prawie jak wniebowstąpienie..... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-06-10 15:14:40

aleX
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2007-08-19
Posty: 330

prawie jak wniebowstąpienie.....

W mojej historii "14 stacji do miłości"(http://www.netkobiety.pl/t513.html) znam już finał:) 14 stacji:)  i  było to jak wniebowstąpienie bo ukochany  poczuł  powołanie i idzie do zakonu:)

Ostatnio edytowany przez aleX (2008-06-10 21:17:39)

Offline

 

#2 2009-04-21 17:03:12

Selena
Gość Netkobiet

Re: prawie jak wniebowstąpienie.....

Jaki jest ciąg dalszy Twojej historii...

 

#3 2009-04-21 18:46:57

liza1971
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 361

Re: prawie jak wniebowstąpienie.....

Też jestem ciekawa co dalej...

Offline

 

#4 2009-05-15 16:43:09

aleX
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2007-08-19
Posty: 330

Re: prawie jak wniebowstąpienie.....

napisze obiecuje:)

Offline

 

#5 2009-05-16 13:10:26

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2113

Re: prawie jak wniebowstąpienie.....

aleX, ale Ty masz pefcha yikes
jestem w szoku, ze to wszystko stało się jednej kobiecie.

może po prostu przestań szukać kogoś na siłe smile


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#6 2009-05-16 14:18:49

aleX
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2007-08-19
Posty: 330

Re: prawie jak wniebowstąpienie.....

oazuu ale ja ich nie szukam. nie mam czegoś takiego że idę na impreze, spotkanie ze znajmomymi i w gronie spotkanych facetów już łapie kogoś tzw. przyszłego męża.

Chociaz jestem w etapie gdzie wszystkie koleżanki w bialych sukniach mówią sakramentalne tak - ja o tym nie myśle. Nie jest mi spieszno. Fakt barkuje drugiej połówki ale nic na siłę. Nie dą się kogoś nakłonić do miłości ale specialnie zmienić żeby z kimś być.

Nie pamietam czy dopisałam w watku ale napisałam moja historię ku pocieszeniu kobietek:) które nie mogą spać po nocy że są same i zostaną starymi pannami. Żeby jak miały zły dzień pomyślały tak - kurde jestem sama mam pecha no ale aleX ma dopiero przekichane:)

Pozdrawiam

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009