The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#51 2009-03-25 22:38:59

frania
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2008-11-23
Posty: 38

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hej,
ja rowniez przeczytalam Twoja historie z wielkim zainteresowaniem i gratuluje odwagi!!! Tzn., ze taka niesmiala nie jestes, i bardzo dobrze! Swiat należy do odważnych i pewnie spelnisz swe cele.
Jesli chodzi o nieznajomego,to zgadzam sie z Lena- uwazam, ze nie powinnas podejmowac dalszych krokow. Rozumiem, ze on moze byc niesmialy,ale wystarczajaco dalas mu do zrozumienia,ze jestes nim zainteresowana. Jezeli to znow Ty wyjdziesz z inicjatywa, to mysle, ze pozniej mozesz sie z tym zle czuc,zwlaszcza jesli bedziesz tam nadal pracowac. Moze pomyslec,ze jestes zbyt nachalna,zwlaszcza,jesli on nie jest zainteresowany. A szczerze Ci Motylku powiem,iz tak podejrzewam. Wiem,ze ludzie sa niesmiali,ale jesli dalas mu juz tak jednoznaczne sygnaly,to mysle, ze jesli bylby zainteresowany,to niesmialosc by zniknela.
Podobnie jak Lena,gdy bylam w liceum, to tez wydawalo mi sie,ze pewien chlopak byl mna zainteresowany, i kazdy gest tlumaczylam sobie jako dowod tego. W efekcie mnie bardzo lubil,ale tak naprawde nic do mnie nie czul, wiec mylnie odczytalam te zachowania. Zreszta ostatnio moj znajomy tez pomyslal,ze cos do niego czuje a wcale tak nie jest,tyle,ze zle zinterpretowal moje zachowanie,a,ze jest mna zainteresowany to kazdy usmiech i zgode na spotkanie(dla mnie typowo kolezenskie), rozumial jako "cos wiecej". Czasami sie tak zdarza i mysle, ze w Twoim przypadku tez tak jest. Przepraszam,ale po to jest to forum, zeby szczerze wyrazac swoje opinie. Ale to Ty go znasz, Ty wiesz jak patrzy, Ty z nim pracujesz wiec nie twierdze,ze mam racje.
Ktos pisal,ze byc moze jest gejem..mnie tez to przeszlo przez mysl..bo mialam taka sytuacje-myslalam,ze pewien chlopak jest mna zainteresowany, bo wlasnie takim glebokim spojrzeniem zawsze mnie obdarowywal,tak sie usmiechal,swiatnie mi sie z nim rozmawialo..a potem sie okazalo,ze jest gejem...na moje szczescie nic do niego nie czulam,bo pewnie potem bym to przezywala, a tak mam dobrego kolege i sie ciesze.
Zycze Ci abym sie mylila i aby on wreszcie wykonal jakis ruch.
Duzo radosci, zdrowka i milosci Ci zycze-jak nie z nim to z innym, ktory bedzie Ciebie wart!
Dbaj o siebie i trzymaj sie cieplo!

Offline

 

#52 2009-03-27 15:02:00

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Co tam u Ciebie slychac ? smile


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#53 2009-04-08 23:13:22

frania
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2008-11-23
Posty: 38

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hej Motylku,
co sie z Toba dzieje? Daj znac jak Ci sie zyje,co nowego.
Odkad napisalam juz nie dajesz znaku (mam nadzieje,ze Cie nie urazilam moim postem).
Pozdrawiam

Offline

 

#54 2009-04-09 14:08:58

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Witajcie!

Przepraszam, ze nie odpisywalam! Jestem ostatnio bardzo zajeta! Jednak teraz mam chwile i wlasnie tu weszlam. Ciesze sie, ze o mnie pamietacie!

U mnie troche sie dzialo! Nieznajomy coraz bardziej zaczal sie za mna rozgladac w zeszlym tygodniu nawet sie odzywal troche. Usiadlam z nim i jego kolegami w czasie lunchu, jednak on unikal mojego wzroku i wyraznie bal mi sie spojrzec prosto w oczy. Wydaje mi sie, ze odwzajemnia to samo uczucie, jednak z jakiegos powodu nie chce sie wizac. Nie wiem czmeu ciezko mi powiedziec, nadal malo z nim rozmawiam, dalam mu osobiscie maly liscik, napisalam co slychac i, ze chce byc przyjaciolmi jednak on sie waha. Nie wiem nie bede go przesladowac. Nie chce lub nie moze z jakis powodow moze sie z kims innym spotyka i jest w skomplikowanej sytuacji. Od wczoraj znow mnie troche unika. Ja teraz juz nic nie mam zamiar robic, bo jesli probowalam juz tyle razy. Oto co zrobilam ostatnio: napisalam do niego na Facebooku to taki portal jak nasza-klasa, zapytalam czy to on i powiedzialam ze chce byc przyjaciolmi i ze przepraszam za dziwne zachowanie w jego obecnosci jednak pomimo, ze go nie znam to go lubie. Nie odpowiedzial mysle, ze to on. Nastepnego dnia rano zaczal sie krecic kolo mojego biurka i patrzec na mnie, tego dnia podarowal mi piekny usmiech, czesc powiedzial, i wtedy tez usiadlam z nim i jego kolegami w jadalni w czasie lunchu. Probowalam rozmawiac jednak on malo mowil, unikal spjrzenia mi w oczy. Nastepne 2 dni (to bylo w zeszlym tygodniu) chodzil blisko mnie, nadal malo rozmawial, patrzyl sie jednak ja nie wiedzialam co dalej robic bo nie odpowiedzial nic na moja wiadomosc i dziwnie sie zachowuje. W tym tygodniu natomiast znow zaczal mnie unikac troche i nie wiem, dalam mu jajko z czekolady poprzez znajoma, ktora jest sprzataczka smile Zjadl je ale na wiadomosci (liscik ktory mu dalam w ta srode nie opisal. Wiec nie wiem co mam myslec o tym wszystkim....


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#55 2009-04-09 15:22:35

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

frania napisał:

Hej Motylku,
co sie z Toba dzieje? Daj znac jak Ci sie zyje,co nowego.
Odkad napisalam juz nie dajesz znaku (mam nadzieje,ze Cie nie urazilam moim postem).
Pozdrawiam

Franiu! Zapomnialam napisac, ze absolutnie nie urazilas mnie swoimi slowami. Jestem wdzieczna, ze zarowno Ty jak i kilka innych forumowiczek podzielilo sie swoimi opiniami. Bardzo Wam dziekuje!

A tak ogolnie co jeszcze u mnei slychac?

Zapislam sie do klubu sportowego, chodze prawie codziennie: jest bardzo fajnie: yoga, basen, silownia, jacuzzi i sauna. Oprocz tego ucze sie do egzaminu IELTS academic, sotalam oferte na studia i musze starac sie o pozyczke, rowniez w pracy jest bardzo duzo zajec i nowego materialu, szkolenia etc. Zaoferowana mi oferte pracy w firmie ktorej pracuje  na stale co oznaczalo by wieksze zarobki i lepsza pozycje. Dlatego mam duzo do przemyslenia, zastanawiam sie czy tu zostac i jesli mi sie uda dostac ta pozycje pracowac tu dalej czy tez starac sie przeprowadzic do Londynu lub Szkocji i rozpoczac studia - co bylo moim celem i nadal jest, chociaz ciezko mi bo nie stac mnie na przeprowadzke a zycie w Londynie jest o wiele drozsze. Mam wiec duzo na glowie i rzadko wchodze na forum. Kiedys wchodzilam codziennie w wolnych chwilach w pracy jednak jak mam szkolenia nie jest to mozliwe... Ahh juz niedlugo swieta a ja sama bede je spedzac mam wolne od SOboty do poniedzialku pomimo, ze tutaj swieta sa juz od jutra az do wtorku ja bede pracowac i jutro i we wtorek.

Zycze Wam weszolych Swiat Wielkanocnych chociaz jeszcze pewnie tu zajze przed lub w czasie swiat. Ja mam zamiar zrobic seromak, napisze Wam zaraz przepis! Jest pyszny szkoda, ze nie moge go jesc! Mmmm sprobojcie upiec bo naprawde warto!

Ja do pracy zrobie i poczestuje znajomych kolegow.

Ok trzymajcie sie! Na razie! A bientot! xxx


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#56 2009-04-09 18:52:19

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Haj. no to fajnie ze jakis leci. juz sama nie wiem co myslec o tym Twoim koledze ?!
ale tak jak napisalas- teraz juz nic nie rob!

tez zycze Ci wesolych zdrowych swiat, szkoda ze bedziesz sama:/ ale zawsze mozesz wpasc tutaj smile

Seromak? woow, nie wiedzialam, ze takei cos jest!


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#57 2009-04-10 10:01:04

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hey dzieki! No ja tez nie wiem co o nim myslec! On chyba nie chce byc moim kolega i tyle. No ale coz. Glupi jakis, flirtowal przez tak dlugi czas a teraz nawet czesc nie powie?! Nie wart mojego czasu. Przykro mi tylko bo wydawalo mi sie, ze jest fajny i go bardzo polubilam pomio, ze malo co go znam. No ale trudno, znajdzie sie ktos lepszy w swoim czasie, taka mam nadzieje.

Ja dzisiaj w pracy a wolne mam od jutra do wtorku tongue Jakos to bedzie w swieta, moze gdzies sie wybiore. W sobote ide pokrecic wloski:) A w niedziele nie wiem jeszcze. A Wy co robicie w swieta? Tu niestety nie ma atmosfery swiatecznej poza ogromem czekoladowych jajek w sklepach! Dyngusa smigusa tez nie bedzie wiec nikt nie poleje mnie woda!

Zrobie seromak i przyniose na wtorek do pracy dla kolegow!  A przepis juz zamiescilam jest tutaj: http://www.netkobiety.pl/t4172.html

Smacznego!


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#58 2009-04-10 10:06:30

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Czesc, noo w Polsce to wiaodmo jak wygladaja swieta smile
ale dla mnei tez nie sa one szczegolne. ot dłuzszy weekend po prostu, ale moze to wynika z tego, ze jestem niewierzaca.
koniecznie znajdz sobie jakies zajecie na te swieta. w polsce zapowiada sie ladna pogoda na swieta, a jak u Ciebie?
aa i dzieki za przepis smile


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#59 2009-04-11 01:18:32

frania
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2008-11-23
Posty: 38

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hej Motylku, ciesze sie,ze wreszcie napisalas.
Dobrze,ze tak aktywnie zyjesz,ze dostalas taka propozycje w pracy,ze zapisalas sie do tego klubu sportowego i ze w miare wszystko sie uklada.
Nie wiem co Ci poradzic jesli chodzi o kolege z pracy, ale zyj tak jak zyjesz, badz nadal taka dzielna i odwazna,otwarta na nowe znajomosci.
Zycze Ci,aby kazdy dzien wital Cie usmiechem!

Offline

 

#60 2009-04-14 11:00:10

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

ikaa napisał:

Czesc, noo w Polsce to wiaodmo jak wygladaja swieta smile
ale dla mnei tez nie sa one szczegolne. ot dłuzszy weekend po prostu, ale moze to wynika z tego, ze jestem niewierzaca.
koniecznie znajdz sobie jakies zajecie na te swieta. w polsce zapowiada sie ladna pogoda na swieta, a jak u Ciebie?
aa i dzieki za przepis smile

Czesc Wam!

Jestem juz w pracy, swieta zlecialy w mgnieniu oka. Nie byly to dla mnie zadne specjalne dni gdzyz tu sie tak Swiat nie obchodzi, nie bylo wiec koszyczka, ani polskiego jedzenia za bardzo no ale coz. Nawet nie wiem kiedy! Pogoda byla calkiem ladna dlatego wybralam sie na tzw. 'road trip'. Nawet fajnie bylo, jednak nadal o nim mysle... I nie moge przestac! W piatek niestety juz pokazal, ze mu raczej nie zalezy i w gole nie odpowiedzial na moja wiadomosc. Dlatego ja bede go unikac, przynajmniej sproboje i moze jakos uda sie zapomniec. Przykro mi, ze tak wyszlo bo moglismy byc chociaz przyjaciolmi, ale czasem to niemozliwe jesli wystepuja inne uczucia pomiedzy ludzmi.

A jak tam swieta u Was? Ikaa, Frania?

Pozdrawiam Was!


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#61 2009-04-14 11:01:19

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

frania napisał:

Hej Motylku, ciesze sie,ze wreszcie napisalas.
Dobrze,ze tak aktywnie zyjesz,ze dostalas taka propozycje w pracy,ze zapisalas sie do tego klubu sportowego i ze w miare wszystko sie uklada.
Nie wiem co Ci poradzic jesli chodzi o kolege z pracy, ale zyj tak jak zyjesz, badz nadal taka dzielna i odwazna,otwarta na nowe znajomosci.
Zycze Ci,aby kazdy dzien wital Cie usmiechem!

Dziekuje Franiu! Tego wlasnie mi potrzeba duzo usmiechu! smile


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#62 2009-04-14 11:26:05

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Czesc smile
to olej go, nie zwracaj na niego uwagi, to jedyne wyjscie. zacznij po prostu zyc, zwracaj uwage na innych facetow smile

moje swieta- aa mozna powiedziec ze to byl dla mnei zwykly weekend, tyle ze o dzien dłuzszy, i wiecej jedzenia bylo tongue


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#63 2009-04-17 10:30:09

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

heh, u mnie niespodziewane zdarzenia zaraz po sweitach tz. w srode. Prawie zawsze jezdze taksowka do pracy. Zamowilam sobie taxi rano do pracy, wsiadam, jade i bum... Zderzenie czolowe, na szczescie nic powaznego sie nie stalo, zwichnelam reke i czulam sie jak pobita, jednak nic poza tym wiec jest juz ok i jestem w pracy znowu. Nie ma nieznajomego, nie wiem czemu sie nim nadal przejmuje. Jakos tak mi smutno ze nawet nie zostalismy friends. No ale coz nic sie nie poradzi. Musze teraz sie jakos pozbierac i uczyc bo exam juz za niecale 2 tygodnie.


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#64 2009-04-17 10:32:58

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Oj oj, dobrze ze nic powaznego Ci sie nei stalo!!!
u nas juz po swietach, i kazdy marudzi, bo ciezko sie zebrac do normalnego zycia po swietach smile i na dodatek kazdy chce zrzucic pare kilo smile

nie mysl juz o nim, no trudno, nie chcial zostac chociazby Twoim przyjacielem- jego strata smile


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#65 2009-04-20 13:16:44

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hey dzieki. na szczescie jakos calo.  I znowu w pracy! A mialam kilka dni wolnych smile A co tam u Was? Wiosna zawitala czy jeszcze nie? Tutaj nawetslonca troche byla w weekend. Dzisiaj juz mniej ale tez czasem wyjdzie. Niznajomy jest w prayc znowu tongue Ehh nie moge o nim zapomniec... Weirdee

ikaa napisał:

Oj oj, dobrze ze nic powaznego Ci sie nei stalo!!!
u nas juz po swietach, i kazdy marudzi, bo ciezko sie zebrac do normalnego zycia po swietach smile i na dodatek kazdy chce zrzucic pare kilo smile

nie mysl juz o nim, no trudno, nie chcial zostac chociazby Twoim przyjacielem- jego strata smile


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#66 2009-04-20 13:24:44

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

U nas wiosna jest juz dluugo, sloneczko, cieplutko, no ale w ostatnich dniach troche chłodniej jest, slonca jets i tu duzo, prawie zero chmur nad cala polska, ale neisttey bardzo zimny wiatr wieje hmm

a jak tam nauka do egzaminu?


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#67 2009-04-20 15:03:46

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

ikaa napisał:

U nas wiosna jest juz dluugo, sloneczko, cieplutko, no ale w ostatnich dniach troche chłodniej jest, slonca jets i tu duzo, prawie zero chmur nad cala polska, ale neisttey bardzo zimny wiatr wieje hmm

a jak tam nauka do egzaminu?

Heh tu pogoda zmienia sie z minuty na minute. Chwile swieci slonce poczym zaraz pada. Weekend byl piekny bo w gole nie padalo tylko slonce swiecilo. Nauka jako tako. W weekend troche nadrobilam jednak nadal musze troche powtorzyc bo topici sa rozne na tym egzaminie i nie wiadomo o co mi sie trafi. Hehe Juz chce to miec za soba bo takto to nie moge sie na innych rzeczach skoncentrowac i zrelaksowac ... Mam nadzieje, ze stres mnie nie zje.

A teraz strasznie spac mi sie chce. jeszcze ok 2h w pracy i juz. Moze sobie pojde do klubu sportowego pod wieczor... hmm zobacze ejszcze jak tam sie wyrobie z czasem. A Ty co porobiasz Ikaa?


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#68 2009-04-21 18:23:04

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4201

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

A ja sobie studiuje, ostatni rok, finanse i bankowosc, no i jestem na etapie pisania pracy mgr smile


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#69 2009-04-22 12:19:52

green.butterfly67
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-02-03
Posty: 98

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

No to fajnie masz, ze juz ostatni rok. Powodzenia Ci zycze!

Ja nie wiem co ze mna ale cos sie nie za dobrze czuje... Nie wiem co jest. Za duzo stresow i pracy. Jeszcze exam niedlugo. Mr. Weirdee (Nieznajomy) tez dziwnie sie zachowuje. Niby sie tu czasem kreci ja unikam spojrzen z nim. Ahh nie wiem jak mam o nim zapomniec. Nadal go lubie pomimo, ze on tak sie zachowuje sad


'If you really want something, all the universe conspires to make your dream come true'

Offline

 

#70 2009-05-13 19:31:20

Kennedy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 455

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Hej, hej, co tam u Ciebie?
Wątek ucichnął sad

Offline

 

#71 2009-09-01 18:24:14

Karusia
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-09-01
Posty: 16

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Według mnie jesteś bardzo fajną młodą osóbką, a ten nieznajomy to jakiś ostatni dupek... ile on ma lat ??13?podejrzewam, że jest starszy od Ciebie...ale to nie jest facet skoro nie ma odwagi podejść do Ciebie i pogadać, wyjaśnić i powiedzieć szczerze, że się z kims spotyka, albo że nie jest zainteresowany, albo ze z miłą chcęcią Cie bliżej pozna...a tu nic...ale chyba nie muszę pisać co taka cisza w większości przypadków oznacza... nie przejmuj się i idz dalej przez życie z podniesioną główka:)pozdrawiam Cię ciepło:)


"Trudno jest iść przez życie wieloma drogami jednocześnie"
Pitagoras

Offline

 

#72 2010-03-11 14:01:05

sisi99
Na razie czysta sympatia
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-03-08
Posty: 26

Re: The River of my thoughts... wycinki z mojego pamietnika... part I

Witam wszystkich i Ciebie motylku szczególnie,przeczytałam cała opowiesc i zasmuciło mnie ze watek sie urwał......minelo juz duzo czasu wiec pewnie twoje zycie sie duzo zmienilo,ogolnie jestem pod wrazeniem twojej osoby i podziwiam cie,wątek nieznajomego mnie rozbawil bo nagłowiłas sie co by tu zrobic by zwrocic na siebie uwage a ten co?zeżarł jajko i cisza hihihi,mam nadzieje ze spelnilas swoje marzenia,ze studiujesz i masz sie dobrze,....pewnie nowa milosc juz sie pojawila....czekamy na ciebie.....pozdrawiam

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009