Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Nie, wolę do tego nie wracać. "Jeż" za plecami mówił na mnie, bo dziewczyna która mnie kąpała powiedziała mu, że w miejscu intymnym byłam nieogolona. To było dawno. Nie mogłabym porozmawiać z nim o tym. Próbowałam na początku, ale wiem że to pogorszyłoby sytuację. On zresztą jest teraz z dziewczyną, która mnie nie znosi, bo pisałam z jej byłym na naszej klasie. To jest chore, wiem. Ona z tego powodu zrobiła wielką zadymę. Kazała mi się wszędzie zablokować i w ogóle nawet mi "cześć" nie mówi. Po tak długim czasie, możliwe że to wszystko ucichło z nim. Przynajmniej widzę, że jest trochę inaczej. Mimo tego, że jest ostatnim chamem, moje serce mu wybaczyło. Nie wiem, czy on o tym nawet wie. Gdy widzi mnie na ulicy i jest sam, zawsze patrzy mi się głęboko w oczy i chyba nie jest tego świadomy, ale na jego twarzy pojawia się malutki uśmiech. Ostatnio nie wiedziałam, że on będzie na tej imprezie co ja. Polałam mu resztę wódki do kieliszka, no i że nie zapełnił się do końca, on powiedział "o patrzcie żałuje mi wódki" i się uśmiechnął. Poszłam więc po drugą butelkę i mu dolałam, a on na to "o patrzcie czarodziejka- wyczarowała mi wódkę". Dziwna sytuacja, bo dalej od niego 'cześć' nie słyszę, ale tak jak jest nie mogę narzekać, bo przecież zawsze może być gorzej.
Offline
Może masz rację, lepiej już do tego nie wracać...
Ale wiesz co...ja bym na niego uważała...wybaczyłaś mu, ok...ale żeby on znowu nie próbował Cię wykorzystać...
wiem, że wcale tak nie musi być, ale ja bym była ostrożna, bo ten typ już tak ma ![]()
Jakoś mu nie ufam...a ten wzrok i uśmieszek to może znowu jakaś forma sprawdzenia, czy na Ciebie to działa...mam nadzieję, że się mylę...
Online
Mylisz się jak najbardziej. I na szczęście. To nie jest raczej rodzaj szyderczego lub ironicznego uśmiechu. W życiu bym nie pozwoliła siebie wykorzystać, w dodatku przez tego człowieka. Jestem mu wdzięczna, bo to on sprawił, że jestem bardzo ostrożna na chłopaków. No, ale jeśli chodzi o tego "jeżyka", to nie powinien tak mówić. Przecież sam nie widział.
I nigdy go nie kochałam, po prostu mi na nim zależało bardziej.
Offline
WITAJCIE
JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ WAM ZA RADY
POWIEDZIAŁAM O WSZYSTKIM MĘŻOWI ,NAJPIERW POROZMAWIAŁAM Z NIM NA TEN TEMAT SAMA ,PROSZĄC GO,ŻEBY ŁAGODNIE POROZMAWIAŁ Z CÓRKĄ.ZDENERWOWAŁ SIĘ,ALE W ROZMOWIE Z NIĄ ROZM.W TRÓJKĘ BYŁ SPOKOJNY:) ODBYLIŚMY DŁUGĄ SZCZERĄ A PRZEDE WSZYSTKIM SPOKOJNĄ ROZMOWĘ,CÓRKA POPŁAKAŁA SIĘ I OBIECAŁA,ŻE TO NIGDY SIĘ NIE POWTÓRZY,DAŁAM JEJ DO POCZYTANIA ARTYKUŁY NA TEMATY ODMAWIANIA PICIA I PALENIA W TOWARZYSTWIE ŻEBY NIE BAŁA SIĘ MÓWIĆ NIE ,ŻE WYJDZIE NA FRAJERKĘ...
OCZYWIŚCIE MA KARĘ TEL ZABRANY NA MIESIĄC I ZAKAZ WYCHODZENIA Z DOMU PRZEZ DWA TYG ( MOŻE KRÓCEJ MĄŻ ZOBACZY JAK SIĘ BĘDZIE ZACHOWYWAĆ)
CIESZĘ SIĘ,ŻE POWIEDZIAŁAM MĘŻOWI JEST MI LŻEJ I CÓRKA ZROZUMIAŁA ŻE TAK TRZEBA ( CHOĆ DO KOŃCA BŁAGAŁA,ŻEBYM NIC NIE MÓWIŁA) JEDYNIE MĄŻ MIAŁ JEDNO ZASTRZEŻENIE DO MNIE,ŻE TO MOJA WINA,ŻE WYCHOWYWAŁAM JĄ ZBYT ŁAGODNIE:( I BEZSTRESOWO ....
POZDRAWIAM SERDECZNIE
)
Offline
Tiff - to całe szczęście!
Często właśnie te niezbyt przyjemne wydarzenia uczą nas czegoś ważnego...
Pamięć o nich sprawia, że nie doprowadzimy do podobnych sytuacji...
Człowiek uczy się na własnych błędach najlepiej ![]()
Online
Wiem właśnie, mimo tego że mam 18 lat (choć jeszcze nieskończone) to przeszłam wiele i każde doświadczenie mnie czegoś nauczyło. Mam duże uprzedzenie do każdego faceta i nie pozwolę by któryś robił ze mnie idiotkę. Ciężko będzie mi trafić na kogoś. Czasem tak bardzo chciałabym mieć kogoś przy boku, kogoś kto szanowałby mnie i był uczciwy. No, ale nic na siłę. Na razie nie ma nikogo takiego, a może jest a ja o tym nie wiem?
women29 cieszę się, że poszło po Twojej myśli, ale powiem Ci że jeżeli Twoja córka będzie chciała to zrobić, to to zrobi i nie będzie to zależeć od wpływu otoczenia, teraz na abstynenta wśród młodzieży ciężko trafić, jednak 13 lat to za wcześnie na takie wybryki, 3 piwa to faktycznie dużo na jej organizm, no ale życzę Ci żeby Twoje dziecko wkraczało w dorosłość nie na zasadzie spożywania alkoholu, pozdrawiam
sueno6, a wiesz co jest najlepsze? to że w szkole jesteśmy w tych samych grupach z języków obcych i dzisiaj na angielskim, gdy dostałam ocenę, ten cały gnojek pytał się innych co ja dostałam i gdy usłyszał, że 4 skomentował to tak "cztery ? przecież ona nic nie powiedziała" i zrobił krzywą minę. Przepraszam bardzo, to nie jego sprawa jakie ja oceny dostaję, a jeśli już go tak interesuje to niech mnie zapyta o to sam, no i jak chce być taki mądry to niech sam wykaże się swoją wiedzą
ach faceci ![]()
Offline
Hehehe...zachowuje się jak chłopcy w podstawówce
Straszny dziwny ten Marcin i strasznie niedojrzały jeszcze emocjonalnie !
Online
dokładnie, sam nie potrafi się określić, no ale znalazł sobie w swojej klasie klub wzajemnej adoracji, stoi na jego czele, w ogóle jego klasa to jest najgłupsza i najgorsza jakąkolwiek widziałam; a z tą dziewczyną, co miała do mnie wąty oboje się uzupełniają ![]()
Mam nadzieję, że ten rok jak minie to nie będę musiała oglądać jego fałszywej mordy ![]()
Gdzie ja miałam oczy? Nie wiem, czy to można nazwać nawet błędem w świadomości, bo to przecież porażka była, nic nie usprawiedliwia mojego zaślepienia wówczas. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, bo to doświadczenie sprawiło, że stałam się o niebo dojrzalsza.
Offline
A ja jestem ciekawa czy autorka tego listu odwazyla sie porozmawiac z mezem?
Women.gratuluje.dopiero otworzyla mi sie druga strona forum..i przeczytalam ze szczerze porazmawialiscie w 3.pozdrawiam
Offline
I bardzo dobrze zrobiłaś. Córka powinna się nauczyć odmawiać. Frajerami są ci co mówią jej żeby wypiła bo to tamto siamto ...
Ostatnio edytowany przez London69 (2009-10-13 16:56:15)
Online
Strony: 1 2