Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jestem nowa ale nigdy nie targnęła bym się na swoje życie a wierzcie mi że są ludzie którzy naprawdę przechodzą w życiu gehennę .W najtrudniejszych momentach mojego życia mówię sobie tak:
Gdyby Pan Jezus był taki jak my nigdy by nie umarł za nas na krzyżu bo by powiedział A po co Ja mam umierać za takich grzeszników których nic nie obchodzę .....a jednak umarł wypełnił wolę swego Ojca i widział w tym sens mógł odmówić ale wierzył głęboko że warto bo my dzięki temu będziemy zbawieni
Popełniając samobójstwo przyznamy się do swoich słabości jak Judasz(proszę żle nie zrozumieć )też był samolubny i wydał za 30 srebrników i jak na tym wyszedł jest potępiony po wsze czasy
Gdy wy to zrobicie jedni ludzie wam współczują drudzy potępią a inni będą zachodzić w głowę co się stało i analizować waszych bliskich czy aby nie zawinili itd.....Jak długo będą pamięta że istnieliście na tym świecie jedno pokolenie to i tak długo.......a tak naprawdę zobaczcie ile ludzi skrzywdzicie po drodze
Paulocoelho zadaj sobie pytanie czy twoi rodzice też popełnią samobójstwo bo się załamią bo stracili swoje dzieci?
Was już nie będzie więc będziecie mieli już wszystko w d....ie a życie toczy się dalej....
Problemy są po to aby je rozwiązywać,depresje leczyć Jesteśmy tu po to by znaleźć sposób na nasze smutki
------------------------------------------
Całuski Tamara
Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2009-03-26 14:04:16)
Offline
nie myśl nawet tak... mój świat też się powoli kończy jeżeli chodzi o to, ale nawet przez głowe mi nie przeszło, żeby posunąć się do samobójstwa. Jeżeli chcesz możemy porozmawiać na gg. Jeżeli tak to daj znać na maila.
Offline
Często ostatnio słyszymy o samobójstwach...Myślą o nich osoby samotne,zagubione,bezradne.Często dają sygnał,ale otoczenie nie zauważa zbliżającej się tragedii.Warto rozejrzeć się wokół,zawsze pomagać potrzebującym,nie przechodzić obojętnie.Dobra rada,miła rozmowa-pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile.A dla bliskich zawsze miejmy czas...
Do tych ,którzy myślą o odebraniu sobie życia-nie warto!!!życie jest piękne i zawsze jesteśmy komuś potrzebni,zawsze komuś będzie nas brakować.
POWIEM WAM COŚ SZCZEZE NIE MYSLCIE O SAMOBÓJSTWIE BO WY PÓJDZIECIE DO LEPSZEGO ŚWIATA A ŻYCIE WASZYCH BLISKICH ZMIENI SIE W CIĄGU JEDNEJ SEKUNDY...... OSZCZEDZICIE IM CIERPIENIA.... WASZE ZYCIE POPRAWI SIE NA LEPSZE ZA JAKIS CZAS BEDZIECIE SZCZESLIWI A BLISCY BEZ WAS NIGDY NIE ZAZNAJA SZCZĘŚCIA....
Offline
to życie jednak naprawe jest beznadzejne
Pomóżcie mi bo sobie nie radze zaczynam sie juz bac samej siebie.... martwie sie ze przyjdzie taki dzien ze nie zapanuje nad tym co tak naprawde robie boje sie ze skonicze z tym zyciem szybciej niz to jest mi pisane.........
Offline
Witam cieplo.DZIEWCZYNY ZADEN FACET NIE JEST WART TEGO BY KONCZYC ZE SOBA!!ANI ZADNA KOBIETA BO WIERZCIE MI NIEKTORZY FACECI TEZ MAJA TAKIE MYSLI,CHOC O TYM SIE MNIEJ MOWI.ZOSTAWIL WAS KTOS,.BOLI,AZ SIE CHCE WYC..ALE TRZEBA STARAC SIE POZBIERAC W JEDEN KAWALEK.TRUDNE?WIEM..ALE MOZLIWE..NAPRAWDE
Offline
NIE WOLNO MYŚLEĆ O SAMOBÓJSTWIE !! zawsze jest dla kogo żyć tylko czasami o tym nie wiemy.
Offline
Sa takie momenty,kiedy sie odechciewa wszystkiego.Ja tez myslalam,o samobojstwie,kiedy maz mnie zostawil.
Ale przeszlam ten koszmar .
Teraz po latach mysle,jak moglam byc taka glupia zeby przez frajera skonczyc ze soba?Czy swiat sie konczy na jednym facecie?
Ludzie,nie ma problemu,ktorego nie moznaby rozwiazac.Ale unosicie sie duma,bo po co zwrocic sie do Rodzicow,do przyjaciol (jak sie takowych ma).Sa lekarze psychiatrzy,ktorzy przepisza antydepresanty i zycie toczy sie dalej.
Troche wiary w siebie.
Offline
samobójca w swym żalu, goryczy i rozpaczy unicestwiając siebie pragnie unicestwić cały podły świat który go otacza, jednak efekt jego działania jest całkowicie odwrotny od zamierzonego - (parafraza)
nie użalam się nad swoją samotnością, gdyż nareszcie pojmuję że być może Bóg stworzył mnie całością a nie połówką. jest tyle pasji w życiu które warto realizować, nie porównując się przy tym z innymi bo jak samo to słowo mówi oni są inni, a skoro oni mają prawo być inni to ja również. tak więc wyrzekam się wszelkich postaci zazdrości, pamiętając że człowiek często ma tendencję do tęsknoty za tym czego nie ma a mają to inni - "wszędzie dobrze gdzie nas niema". strzeż mnie Panie przed zazdrością, gdyż zazdrość to potwór który pożera nas od środka (parafraza Szekspira)
Offline