Boję się... ciemności! - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-02-24 13:37:04

Elma
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-02-24
Posty: 45

Boję się... ciemności!

To brzmi trochę jak wypowiedź pięciolatki prawda?
Kiedy byłam młodsza, miałam 15-16 lat często ze względu na trudną sytuację w domu zostawałam sama nawet na dwa trzy tygodnie, ależ to był dla mnie raj! Uwielbiałam wracać po szkole do pustego mieszkania, siedzieć do późna przed komputerem a obiad robić sobie o 2 w nocy. Problem pojawił się teraz, od dwóch lat mieszkam z chłopakiem i trójką znajomych, problem pojawia się kiedy wszyscy rozjeżdzają się do domów, a ja zostaje. Nie śpie do 4, boję się wszystkich możliwych odgłosów, zapalam wszystkie światła w mieszkaniu, kiedy w końcu padam po 4 ze zmęczenia, śpie nerwowo co chwile się budząc przez co rano wstaje nie wyspana. Strach mnie paraliżuje do tego stopnia że boję się wyjść do toalety a nawet miewam napady histerii.  Ktoś ma jakiś pomysł na mój problem ? I właściwie co się we mnie zmieniło, wychodzi na to że jako nastolatka byłam bardziej samodzielna niż jako dwudziestoparolatka

Offline

 

#2 2009-02-27 22:52:17

wczesajka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 1537

Re: Boję się... ciemności!

mam tak samo.
tak samo.
hmm


http://wczesajka.blogspot.com/

Offline

 

#3 2009-02-28 10:36:11

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 920

Re: Boję się... ciemności!

Elma, a co się stało, że nagle zaczęłaś się bać ciemności? Bo trudno mi uwierzyć, że nagle w dorosłym życiu się boisz, kiedy wcześniej tego nie odczuwałaś. Czytasz albo oglądasz horrory, albo ktoś Ci opowiedział jakąś straszną historię?

Offline

 

#4 2009-02-28 11:09:21

Elma
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-02-24
Posty: 45

Re: Boję się... ciemności!

na horrory jestem raczej odporna, nie przerazaja mnie, sama probuje dosukac sie odpowiedzi ostatnio zaczelam sie zastanawiac kiedy to wszystko tak naprawde sie zaczelo,  wiem ze pierwsze leki mialam po samobojczej smierci mojego znajomego, czesto mi sie snilo ze stoi nademna i budzilam sie cala zlana potem, ale to przeszlo na jakis czas a te leki ktore teraz odczuwam raczej nie sa zwiazane z tamta sytuacja. Tak na prawde chyba skorzystam z rady dziewczyn udzielonej w innym watku i wybiore sie do psychologa bo nie moge jako dorosla kobieta bac sie zostania w domu na noc samej

Offline

 

#5 2009-02-28 11:16:47

ikaa
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-02
Posty: 4180

Re: Boję się... ciemności!

Tez tak mam, ale to jzu od dziecka. jak mam byc sama w domu to po prostu sie boje, wsyztsko zalatwiam wczensiej, a jak przychodzi wieczor to siedze w lozku i sie boje nawet z niego wyjsc. ale z tego co wiem, to duzo osob tak ma, moja wspollokatrka ma tak samo. ale my tak mamy od dzoecka, wiec to jzu inan sprawa niz Twoja.  U Ciebei pojawilo sie to nagle, i to po smierci znajomego, wiec zapewne jedno z drugim sie laczy, i powinnas porozmawiac z jakims specjalista


porąbana jak łajno w tartaku

Offline

 

#6 2009-02-28 12:46:53

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 920

Re: Boję się... ciemności!

Ja po śmierci dziadka miała koszmary przez dwa lata, chociaż nie byłam z nim związana. Nigdy się nie spotkaliśmy, a jedyny raz kiedy go zobaczyłam to na pogrzebie. U mnie to była podświadomość, może u Ciebie też tak jest, a o tym nie myśliz w ten sposób. Dobrze, że chcesz wybrać się do psychologa, to może Ci pomóc.

Offline

 

#7 2009-02-28 12:58:29

stokrotka28
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-02-13
Posty: 627

Re: Boję się... ciemności!

Ja też się boję przebywać sama w domu gdy jest ciemno od momentu gdy mój mąż pracował na nocną zmianę,a ja była sama z córką w domu i próbowano dwa razy się do nas włamać.Od tamtej pory mąż może pracować tylko na ranną zmianę lub popołudniową.


Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

Offline

 

#8 2009-02-28 14:42:16

Elma
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-02-24
Posty: 45

Re: Boję się... ciemności!

omg, Stokrotka jak to chcieli sie do was wlamac co zrobilas? jak to wygladalo? Ja bym chyba umarla ze straschu

Offline

 

#9 2009-02-28 16:31:46

stokrotka28
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-02-13
Posty: 627

Re: Boję się... ciemności!

No nie było to nic miłego.Mamy sypialnię u góry której okna wychodzą na ogród,w nocy usłyszałam jakiś hałas przy drzwiach od ogrodu,podeszłam do okna ale nic nie widziałam-tylko ten hałas.Bardzo się bałam ale zeszłam na dół zapalając światła po drodze w całym domu,ale gdy już doszłam do kuchni gdzie są właśnie te drzwi na ogród już nikogo nie było.Rano sąsiad z którym mieszkamy przez ścianę powiedział,że go ten hałas też obudził i widział jak ktoś ucieka.Poszliśmy na policję ale nic nie mogli zrobić,bo nawet nie widziałam tej osoby,ani twarzy.Po dwóch może trzech tygodniach sytuacja się powtórzyła,tylko tym razem mój mąż był w domu.Oglądaliśmy pózno w nocy telewizję gdy rozległ się huk jakby ktoś próbował wybić szybę w drzwiach od ogrodu,mój mąż od razu poleciał do kuchni i był tam jakiś facet w kapturze jak zobaczył Marcina zaczął uciekać,a mąż wyskoczył z domu i pobiegł za nim,lecz niestety nie złapał go.Nie był nawet w stanie opisać jego twarzy jak przyjechała policja,bo to tak szybko wszystko się działo a na dodatek było ciemno.W końcu zdecydowaliśmy się założyć czujkę ruchową,żeby zapalało się światło jak ktoś podejdzie do drzwi,lecz zanim została zamontowana ktoś nam ukradł skuter spod domu-fakt znaleziono go ale rozwalony nie nadający się do użytku ani do naprawy.Na razie mamy spokój od tamtej pory już nic się nie wydarzyło,ale strach bycia samą w domu gdy jest ciemno został.


Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

Offline

 

#10 2009-02-28 17:35:34

Elma
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-02-24
Posty: 45

Re: Boję się... ciemności!

brrr w moim domu rodzinnym mamy psa, duzego kochanego rottweilera zaadaptowanego ze schroniska smile spi ze mna w lozku, kocha dzieci, ale kiedy ktos chce nam zrobic krzywde ze slodkiego kanapowca zamienia sie w bestie, jest oddany, wspanialy, wyczuwa kiedy  jest mi smutno, prawdziwy z niego przyjaciel bardzo za nim tesknie kiedy wyjezdzam do mojego akademickiego miasta i przy nim   nigdy niczego sienie boje, moze warto sobie sprawic takiego stroza a przy okazji uratowac jakiegos zwierzaka ze schroniskowej klatki ? Tylko ostrzegam nie ma sensu trzymania psa w kojcu np. w ogrodzie, bo taki pies nikogo nie odstraszy skoro nie moze z niej wwyjsc ( sama tez jestem przeciwniczka takich kojcow )

Offline

 

#11 2009-02-28 17:41:40

stokrotka28
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-02-13
Posty: 627

Re: Boję się... ciemności!

Ja kocham psiaki i myśleliśmy o piesku,ale wynajmujemy domek i nasi właściciele nie zgodzili się na psa,w umowie też było,że bez zwierząt.Ale zgłosiliśmy im te próby włamania i obiecali,że porozmawiają z sąsiadami o zamontowaniu bramy na klucz,żeby nie było przejścia na nasze ogrody,bo mieszkamy w takich szeregowcach i mamy przejście z ulicy na tyły domów.


Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

Offline

 

#12 2009-03-01 21:55:41

zagubionaa
O krok od uzależnienia
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 65

Re: Boję się... ciemności!

mam tak samo sad. od dziecka. szczerze mowiac, do tej pory jak sobie cos wymysle to sciagam kogos do mojego pokoju, zeby ze mna spal. potem mi to mija a potem znowu wraca... ;/


'To, co ja wiem, może każdy wiedzieć.
Moje serce mam ja tylko.'

Offline

 

#13 2009-03-04 09:33:02

Marta_Zurowska
Net - EKSPERT
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 157

Re: Boję się... ciemności!

To, że boimy się ciemności spowodowane jest nie samą ciemnością, a myślami, ktore nam towarzyszą. Wszystko zależy od tego jak zinterpretuemy tą ciemność. Np. idąc ciemną ulicą, pustą,  gdy nagle zobaczymy mężczyznę naprzeciwko to jedna osoba poczuje lęk, bo pomyśli "pewnie bandyta" i zacznie uciekać, a druga poczuje ulgę, bo pomyśli "uff nie jestem sama". Wszystko zależy od tego jak nasza głowa zinterpretuje sytuację:) A to z kolei zależy od doświadczeń, od tego co nam rodzice i inni mówili o świecie i ludziach. Tak samo jak jest to nabyte tak też można starać się to zmienic m.in. poprzez bardziej racjonalną ocenę sytuacji


"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

Offline

 

#14 2009-04-30 12:30:54

marionella_katerina
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-04-24
Posty: 23

Re: Boję się... ciemności!

Prowadzisz nocne życie...Nic dziwnego, że boisz się ciemności, jak wogóle nie masz kontaktu ze słońcem


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."
— Paulo Coelho

Offline

 

#15 2009-07-27 21:56:13

Aniuska
Dobry Duszek Forum
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-07-03
Posty: 109

Re: Boję się... ciemności!

Chciałabym wznowić ten wątek, nie chce nowego otwierać.

Może ktoś zna sposób na przezwyciężeniu tego lęku, oprócz wizyty u psychologa.
Niestety ja mam od dziecka, że gdy jest ciemno moja wyobrażnia się uaktywnia , a strach mnie zabójczo paraliżuje.

Offline

 

#16 2009-08-04 22:13:47

ogia
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-06-05
Posty: 24

Re: Boję się... ciemności!

Ja uważam, że na nyktofobie dobra byłyaby wizyta u lekarza, bo z tego co piszesz to wszystko jest w Twojej psychice. Może oswajaj się powoli z ciemnoscia. Zgaś światło, ale bądź np. z chłopakiem. Z kimś kto zapewni Ci bezpieczeństwo. Wiem że podobnie jest z pająkami. Arachofobiczce najpierw podaje się niegroźne, małe pająki


Jeśli wszyscy wokół Ci kadzą, zważ, byś nie został zaczadzony

Offline

 

#17 2009-08-30 15:19:20

Saphiriss
Niewinne początki
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 6

Re: Boję się... ciemności!

Heh widzę że ze swoim irracjoanlnym lękiem przed ciemnością nie jestem sama wink
Jak jestem sama w domu muszę mieć TV włączony i światła pozapalane. Nie wiem czemu się tak dzieje ale potwornie się boję. Co ciekkawe nie boję się być zamknięta w ciemnym pomieszczeniu jedynie nocny mrok mnie tak przeraża.


Zanim się opamiętasz, kołyska, ołtarz, cmentarz. I robisz smutne odkrycie, Że to już całe życie...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009