Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Cane Corso mają wspaniały charakter. Odważne, zrównoważone, kochające swoją ludzką rodzinę nad życie. Piękne, a nie tak niebezpieczne jak podobne do nich trochę Dogo Canario. Takiemu to nawet nie spojrzę w oczy !! "Strach się bać"!
A CC - oddane i rodzinne.
Offline
Ja z zakupem psa muszę zaczekać do czasu wyprowadzki za miasto.
Ale już wiem, że będzie to owczarek niemiecki. Najbardziej je lubię (od zawsze) i mają wspaniały charakter. Właśnie cane corso ma wiele wspólnych cech z owczarkiem niem., ale ten drugi jest przystosowany do mieszkania w psiej budzie - a z cane corso musiałabym mieszkać - bo nie miałabym sumienia, by trzymać go na dworze zimą - z tą jego krótką sierścią.
Offline
Balladyna napisał:
Ale już wiem, że będzie to owczarek niemiecki.
Ja też jestem za owczarkiem niemieckim,miałam już jednego był z nami przez 10lat,ale niestety w październiku musieliśmy go uśpić gdyż miał wypadek.
Na marca mam już zamówionego następnego szczeniaczka,tym razem będzie to owczark niemiecki długowłosy,moja rodzinka już nie może sie doczekać.![]()
Offline
popieram wybór jeśli pies to tylko owczarek niemiecki-jeszcze może bernardyn lub berneńczyk,ale to b.duże psy które często chorują na krzywicę łap i dysplazję.U mnie jest ten problem że mieszkam w bloku i pies by się tu męczył do tego mam małe dziecko i nie zawsze mam czas aby iść na spacer(moi sąsiedzi trzymają wielkiego owczarka niemieckiego w kawalerce)ta psina wychodzi raz dziennie na spacer i ma takie smutne oczy,do tego zrobił się bardzo agresywny-chyba dlatego że siedzi całe dnie sam w małym pomieszczeniu.Z drugiej strony jakbym mieszkała w domku to i tak chciałabym aby pies był z nami w domu a mój mąż uważa że pies powinien być na podwórku-więc sprawa posiadania psa rozwiązuje się u mnie sama.
A ja marzę właśnie o owczarku niemieckim.To przekochane, prześliczne psy
Niestety nie mogę sobie pozwolić na trzymanie takiego psiska w domu , a na polu w budzie chyba nie miałabym sumienia ![]()
Ja dorastałam z owczarkiem niemieckim. Stara miłość nie rdzewieje.
Jeanne, tamten owczarek za nic nie chciał przebywać w 4 ścianach. Ja sobie go zabierałam do domu gdy rodzice wieczorem wychodzili, żeby mi było raźniej - on jakoś to znosił, ale nie chciał wchodzić w głąb domu - tylko warował pod drzwiami wejściowymi i jak tylko rodzice wracali - z ulgą wracał "do siebie". Miał porządną, ocieploną budę (ja do niego też wchodziłam gościnnie:)) - i najlepiej czuł się na dworze.
Co do psich chorób brysiu - to tamten nasz pies też od 4 roku życia cierpiał na bóle w stawach biodrowych. Teraz podobno już można wybrać psa z odpowiednią budową (nie aż tak obniżonym zadem). Ale poszukiwania odpowiedniej hodowli jeszcze przede mną.
Ale każda rasa ma swoje problemy ze zdrowiem. Np. cane corso (jak wszystkie molosowate) - mają problemy z oczami, często trzeba im operować dolne powieki. Zawsze coś... A ich charakter bardzo mi odpowiada. Jednak przemyślalam już kwestię zwierzęcia w domu - w wyniku czego wygrał owczarek. (Mam już dość sprzątania po mojej obecnej pupilce:) )
Atino, a ten Twój szczeniaczek - to ma być "chłopiec", czy "dziewczynka" ?
Ja nie wiem jeszcze, co wybrać. Lubię psy, no i są większe - ale niszczą siuśkami rośliny w ogrodzie. No i suczki bardziej pilnują się domu - a psa nic nie zatrzyma, gdy poczuje zew natury. (A nie chciałabym go kastrować, żeby nie złagodniał nadmiernie). Jeszcze nie wiem, na jaką pleć się zdecyduję.
Offline
Ale na pewno mój przyszły owczarek będzie miał towarzystwo, żeby nie mieszkał na dworze sam. Nie wiem jeszcze, czy to po prostu będą dwa owczarki, czy może wezmę jakiegoś kudłatego kundelka ze schroniska..
Bo szkoda mi było tamtego naszego owczarka, gdy został sam na dworze pierwszej nocy po zabraniu go od jego psiej rodziny.
On "płakał" na dworze, a ja w domu. Ale rodzice tłumaczyli, że muszą być konsekwentni.
Offline
Kiedys mielismy owczarki. Jednego znam tylko z opowiadań. Najwieksza kara dla niego było zamkniecie go w domu. Zazwyczaj go zabierano do domu kiedy był niwyobrazalny mróz, a on przez cały ten czas podytu lezał pod drzwiami. Teraz mam Nowofundanda. Pisałąm o nim wczesniej. Tez miał mieszkac na dworze. Została zakupiona dla niego elegancka, ocieplana buda, która teraz sluzy jako schwek na piłki i ogodnicze narzedzia.
Popełnilismy z rodzina ten błąd, ze załowalismy małego szczeniaczka zostawic na dworze, po za tym mogliby go ukrasc. Mial zostac w domu poki nie zostanie zbudowany kojec. Kojec nie został dokonczony a pies mieszka w domku po dziś dzień. Wiekszość dnia i tak przesypia, wiec nie jest uciazliwy.![]()
Offline
Balladyna napisał:
Atino, a ten Twój szczeniaczek - to ma być "chłopiec", czy "dziewczynka" ?
Ja nie wiem jeszcze, co wybrać. Lubię psy, no i są większe - ale niszczą siuśkami rośliny w ogrodzie. No i suczki bardziej pilnują się domu - a psa nic nie zatrzyma, gdy poczuje zew natury. (A nie chciałabym go kastrować, żeby nie złagodniał nadmiernie). Jeszcze nie wiem, na jaką pleć się zdecyduję.
Zdecydowanie będzie to "pan",poprzedni którego mieliśmy też był facetem,jakoś nie wyobrażam sobie suczki i adoratorow pod płotem.
Tylko już teraz odbywają sie dyskusje czy piesek ma być w domu ,czy na podwórku?
Poprzedniego trzymaliśmy w kojcu na podwórku,miał porządną ocieploną budę i codziennie był wypuszczany z kojca żeby sobie pobiegał po podwórku.Taraz kiedy dzieci są już prawie dorosłe chcą żeby nasza nowa psinka była z nami w domu,powiem że sie obawiam, gdyż nigdy nie miałam psa w domu.![]()
Offline
ja jestem w posiadaniu owczarka niemieckiego i kundelka. FAJNE PSIAKI
CIĄGLE BY SIĘ BAWIŁY
Offline
ja mam zwariowanego foxteriera:)
)))))ale jakze kochanego:P
moze to glupie,ale jak przechodze i widze te psy uwiozane do budy i na dworzu to az zal sciska...jakos jestem za wrażliwa na taki widok..
Offline
Ja osobiście mam owczarka niemieckiego długowłosego ARESA.
A oto jego zdjęcia:![]()
![]()
![]()
Duży pies jednak potrzebuje dużej przestrzeni do biegania. Nie wolno go zamknąć w domu i wychodzić z nim odo czasu do czasu. Mój Ares ma dla siebie całe podwórko jest to pies bardzo szalony lubiący bardzo dzieci. Ma już ponad 2 lata ale nadal zachowuje się jak szczeniak ciągle mu w głowie zabawa.
Ostatnio edytowany przez SylwiaFM (2009-04-01 17:23:35)
Offline