Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Jestem sama. Mam 27 lat - i jakoś tak wyszło,że wokół mnie same pary a ja czuje,że wypadłam z gry
Jeszcze 3 lata temu było normalnie, byłyśmy 4 takie koleżanki co to do grobowej deski itd. A potem nadeszli ONI. I tak co kilka miesięcy odpadła jedna po drugiej. Nic się niby nie zmieniło. Tylko dla mnie nie starczyło
Tak to można ująć. Bo tak Aśka poznała swojego pierwsza jak byłyśmy na sylwestrze w górach, Ania była druga na jednej imprezie, Doris odpadła ostatnia i trzecia , poznała kolesia jak byłyśmy we dwie w knajpie i były moje urodziny. No i cóż ... jestem sama. Czasami gadam z moim kotem, który wszystko rozumie bp ludzie mnie denerwują. Są fałszywi. Samej ciężko gdziekolwiek iść na imprezę, no bo jak to tak samej. A koleżanki mnie ,ze tak powiem zapomniały. wiem ,ze się spotykają w trójkę ( to znaczy 6 bo z facetami) A ja bez pary nie pasuję im już ... Przykre to i tyle. Tyle o mojej samotności. Tak jakoś, stwierdziłam ,ze się z wami tym podzielę - bo mój kot ma już dość moich żalów
Pozdrawiam wszystkie samotniczki ![]()
Wiosna mija a ja niczyja - znam to
Też tak miałam ,ze moje koleżanki poznajdowały a ja nie i zostałam sama. Ale mi dobrze z moim kotem
I nie ma co szukać na siłę. Miłość jak ma być to będzie, a jak nie ? To nie! Ale to nie znaczy ,ze coś tracimy. Może coś zyskujemy ? Niezależność i siebie ![]()
Taka ludzka natura, że zawsze pragnie tego, czego akurat nie ma.
Miałam kiedyś takiego chłopaka- obssyjnie zazdrosny, niczego nie mogłam zrobic sama, wymawiał mi wszystko to, co mnie cieszyło, że z nim tego nie robię( a jak proponowałam- to nie chciał), awantury, kłótnie bez końca...pewnie to znacie.
I wiecie co? Nie mogłam sie doczekać kiedy się wreszcie rozstaniemy! Koleżanki zazdrościły, a ja tylko czekałam ąz ta smycz w końcu pęknie.
Nigdy nie wiecie jak to jest naprawdę, bo "nie wszystko złoto, co się świeci".
Od jakiegos czasu jestem sama i świetnie się bawię! Ogromnie duzo się nauczyłam i odkładam te nauki skrzętnie do czasu, kiedy znów mi się przydadzą, a narazie robię, co lubię, kiedy lubię i z kim. jestem wolna, nieskrępowana, nie mam ograniczeń i ogromnie się tym cieszę!
Życzę, by wam się udałlo to docenić i zobaczyć, jak bogaty i kreatywny może być ten czas!
Offline