1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Jestem 1,5 roku po ślubie (razem ok.6lat) dzieci brak (mąż chce ale na gadaniu sie konczy) i jakoś tak nijak jest między nami od momentu ślubu... porządanie z jego strony=0. W łóżku muszę ja inicjatywe ciagle wykazywać o ile mąż ma ochotę (bo bywają noce przepłakane z faktu że mnie odpycha).. nocy poślubnej prawie tez by nie byłooo.. a ja nie chce zbyt wiele.. chociaz 1 raz w tygodniu.. sad nie mamy jeszczw 30stki a zachowujemy sie jak stare małżenatwo.. wczesniej tak nie było.. było.cudownie..
      problem zaczął sie od momentu kiedy 2mce przed slubem znalazlam u niego w nowej 2tyg. bluzie papierek po gumce (a nie spalismy ze soba wtedy miesiac)...(niby zdrady nie bylo ze to niby stare smieci- "niby" przyjelam to wytlumaczenie)
     czuje sie odepchnieta, nieateakcyjna nawet nie mam ochoty nigdzie z nim razem sie pokazywac publicznie...
    on ma w glowie tylko sport codziennie.. to bieganie to pilka itp. a ja sama w mieszkaniu...
     a ja cierpie i tesknie za czasami.kiedy czułam.ze.ktos.mnie porząda ze ktos mnie pragnie.ze komus sie podobam...

    mowilam  mu co czuje i .. i nic sie nie zmienia.. coraz czesciej wspominam o rowodzie..  bo czuje ze tkwie w.zwiazku w ktorym mam zajmowac.sie domem a publicznie udwac cudne małżenstwo.. 

     1 rocznicy nie obchodzilismy.. o moim urodzinach i imieninach zapomnial.. a na pogrzeb mojej babci ze mna nie pojechal bo jak to powiedzial "jest mu nie na ręke" (mial mecz)

     mąż żyje jak kawaler a ja... a ja jak służąca ktora jeszcze do domu swoja pensje przynosi.

  czuje ze jego uczucia zniknely a jest ze mna z wygodny.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Sprawa jest prosta. Czy obecny stan rzeczy Ci odpowiada? Nie. Czy on chce się zmienić? Nie. Czy Ty widzisz jakieś perspektywy że to się poprawi? Nie. No to na co czekasz z tym rozwodem? Chcesz tak zmarnować najlepsze lata? A może zrobicie sobie dziecko jak już go zaciągniesz do łózka? Ot tak, dla poratowania relacji? Powinnaś być odważna. Może spróbuj na początek nim wstrząsnąć, np. się wyprowadź czasowo i zobaczymy czy oleje temat czy się uaktywni. Ale docelowo nawet jak się zmieni to nie na długo pewnie.

3 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-01-13 21:03:23)

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Masz dwa jednakowe wątki. Poproś o usunięcie jednego z nich. Przenoszę z tamtego odpowiedź.
No to przestań tęsknić i przestań być służącą. Raz, raz, w świat i do ludzi. Na urodziny, imieniny zapraszaj znajomych i nie oglądaj się na męża. Nie szukaj niczego w jego bluzach i w ogóle nie patrz nawet w jego stronę. Nie warto. Chyba, ze resztę życia chcesz spędzić na marudzeniu i zamartwianiu się kocha nie kocha.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.
Reklama

4

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Jak widzę rozmowy z mężem nic nie dają , jak piszesz zachowuje się jak kawaler to po cholerę za niegowychodziłaś za mąż. Wyjście awaryjne wyprowadź się a jeśli to nic nie da , odejdź przykre to jest ale coś musisz z tym zrobić.

5 Ostatnio edytowany przez loulouw (2018-01-13 21:37:54)

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

A nie jest gejem?

Reklama

6

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Nie jest.. i nie bylo zle miedzy nami wczesniej.. do slubu bylo wszysko jak najlepiej ..

7

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony
Sonia89 napisał/a:

Nie jest.. i nie bylo zle miedzy nami wczesniej.. do slubu bylo wszysko jak najlepiej ..

Sonia, ty nie masz na co czekać. Mąż ma swoje hobby, a ty?  Tylko siedzisz w domu i nic?
Co to za uczucia, co po ślubie zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

8

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Może faktycznie znajdź sobie zajęcie żeby często nie siedzieć w domu , próbowałaś?

9 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2018-01-13 22:53:28)

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

.

10

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony
Sonia89 napisał/a:

Jestem 1,5 roku po ślubie (razem ok.6lat) dzieci brak (mąż chce ale na gadaniu sie konczy) i jakoś tak nijak jest między nami od momentu ślubu... porządanie z jego strony=0. W łóżku muszę ja inicjatywe ciagle wykazywać o ile mąż ma ochotę (bo bywają noce przepłakane z faktu że mnie odpycha).. nocy poślubnej prawie tez by nie byłooo.. a ja nie chce zbyt wiele.. chociaz 1 raz w tygodniu.. sad nie mamy jeszczw 30stki a zachowujemy sie jak stare małżenatwo.. wczesniej tak nie było.. było.cudownie..
      problem zaczął sie od momentu kiedy 2mce przed slubem znalazlam u niego w nowej 2tyg. bluzie papierek po gumce (a nie spalismy ze soba wtedy miesiac)...(niby zdrady nie bylo ze to niby stare smieci- "niby" przyjelam to wytlumaczenie)
     czuje sie odepchnieta, nieateakcyjna nawet nie mam ochoty nigdzie z nim razem sie pokazywac publicznie...
    on ma w glowie tylko sport codziennie.. to bieganie to pilka itp. a ja sama w mieszkaniu...
     a ja cierpie i tesknie za czasami.kiedy czułam.ze.ktos.mnie porząda ze ktos mnie pragnie.ze komus sie podobam...

    mowilam  mu co czuje i .. i nic sie nie zmienia.. coraz czesciej wspominam o rowodzie..  bo czuje ze tkwie w.zwiazku w ktorym mam zajmowac.sie domem a publicznie udwac cudne małżenstwo.. 

     1 rocznicy nie obchodzilismy.. o moim urodzinach i imieninach zapomnial.. a na pogrzeb mojej babci ze mna nie pojechal bo jak to powiedzial "jest mu nie na ręke" (mial mecz)

     mąż żyje jak kawaler a ja... a ja jak służąca ktora jeszcze do domu swoja pensje przynosi.

  czuje ze jego uczucia zniknely a jest ze mna z wygodny.

No to zrobiłaś poważny błąd, wierząc naiwnie w takie wytłumaczenie.

11

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony
Sonia89 napisał/a:

Nie jest.. i nie bylo zle miedzy nami wczesniej.. do slubu bylo wszysko jak najlepiej ..

Jak moglo być „jak najlepiej” skoro znalazlam opakowanie po prezerwatywie i nie sypialiście ze sobą. Ewidentnie przeoczyłaś moment kiedy on oddalił się od ciebie, być może da się to jeszcze uratować. Ja bym chyba się wyprowadziła, albo jemu kazała, zobaczyla jak jest nam osobno a potem usiadła z nim i pogadala co dalej.

12

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

A ja bym sprawdził jednak gdzie biega Twój  mąż, czy czasem za każdym razem nie w jedno miejsce. Powiadasz, że w piłkę też gra, to pewnie strzela gole, ale czy piłką? I czy do bramki? Przepraszam za ironię, ale ja na miejscu autorki wątku, dokładnie bym się temu przyjrzał, czy mu jakaś fanka za bardzo nie kibicuję?

Chcącemu nie dzieje się krzywda.

13

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony
Teufel napisał/a:

A ja bym sprawdził jednak gdzie biega Twój  mąż, czy czasem za każdym razem nie w jedno miejsce. Powiadasz, że w piłkę też gra, to pewnie strzela gole, ale czy piłką? I czy do bramki? Przepraszam za ironię, ale ja na miejscu autorki wątku, dokładnie bym się temu przyjrzał, czy mu jakaś fanka za bardzo nie kibicuję?

Też tak myślę. Piszesz, że do ślubu było dobrze, dopiero 2 m-ce przed odkryłaś...ale jednak nie sypialiliście od m-ca, więc już wcześniej coś się psuło.
Zamiotłaś wtedy sprawę pod dywan, bo skoro znalazłaś opakowanie po prezerwatywie w jego bluzie, to raczej oczywiste, że z niej korzystał i wiadomo w jakim celu, a skąd stare śmieci w nowej bluzie?
Być może obydwoje wtedy stchórzyliście, bo ślub był już zaklepany.
Możesz spróbować zdystansować sie do niego, zająć sobą, może się ocknie, ale nie zaszkodzi przyjrzeć mu się, jak i z kim spędza on czas po pracy.

14

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Ja podobnie jak Teufel i Josz uwazam ze ta pilka i bieganie ma konkretne damskie imie. Obstawiam ze poznal ja jakos niedlugo przez waszym slubem stad niespodzianka w kieszeni bluzy. Znajomosc byla jednak na tyle swieza a przygotowania do slubu na tyle zaawansowane ze malzonek stchorzyl i poprowadzil Cie Autorko chcac nie chcac do oltarza. Na tym jednak jego rola jako meza sie skonczyla. Zaczely natomiast rozliczne zajecia dodatkowe po ktorych nijak checi na kolejny seks tym razem z zona nie wykrzesa. Dzieci tez mu nie w smak bo to jeszcze bardziej go polaczy z Toba a on jak sadze jeszcze nie zdecydowal czy lepiej mu w malzenstwie z kochanka na boku czy moze jednak docelowo sie lepiej rozwiesc z czasem.

15

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Przed ślubem znalazłaś dowód zdrady i jednak wzięłaś ślub?

gdykochamy

16

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Stoi za tym inna kobieta, moim zdaniem.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

17

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Trudno powiedzieć co jest tego przyczyną, ale ty dla niego nie istniejesz. Ty pewnie go kochasz i pewnych rzeczy jeszcze przed ślubem nie widziałaś, po za tą gumką. Ale dziwię się jemu. Po co on się z Tobą żenił?

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

18

Odp: 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

No właśnie problem w tym ze Ty go kochasz i być może za bardzo na niego naciskasz. Nie masz własnych zajęć ani pasji. Praca to nie wszystko. Zacznij wychodzić do ludzi, zapisz się na siłownię lub basen. Jak będzie pytał dokąd idziesz to bez emocji odpowiadaj. Łatwo jest powiedzieć "wyprowadz się". Gdyby wszyscy tak postępowali nie byłoby żadnego małżeństwa. Uwierz w siebie i dbaj o siebie jeszcze bardziej. A co do zdrady to musisz mieć pewność zanim go osadzisz. Może on już ma dosyć Twoich wymówek i płaczow. Też bym miała. Weź się za siebie i nie błagaj wszystkim co robisz o jego zainteresowanie. Na podejmowanie pochopnych decyzji masz jeszcze czas. Czasami Twoja groźba odejścia może otworzyć mu drzwi i możesz nie mieć już czasu na walkę.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 1,5 roku po ślubie i.. brak porządania z jego strony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016