czy to asertywność czy chamstwo? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to asertywność czy chamstwo?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: czy to asertywność czy chamstwo?

Cześć,
mam pytanie- czym różni się chamsto od asertywności?
Może dokładnie  nie chamstwo w czystej posatci, ale jakby brak wyczucia, takie bycie bardzo absorbującym?

Miałam znajomą, która  kiedyś 'podczepiała się' pod innych ludzi, sama zyskiwała wiele od nich, udawała niby ofiarę ale się dużo uczyła. Zostawiała później tych ludzi wypranych, albo tak jak ja niektórzy od niej odchodzili.
Jej schematem było zakolegowanie się aż do bliskiej przyjaźni, uważanie, że każdy ją lubi. Nie miała czegoś w sobie takiego aby powiedzieć - 'czy mogłabym', czy mogę, czy to możliwe, proszę przepraszam.

Zawsze jakby wychodziła z inicjatywą taką odgórną, nie pytając się innych o zdanie, zakładała że każdy się zgodzi, każdy ją lubi.

Kiedyś mówiła mi, że ona po prostu robi swoje, jest asertywna w dużym stopniu, inni jej nie obchodzą, w znaczeniu- tylko kilka osób, na których jej zależy. Co oczywiśce jest dobre, boim wiecej ludzi tym wiekszy chaos.
Natomiast jej taktyką np w pracy czy na studiach było za przeproszeniem opieprzanie znajomych, mlodszych pracowników - jako 'nauka', stawianie siebie w roli prowadzącego.
Stawianie siebie w roli osoby wyżej, nawet jesli to byla studencka praca w grupie.
Tak samo w życiu prywatnym, musiala wiesc prym . Nigdy przepraszam, proszę tak w miare delikatnie jak kobieta- ale na siłę idzie do przodu- może nie po trupach ale z taką zadziornością.

Czy ta osoba jest asertywna? Czy zbliża się jej zachowanie do chamskiego?

Dużo osób od niej odeszło po wielu latach, moi znajomi i ja też. Wiem, że teraz zmieniła pracę , znajomych, ale nadal jest taka 'twarda' , nie okazuje uczuć jakby to byłaby słabość.

Dzięki za odpowiedzi smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Moim skromnym zdaniem wyrażanie własnego zdania i szczerość w tym o czym się mówi do drugiej osoby(nawet jeśli w jakimś stopniu personalnie w nią uderzy) jest duzo lepsze niż chowanie głowy w piasek i ze względu na obawę przed tym ze ktoś uzna nas za chama perfidne kłamanie i dwulicowość co niestety jest bardzo powszechne w dzisiejszych czasach ;D

3 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-01-09 22:22:19)

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Wyedytowałem bo bzdurę napisałem :-)

Miejsce na Twoją reklamę....zadzwoń!
Reklama
Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
Damian 933 napisał/a:

Moim skromnym zdaniem wyrażanie własnego zdania i szczerość w tym o czym się mówi do drugiej osoby(nawet jeśli w jakimś stopniu personalnie w nią uderzy) jest duzo lepsze niż chowanie głowy w piasek i ze względu na obawę przed tym ze ktoś uzna nas za chama perfidne kłamanie i dwulicowość co niestety jest bardzo powszechne w dzisiejszych czasach ;D


nie nie, nie chodzi mi o chowanie głowy w piasek.

tylko np normalne zwrócenie sie do osoby, powiedzenie co jest dobre a co złe.

niektórzy ludzie mają cos takiego szorstkiego w sobie, że kiedy krytykują i chamsko 'cisną' uwazają że nie robią krzywdy.

mylnym pojęciem jest, ze jesli ktos jest kulturalny czy łagodniejszy to znaczy ze jest slabszy czy jakis dziwny, inny.


wolałabym aby np ktos powiedzial mi szczerze, ale normalnym tonem głosu, łagodnie co jest nie tak i co zle robie. 2 razy wywalona zostałam z pracy i tez przyjelam to normalnie, wiedzialam, ze cos mi brakuje. takie transakcje 'powiedzmy' odbywaly sie w sposob normalny, w miare miły.

nie wiem dlaczego panuje odgórne przekonanie, ze jak ktoś ciśnie czy np wydobywa Twoje wady , mówi o nich głosno w towarzystwie czy np krytykuje innych ( MOZE dla ich dobra?) w towarzystwie w sposób dosc szortski to jest uwazany za szczerzego

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
cwany_gapa napisał/a:

Wyedytowałem bo bzdurę napisałem :-)

widziałam tą bzdurę tongue

Reklama

6

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

A to już inna kwestia,tacy ludzie którzy postepują w ten sposob ktory opisalas wyzej po prostu musza sie dowartosciowac kosztem innych,czesto sprawia im przyjemnosc gdy wyraznie i glosno zaakcentuja swoja opinie na temat drugiej osoby zwlaszcza gdy ta nie potrafi sie przeciwstawic.Trzeba tez moim zdaniem zwracac uwage na to w jaki sposob wlasnie np krytykuja jesli tak jak mowilas tzn ze chca sie dowartosciowac tak jak pisalem wyzej,jesli ktos potrafi to wyrazic w sposob lagodny to moim zdaniem wtedy mozna mowic o asertywnosci ;D

7

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

A mowiac tak na marginesie to dodam jeszcze ze ludzie wlasnie szukaja takich osob ktorym mogliby narzucic odgornie swoje zdanie co w ich mniemaniu daje im jakis wplyw nad ta osoba i poczucie wladzy nad nia w celu wlasnego dowartosciowywania sie

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
Damian 933 napisał/a:

A to już inna kwestia,tacy ludzie którzy postepują w ten sposob ktory opisalas wyzej po prostu musza sie dowartosciowac kosztem innych,czesto sprawia im przyjemnosc gdy wyraznie i glosno zaakcentuja swoja opinie na temat drugiej osoby zwlaszcza gdy ta nie potrafi sie przeciwstawic.Trzeba tez moim zdaniem zwracac uwage na to w jaki sposob wlasnie np krytykuja jesli tak jak mowilas tzn ze chca sie dowartosciowac tak jak pisalem wyzej,jesli ktos potrafi to wyrazic w sposob lagodny to moim zdaniem wtedy mozna mowic o asertywnosci ;D


ta osoba wypowiadała się do obcych mi osób ( ok może kolegów, ale nie przyjaciół) na temat moich poprzednich związków, jak kto mnie traktował- co mi kto zrobił. wiedziała, że miałam raz patologiczną relację, później jakby długo nie wychodziło mi z mężczyznami przez taki uraz.

ta osoba mówiła o tych sprawach, bo jak się dowiedziałam później, uważała tamte osoby za przyjaciół- a przyjaciele dzielą się największymi sekretami ze sobą,

szkoda, ze nawet mnie tego nie powiedziała. mam o to żal. ale nie mam już z tą osobą kontaktu.tak jak kilku moich innych znajomych.

chciałam zaznaczyć, że nie chodzi mo o obrażanie tej osoby, pisanie tylko w samych negatywach ale po prostu tak jakbym się zawiodła(?).

ja nigdy nie wygaduję innym osobom o innych bez ich zgody. później ludzie w towarzystwie dziwnie na Ciebie się patrza i okazuje się, że mają Cię z jakiegoś powodu za jakąś słabą jednostkę.
a ludzie, powiedzmy sobie szczerze, nie chcą się zadawać ze słabymi jednostkami.

9

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Na to nie masz zbyt duzego wplywu,to co zrobila ta osoba zalezalo tylko od niej i pokazalo jej prawdziwe oblicze.Moim zdaniem zaufalas niewlasciwej osobie,zwierzalas jej sie a ona wykorzystala Twoja wrazliwosc i chec podzielenia sie osobistymi problemami z kims kogo sie uwaza za godna zaufania.Absolutnie nie powinnas miec sobie nic do zarzucenia.

10

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych.

Jak z powyzszej definicji wynika, asertywnosc to nie jesz wykorzystywanie innych, a spokojna i stanowcza obrona wlasnej przestrzeni.
A kiedy taka postawa przestanie byc asertywnoscia, a zacznie chamstwem? Moim zdaniem granica jest tam, gdzie naruszamy dobra osobiste innych osob.

11

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Zgadzam się z trollem. Wolność jednej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się drugiej.

12

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?

Mandarynka osoba ktora opisujesz nie jest asertywna, ale zwyczajnie chamska i dwulicowa. Wiadomo, ze jezeli sie komus zwierzasz z osobistych problemow, to nie w celu rozglaszania tego po calym miejscu pracy. Takie tlumaczenie sie, ze "powiedzialam o tym, bo to moi przyjaciele, a ja sie z nimi wszystkim dziele" jest zwyczajnie bezczelnym robieniem wody z mozgu. Ja bym takiej pani unikala jak diabel wody swieconej.

13

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
troll napisał/a:

Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych.

Jak z powyzszej definicji wynika, asertywnosc to nie jesz wykorzystywanie innych, a spokojna i stanowcza obrona wlasnej przestrzeni.
A kiedy taka postawa przestanie byc asertywnoscia, a zacznie chamstwem? Moim zdaniem granica jest tam, gdzie naruszamy dobra osobiste innych osob.

Dokładnie tak jak troll pisze, ale dodam że asertywność to wyrażanie siebie - własnych opinii lub odczuć bez strachu przed konfliktem.  Osoby nieasertywne unikają wyrażania opinii w obawie przed konfliktem.  Osoba o której piszesz może i jest asertywna, ale nie wszystko co opisujesz można tak zinterpretować.  Prawdopodobnie masz do czynienia z asertywnym chamem.  Gdybyś sama była asertywna, wówczas zwróciłabyś na to jej uwagę np. mówiąc "nie zdajesz sobie sprawy z tego że to co robisz to nie asertywność a zwykłe chamstwo?"

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

14

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
mandarynka.kowalska napisał/a:

Cześć,
mam pytanie- czym różni się chamsto od asertywności?

To różnica na poziomie zapachu i smrodu. wink

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
KaktusTX napisał/a:
troll napisał/a:

Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych.

Jak z powyzszej definicji wynika, asertywnosc to nie jesz wykorzystywanie innych, a spokojna i stanowcza obrona wlasnej przestrzeni.
A kiedy taka postawa przestanie byc asertywnoscia, a zacznie chamstwem? Moim zdaniem granica jest tam, gdzie naruszamy dobra osobiste innych osob.

Dokładnie tak jak troll pisze, ale dodam że asertywność to wyrażanie siebie - własnych opinii lub odczuć bez strachu przed konfliktem.  Osoby nieasertywne unikają wyrażania opinii w obawie przed konfliktem.  Osoba o której piszesz może i jest asertywna, ale nie wszystko co opisujesz można tak zinterpretować.  Prawdopodobnie masz do czynienia z asertywnym chamem.  Gdybyś sama była asertywna, wówczas zwróciłabyś na to jej uwagę np. mówiąc "nie zdajesz sobie sprawy z tego że to co robisz to nie asertywność a zwykłe chamstwo?"

z tą osobą już w ogole nie mam kontaktów.
ja zawsze otaczałam się ludzmi, ktorzy potrafili rozmawiać.
nigdy przy moich innych znajomych nie miałam czegos takiego jak szarpanie w sercu czy w okolicy mostka, niepewność z tego co ta osoba zrobi, o mnie powie.
takie typowo 'shady' zachowanie , tajemnicze w sensie pejoratywnym zawsze dla mnie było zle.
bylo czyms 'demonicznym'.

wiem, ze te 2-3-4 lata temu nie byłam tak asertywna jak teraz jestem. bylam bardziej dziecinna, moze naiwna. ale to wynikało z roznych wzgledów. tamta osoba szybciej dorosla, miala problemy w dziecinstwie i pozniej od liceum wydawało jej sie ze moze pomoc innym poprzez wlasnie krytyke czy bycie 'asertywnym' w jej mniemaniu.
wielu osobom ta osoba matkowała tak, ze tamte osoby byly wdzieczne za rady, dawaly jej pozytywna energię a ona rosla w sile.

rosla w sile do momentu niespotkania 'rywali' na swojej drodze. mnie, moich znajomych. ktorzy bylismy moze bardziej dziecinni, ale bardziej życiowi, empatyczni, inteligentni.
musiala narobic zlego PRu mnie i mojej siostrze. a pozniej w towarzystwie wyszlo ze jestem słaba, dziecinna, POCHODZE Z BIEDNEGO DOMU... a co to obchodzi dalekich znajomych, obcych mi ludzi???? robila to aby zniszczyc dobre, pewne jednostki.
Ci ludzie, ktorzy jej kiedys pomagali, usuneli ją nawet z facebooka. w momencie kiedy usuneli - zaczeli robic swoje, wspinac sie po drabinie kariery, zycia prywatnego.
ja od 3 lat czuje to samo wink
ta osoba teraz koleguje sie z ludzmi 5 lat mlodszymi. jest taką panią w towarzystwie, matką, ktora zawsze da dobrą rade. osobą, ktora jest mila. ale ma za uszami tyle, ze lepiej nie mówić... dobrze sie czuje w towarzystwie ludzi mlodszych, ktorzy są z innych branż ( a laczy ich tylko muzyka) poniewaz wie, ze nikt jej nie zagrozi, wie , ze ona jest dla nich wzorem bo jest najstarsza.


dzieki wszystkim za opinie !!!

Odp: czy to asertywność czy chamstwo?
Beyondblackie napisał/a:

Mandarynka osoba ktora opisujesz nie jest asertywna, ale zwyczajnie chamska i dwulicowa. Wiadomo, ze jezeli sie komus zwierzasz z osobistych problemow, to nie w celu rozglaszania tego po calym miejscu pracy. Takie tlumaczenie sie, ze "powiedzialam o tym, bo to moi przyjaciele, a ja sie z nimi wszystkim dziele" jest zwyczajnie bezczelnym robieniem wody z mozgu. Ja bym takiej pani unikala jak diabel wody swieconej.


dwa lata temu usunelam ja z zycia z dnia na dzien. a jest to osoba ktora nie ma wlasnego zycia, zyje zyciem innych, instagramem, facebookiem. inspiruje sie innymi bo sama nie jest kreatywna. jest beta.
ja jestem alfa. potrafie sie ogarnac sama, bawic sie nawet patykiem i z tego cos stworze.

w momencie kiedy ją usunelam okazalo sie ze za mną placze. bylam jej jedynąprzyjaciolka z liceum od tak wielu lat.
mialam z tego bardzo duza satysfakcje bo widzialam, ze jednak jestem od niej silniejsza.
i 'najsilniejsza osoba' w towarzystwie poplakala sie przeze mnie.

teraz tak jak napisalam w poprzednim poscie. zero kontaktu, ta osoba rozsiewa swoje wici miedzy ludzmi 5 lat mlodszymi bo wiadomo zero konkurencji wink

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to asertywność czy chamstwo?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016