Chatka Puchatka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chatka Puchatka

Strony Poprzednia 1 922 923 924 925 926 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35,075 do 35,112 z 35,185 ]

35,075

Odp: Chatka Puchatka
Klaudyna59 napisał/a:

Wifcię na premiera bo jest wolny wakat , sama pobiegnę głosem ją namaścić hi, hi big_smile

Klaudynko
      nie rób sobie jaj z koleżanki.....
To nie moja partia i nie moja bajka.

Jak długo zamierzasz siedzieć w przedpokoju, hę?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

35,076

Odp: Chatka Puchatka

Grażynko dla Ciebie,że kolejny raz zostałaś babcią

           http://img.webme.com/pic/g/gifydlaciebie/dla%20ciebie%20r%C3%B3%C5%BCe.gif

Wifciu o jakim przedpokoju mówisz,bo ja nie w temacie?

big_smile

35,077

Odp: Chatka Puchatka

Cześć puchatki

Piszecie,że u was słońce było?wolne żarty,a czemu u mnie nie było?nie ma sprawiedliwości,chyba świeczkę zapalę
Klaudynka ty jeszcze sprzątasz?o rany,że ci się chce.Bierz przykład z Marty...rach ciach posprzątała i stroiki powystawiała
Nowa wielkie gratulacje,Zuzia urocza.
Misiula dobrze wykorzystaj pobyt siostry,a dużo masz rodzeństwa?
Wielbiciel nie bądz taki skromny
Wifcia mam dla ciebie wklejkę,poznajesz na nim osoby?

https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/12/eg.jpg

Reklama

35,078

Odp: Chatka Puchatka

Marto
       Klaudyna, jak Adrian siedzi w przedpokoju,
więc pytam, czy ma zamiar długo siedzieć.

Paweł
      poznaję........

35,079 Ostatnio edytowany przez Paweł43 (2017-12-07 20:21:54)

Odp: Chatka Puchatka

Wifcia nie wiem dlaczego ale nie lubie Morawieckiego a broszki tak po ludzku  to mi żal, no ale sama wiedziała gdzie się pchała.No jestem ciekawy tych zmian....oho spotkanie się skończyło ...Mazurek w akcji

https://lh3.googleusercontent.com/-qiOjtiVQJOE/WiltWFpHwNI/AAAAAAAAKWc/5hqe9IVzOrIHxC49_GXf8ZOctzoKWTaoACJoC/w530-h398-n/IMG_20171207_172847.jpg

Reklama

35,080

Odp: Chatka Puchatka

35,081 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2017-12-07 20:46:32)

Odp: Chatka Puchatka

Pawełku, zdjęcie poznaję a ten wódz miał w Sosnowcu matkę i siostrę ulicę dalej od mojej i jego przyjazdy do rodziny były niesamowite, malowano trawy i chodniki , ulice zyskiwały blask a dziury zawsze umieli towarzysze pozakrywać, całe życie na ulicach zamierało, tramwaje , autobusy , samochody stawały nieraz bardzo długo i do pracy dojechać nie mogłam , to był czas dla górników świetny bo mieli własne książeczki na jedzonko a ja niestety pracowałam w zakładzie gdzie nie miałam nic ponad wypłatę.
Kult jednostki - to było to co i dzisiaj mamy hi, hi niech żyje , pomożemy !

Hi, hi Pawełku dzisiaj nie sprzątałam ale jeździłam po urzędach natomiast jeśli chodzi o porządki i sprzątanie to chyba mam chopla i z tego mogę już nie wyrosnąć big_smile

Wifciu Adrian niedługo narty już wyciągnie i śmignie w górki a ja w przedpokoju będę popasała jakiś miesiąc hi, hi ale dam radę, całe do południa przemieszczałam się od urzędu do urzędu , taxi w jedną stronę a z powrotem autobusami i tramwajem , ledwo zdążyłam z obiadem a moi panowie łapę z głodu ssali big_smile

Acha, zapominam zwrócić Wam uwagę na mojego awatarka hi, hi  big_smile  w czapeczkę ubrał mnie  fajny facet, big_smile od razu nastrojowo na mojej głowie się zrobiło big_smile

35,082

Odp: Chatka Puchatka

Witajcie Puchatki smile Oj działo się tu dużo, a ja zagoniona  więc mnie ominęło sad i nie widziałam zdjęcia Sandry.  No ale może jeszcze kiedyś Sandra pokaże swoje piękne lico smile. Misiulko piękna, ciepła kobita zagląda do naszej chatki z tego laptopka smile. Ciekawe kto to taki?:)
Grażynko gratulacje, nowa wnusia piękna smile.  Witaj Niki smile

Marto mój mąż miał uraz do psów, chociaż żaden mu nic nie zrobił, ale kiedyś pies ugryzł jego matkę, nawet nie groźnie, bo nawet blizny nie zostawi to dostała jakiegoś urazu do tych zwierząt, mało tego bo wszczepiła swoim dzieciom ten strach przed psami. Jak sprowadziliśmy się na wieś, zrobiliśmy płot zaczęłam go namawiać na jakiegoś zwierzaka. Słyszałam tylko , nie, nie. Ale córka przyniosła małego  kotka podrzutka,  przez godzinę się boczył na nią, a później cały wieczór bawił się z kotem smile Za jakiś czas zaczęłam namawiać na psiaka, znowu nie i nie. On psów się boi i koniec. Kiedyś była akcja adopcje psiaków,pojechałam do schroniska, wybrałam jednego w trakcie leczenia był, więc musiałam poczekać na wyleczenie. Zadzwonili w Sylwestra, że możemy pieska zabrać. Mówię mu jedziemy, krzywił się ale pojechał. Wróciliśmy z pieskiem do domu i do godziny był już zafascynowany, nawet  nadał psu imię. Teraz kot i pies to jego milusińscy, nie przejdzie obok nich aby do nich nie zagadać.

Wifciu ja do swojego męża zwracam się po imieniu, on do mnie również, zawsze tak było, chyba nigdy nie zdrabnialiśmy nawet swoich imion.  Lubimy się, ale to lubienie dziwnie się prezentuje, zwłaszcza dla tych co nas słabo znają, bo my ciągle sobie mówimy na przekór. nasze córki swoich znajomych ostrzegały, oni nie kłócą się, oni taki mają sposób bycia. Gdybym do niego zwróciła się "mężulku", albo 'mężusiu" to chyba by spadł z krzesła big_smile. Już go widzę jakie zrobiłby wielkie oczy  i zapytałby ...no dobra,  mów czego chcesz big_smile.
Pawełku bardzo dobrze że ojcowie są przy narodzinach, dużo bezpieczniej jest  dla kobiety, bo do kobiety godzinami nikt nie podchodzi, czasami trzeba wezwać personel.  Ma też kto podnieść ją na duchu, podać szklankę wody, przejść się z nią po korytarzu, pomasować plecy, czy pomóc w ćwiczeniach na piłce, ktoś ja musi podtrzymać aby nie spadła. A najważniejsze widząc ta pracę jaka kobieta wykonuje, może doceni ten wysiłek, większość ojców bardzo sobie ceni udział w porodzie, jak by nie było jest przy dziecku w najważniejszej chwili jego życia.

Klaudynko nie oglądam Jaworowicz już od lat, kiedyś była  tu nie daleko, robiła jakiś program, bardzo pohukiwała na ludzi, i za wszelka cenę starała się doprowadzić  niektóre osoby do płaczu, bo to lepiej sprzedaje się, grała im na emocjach, jej chodzi oglądalność nie o ludzi.

Miłych snów smile

35,083 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2017-12-07 22:00:39)

Odp: Chatka Puchatka

Dzięki śliczne,jestem teraz babcią pełną gębusią.Od najstarszego syna Dariusza  ,to jest pierwsze jego dziecko,bo jak kiedyś pisałam, jego żona ma syna dorosłego z pierwszego małżeństwa.Więc, doczekać się nie mogłam ich dziecka.,mam nadzieję że słusznie wychowają i będzie odwiedzać babcię.Oboje się cieszymy.Syn wysyła mi na czacie na fb zdjęcia synowej i  maluszka fajne nawet jak się śmieje hi hi słodycz sama.Przed chwilą dzwonił syn Łukasz zawsze jak przyjeżdża do domu z pracy za zagranicą to dzwoni. Chłopy sobie pogadali z Krzysiem mają wspólne tematy.Mąż napalił i w domku błogie ciepełko.Ugotowałam sobie kaszy  na mleku z sokiem .dawno nie jadłam tego specjału i przypomniało mi się przedszkole.Jak spojrzałam na zdjęcie Zuzi to od razu przypomniało mi się moje zdjęcie,jak ja się urodziłam .Chociaż faktycznie byłam grubsza bo ważyłam prawie sześć kg,ale wizualnie podobna mała jest do mnie.Też byłam taka łysa.Tylko ja to aż się świeciłam od słoninki na sobie.Mama kiedy odbierała mnie z żłobka miała już ustawionego sprzedawcę ze sklepu mięsnego,który wychodził na nasz widok nas ulicę,z zawiniątkiem.Bo ja już z daleka darłam japę;basy...
Fajnie tak powspominać takie czasy..Mąż ma wolne kilka dni,to sobie coś porobi.Ja nie szaleję z porządkami jak Klaudynka, w ogóle to ją podziwiam,jak Marta coś tam przetrę i ustroję .Aby tylko wprowadzić świąteczny klimacik.Wigilia w tym roku wypada w niedzielę.Postanowiłam że w sobotę wszystko zapnę na guzik aby od rana w niedzielę świętować.Tyle naszego razem.Będzie na pewno miło.Mam zamiar się wystroić i zasiąść z mężem do stołu z odświętnym humorze.Wedle życzenia Wifci postarałam się pisać,z tym nie mam problemu .mam już wprawę w dobieraniu słowa.Gdyż ostatnio zawzięłam się na pisanie i to sprawia mi frajdę zarówno wiersze jak i teraz książka. Klaudi uroczy masz awatarek,wyglądasz bardzo atrakcyjnie w tej czapce.Rozumiem że pomagasz Mikołajowi w roznoszeniu prezentów.Dorabiasz jako Mikołajowa hi hi fajne takie są czapy.

35,084

Odp: Chatka Puchatka

I mamy zmianę i to wielką jak cholera...zamienili się miejscami. Gorzej to chyba tylko by było jakby Antoniego zrobili premieremhttp://www.netkobiety.pl/img/smilies/lol.pnghttp://www.netkobiety.pl/img/smilies/lol.png

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/24131263_152117028846162_3137484099991156073_n.jpg?oh=1f440ec27e94eb0f47c72a2a5163d448&oe=5A983838

35,085

Odp: Chatka Puchatka

Azbi może i dobre te wspólne porody,ale ja bym się na takie coś nie zdecydował... dobrze,że wtedy takiej mody nie było hahaha była za to innahttp://www.netkobiety.pl/img/smilies/wink.png

https://img1.dmty.pl//uploads/201310/1381345170_cpfybc_600.jpg

35,086

Odp: Chatka Puchatka

Pawełku wtedy była moda na przeklinanie ojca dziecka ha, ha big_smile to dobrze działało na bóle porodowe big_smile

35,087

Odp: Chatka Puchatka

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/24232096_1705377566173738_8637935086118516509_n.png?oh=0656febae85f7508fa2870bb0f874646&oe=5ACC0961

35,088

Odp: Chatka Puchatka

Azbi
      ja do męża mówię Ryszard, a on do mnie zdrobniale.
U mnie tak, jak u Ciebie zrobiłby wielkie oczy,
a w moich ustach czułoby się fałsz.
Co do zainteresowań to też mamy zupełnie inne.

Paweł
     Morawiecki musi słuchać prezesa, bo będzie zmieniony.
Jeden plus, ze umie języki i może naprawi nasze stosunki
w UE.
Co do osoby to też za nim nie przepadam,
ale już chyba lepszy,  niż emocjonalna Becia.
Zauważyłeś, ze Mazurek dzisiaj cinko wink śpiewała.

Grażynko
     sprzątamy co tydzień porządnie, więc nie widzę potrzeby sprzątania ekstra na święta.
Spoko, święta trwają tylko dwa dni.

Marto
     mój mąż też nie przepadał za psami,
a teraz Czaruś to jego miłość.

Niki dzisiaj nie widać.

Misia ogląda telewizję, więc się pożegnam.

35,089

Odp: Chatka Puchatka


Tamara Olszewska
35 min ·
No to mamy nowego premiera smile Mateusz Morawiecki, jeden z bohaterów afery podsłuchowej w restauracji Sowa. Mateusz Morawiecki, doradca Donalda Tuska. Zapewne dla elektoratu PiS- u będzie to łatwe do przełknięcia, bo jak prezes mówi, że facet jest super i bardzo, bardzo „swój” to znaczy, że jest i tyle. W końcu wielbiciele PiS nie są od tego, by myśleć, ale brać wszystko na wiarę i czucie.
Nieźle to w ogóle prezes sobie poukładał. Nie mógł ot tak, usunąć Szydło, bo lud ją wielbi, bo tyle kasy dała potrzebującym, bo jest 10 na liście najbardziej wpływowych kobiet w polityce. Do tego dzisiaj jej koledzy partyjni przegłosowali votum nieufności, co wyraźnie oznacza, że jej premierowanie było idealne, świetne i w ogóle super. Stąd załatwiono to tak, by lud to kupił czyli...premier złożyła rezygnację i prezes nie miał wyjścia – musiał wskazać Morawieckiego. Pewnie z wielkim bólem serca to uczynił. Nie chciał, ale musiał.
Tak więc, Morawiecki premierem, Szydło natomiast pozostanie w rządzie na, eksponowanym ponoć, stanowisku. Może zostanie osobistą sekretarką Morawieckiego? To jednak chyba nie najlepszy pomysł, bo mieć obok siebie na okrągło tak skwaszoną osobę, to może wpędzić w depresję.
Co ciekawe, o zmianie ministrów wciąż nic nie słychać. Może im się upiecze i prezes pozwoli im dalej demolować poszczególne resorty. A może po prostu nie ma na kogo ich wymienić, bo takich gwiazd jak oni już po prostu w PiS-ie się nie uświadczy?

35,090

Odp: Chatka Puchatka

https://i2.wp.com/detektywprawdy.pl/wp-content/uploads/2016/06/dobranoc_2016-05-19_22-33-22.jpg

śpijcie zdrowo i śnijcie kolorowo !

35,091

Odp: Chatka Puchatka

W sumie do męża mówię różnie czasem Krzysiaczek,Misiaczek. Pamiętam jak ostatnio mąż był długo w pracy,i przyjechał Stasiu.Spojrzałam na zegarek i stwierdziłam że mężuś powinien zaraz przyjść z pracy i otworzyłam drzwi.Które zawsze zamykam na zewnętrzny zamek.Usiadłam do komputera,panował półmrok tylko lampka -kinkiet dawała światło.Wszędzie w innych pomieszczeniach ,było zgaszone.Nagle usłyszałam ,że drzwi otworzyły się.Na sto procent byłam pewna że to Krzyś,usłyszałam głos,męski witajcie czy coś w tym stylu ale że miałam włączoną muzykę bo słuchałam Internetowego Radia Sigma FM,głos był stłumiony.Mąż nieraz jak wchodzi żartuje mówi dzień dobry albo witajcie lub jeszcze inaczej za każdym razem różnie.Więc ja radośnie odkrzyknęłam zrywając się z miejsca cześć Misiaczku i ...moim oczom ukazał się w całej okazałości Stasiu.Który jak się okazało nosi aparat słuchowy i nie dosłyszał w tym momencie.Ubzdurał sobie ,że powiedziałam część słoneczko.Tak teraz mnie nazywa hi hi nawet zapisał sobie w telefonie przy moim numerze.No i co tam mogę być słoneczkiem. Stasiu zapowiedział się na niedzielę więc będzie dużo śmiechu.Ostatnio przepraszał bo miał przyjść ale coś mu wypadło.No mąż w kuchni roztacza zapachy smaży słoninkę z cebulką,będzie domowy smalec.Ostatnio jak zrobił nie mogliśmy się najeść tego wiejskiego przysmaku.Życzę Wam ,spokojnej nocy wyłączam komputer,niech odpocznie.Leci jakiś film, kątem oka podglądam,dostanę zaraz zeza hi hi .Do miłego pa papatki
...

35,092

Odp: Chatka Puchatka

http://gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/10/dzien_dobry_2.gif


Wifcia musi słuchać prezesa ale i tak skończy jak wszyscy.
My zwracamy sie do siebie po imieniu...żona mówi Paweł a ja Asia a jak mnie zdenerwuje to Achahttp://www.netkobiety.pl/img/smilies/lol.png
Uciekam do pracy....miłego dzionka

35,093

Odp: Chatka Puchatka

Witam Puchatki.Wczoraj mnie nie było,rano do pracy a potem porobiłam trochę w domu i padłam.
Dziś na popołudniu ale wcześniej mam różne załatwienia.
Paweł ja wczoraj wiadomości nie oglądałam i nawet nie wiedziałam że Beatka już wyleciała ze stanowiska.Morawieckiego nie lubię jak zresztą wszystkich jego ziomali z partii.
Grażynko gratuluje nowej wnusi.
Ja też chyba zostanę babcią pierwszy raz....dowiedziałam się w Mikołajki.Taki miałam prezent.Prawdę mówiąc do dziś z szoku nie mogę wyjść.
Pisałyście o porodach.Ja jestem za tym żeby był we dwoje.
Na razie ,miłego dnia.Potem się odezwę.

35,094

Odp: Chatka Puchatka

Dzien dobry. No w koncu sie do Was dokopalam. Wczoraj napisalam i nue kliknelam enter i nie poszlo hihi.

Ja meza nie mam, ale nawet gdybym miala to mowiilabym po imieniu. I nie zdrobiale.
Do exa tez mówiłam tak jak ma w dowodzie.
Nie po zlosci. Po prostu tak bylam wychowana. Mojego imienia tez nikt nigdy nie zdrabnial.
Do mnie moj Men obecny raz powiedział Ewcia to ja sie zapowietrzylam i ponoc miałam taki wzrok, ze on zdebial.
Nie wyobrazam sobie by mowic mezusiu lub kochanie. Czesto to slysze w sklepach...kochanie może kupimy karkowke.
Wtedy zartuje do mojego Mena "zobacz pani mowi do ciebie bo tez jestes kochanie".
Powiem ze bardzo mnie to denerwuje, uwazam tego typu zwroty za zbyt intymne.
Ex często w domu mowil "zono", ale to jak chcial mnie wkurzyc.

Spadam zaraz do pracy.
Niki skąd jestes?

smile

35,095

Odp: Chatka Puchatka

http://image1.obrazki.org/witam-w-piatek-fotki-i-zdjecia_ci9nD.JPEG


Witam Puchatki i Pawełka !

Piszecie w temacie zwracania się piękniutko do mężunia hi, hi , big_smile big_smile  ja mam tak że od zawsze każdy zwraca się do mnie Basia a nigdy Barbara , ja nie umiem wprost inaczej jak również do innych zdrobniale, to już zauważyliście , do męża przeważnie Wiciu a jak mnie wkurzy to Witek a wtedy wie że żartów nie ma, ale nigdy nie kłócę się bo tego nie znoszę , bez tego potrafię w domu trzymać atmosferę miłą i pogodną  ,  hi, hi a Lakuś mi pomaga big_smile

Wifa- Wifcia
Paweł - Pawełek
Sandra - Sandruś
Niki - Niki bo to już miło brzmi
Misia - milutko brzmi i mięciutko
Azbi - i tak musi być
Nowa - Grażka, Grażynka

no i co się komu nie podoba ? big_smile big_smile big_smile a ja i tak Was lubię ! big_smile

35,096

Odp: Chatka Puchatka

Dzień dobry wszystkim smile

I znów jestem przeźroczysta? sad  sad

big_smile

35,097

Odp: Chatka Puchatka

Sprostowanie
Górnicy nie mieli książeczek na jedzenie.Książeczki były na artykuły przemysłowe. Na jedzenie górnicy mieli i mają do dnia dzisiejszego kartki,oczywiście ci górnicy,którzy pracują pod ziemią.

big_smile

35,098 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2017-12-08 10:32:38)

Odp: Chatka Puchatka

Cześć

Jeszcze ,odniosę się do zdrobnień.Uważam tak jak Sandra że są to intymne słowa.Raczej odnosimy się tak do siebie tylko w domu.Ale jak do siebie się zwracamy zależy też od naszego humoru.Mąż mi dał pospać,i obudził o dziewiątej z okrzykiem taram tandam i wniósł pachnącą kawę i na talerzyku świeżo zakupioną drożdżówkę.No i co ja powiedziałam : od razu dziękuję kochanie...Są momenty gdy mówimy do siebie po nazwisku ,kiedyś mąż tak zwrócił się do mnie , przy gościach byliśmy na komunii wnuka Kacpra,jeszcze dla żartu nie odmienił tylko, tak jak ja do niego mówię z końcówką ski.To zadziwiło i widziałam że niektórzy nie kryli oburzenia hi hi mi to nie przeszkadza nie ważne jak do siebie mówimy ...ale chodzi o szacunek i żebyśmy my czuli się komfortowo.Lubię zdrabniać imiona w towarzystwie mówię Krzyś co nie którzy nie rozumieją teściowa syna mojego męża w towarzystwie do każdego mówi np Katarzyna Grażyna Krzysztof Grzegorz,nie używa zmiękczaczy ja tak mówię ale to też jest zależne czy w tym momencie chcę tak nazwać tą osobę.Tak że np.mąż nieraz powie mi misiu,lub jak wspominałam po nazwisku po imieniu to raczej jak do kogoś mówi o mnie że np Grażynka to i tamto .Na początku też mówił tylko Grażyna ...ale potem zaczął zmiękczać gdyż większość ludzi tak do mnie mówi...jestem delikatna i wrażliwa o duszy dziecka więc może wolę jak ktoś mnie tak traktuje

Klaudi  bardzo podoba mi się wymieniona forma .Pasuje do każdego.Moja mama do taty zawsze mówiła Tosiek ,tata ma na imię Werner na drugie Antoni.Więc Tosiek to zdrobnienie drugiego imienia.

Niki to gratulacje! witaj w klubie babć i ...dziadków ,bo i Pawełek niedługo dołączy...ale jazda!!!fajna sprawa...ja najwięcej bawiłam pierwszego wnuka Kacpra,to ja do nich przyjeżdżałam to oni do mnie,po ich rozwodzie wnuk został  ze swoja mamą to kontakt się prawie urwał.Ale że syn często go do siebie zabiera to z obecnymi wnukami i Kacprem widzimy się ,tak że  nieczęsto ale bawiłam i tuliłam Hanie i Szymonka.Najmniejszy kontakt mam z wnukiem najmłodszego syna Filipem.Widzieliśmy się przeważnie na jego urodzinach,ale to też skróciliśmy.No dwie gwiazdki mojego syna Sławka czekają aż przyjadę do nich ,chociaż jak byli w Polsce to spędzałam z nimi czas.Mąż prawie swoich wnuków nie widzi u niego porobiło się fatalnie,szkoda słów .Syn go bardzo zawiódł..

35,099 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2017-12-08 10:33:59)

Odp: Chatka Puchatka

Martuchna

Jak że bym śmiała! zawsze Ciebie widzę i pozdrawiam.Nazwałam Ciebie Martuchna hi hi też ładnie...różnie zwracam się nieraz Martuś itp...co za różnica i tak wiesz że Ciebie lubię i to bardzo i dziękuję że jesteś oraz za kwiatki..i gratulacje..

35,100

Odp: Chatka Puchatka

Powiem, że naszej Chatki klimat, kryje się nie tylko w naszych wpisach- ale i kolorowych obrazkach i dowcipach.Staram się więcej pisać,ale nie mogłam się oprzeć tym cudnym zdjęciom .Klaudi i Wifci to dla Was...z myślą o Waszych pupilach ,chociaż i dla Marty, Pawła,Sandry,Niki,Misi,Azbi,Wielbiciela i kogo też nie wymieniłam..prawda że nie sposób się nie uśmiechnąć?


https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6438b44f6f68.jpghttps://naforum.zapodaj.net/thumbs/abc5d844c01b.jpg

35,101 Ostatnio edytowany przez wifa (2017-12-08 13:55:25)

Odp: Chatka Puchatka

Witam Puchatki

Marto
      zawsze odzywam się do wszystkich, więc może moje  zagapienie, że nie zauważyłam Twojego wpisu.
Przepraszam.
Marto
      a po co dzisiaj mają książeczki, jak wszystko można kupić?

Grażynko
      zdarza mi się też mówić zdrobniale,
ale to nie jest codziennie.
Zależy też z kim rozmawiam.
Grażko
      widzisz jakie te pieski mają miny?

Niki
      cieszę się, ze następna dobiła, która nie lubi nierządu
i ich kolesi.
Niki
       to może razem z Paweł staniesz się babcią,
a on dziadkiem.
Byłby bal. lol

Basiu
      masz rację ważne , aby w domu była harmonia i spokój,
a jak się ktoś do kogo zwraca czy zdrobniale czy nie to,
to już inna bajka.

Sandro
      co mi z tego, że będzie mówił kochanie,
a potem mnie lał, lub poniżał.

Paweł
      miłego powrotu z pracy.

Misiu, Wielbicielu, Azbi
      macham łapką i czekam na słowo pisane. big_smile

     Od rana jestem pracowita, jak mrówka.
Zamiotłam schody i je umyłam.
Pikny ściągnął swoje pościele
i już się wyprały, więc powiesiłam.
Robię czystki w szafie..... idzie topornie,
bo jestem chomik. sad

Za godzinę obiad. Mam piersi i ziemniaki.

Selenka jednak dzisiaj nie przyjedzie....informacja
z ostatniej chwili.

Miłego dnia.

35,102

Odp: Chatka Puchatka

Tamara Olszewska
1 godz. ·
Prasówka
08.12.2017
Ech...ale się dzieje. Teraz w sejmie PiS udaje że debatuje z opozycją o zmianach prezydenckich w ustawach o KRS i SN, Szydło udaje, że jest cała happy z powodu swojej dymisji, nieRząd udaje, że rządzi, opozycja udaje, że walczy o Polskę a nie o siebie i tak to się ta nasza rzeczywistość kręci. Tylko my, zwykli szarzy, przeciętni i wciąż myślący, Polacy niczego nie udajemy, ale co z tego? Jakoś nie mamy siły przebicia. Zapraszam na prasówkę.
1. Jak wolno jednym żądać delegalizacji ONR, tak i wolno narodowcom żądać delegalizacji tego, kto im podpadł. Tym razem wyszło na partię Razem. ONR już złożyło wniosek o jej delegalizację do Ziobry, oskarżając ją o propagowanie komunizmu. Oczywiście top zarzut wzięty z kapelusza, ale co tam. Minister Ziobro na pewno z troską się nad pomysłem ONR pochyli i będzie ostro główkować, jak tu przyznać kolesiom rację. Ech...gdyby jeszcze ktoś zażądał delegalizacji PO, Nowoczesnej, PSL, SLD to chyba PiS-owi już by nic do szczęścia nie brakowało.
2. Biedny ten Macierewicz ze swoją obsesją zdrady dokoła. Kto dla niego niewygodny to hop...napuszcza na delikwenta służby specjalne i stawia bez przemyślenia zarzuty, które zapewne i tak się nie utrzymają. Przy okazji dowala też Donaldowi Tuskowi, który śmiał wyrazić swe poparcie dla kolejnych ofiar Antoniego, generałów Pytla i Noska. „Polska służba była rozpracowywana przez stronę rosyjską za zgodą szefów kontrwywiadu. Angażowanie się więc w obronę takich ludzi, jest szkodliwe nie tylko dla Polski, ale dla bezpieczeństwa całej Europy (…) Być może premier Tusk nie zdawał sobie z tego sprawy. To jednak pokazuje, jaki człowiek był szefem polskiego rządu”. No i powiedział, co wiedział, a lud to kupi, zastygnie z podziwu i będzie go wielbił za „prawdę”, „uczciwość” i prawdziwy patriotyzm.
3. Informacja jeszcze cieplutka. Podliczono, ile kasy do dnia dzisiejszego wydano na odszkodowania, ugody, odszkodowania od odszkodowań i badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Piękna kwota, bo około 90 mln zł. A to nie koniec, bo przecież podkomisja smoleńska wciąż szuka i szuka, a my podatnicy wciąż za to płacimy i płacimy…
4. Ostro na zmianę premiera zareagował Piotr Duda, szef propisowskiej Solidarności. Premier Szydło była przecież tak wspaniała, dobra, rzetelna, a z tym Morawieckim to się chyba nie da dogadać. Duda już straszy wyjściem na ulice. Oj panie |Duda, czas by pan zrozumiał, że dla PiSu nic pan nie znaczy i pana groźby po pośle K. spływają. Zdążył się pan już tak skompromitować, ze na szersze oparcie społeczne nie ma pan co liczyć. Tak więc lepiej niech pan siedzi cicho, bo i tak ma pan przechlapane.
5. Tatuś puchnie z dumy, że jego synek robi taką wielką karierę. Ponoć w nocy Mateusz Morawiecki prosił go o błogosławieństwo na ten swój nowy czas, trudny czas i teraz tak namaszczony poradzi sobie nowy premier ze wszystkim. W końcu nic tak dobrze nie działa na człowieka jak błogosławieństwo ojczulka. Idź więc Mateuszu w pokoju i sław imię posła K. oraz swoje...Amen.
*
Boies Penrose powiedział „Urząd publiczny bywa ostatnim schronieniem łajdaka” Daleko nie szukajmy, bo u nas to właśnie ma miejsce. Do poniedziałku smile
Źródło informacji
1. http://natemat.pl/224771,onr-domaga-sie … cji-parti…
2. https://www.money.pl/…/macierewicz-gen- … 105,0,239…
3. http://www.fakt.pl/…/katastrofa-smolens … s…/m44gll0
4. http://wiadomosci.onet.pl/…/piotr-duda- … e…/bcvelv2
5. http://www.gazetaprawna.pl/…/

35,103 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2017-12-08 14:20:17)

Odp: Chatka Puchatka

http://ekarteczka.pl/kartki/53/1/d/14071.gif


Wifciu dzisiaj nie ma książeczek,mają tylko bony na jedzenie.Te bony są na przetwory mleczne i na mięso.Wiem jedno,że moja siostra przez cały miesiąc już nic nie kupowała z mięsa i wędlin,bo wystarczyło jej to ,co kupiła za bony. Oczywiście w sklepie płaciła bonami nie gotówką.Te bony miały czasem wartość 450 zł,to zależało ile górnik przepracował dniówek.

U mnie pada i już się robi szarawo. tongue  tongue

              https://i.pinimg.com/736x/f5/fc/e7/f5fce7bdee567af3f402e54e5636491a--jokes-smile.jpg

Dzisiaj dostałam emeryturę na konto ,to też będę szaleć lol  lol

big_smile

35,104

Odp: Chatka Puchatka

Martuś
          ooooooo  tego nie wiedziałam, chociaż nie zazdroszczę,
bo to praca ciężka i niebezpieczna.

            Przypomniałaś mi o płatnościach,
ale najpierw idę postawić pyrki.

35,105

Odp: Chatka Puchatka

Czołem puchatki...obiad się grzeje,tvn24 leci...obym się nie udławił jak bedę jadł i słuchałhttp://www.netkobiety.pl/img/smilies/lol.png

https://lh3.googleusercontent.com/-GQNyp7NsHlw/WiqLrn3C5QI/AAAAAAAAAX8/0S4RRZqwTQEKFY2tdE0DrB4I4N4PHLrEQCJoC/w530-h276-n/gplus814597447.jpg

35,106 Ostatnio edytowany przez Paweł43 (2017-12-08 15:56:07)

Odp: Chatka Puchatka

Premier rządu składa dymisję przed komitetem partyjnym na Nowogrodzkiej zamiast w parlamencie i ten komitet partyjny mianuje premierem wicepremiera.
Gdzie jest parlament i  prezydent? Gdzie jest konstytucja?tak samo było za komuny. Byłi niby-premier, niby-minister i niby parlament a tak naprawdę decyzje podejmował komitet centralny z pierwszym sekretarzem na czele.Historia się powtarza.  Morawiecki?Kaczyniak ma jakiś interes w tym ,że go powołał...Morawiecki był doradcą Tuska,był nagrany u Sowy a teraz robi taką karierę w Pisie?tu mi coś śmierdzi...przez Morawieckiego chce pewnie dopaść Tuska a on skończy jak każdy kto się zadał z Jarkiem

35,107

Odp: Chatka Puchatka

Witam rozpolitykowane Puchatki big_smile oj nie lubicie  obecnej władzy oj oj lol A ja kocham wszystkich tongue i mam nadzieję, że 'damy rade' lol tongue
Zatem jestem w opozycji w naszej Chatce lol ale jestem konstruktywną opozycją big_smile

Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
Starszy czy młodszy chłopak czy dziewczyna
Hej, hej bawmy się, hej, hej śmiejmy się big_smile

Co do mnie to jestem  po wizycie mojej jedynej siostry, która skupiła się dziś na moim synu - bałaganiarzu big_smile.
Część zakupów mam w zamrażalce, następna część będzie przed świętami.

35,108 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2017-12-08 16:30:45)

Odp: Chatka Puchatka

Martuś, przysięgłabym że do Ciebie pisałam , nawet pamiętam co i zdziwiona szukam jak napisałaś że jesteś przeźroczysta  i nie ma mojego wpisu do Ciebie , więc przepraszam Ciebie bo to moja nieuwaga . Dopiero teraz dorwałam wolną chwilkę , mnóstwo pracy zrobiłam a zaraz lecę do wet pazurki piesiowi obciąć .

Grażko psiaki piękne , dziękuję - zaraz je podprowadzę dla miłośniczki piesów .

Pawełku nie wzniecaj się bo rządy się zmieniają a ludzie pracować muszą i jeszcze uważać ażeby pensję im wypłacono. Nawet najdłuższa żmija kiedyś w końcu przemija .

Wifciu ile tych pyrków gotujesz ?

Do potem bo teraz pędzę do weta...

http://img1.obrazkionline.pl/ob/milego-popoludnia/milego-popoludnia_003.jpg

35,109

Odp: Chatka Puchatka
Paweł43 napisał/a:

PKaczyniak ma jakiś interes w tym ,że go powołał...Morawiecki był doradcą Tuska,był nagrany u Sowy a teraz robi taką karierę w Pisie?

Paweł
       oni mają krótką ławkę, a na tej ławce żadnego ekonomisty.
Kaczemu imponuje, bo on się wcale nie zna na gospodarce.

Misiu
      może ich ustawy są niektóre dobre, ale wszystko przeprowadzane szybko, nocą, jak złodzieje.
Zniszczyli TK, stadniny koni znane na całym świecie,
puszczę, teraz sądy /gdyby była to reforma to tak/,
ale wymiana kadr na swoich oraz merdają przy ordynacji.
Ty jako niepełnosprawna nie możesz brać udziału w wyborach korespondencyjnie.....itd. Lista  ich grzechów jest długa.
Ech szkoda klikać..... sad

Klaudynko
      masz złe podejście do tego co się dzieje..... mam dzieci, wnuczkę i chcę, aby żyły w demokratycznym, otwartym państwie, a nie w zamordyzmie.
Mieliśmy już PRL, a teraz PRL bis tylko w gorszym wydaniu.

Klaudynko
     pyrków gotuję trzy duże, albo cztery średnie.

Poleżałam i podrzemałam, ale nie czuję się wypoczęta.

35,110

Odp: Chatka Puchatka

Za oknem szarawo,jak na tą godzinę to za ciemno.No ale cóż, tak teraz już jest ,że ktoś na górze oszczędza na energii i przy okazji my, nie możemy bo po ciemku nie da się żyć.Więc ,jedni oszczędzają inni z przymusu nie ,hi hi -No tak, też pogoda sprawia, że nie każdy daje radę bez drzemki i do tej grupy należy też mój Krzyś. Wifciu ja, jakoś w dzień nie mogę się zdrzemnąć ,chyba że padam ,ale to jest rzadko.Też jestem chomik, ale faktycznie są nie potrzebne przedmioty które zbierają kurz,a szkoda ich wyrzucić. Wifciu ,psiaczki mają śmieszne miny,jakby wzrokiem chciały powiedzieć coś z wyrzutem że w tych czapkach, ktoś chce z nich zrobić...hi hi i dla tego są takie słodkie.Cieszę się że Klaudi podziela moje zdanie i uwielbia te mordeczki.Ja na obiad miałam pizze taką gotową kupną tylko do podgrzania,była pyszna.Mąż dodatki dodał i pojedliśmy.

35,111 Ostatnio edytowany przez wifa (2017-12-08 17:10:22)

Odp: Chatka Puchatka

Grazynko
      psiaki mnie sie podobają, tyko ich mina mówi co myślą.

      https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/24796478_1407357446060575_484803231863942947_n.jpg?oh=d4fc2084411a4ca8c20c4a76518cd5aa&oe=5ACBE59B

Nasz nowy premier

      https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/24796321_1925560337473582_2172657843533044002_n.jpg?oh=4cf1d6d51b5938e73180f421be4d60da&oe=5ACF4BC6

35,112

Odp: Chatka Puchatka

Trafiłam na fajny artykuł ,odnośnie jemioły.Dekorujecie na święta, mieszkanie jemiołą? Ja ,jak mąż przyniesie to tak..ostatnio, miałam powieszoną pod lampą i ładnie wyglądała, innego roku stała w wazonie.Chociaż, powinno ją się zawiesić i pod nią całować...bo ma magiczną moc.
Poniżej
Artykuł z net


Zwyczaj zawieszania gałązek jemioły podczas świąt

wywodzi się z  XVII wiecznej Anglii, a źródło tego obyczaju jest jednak znacznie starsze. W kulturze celtyckiej obchodzono się z jemiołą z najwyższą czcią, wierząc w jej magiczne właściwości.


Istnieją również przekazy świadczące o tym, że także Galowie byli przekonani, iż spożycie jemioły ulecza ludzi i zwierzęta z niepłodności, a jej sok jest panaceum na wszelakie trucizny. Celtowie jednakże znali pojęcie Drzewa Życia porządkującego ład kosmiczny. W dziełach Pliniusza można trafić na opis świadczący o wyjątkowej czci jaką druidzi obdarzali jemiołę: "nie ma nic świętszego dla druidów od jemioły i drzewa, na którym ta rośnie, szczególnie o ile jest to dąb".  Tak więc za jemiołę o najpotężniejszym działaniu uznawano tą ściętą z dębu w przesilenie zimowe - 21/22 grudnia. Ścinano ją złotym sierpem  zaś pod drzewem rozciągano białą płachtę (ścięta jemioła nie mogła dotknąć ziemi, ponieważ wtedy straciłaby całą swoją magiczną moc), a zdobywca jemioły miał szansę przejąć jej pozaziemskie moce. Następnie pod drzewem z którego ścinano jemiołę, składano ku czci bogów ofiaręz wołu lub osła. Taką jemiołę dawano, jak już wspominałam, niepłodnym zwierzętom, ponadto przygotowywano z niej także leki, gdyż była uznawana za remedium na wszelkie choroby.

W dzisiejszych czasach przeważnie kojarzy się ona z parą zakochanych i  świąteczną magią pocałunków,

albowiem całujący się pod nią ludzie liczą na trwały związek albo na chwilową przyjemność.Pod jemiołą kobieta nie może odmówić buziaka mężczyźnie. Jeśli odmówi, spadnie na nią nieszczęście, może nawet na zawsze zostać sama. Natomiast mężczyzna po każdym pocałunku pod gałązką, powinien zerwać jeden z owoców jemioły. Jeżeli uda mu się zerwać ostatni to otrzyma dar płodności. Tak więc całujemy się dopóty, dopóki jemiołowy krzew ma na sobie owoce i dopóty nadaje się do całowania. Pod jemiołą powinny stanąć również przyszłe panny młode, które oczekują licznego potomstwa.

Są trzy miejsca w domu, w których powinna pojawić jemioła

Od samego wejścia jemioła powinna witać gości. Można więc powiesić ją jeszcze przed świętami nad frontowymi. Zapewni nam wówczas ochronę przed nieprzyjaciółmi, złymi mocami i złodziejami. Nad wigilijnym stołem wieszamy ją nie później niż przed pierwszą gwiazdką na niebie. Możemy być pewni, że  jej zielone gałązki  przyniosą szczęście oraz dostatek dla domowników w nadchodzącym roku, a złożone pod jemiołą życzenia mogą się spełnić, pod warunkiem, że będą szczere. Jest to również odpowiedni czas, aby pogodzić się z bliskimi, gdyż zgoda zawarta pod jemiołą będzie trwała i niezniszczalna. Kiedyś mocowano jemiołę w domach nad źródłem ognia. W obecnych czasach możemy ją również umieścić nad kuchnią lub nad kominkiem i być pewni, że jej obecność ochroni nasz dom przed pożarem oraz piorunami.

Bożonarodzeniowej jemioły nie wolno wyrzucać,

gdyż wcześniejsze zniszczenie może skłócić zakochanych, którzy całowali się pod gałązkami. Zaraz po świętach powinno się ją zasuszyć i przechowywać do następnych świąt, by jej magiczna moc mogła działać przez okrągły rok. Jeżeli nie chcemy trzymać jemioły, można ją spalić w święto Trzech Króli. Pamiętajmy, że z roślinami magicznymi nie ma żartów!

Posty [ 35,075 do 35,112 z 35,185 ]

Strony Poprzednia 1 922 923 924 925 926 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chatka Puchatka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016