Co was najbardziej irytuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co was najbardziej irytuje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Co was najbardziej irytuje?

Co was najbardziej we mnie irytuje?
iryd

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Oj, chyba tak naprawdę nie chcesz tego wiedzieć... wink big_smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

3

Odp: Co was najbardziej irytuje?
bbasia napisał/a:

Oj, chyba tak naprawdę nie chcesz tego wiedzieć... wink big_smile

To po co bym zakładał ten wątek?

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.
Reklama

4

Odp: Co was najbardziej irytuje?
iryd napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat sporo o tym wiem bo też jestem na onkologii.

I co ty o tym wiesz? Porozmawiamy gdy będziesz już umierać.

iryd napisał/a:

Co was najbardziej we mnie irytuje?
iryd

Twoja socjopatia.

5 Ostatnio edytowany przez iryd (2017-11-29 10:02:41)

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Kiedy się chodzi na chemię to jeszcze jest "bajka".
Dopiero gdy już się wie, że się umiera, pojmowanie wszystkiego jest inne. Chodzi o to, by kobieta nie musiała walczyć zbytnio o urodę, bo łyse jest brzydkie. Tylko żeby się spotkała z wyrozumiałością, że jest chora i taki stan jest normalny w chorobie. Ja nigdy na takie osoby nie patrzyłem z pryzmatu, że nie maja włosów. Tylko ze zrozumieniem, że walczą o życie.

PS tu wyjątkowo, ze względu na temat, odpowiadam na post. Jeśli będzie więcej postów to odpowiem na kilka nie na każdy osobno, bo byłoby to niestrawne.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.
Reklama

6

Odp: Co was najbardziej irytuje?
iryd napisał/a:

Kiedy się chodzi na chemię to jeszcze jest "bajka".
Dopiero gdy już się wie, że się umiera, pojmowanie wszystkiego jest inne. Chodzi o to, by kobieta nie musiała walczyć zbytnio o urodę, bo łyse jest brzydkie. Tylko żeby się spotkała z wyrozumiałością, że jest chora i taki stan jest normalny w chorobie. Ja nigdy na takie osoby nie patrzyłem z pryzmatu, że nie maja włosów. Tylko ze zrozumieniem, że walczą o życie.

PS tu wyjątkowo, ze względu na temat, odpowiadam na post. Jeśli będzie więcej postów to odpowiem na kilka nie na każdy osobno, bo byłoby to niestrawne.

Niestrawny to jesteś tylko Ty i Twoje szukanie po omacku wyczucia i właściwych ludzkich reakcji. Żal patrzeć jak się męczysz udając normalnego człowieka.

7

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Mnie w Tobie nic nie irytuje - za to uwazam, ze jestes troche dziwny. Ale poszukujesz, i to, moim zdaniem jest Twoj plus.

8

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Jesteś dziwny. Specyficzny. Zachowujesz się jakbyś miał kompleks Boga.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

9

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Mnie irytuje,że zawsze musisz być w centrum uwagi i chcesz mieć ostatnie zdanie we wszystkim. Twoje wątki są "od czapy",komentarzy innych niż Twoje nie przyjmujesz do wiadomości.Lekceważysz i często obrażasz rozmówców,jednoczesnie zarzucając to innym. Najwyraźniej nie masz nic lepszego do roboty...
I uciekam zanim przeczytam że nie zrozumiałam tematu itp.

Ao książce pisanej o forumowiczkach owsze,pisałeś,ale nie chce mi się szukać...

10 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-11-29 18:05:15)

Odp: Co was najbardziej irytuje?
iryd napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat sporo o tym wiem bo też jestem na onkologii.

I co ty o tym wiesz? Porozmawiamy gdy będziesz już umierać.

Aaaach,no to tak,To oczywiste,że TY WIESZ LEPIEJ big_smile Zapewne we śnie byłeś umierającą kobietą.

Irytuje mnie w Tobie fakt,że sam jesteś przekonany  tym,że WSZYSTKO wiesz NAJLEPIEJ.Twoje przekonanie jest tak silne,że jak ktoś próbuje Ci pokazać,że popełniasz np. błędy to Ty je w tak śmiesznie pokrętny sposób tłumaczysz,że czytającemu zapala się czerwona lampka-z gościem coś nie tak.
I MUSISZ koniecznie tu to przekazać-że masz rację .Kto próbuje  Ci wykazać,że nie masz racji jest jest według Ciebie kłótliwy,złosliwy i zapewne zazdrosny.
Irytuje mnie Twoja obsesyjna wręcz chęć do psychologizowania.A z daleka widać,że ewentualna wiedza opiera się na jakichś tam zajęciach z psychologii i pedagogiki,które mają studenci wychowania przedszkolnego. No wiec szału nie ma.
Jest tu parę osób po psychologii, praktykujących.Wyobrażam sobie ich miny jak Cię czytają.
No i to Twoje "odszczekiwanie się zza węgła" jak ktoś ma inne zdanie niż Twoje w danej kwestii-robisz z tego taką sprawę jakoby ktoś publicznie Cię obraził.
No i jeszcze irytuje mnie zakładanie pierdyliona tematów,które mają na celu promowanie siebie czy pokazywanie: patrzajcie jakie to ja mądre tematy pozakładałem.

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

11

Odp: Co was najbardziej irytuje?

To co powyżej, twierdzisz, że wiesz lepiej i nas biednych naprowadzisz na właściwą drogę. Wali po oczach poczuciem wyższości. I musisz mieć ostatnie słowo. I odnosisz się personalnie do ludzi w wątkach, gdzie rozmawia się o zjawisku, zaczynając osobiste wycieczki, a nie wnosząc do dyskusji. A potem odwracasz kota ogonem i mówisz "to on zaczął". Lol.

"Nie proś o miłość. O prawdziwą nie musisz. O fałszywą nie warto."

"Miłość to spotkanie dwóch świadomych, pelnych i zaspokojonych uczuciowo osób, które szukają towarzyszy w rozwoju a nie powerbanków do emocjonalnego ładowania" (Tokarz)

12 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-11-29 18:08:16)

Odp: Co was najbardziej irytuje?
iryd napisał/a:

Kiedy się chodzi na chemię to jeszcze jest "bajka".
Dopiero gdy już się wie, że się umiera, pojmowanie wszystkiego jest inne. Chodzi o to, by kobieta nie musiała walczyć zbytnio o urodę, bo łyse jest brzydkie. Tylko żeby się spotkała z wyrozumiałością, że jest chora i taki stan jest normalny w chorobie. Ja nigdy na takie osoby nie patrzyłem z pryzmatu, że nie maja włosów. Tylko ze zrozumieniem, że walczą o życie.

PS tu wyjątkowo, ze względu na temat, odpowiadam na post. Jeśli będzie więcej postów to odpowiem na kilka nie na każdy osobno, bo byłoby to niestrawne.

No,niestety,pomyliłeś się.Niesamowite,co? Mnie nie leczą chemią,raczej bardziej inwazyjnie.
Łyse kobiety nie umierają od razu,ba,wiele z nich bierze chemię i zyje długo i szczęśliwie.Ale w momencie gdy od chemii wypadają włosy,brwi i rzęsy to dla wielu z nich dramat,nawet większy niż diagnoza.

Doprawdy niesamowite,że nie patrzysz na kobiety PRZEZ PRYZMAT ( a nie "z pryzmatu" -ale żeby to poprawnie napisać musiałbyś wiedzieć czym jest pryzmat),że nie mają włosów.
Nie jesteś w grupie pięciolatków żeby tu nam takie rzeczy tłumaczyć.

Twoim problemem jest to,że wszędzie zachowujesz się jak nauczyciel przedszkolny i chcesz wszystkich uczyć,pouczać i wychowywać.
Obrzydliwa cecha.I piszę to jako belfer smile

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

13 Ostatnio edytowany przez iryd (2017-11-30 19:35:24)

Odp: Co was najbardziej irytuje?
Klio napisał/a:
iryd napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat sporo o tym wiem bo też jestem na onkologii.

I co ty o tym wiesz? Porozmawiamy gdy będziesz już umierać.

iryd napisał/a:

Co was najbardziej we mnie irytuje?iryd

Twoja socjopatia.

O umieraniu przeczytaj – Czy można nauczyć się empatii? post nr 97 tam gdzie napisałem kto lepiej rozumie pacjenta.
O socjopatii iryda, możemy założyć nowy wątek. Jak jesteś zainteresowana tematem. 

Klio napisał/a:
iryd napisał/a:

Jeśli będzie więcej postów to odpowiem na kilka nie na każdy osobno, bo byłoby to niestrawne.

Niestrawny to jesteś tylko Ty i Twoje szukanie po omacku wyczucia i właściwych ludzkich reakcji. Żal patrzeć jak się męczysz udając normalnego człowieka.

Po napisaniu posta miałem edytować i dodać słowa „oczywiście mam na myśli waszą niestrawność na moje posty” ale pomyślałem, że przecież kobiety myślą życzeniowo, to na pewno któraś zrozumie te słowa jak ty. Okazało się, że tak pomyślała już pierwsza.

Benita72 napisał/a:

… za to uwazam, ze jestes troche dziwny. Ale poszukujesz, i to, moim zdaniem jest Twoj plus.

Nie będę pisał czego tu poszukuję, bo chyba nie znajdę.

Cyngli napisał/a:

Specyficzny. Zachowujesz się jakbyś miał kompleks Boga.

Wystarczy przeczytać moją sygnaturkę, a nie jest to cytat tylko moje słowa.
Więcej jest o tym w Rozmowa o samotności z happy endem,  post 28

diana45 napisał/a:

Mnie irytuje,że zawsze musisz być w centrum uwagi i chcesz mieć ostatnie zdanie we wszystkim.

Zobacz sobie mój pierwszy post z sierpnia. Nikt się nim nie interesował przez ponad 2 miesiące.
A trochę tak mam w życiu, że choć nic szczególnego nie robię to robi się wielki szum. Z tym „ostatnim słowem” to Oliwka zamknęła ze dwa czy trzy wątki, gdzie się jako ostatni wypowiedziałem. Na innych chyba można się dopisać. A jak ci brakuje szumu wokół siebie  to może poproś Oliwkę to cię wylansuje lub może zatańcz. Tu chyba nikt tego nie robił.   

diana45 napisał/a:

Twoje wątki są "od czapy",

Bo są pisane dla ludzi refleksyjnych, którzy chcą się podzielić swoimi refleksjami. Przemyśleniami, a nie tym, co ktoś wie na dany temat.

diana45 napisał/a:

komentarzy innych niż Twoje nie przyjmujesz do wiadomości.Lekceważysz i często obrażasz rozmówców,jednoczesnie zarzucając to innym. Najwyraźniej nie masz nic lepszego do roboty...

To twoja ocena

diana45 napisał/a:

I uciekam zanim przeczytam że nie zrozumiałam tematu itp...

Temat chyba jest prosty.   

diana45 napisał/a:

Ao książce pisanej o forumowiczkach owsze,pisałeś,ale nie chce mi się szukać...

Mnie też się nie chciało to „poprosiłem” Gojkę żeby go znalazła.

gojka102 napisał/a:

…Jest tu parę osób po psychologii, praktykujących.Wyobrażam sobie ich miny jak Cię czytają.

To niech piszą nikomu nie zabraniam, bo i jak.
Reszta to powtarzanie argumentów innych i takie gadki nauczycielskie. Kto chce niech wierzy.

Monoceros napisał/a:

To co powyżej, twierdzisz, że wiesz lepiej i nas biednych naprowadzisz na właściwą drogę. Wali po oczach poczuciem wyższości. I musisz mieć ostatnie słowo. I odnosisz się personalnie do ludzi w wątkach, gdzie rozmawia się o zjawisku, zaczynając osobiste wycieczki, a nie wnosząc do dyskusji. A potem odwracasz kota ogonem i mówisz "to on zaczął". Lol.

Dziwne postrzeganie, zgodne z większością. A właśnie również po to założyłem ten temat, by w innych nie trzeba było schodzić na te tematy. Można przecież post lub jego część zacytować tu. 
   

gojka102 napisał/a:

Twoim problemem jest to,że wszędzie zachowujesz się jak nauczyciel przedszkolny i chcesz wszystkich uczyć,pouczać i wychowywać.
Obrzydliwa cecha.I piszę to jako belfer smile

Świetna diagnoza, a nawet samodiagnoza w pełni oddaje twoje zachowanie. Niestety również większości nauczycieli.

gojka102 napisał/a:
iryd napisał/a:

Wszelkie reklamacje, że nie zostałyście umieszczone w książce o kobietach proszę kierować do wymysłów Gojki. Odszkodowanie też ona wypłaca. Proszę znaleźć gdzie napisałem na forum, że piszę "książkę o kobietach na forum".

Irydzie, jak Ciebie można traktować poważnie skoro nie pamiętasz co piszesz:

iryd napisał/a:

A że kobiety lubią się kłócić ... i coś tam udowadniać? Ale to dobrze będą w książce.

Proszę pokazać gdzie ja napisałem że piszę książkę o kobietach?
To kolejna lansowana bzdura o mnie. Jak to że nazwałem was „idiotkami” i wiele innych.
   Temat powstał po pierwsze, żebyście się odstresowały. Po co mam mieć na sumieniu wasze skołatane nerwy jak i tak w większości macie czym się stresować.
Szumu narobiły dziewczyny pytając na początku co mam im do zaoferowania? Co ja sklep?  I później domysły po co niby szukam koleżanki?   
Po drugie, by osobiste pretensje do mnie wyłączyły z innych tematów.
Jak zawsze chce redakcja i choćby Monoceros.

Monoceea napisał/a:

A gdzie ja napisałam, że chcę, żeby ktoś mnie do czegokolwiek przekonywał? Oceniam teraz - wasza dyskusja nie ma sensu i nie ma związku z tematem, pójdźcie nazywać się radykałami gdzieś indziej.

Rozumiem, że te twoje słowa nie odnoszą się do osób.
Przekonywać to chciałem cię do zdania, że ja nie atakuję Kościoła ale napastliwego trolla, co również inni zauważyli. Jesteś chyba przewrażliwiona może przez to nawracanie ciebie przez katolików? Myślę, że przyganiał kocioł garnkowi.

PS Dzięki troll za uwagi o błędach. Część to literówki ale część masz rację
poprawię.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

14

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Nie rozumiem do końca sensu utworzenia tego tematu. Każdy ma cechy mogące wnerwić otoczenie smile. Niektórzy są bardziej, inni mniej tolerancyjni w tej kwestii.

15 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-11-30 18:27:37)

Odp: Co was najbardziej irytuje?
iryd napisał/a:
Klio napisał/a:
iryd napisał/a:

I co ty o tym wiesz? Porozmawiamy gdy będziesz już umierać.

iryd napisał/a:

Co was najbardziej we mnie irytuje?iryd

Twoja socjopatia.

O umieraniu przeczytaj – Czy można nauczyć się empatii? post nr 97 tam gdzie napisałem kto lepiej rozumie pacjenta.
O socjopatii iryda, możemy założyć nowy wątek. Jak jesteś zainteresowana tematem. 

Klio napisał/a:
iryd napisał/a:

Jeśli będzie więcej postów to odpowiem na kilka nie na każdy osobno, bo byłoby to niestrawne.

Niestrawny to jesteś tylko Ty i Twoje szukanie po omacku wyczucia i właściwych ludzkich reakcji. Żal patrzeć jak się męczysz udając normalnego człowieka.

Po napisaniu posta miałem edytować i dodać słowa „oczywiście mam na myśli waszą niestrawność na moje posty” ale pomyślałem, że przecież kobiety myślą życzeniowo, to na pewno któraś zrozumie te słowa jak ty. Okazała się, że tak pomyślała już pierwsza.

Benita72 napisał/a:

… za to uwazam, ze jestes troche dziwny. Ale poszukujesz, i to, moim zdaniem jest Twoj plus.

Nie będę pisał czego tu poszukuję, bo chyba nie znajdę.

Cyngli napisał/a:

Specyficzny. Zachowujesz się jakbyś miał kompleks Boga.

Wystarczy przeczytać moją sygnaturkę, a nie jest to cytat tylko moje słowa.
Więcej jest o tym w Rozmowa o samotności z happy endem,  post 28

diana45 napisał/a:

Mnie irytuje,że zawsze musisz być w centrum uwagi i chcesz mieć ostatnie zdanie we wszystkim.

Zobacz sobie mój pierwszy post z sierpnia. Nich się nim nie interesował przez ponad 2 miesiące.
A trochę tak mam w życiu, że choć nic szczególnego nie robię to robi się wielki szum. Z tym „ostatnim słowem” to Oliwka zamknęła ze dwa czy trzy wątki, gdzie się jako ostatni wypowiedziałem. Na innych chyba można się dopisać. A jak ci brakuje szumu wokół siebie  to może poproś Oliwkę to cię wylansuje lub może zatańcz. Tu chyba nikt tego nie robił.   

diana45 napisał/a:

Twoje wątki są "od czapy",

Bo są pisane dla ludzi refleksyjnych, którzy chcą się podzielić swoimi refleksjami. Przemyśleniami, a nie tym, co ktoś wie na dany temat.

diana45 napisał/a:

komentarzy innych niż Twoje nie przyjmujesz do wiadomości.Lekceważysz i często obrażasz rozmówców,jednoczesnie zarzucając to innym. Najwyraźniej nie masz nic lepszego do roboty...

To twoja ocena

diana45 napisał/a:

I uciekam zanim przeczytam że nie zrozumiałam tematu itp...

Temat chyba jest prosty.   

diana45 napisał/a:

Ao książce pisanej o forumowiczkach owsze,pisałeś,ale nie chce mi się szukać...

Mnie też się nie chciało to „poprosiłem” Gojkę żeby go znalazła.

gojka102 napisał/a:

…Jest tu parę osób po psychologii, praktykujących.Wyobrażam sobie ich miny jak Cię czytają.

To niech piszą nikomu nie zabraniam, bo i jak.
Reszta to powtarzanie argumentów innych i takie gadki nauczycielskie. Kto chce niech wierzy.

Monoceros napisał/a:

To co powyżej, twierdzisz, że wiesz lepiej i nas biednych naprowadzisz na właściwą drogę. Wali po oczach poczuciem wyższości. I musisz mieć ostatnie słowo. I odnosisz się personalnie do ludzi w wątkach, gdzie rozmawia się o zjawisku, zaczynając osobiste wycieczki, a nie wnosząc do dyskusji. A potem odwracasz kota ogonem i mówisz "to on zaczął". Lol.

Dziwne postrzeganie, zgodne z większością. A właśnie również po to założyłem ten temat, by w innych nie trzeba było schodzić na te tematy. Można przecież post lub jego część zacytować tu. 
   

gojka102 napisał/a:

Twoim problemem jest to,że wszędzie zachowujesz się jak nauczyciel przedszkolny i chcesz wszystkich uczyć,pouczać i wychowywać.
Obrzydliwa cecha.I piszę to jako belfer smile

Świetna diagnoza, a nawet samodiagnoza w pełni oddaje twoje zachowanie. Niestety również większości nauczycieli.

gojka102 napisał/a:
iryd napisał/a:

Wszelkie reklamacje że nie zostałyście umieszczone w książce o kobietach proszę kierować do wymysłów Gojki. Odszkodowanie też ona wypłaca. Proszę znaleźć gdzie napisałem na forum że piszę "książkę o kobietach na forum".

Irydzie, jak Ciebie można traktować poważnie skoro nie pamiętasz co piszesz:

iryd napisał/a:

A że kobiety lubią się kłócić ... i coś tam udowadniać? Ale to dobrze będą w książce.

Proszę pokazać gdzie ja napisałem że piszę książkęo kobietach?
To kolejna lansowana bzdura o mnie. Jak to że nazwałem was „idiotkami” i wiele innych.
   Temat powstał po pierwsze, żebyście się odstresowały. Po co mam mieć na sumieniu wasze skołatane nerwy jak i tak większości macie czym się stresować.
Szumu narobiły dziewczyny pytając na początku co mam im do zaoferowania? Co ja sklep?  I później domysły po co niby szukam koleżanki?   
Po drugie, by osobiste pretensje do mnie wyłączyły z innych tematów.
Jak zawsze chce redakcja i choćby Monoceros.

Monoceea napisał/a:

A gdzie ja napisałam, że chcę, żeby ktoś mnie do czegokolwiek przekonywał? Oceniam teraz - wasza dyskusja nie ma sensu i nie ma związku z tematem, pójdźcie nazywać się radykałami gdzieś indziej.

Rozumiem, że te twoje słowa nie odnoszą się do osób.
Przekonywać to chciałem ci do zdania, że ja nie atakuję Kościoła ale napastliwego trolla, co również inni zauważyli. Jesteś chyba przewrażliwiona może przez to nawracanie ciebie przez katolików? Myślę, że przyganiał kocioł garnkowi.

Wiesz,tego nawet to szkoda komentować.Tym postem pokazujesz,że w zasadzie i tak musisz mieć ostatnie zdanie,szczególnie gdy ktoś pisze o Tobie nieprzychylnie.

iryd napisał/a:

To po co bym zakładał ten wątek?

no właśnie niewiadomo bo nie przyjmujesz do wiadomości żadnych treści,które nie mówią,że jesteś super mądry,oczytany.wrażliwy i generalnie super samiec smile
No,nie wyszło jakbyś się spodziewał smile Ogarnięty facet wziąłby się za siebie ale Ty próbujesz wszystkich nieprzychylnie o Tobie piszących dyskredytować
Nie ma się z czym/kim spierać-my ciebie tak postrzegamy-a Ty postrzegasz siebie oczywiście w superlatywach.
Ale wiesz,jest takie przysłowie: jesli jedna osoba mówi ci,że jesteś koniem wyśmiej ją.Jesli druga ci to mówi olej.Ale jeśli trzecia ci mówi,że jesteś koniem to zacznij zbierać na siodło.
No ale Ty jesteś takim typem co swoje wady przypisuje innym.I nie wiem w zasadzie na co powinieneś zbierać bo napisało Ci to już więcej niż trzy osoby smile
Naprawdę mania grandiosa: czy my się tu Twoimi postami albo Twoją obecnością stresujemy? No weźźź...Każdy tu ma lepsze sprawy niż myśleć o Tobie smile
Ciekawe po co praktykujący w psychologii  mają tu z Tobą pisać?
Mam jeszcze pytanko: GDZIE napisałam,że nazwałeś nas idiotkami?
No i jeszcze jedno: to kto tę książkę pisze? smile

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

16

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Miałem się tu nie wypowiadać, ale jako że odezwało się kilka osób godniejszych ode mnie, to i mi korona z głowy nie spadnie smile

Nie lubię ludzi którzy nie szanują języka ojczystego. A oto kilka próbek twojego bełkotu, tylko z jednego posta:

iryd napisał/a:


Okazała się, że tak pomyślała już pierwsza.

Nich się nim nie interesował przez ponad 2 miesiące.

Bo są pisane dla ludzi refleksyjnych, którzy chcą się podzielić swoimi refleksjami.

Dziwne postrzeganie, zgodne z większością.

Przekonywać to chciałem ci do zdania, że ja nie atakuję Kościoła

Wszelkie reklamacje że nie zostałyście umieszczone w książce o kobietach proszę kierować do wymysłów Gojki.

Proszę pokazać gdzie ja napisałem że piszę książkęo kobietach?
Po co mam mieć na sumieniu wasze skołatane nerwy jak i tak większości macie czym się stresować.

Nie potrafisz nawet skopiować czyjegoś nicka i notorycznie przekręcasz te loginy (jak choćby Oliwka zamiast Olinka, Swen zamiast swanen) licząc że czytelnik będzie bardziej rozgarnięty od ciebie i się domyśli "co poeta miał na myśli".

Wymyślasz bzdurne tezy, które wkładasz innym w usta, po czym z wielkim hukiem je obalasz wrzeszcząc przy tym "biją naszych".

iryd napisał/a:

ja nie atakuję Kościoła ale napastliwego trolla, co również inni zauważyli

Inni, czyli swanen. Typowe dla ciebie naginanie i przekręcanie faktów dla udowodnienia swojej wspaniałości.

Rzucasz, delikatnie rzecz ujmując, niegrzeczne uwagi, po czym każdego kto na nie zareaguje, odsądzasz od czci i wiary.

Jest na tym forum wiele osób z którymi się nie zgadzam, kilka których nie lubię, ale ty jesteś chyba jedyną, która budzi we mnie tak dużą niechęć i pogardę.
Możesz czuć się wyróżniony.

A gdyby przyszło ci do głowy odpowiadać, to sobie daruj. I tak nie mam zamiaru studiować wypocin osobnika twojego pokroju.

17

Odp: Co was najbardziej irytuje?

He, he... temat wątku brzmi: "co was najbardziej irytuje", a nie "co was najbardziej we mnie irytuje".
Ale osoba autora skutecznie skierowała wypowiedzi w jednym kierunku :0 big_smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

18 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2017-11-30 22:46:21)

Odp: Co was najbardziej irytuje?

Monoceros napisał/a:

    To co powyżej, twierdzisz, że wiesz lepiej i nas biednych naprowadzisz na właściwą drogę. Wali po oczach poczuciem wyższości. I musisz mieć ostatnie słowo. I odnosisz się personalnie do ludzi w wątkach, gdzie rozmawia się o zjawisku, zaczynając osobiste wycieczki, a nie wnosząc do dyskusji. A potem odwracasz kota ogonem i mówisz "to on zaczął". Lol.

Dziwne postrzeganie, zgodne z większością. A właśnie również po to założyłem ten temat, by w innych nie trzeba było schodzić na te tematy. Można przecież post lub jego część zacytować tu.

Nie rozumiem. Czym są "te tematy"? Co miałam zacytować? o.O

Do listy zażaleń dodam, że piszesz niejasno wink

Monoceea napisał/a:

    A gdzie ja napisałam, że chcę, żeby ktoś mnie do czegokolwiek przekonywał? Oceniam teraz - wasza dyskusja nie ma sensu i nie ma związku z tematem, pójdźcie nazywać się radykałami gdzieś indziej.

Rozumiem, że te twoje słowa nie odnoszą się do osób.
Przekonywać to chciałem ci do zdania, że ja nie atakuję Kościoła ale napastliwego trolla, co również inni zauważyli. Jesteś chyba przewrażliwiona może przez to nawracanie ciebie przez katolików? Myślę, że przyganiał kocioł garnkowi.

Co? Powtórzę - piszesz niejasno, nie wiem o czym mówisz. Moje słowa nie odnoszą się osób? Do jakich osób? Do czego miałyby się odnosić? Gdzie zarzuciłam Ci, że atakujesz kościół? W którym miejscu bronię kościoła?
A co do przekonywania, to ja nie potrzebowałam, żebyś mnie przekonywał, bo przeczytałam i wyciągnęłam wnioski, nigdzie nie mówiłam, że atakujesz kościół, tylko że z wątku o kościele robiłeś miejsce na osobiste wycieczki do trolla.
W którym wątku i w którym poście jestem radykałem? <haha> xD

Dla przypomnienia, moje posty z których wyciągnąłeś wnioski, że mam zdanie, że atakujesz kościół i że jestem przewrażliwiona oraz jestem radykałem:

I tak oto iryd i troll odpowiedzieli mi na moje pytanie główne: "jak rozmawiać?" - najlepiej wcale. I nawet pokazali dlaczego, dając popis braku argumentów, a jedynie dochodzenia do tego, "kto ma rację" i kto kogo bardziej obraził i kto jest tym fundamentalistą, czepialstwo w najczystszej postaci. Trafił swój na swego, aż zabawne jak jesteście do siebie podobni. Możecie pójść wrzucać sobie  do innego wątku?

A gdzie ja napisałam, że chcę, żeby ktoś mnie do czegokolwiek przekonywał? Oceniam teraz - wasza dyskusja nie ma sensu i nie ma związku z tematem, pójdźcie nazywać się radykałami gdzieś indziej.

"Nie proś o miłość. O prawdziwą nie musisz. O fałszywą nie warto."

"Miłość to spotkanie dwóch świadomych, pelnych i zaspokojonych uczuciowo osób, które szukają towarzyszy w rozwoju a nie powerbanków do emocjonalnego ładowania" (Tokarz)

19

Odp: Co was najbardziej irytuje?
bbasia napisał/a:

He, he... temat wątku brzmi: "co was najbardziej irytuje", a nie "co was najbardziej we mnie irytuje".
Ale osoba autora skutecznie skierowała wypowiedzi w jednym kierunku :0 big_smile

Bbasiu,
a przeczytałaś pierwszy post autora w tym temacie? smile
Autor robi sporo byków,nawet w tytułach tematów więc każdy przeczytawszy dopiero pierwszy post "skumał" o co chodziło autorowi

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

20

Odp: Co was najbardziej irytuje?

smile Może nie irytuje, bo to za mocne jak na mnie stwierdzenie, ale nie podobało mi się, że bardzo szybko konstruowałeś 'odwetowe' i niemiłe odpowiedzi do kobiet w swoim temacie, że nie starałeś wniknąć w przekaz.
Najbardziej mnie zjeżyło, gdy tak potraktowałeś Piegowatą. Jak zaczęła z Tobą rozmawiać, to widac było, że spokojnie stara się wyjaśniać i podtrzymywać kwestie z dobrą wolą a Ty Jej nawtykałeś, zupełnie nie starając się pojąć co miała na myśli.

21

Odp: Co was najbardziej irytuje?
gojka102 napisał/a:
bbasia napisał/a:

He, he... temat wątku brzmi: "co was najbardziej irytuje", a nie "co was najbardziej we mnie irytuje".
Ale osoba autora skutecznie skierowała wypowiedzi w jednym kierunku :0 big_smile

Bbasiu,
a przeczytałaś pierwszy post autora w tym temacie? smile
Autor robi sporo byków,nawet w tytułach tematów więc każdy przeczytawszy dopiero pierwszy post "skumał" o co chodziło autorowi

Ups... rzeczywiście, skupiłam się na temacie wątku tylko... wink

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

22

Odp: Co was najbardziej irytuje?
Leśny_owoc napisał/a:

Nie rozumiem do końca sensu utworzenia tego tematu. Każdy ma cechy mogące wnerwić otoczenie smile. Niektórzy są bardziej, inni mniej tolerancyjni w tej kwestii.

Ja sądzilam, ze autorowi chodzilo o otrzymanie informacji zwrotnej na temat swojej osoby, tego jak jest postrzegany przez otoczenie ( to wazny chyba punkt dla kazdego, kto chce sie rozwijac, pracowac nad sobą) - i chyba wiekszosc tutaj wypowiadajacych sie tak to odczytala.
Tymczasem

iryd napisał/a:

   Temat powstał po pierwsze, żebyście się odstresowały. Po co mam mieć na sumieniu wasze skołatane nerwy jak i tak w większości macie czym się stresować. .

...coz smile.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co was najbardziej irytuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016