Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Zacznę od tego, że obecnie mam 24 lata.
Od razu po zdanej maturze wyjechałam do innego miasta na studia. Wybrałam fajny kierunek na uniwersytecie, jednak miasto działało na mnie tak bardzo depresyjnie, że zrezygnowałam ze studiów na pierwszym roku (stwierdziła, że i tak mam jeszcze czas na studia jak odpuszcze 1 rok to nic się nie stanie)...
Kolejny rok wyjechałam do innego miasta, tam rozpoczęłam inne studia rownież na uniwersytecie (pierwszego kierunku nie było) które okazało się kładą nacisk na zupełnie coś innego niż to miało wyglądać w praktyce. Bardzo mi to nie odpowiadało dlatego z tych studiów również zrezygnowałam...
W międzyczasie poznałam swojego obecnego narzeczonego, z któym zamieszkałam. On pracowałam, mi było ciężko znaleźć normalną prace po ogólniaku bez studiów, co za tym idzie również było ciężko nam się utrzymać. Postanowiliśmy, że wyjedziemy na rok za granicę, zarobić na "utrzymanie na studiach". Zostaliśmy tam 2 lata. W tym roku wróciliśmy, żeby zrobić studia. Obiecałam sobie, że tym razem je skończe...

Wybrałam nowy dosyć ciężki kierunek tym razem na politechnice na studiach dziennych.
Jest połowa listopada, a ja już wiem, że nie zdam z (conajmniej) 2 przedmiotów!!
Ilość materiału oraz tempo jakie jest tu narzucone jest tak ogromne, że nie daję rady z nauką.
Po 5 letniej przerwie w szczegolnosci od matematyki okazuje się, że jestem tak bardzo do tyłu z materiałem, ponieważ wielu rzeczy nie pamiętam, części nie miałam, że nic innego nie robię tylko się uczę, a i tak nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić. W momencie kiedy inni uczą się nowych rzeczy, ja staram się nadrobić to co oni wyniesli jeszcze z ogolniaka. Uczę się po nocach, mało sypiam, większość czasu wolnego poświęcam na naukę, a i tak nie daję rady przyswoić wszystkiego, a materiału z dnia na dzień jest coraz więcej. Czuję, że jestem za stara na studia na politechnice.
Niestety nie mam już 19 lat, nie mieszkam z rodzicami, mam dużo innych obowiązków na głowie i nie wiem jak to wszystko pogodzić.
Widząc to w październiku, stwierdziłam, że przeniose się po 1 semestrze na studa zaoczne i pójdę do pracy, jednak teraz wiedząc, że mogę nie zdać nie wiem co mam robić. Nie chcę mieć kolejnego roku do tyłu...

Nie chcę nikogo zawiesc, ponieważ jest wręcz wymagane na mnie teraz, abym skończyła studia. Próbując rozmawiać o tym z narzeczonym, bądź rodziną słyszę tylko "i co masz zamiar znowu nie zdać/zrezygnować?" mają podejście do mnie jakby tym razem było tak samo jak poprzendio, że 'aaa zrezygnuje bo mi się coś tam nie podoba' ale teraz jest inaczej, ponieważ robię wszystko żeby mi się udało ale ja po prostu nie daję sobie z tym rady.
Nie wiem co mam robić, proszę o pomoc!! ;((

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Masz strasznie slaby charakter. Po dwoch miesiacach studiowania wiesz juz ze tych studiow nie skonczysz. Czy w innych dziedzinach zycia tez tak sie poddajesz?

Niestety zycie to nie jebajka. Jak chcesz cos osiagnac, to albo masz znajomosci, uklady, spadek, albo musisz swoje szczescie wydrapac pazurami. Czasem zedrzesz je do krwi i nie osiagniesz sukcesu, ale bez tego wysilku na pewno zostaniesz na dnie.

Odp: Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Przez 5 lat karmiłaś się iluzja. Sorry studia to nie serial z Tvn. Żadnych nie skończysz z takim podejściem.

Reklama

4

Odp: Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Uważam, że osoba która odpowiada na post powinna posiadać umiejętność czytania ze zrozumieniem...
Prosiłam o poradę dotyczącą studiów, a nie o ocenę mojego charakteru i życia.

Skąd to wiem? Może stąd, że nie jestem na milusich studiach typu zarządzanko, czy ekonomia, gdzie przez cały semest nie musisz nic robić, tylko siedzieć na dupsku i czekać na egzamin. Jestem na politechnice - studia inżynierskie, gdzie już w tym tygodniu mam PIERWSZY EGZAMIN (nie, nie jakieś durne kolokwium, tylko normalny egzamin, a przypominam, że jest połowa listopada, dlatego pisałam, że bardzo szybko idą tu z materiałem, czego nie jestem w stanie nadrobić, oraz przyswoić, mając również inne rzeczy na głowie, bo nie mam 19 lat!) z pierwszego przedmiotu, dodatkowo trzecie zaliczenie labolatoriów z drugiego przedmiotu, 2 projekty w tym jeden do oddania w tym tygodniu, drugi nowy do zrobienia w ciągu niecałych 2 tygodni (tak, na każdy jest po 2 tyg, każdy z innego przedmiotu, każdy dotyczy innego języka programowania, gdzie myślą, że w miesiąc będziesz ogarniać wszystko).  Dla kogoś kto myśłi, ze to jest mało, wymieniłam tylko te najważniejsze, które MUSZĄ być na 100% zrobione.

Studia na uniwersytetach, czy na jakiś słabiutkich uczelniach są prostsze i na pierwszych 2 kierunkach radziłam sobie bardzo dobrze, z niczym nie miałąm problemów, ale też nie miałam tylu rzeczy ciągle na raz, bo tam było gdzieś tam kolos, gdzies tam tylko obecność na zajęciach, i czas na nauczenie i ogarnięce wszystkiego, jak to bywa na umiwerkach... Ale zachciało mi się czegoś trudnego na dobrej politechnice i mam za swoje, żałuję bardzo.

Skoro szukanie swojego miejsca, tego co chce się w życiu robić, zapierdzielanie (tu powinno być brzydsze słowo, bo nie da się tego określić tak lekko) na magazynach poza krajem przez 2 lata, poniżanie się tylko po to, żeby znaleźć się tu gdzie jestem i móc robić to co robię, oraz chęć dalszego rozwoju i chęć podjęcia dalszej pracy, żeby mieć więcej nazywasz iluzją, to ja dalej chcę się nią "karmić".
Każde łatwe studia (ekonomia, zarządzanie, stosunki międzynarodowe, finanse i rachunkowość, administracja, jakieś analityki, marketingi etc etc.) skończyłabym z palcem w tyłku, tylko po co kończyć coś po czym za bardzo nie ma pracy i ostatecznie pewnie musiałabym wrócić za granice? Tak, poznałam tam wiele osób, które skóńczyły studia, te wymienione jak i mase innych...
Sęk w tym, że nie chcę mieć kolejnego roku do tyłu. Tyle.

Dlatego weźcie się czasem ludzie zastanówcie, zanim coś napiszecie...

Proszę o jakąś poradę osoby, które mają coś SENSOWNEGO do napisania.

5

Odp: Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Tym komentarzem chyba w tym momencie sprawiłaś, że nikt Ci już nie odpisze.

Każde studia czegoś wymagają. Ale ludzie wybierają ja pod siebie i swoje zainteresowania. Znam ludzi po uniwerkach i po politechnikach i nie porównywałabym tego w ten sposób. Jak ktoś chce mieć stypendium na uniwerku to też zapiernicza. Widzę, jak zapiernicza moja siostra mając trudny kierunek.

Przede wszystkim trzeba po prostu znaleźć system nauki taki, który pozwoli chociaż na te 3. I po prostu albo poświęcasz czas temu kierunkowi albo rezygnujesz, tutaj nie ma innych opcji. Bo niby co innego mamy Ci tutaj doradzić? Skoro uważasz, że skończyłabyś poprzednie kierunki bez przeszkód, to mogłaś je skończyć. Przemęczyć się 3 lata. Bo odnośnie nacisku na co innego niż miało być to to niestety w Polsce norma, co widzę po swoich studiach. Jak się goni za marzeniami to niestety tak jest, że czasami ciężko jest je zrealizować.

Reklama

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Potrzebuję porady dotyczącej studiów!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016