Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Nie jestem na tym forum długo ale zauważyłem, że większość z Was to desperatki hmm
Non stop pojawia się nowy temat:
-odszedł, co zrobić żeby wrócił
-zostawił mnie, pomocy
-zdradził mnie, co dalej
-znęca się nade mną psychicznie a ja go nadal kocham
-podczas kłótni dochodzi do rękoczynów

Nasuwa mi się jedno stwierdzenie, jesteście chore psychicznie!! Przepraszam za określenie ale inaczej nie można nazwać kogoś kto lubi ból, ten fizyczny i psychiczny...
Po jasną cholerę chcecie tkwić w tych toksycznych związkach albo co gorsza po co wracać jak taka szuja od was odeszła?

Mój temat nie ma na celu obrażania kogokolwiek, chciałbym po prostu zrozumieć co wami kieruje...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Nie jestem na tym forum długo ale zauważyłem, że większość z Was to desperatki hmm
Non stop pojawia się nowy temat:
-odszedł, co zrobić żeby wrócił
-zostawił mnie, pomocy
-zdradził mnie, co dalej
-znęca się nade mną psychicznie a ja go nadal kocham
-podczas kłótni dochodzi do rękoczynów

Nasuwa mi się jedno stwierdzenie, jesteście chore psychicznie!! Przepraszam za określenie ale inaczej nie można nazwać kogoś kto lubi ból, ten fizyczny i psychiczny...
Po jasną cholerę chcecie tkwić w tych toksycznych związkach albo co gorsza po co wracać jak taka szuja od was odeszła?

Mój temat nie ma na celu obrażania kogokolwiek, chciałbym po prostu zrozumieć co wami kieruje...

to psychika. wola kogos kto zdradzil ma opcje i ma je gdzies niz kogos kto nie ma tych opcji i ich nie zdradzi i jest pewniakiem.

3

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Nie rwaczu, nie masz racji. Znowu.

Zwykle, zanim ktoś odejdzie, to jakiś czas się razem spędza. Jest pięknie, kolorowo, jak we śnie. Kobieta się przywiązuje, a potem dopiero wchodzą powoli zdrady, przemoc i cała reszta.
Zasada żaby - jak wsadzisz ją do wrzątku to zwieje, ale jak wsadzisz do zimnej wody i będziesz powoli gotował, to nawet się nie zorientuje. Tak samo jest tutaj. Kobieta kocha i ciągle ma nadzieję, że facet jednak się zmieni. To świadczy o słabości, o uzależnieniu psychicznym, o tym, że ona jest przekonana, że sama sobie nie poradzi. Niestety. Takim trzeba zasadzać wirtualne kopy, żeby pozbierały się i walczyły o siebie.
Trzeba to przeżyć i na drugi raz jest się silniejszą osobą.
Emocje, hormony, to jednak działa w kobiecie z różnymi efektami.

Reklama

4

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
Lady Loka napisał/a:

Nie rwaczu, nie masz racji. Znowu.

Zwykle, zanim ktoś odejdzie, to jakiś czas się razem spędza. Jest pięknie, kolorowo, jak we śnie. Kobieta się przywiązuje, a potem dopiero wchodzą powoli zdrady, przemoc i cała reszta.
Zasada żaby - jak wsadzisz ją do wrzątku to zwieje, ale jak wsadzisz do zimnej wody i będziesz powoli gotował, to nawet się nie zorientuje. Tak samo jest tutaj. Kobieta kocha i ciągle ma nadzieję, że facet jednak się zmieni. To świadczy o słabości, o uzależnieniu psychicznym, o tym, że ona jest przekonana, że sama sobie nie poradzi. Niestety. Takim trzeba zasadzać wirtualne kopy, żeby pozbierały się i walczyły o siebie.
Trzeba to przeżyć i na drugi raz jest się silniejszą osobą.
Emocje, hormony, to jednak działa w kobiecie z różnymi efektami.

Wlasnie to powiedzialem. W ten sposob nadajesz emocji zwiazkowi i nigdy nie bedzie nudny. A inaczej by sie moglo bardzo szybki znudzic i czesc.

5 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2017-10-29 14:15:22)

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Nie jestem na tym forum długo ale zauważyłem, że większość z Was to desperatki hmm

CaseyOne napisał/a:

Mój temat nie ma na celu obrażania kogokolwiek, chciałbym po prostu zrozumieć co wami kieruje...

CaseyOne napisał/a:

Nasuwa mi się jedno stwierdzenie, jesteście chore psychicznie!! Przepraszam za określenie ale inaczej nie można nazwać kogoś kto lubi ból, ten fizyczny i psychiczny....

Wolałabym aby tego typu osoby przechodziły na męskie fora, gdzie tego typu niuanse to norma. Teraz tak - potrafisz czytać. Przeczytałeś regulamin forum?
Kultura osobista... hmm. 33 lata... hmm.
Nie podobają się tematy forumowiczek to nikt nikogo tutaj nie trzyma.

Reklama

6

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie rwaczu, nie masz racji. Znowu.

Zwykle, zanim ktoś odejdzie, to jakiś czas się razem spędza. Jest pięknie, kolorowo, jak we śnie. Kobieta się przywiązuje, a potem dopiero wchodzą powoli zdrady, przemoc i cała reszta.
Zasada żaby - jak wsadzisz ją do wrzątku to zwieje, ale jak wsadzisz do zimnej wody i będziesz powoli gotował, to nawet się nie zorientuje. Tak samo jest tutaj. Kobieta kocha i ciągle ma nadzieję, że facet jednak się zmieni. To świadczy o słabości, o uzależnieniu psychicznym, o tym, że ona jest przekonana, że sama sobie nie poradzi. Niestety. Takim trzeba zasadzać wirtualne kopy, żeby pozbierały się i walczyły o siebie.
Trzeba to przeżyć i na drugi raz jest się silniejszą osobą.
Emocje, hormony, to jednak działa w kobiecie z różnymi efektami.

Wlasnie to powiedzialem. W ten sposob nadajesz emocji zwiazkowi i nigdy nie bedzie nudny. A inaczej by sie moglo bardzo szybki znudzic i czesc.

Będziesz bił i zdradzał, żeby się nie znudziło?
Ja jednak wolę bezpieczną opcję i związek, w którym czuję się komfortowo i bezpiecznie, a nie muszę się zastanawiać, czy mój facet mnie nie zdradza.

Kobiety opisane w tym temacie powinny podjąć terapię po to, żeby w takie związki więcej nie wchodzić.

7

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie rwaczu, nie masz racji. Znowu.

Zwykle, zanim ktoś odejdzie, to jakiś czas się razem spędza. Jest pięknie, kolorowo, jak we śnie. Kobieta się przywiązuje, a potem dopiero wchodzą powoli zdrady, przemoc i cała reszta.
Zasada żaby - jak wsadzisz ją do wrzątku to zwieje, ale jak wsadzisz do zimnej wody i będziesz powoli gotował, to nawet się nie zorientuje. Tak samo jest tutaj. Kobieta kocha i ciągle ma nadzieję, że facet jednak się zmieni. To świadczy o słabości, o uzależnieniu psychicznym, o tym, że ona jest przekonana, że sama sobie nie poradzi. Niestety. Takim trzeba zasadzać wirtualne kopy, żeby pozbierały się i walczyły o siebie.
Trzeba to przeżyć i na drugi raz jest się silniejszą osobą.
Emocje, hormony, to jednak działa w kobiecie z różnymi efektami.

Wlasnie to powiedzialem. W ten sposob nadajesz emocji zwiazkowi i nigdy nie bedzie nudny. A inaczej by sie moglo bardzo szybki znudzic i czesc.



Jak sie ma znudzic to sie znudzi nawet jak bys na glowie mial stanac.To tylko i wylacznie zalezy od czlowieka i jakie ma podejscie do drugiej osoby.Jezeli odszedl czy odeszla bez powodu to kopa mozna dac za klamstwa i nieszczerosc uczuciowa.

8

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
Lady Loka napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie rwaczu, nie masz racji. Znowu.

Zwykle, zanim ktoś odejdzie, to jakiś czas się razem spędza. Jest pięknie, kolorowo, jak we śnie. Kobieta się przywiązuje, a potem dopiero wchodzą powoli zdrady, przemoc i cała reszta.
Zasada żaby - jak wsadzisz ją do wrzątku to zwieje, ale jak wsadzisz do zimnej wody i będziesz powoli gotował, to nawet się nie zorientuje. Tak samo jest tutaj. Kobieta kocha i ciągle ma nadzieję, że facet jednak się zmieni. To świadczy o słabości, o uzależnieniu psychicznym, o tym, że ona jest przekonana, że sama sobie nie poradzi. Niestety. Takim trzeba zasadzać wirtualne kopy, żeby pozbierały się i walczyły o siebie.
Trzeba to przeżyć i na drugi raz jest się silniejszą osobą.
Emocje, hormony, to jednak działa w kobiecie z różnymi efektami.

Wlasnie to powiedzialem. W ten sposob nadajesz emocji zwiazkowi i nigdy nie bedzie nudny. A inaczej by sie moglo bardzo szybki znudzic i czesc.

Będziesz bił i zdradzał, żeby się nie znudziło?
Ja jednak wolę bezpieczną opcję i związek, w którym czuję się komfortowo i bezpiecznie, a nie muszę się zastanawiać, czy mój facet mnie nie zdradza.

Kobiety opisane w tym temacie powinny podjąć terapię po to, żeby w takie związki więcej nie wchodzić.


A czemu niby ja mam bic druga kobiete (poza soczystymi klapsami)? Zdrada, intryga, olewanie, tajemnica, to jak najbardziej. Nic nielegalnego ani zlego. Tak na prawde zdrada jest naturalna. I kobiety i faceci sa poligamiczni z natury. To ze Ty uwazasz ze jestes mono, to najprawdpodobniej nic nie znaczy bo i tak jestes poligamiczna. A jesli nawet jednak nie, to nadal, poligamia jest naturalna. Pierwsze relacje seksualne byly poligamiczne. Kobiete bralo 20 facetow (nie bylo jeszcze gumek) i najsilniejsze plemniki zaplodnily kobiete. Stad tez penis wyglada jak grzyb, zeby wygrzebywac sperme poprzednikow.

9 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2017-10-29 14:37:37)

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

i jak tu z Tobą rozmawiać, skoro po raz kolejny sam lepiej wiesz, co mam w głowie?
przykro mi, że nie wpisuję się w Twoje schematy myślenia kobiet, niestety.
edit. To swoją drogą pokazuje marność Twojej retoryki, że jak tylko udowadniam Ci, że kobieta może myśleć/czuć coś innego, to wmawiasz mi, że to tylko na pokaz i tak naprawdę myślę inaczej big_smile


zdrada, intryga, olewanie, tajemnica? To szczeniackie. Jak mnie facet olewa, to kopa na dowidzenia i tyle się widzieliśmy. W życiu nie dałabym sobą manipulować.

Niby faceci dojrzewają później, więc masz jeszcze te kilka lat, żeby dobić do odpowiedniego poziomu.

10

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Do rwaczkobiet:

Polubilam czytac twoje wypowiedzi, tak sie fajnie mozna posmiac. To ostatnie stwierdzenie penis - grzyb jest rewelacyjne. Az sie poplulam herbata z wrazenia big_smile

Fereczata

11

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Nie jestem na tym forum długo ale zauważyłem, że większość z Was to desperatki hmm
Non stop pojawia się nowy temat:
-odszedł, co zrobić żeby wrócił
-zostawił mnie, pomocy
-zdradził mnie, co dalej
-znęca się nade mną psychicznie a ja go nadal kocham
-podczas kłótni dochodzi do rękoczynów

Nasuwa mi się jedno stwierdzenie, jesteście chore psychicznie!! Przepraszam za określenie ale inaczej nie można nazwać kogoś kto lubi ból, ten fizyczny i psychiczny...
Po jasną cholerę chcecie tkwić w tych toksycznych związkach albo co gorsza po co wracać jak taka szuja od was odeszła?

Mój temat nie ma na celu obrażania kogokolwiek, chciałbym po prostu zrozumieć co wami kieruje...

Jeśli będziesz dłużej na forum zauważysz, że podobne tematy wstawiają również mężczyźni. Jednak wychodzi na to, że tylko kobiety zasłużyły sobie na etykietkę: chore psychicznie. Mężczyźni w podobnych sytuacjach to pewnie same biedne żuczki maltretowane przez innego rodzaju chore psychicznie wink
Na forum rzadko kiedy pojawiają się pozytywne wątki, bo rad i wsparcia szuka się zazwyczaj gdy pojawiają się problemy. Jeśli chcesz tworzyć sobie obraz stosunków damsko-męskich na podstawie samego forum (tego czy innego) to proszę bardzo, ale będzie to skrzywiona perspektywa, oparta prawie jedynie na ludzkim nieszczęściu i porażkach. Dlatego dla osób, które nie rozumieją mechanizmu funkcjonowania tego typu for, bądź po prostu słabych psychicznie, podatnych, ważny jest detoks od czasu do czasu... Tobie by się już przydał tongue
Oczywiście nie musisz iść za tą radą i jak najbardziej możesz podzielić się kolejną garścią yntelygentnych obserwacji, oczywiście nie obrażających nikogo wink

12

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Jeśli oceniać większość mężczyzn przebywających na forum, to wypadacie jeszcze gorzej.

Non stop pojawia się nowy temat:

1) Mam małego penisa i żadna mnie nie chce - wszystkie kobiety są głupie i lecą na facetów z dłuuuuugim przyrodzeniem.
2) Jestem niski i żadna mnie nie chce - wszystkie kobiety są głupie i lecą na wysokich.
3) Jestem wartościowym prawiczkiem, a i tak żadna mnie nie chce - wszystkie kobiety są głupie i lecą na doświadczonych.
4) Jestem brzydki, więc żadna mnie nie chce - wszystkie kobiety są głupie i lecą na wygląd.
5) Jestem biedny, więc żadna mnie nie chce - wszystkie kobiety są głupie, bo lecą na pieniądze.
6) Mieszkam z rodzicami - j.w.
7) Nie mam prawa jazdy - j.w.

Bla bla bla, ile można czytać te pierdoły?

Pełno tego typu lamentów, pełno frustracji, prostactwa i chamstwa. Gdybym nie znała normalnych facetów w realu, to bym się załamała oceniając Was poprzez pryzmat forum. Może 4-5% udzielających się tutaj Net-facetów pisze wartościowe, fajne rzeczy. Reszta przychodzi pojęczeć, poobrażać i powylewać trochę jadu. Po lekturze forum zaczynam myśleć, że brak seksu powoduje choroby psychiczne i paranoje. Co Wami kieruje? Dlaczego tak się zachowujecie?

13

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Jeszcze raz zaznaczam - nikogo nie obrażam i nie robię wycieczek personalnych...
Nigdzie nie napisałem, że nie podobają mi się tematy forumowiczek - jestem tu gościem i nie będę przestawiał mebli w nie swoim mieszkaniu.

Nie przeczę Klio, że jest inaczej... faceci też takie płaczliwe tematy zaykładają, większość z nich jest tak żałosna że nawet nie mam zamiaru się wypowiadać a znaczna część z nich jest sama sobie winna - najpierw dają ciała potem z płaczem przybiegają o poradę i magiczne hokus pokus żeby Ona tylko wróciła.

Ja rozumiem miłość, emocje, przywiązanie i tą całą resztę ale nie rozumiem jak można trzymać w domu psychopatę i jeszcze go kochać - i tego się tyczy ten temat.
Zdradził, bił, znęcał się psychicznie a Ty chcesz żeby on wrócil - uważasz, że to jest normalne?

14

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Ja rozumiem miłość, emocje, przywiązanie i tą całą resztę ale nie rozumiem jak można trzymać w domu psychopatę i jeszcze go kochać - i tego się tyczy ten temat.
Zdradził, bił, znęcał się psychicznie a Ty chcesz żeby on wrócil - uważasz, że to jest normalne?

Dontego stopnia to przywiązanie i emocje działają. Potem są takie kwiatki jak "bije bo kocha", albo coś w ten deseń. Kobiety potrzebują miłości, dostają namiastkę i zatrzymują się zadowolone na tym poziomie, spędzając 10 lat z prostakiem, zamiast pomyśleć, że stać je na więcej i szukać kogoś, kto będzie całkowicie normalny i nie będzie potrzebował sztuczek.

15

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

CaseyOne, zgadzam się z Klio, że  sytuacje o których wspominasz dotyczą także mężczyzn, bynajmniej nie ludzi chorych psychicznie.
Powracając do Twoich pełnych irytacji, pytań, odpowiem: punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Nie mam zamiaru pisać tutaj elaboratu, ale szkoda, że nie wziąłeś pod uwagę tego, że ludzie są różni, wywodzą się z różnych środowisk, odebrali różne wychowanie, a także zaszczepione zasady (jakie by nie były). Ludzie także różnią sie charakterem, odpornością psychiczną i w niestety poziomem inteligencji.
Każdy inaczej przeżywa swój dramat i ma do tego prawo i chociaż czytając różne wątki, faktycznie można czasem odczuć irytację z powodu naiwności, czy zaślepienia, odnieść wrażenie że nieszczęśliwy autor wątku nie chce sobie pomóc, a raczej ponarzekać...i co z tego?
Od tego jest to forum i zapewniam Cię, że nikt nie lubi bólu psychicznego i fizycznego, właściwie, to chyba każdy chciałby być szczęśliwy.
Więc zamiast atakować, poczytaj cokolwiek np o uzależnieniu od toksyków, cierpieniu po zdradzie i wykaż więcej wyobraźni i empatii.

16

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Dziekuję, że chociaż Ty po mnie nie jedziesz za ten temat...
Tak jak napisałaś w pierwszej wiadomości - one potrzebują wirtualnego kopa i chciałbym zeby ten temat tak był odbierany. Ma pomóc a nie szkodzić, bo w przeciwnym razie lepiej go usunąć hmm

17 Ostatnio edytowany przez CaseyOne (2017-10-29 16:48:18)

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
josz napisał/a:

CaseyOne, zgadzam się z Klio, że  sytuacje o których wspominasz dotyczą także mężczyzn, bynajmniej nie ludzi chorych psychicznie.

Żeby nie wyszło że bronie facetów, uważam że taki "mężczyzna" który jest z kobietą która go zdradza czy poniża jest również chory psychicznie bo nikt o zdrowych zmysłach nie da się poniżać

josz napisał/a:

Powracając do Twoich pełnych irytacji, pytań, odpowiem: punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.

Nie jestem zirytowany tylko zszokowany.
Mnie zdradziła narzeczona i dostała kopa w dupę tego samego dnia, wystawione walizki przed drzwi i żegnam Panią. Jak mialbym jej zaufać? Czy co gorsza okłamywać samego siebie że to się nie powtórzy?

josz napisał/a:

Więc zamiast atakować, poczytaj cokolwiek np o uzależnieniu od toksyków, cierpieniu po zdradzie i wykaż więcej wyobraźni i empatii.

Nikogo nie atakuję, zadałem pytanie i poprosiłem o wyjaśnienie.

18

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Jeszcze chwilę temu pisałeś, że nie masz zamiaru niczego czytać i moja odpowiedź odnosi się do tego, czego nie zdążyłeś edytować na bardziej uładzoną wersję:
Czyli zaczynasz temat, zadajesz pytania, udajesz, że obchodzi Cię znalezienie odpowiedzi na nie, a w międzyczasie wychodzi, że odpowiedzi swoje już masz, nie interesuje Cię inny punkt widzenia, nie interesuje Cię zgłębienie problemu. Wolisz się ślizgać po temacie jak na laika przystało, walić na oślep swoimi prostymi jak budowa cepa ocenami i poprawić sobie samoocenę, bo nie doświadczyłeś tego, czego doświadczyli inni:

CaseyOne napisał/a:

Nie jestem zirytowany tylko zszokowany.
Mnie zdradziła narzeczona i dostała kopa w dupę tego samego dnia, wystawione walizki przed drzwi i żegnam Panią. Jak mialbym jej zaufać? Czy co gorsza okłamywać samego siebie że to się nie powtórzy?

Prawda jest taka, że brak owych doświadczeń tylko po części wynika z Twojej postawy. Po prostu nie trafiłeś jeszcze na kucharza, który potrafiłby Cię powoli ugotować żabko. Ty też mógłbyś być żabką, choć pycha na razie nie pozwala Ci przyjąć tego do wiadomości. Zejdź ze swojego wysokiego konia...

19 Ostatnio edytowany przez CaseyOne (2017-10-29 17:05:12)

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Edytowałem dlatego, że źle zrozumiałem słowo TOKSYKÓW - myślałem że chodzi o używki takie jak narkotyki a nie o osobę toksyczną.

I dwa - nie, nie doświadczyłem tego co inni i nie zamierzam płakać z tego powodu.

20 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-10-29 17:11:38)

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

I dwa - nie, nie doświadczyłem tego co inni i nie zamierzam płakać z tego powodu.

Nikt Ci nie każe. Jednocześnie mnie nikt nie każe dyskutować dalej z osobą, która albo z powodu swojego limitu empatii, bądź limitu inteligencji, potrafi w kontekście tego tematu coś takiego stwierdzić. Gdybym była Twoim kucharzem właśnie Twoją pychę obróciłabym przeciw Tobie żabko...

21

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Żeby nie wyszło że bronie facetów, uważam że taki "mężczyzna" który jest z kobietą która go zdradza czy poniża jest również chory psychicznie bo nikt o zdrowych zmysłach nie da się poniżać.

A jednak nie zrozumiałeś, lub nie przyjmujesz do wiadomości, że :

josz napisał/a:

nie wziąłeś pod uwagę tego, że ludzie są różni, wywodzą się z różnych środowisk, odebrali różne wychowanie, a także zaszczepione zasady (jakie by nie były). Ludzie także różnią sie charakterem, odpornością psychiczną i w niestety poziomem inteligencji....

itd

CaseyOne napisał/a:

Mnie zdradziła narzeczona i dostała kopa w dupę tego samego dnia, wystawione walizki przed drzwi i żegnam Panią. Jak mialbym jej zaufać? Czy co gorsza okłamywać samego siebie że to się nie powtórzy?

Ok, Ty poradziłeś sobie w taki sposób, jednak nadal nie chcesz dostrzec, że każdy reaguje inaczej, więcej tolerancji.

CaseyOne napisał/a:
josz napisał/a:

Więc zamiast atakować, poczytaj cokolwiek np o uzależnieniu od toksyków, cierpieniu po zdradzie i wykaż więcej wyobraźni i empatii.

Nikogo nie atakuję, zadałem pytanie i poprosiłem o wyjaśnienie

Owszem, atakujesz, wyzywanie ludzi którzy cierpią od chorych psychicznie jest obraźliwe i świadczy o braku tolerancji, a także, jak już wcześniej wspomniałam, braku wyoabraźni i empatii.
Ty postąpiłesś w taki, a nie inny sposób, więc żyj i daj żyć innym.

22

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

To prawda, że dopóki sami nie doświadczymy tego u siebie, albo u najbliższych, to nie jesteśmy w stanie całkowicie zobaczyć jak to wpływa na człowieka. Zawsze boli, kiedy najbliższa osoba krzywdzi. A że to najbliższa, to próbujemy wybaczyć, szukamy winy w sobie i tak to się ciągnie.

Jak działa toksyk można zobaczyć w miłość, związki, partnerstwo -> co zrobić, żeby facet zaczął się starać. Jeho autorka jest toksyczna, a jednak partner z nią ciągle trwa. Chociaż dopuszczam też opcję, że oboje są toksykami.

Najważniejsze to wspierać, ale też potrafić powiedzieć wprost, że to, co się dzieje jest złe.

23

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

W/g słownika j,polskiego stwierdzenie "chory psychicznie" nie jest obraźliwe - i zaznaczam jeszcze raz, że nie taki był cel tego tematu.

To, że różni ludzie reagują w różny sposób oraz wpływ środowiska czy też wychowania ma tu duże znaczenie jest niepodważalne ale nie powinniśmy w taki sposób tego usprawiedliwiać...

Liczyłem, że ten temat pomoże wspólnie wypracować jakąś pomoc dla takich "ofiar" ale osiągnąłem efekt odwrotny sad

Droga Klio, gdybym miał niedobór empatii to bym nie zakładał tego tematu. Nie zarzucę sobie również pychy, nie będę po prostu rozpaczał z powodu tego że nie spotkała nie jakaś krzywda - tym bardziej, że większość z tych krzywd da się uniknąć,nie są to przypadki losowe. Kobiety o których jest ten temat same sobie ten los zgotowały bo przez lata godziły się na złe traktowanie.
Zamiast mi zarzucać "szczęście" zastanówmy się jak poradzić tym Panią żeby w porę się obudziły z miłosnego uniesienia do toksycznych ludzi smile

24

Odp: Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna
CaseyOne napisał/a:

Liczyłem, że ten temat pomoże wspólnie wypracować jakąś pomoc dla takich "ofiar" ale osiągnąłem efekt odwrotny sad

Wspólnie wypracowały już pomoc osoby, które mają o tym pojęcie. Masa organizacji, psychoterapeutów, psychologów, najbliżsi ofiar itd. Ofiary te raczej nie potrzebują pomocy od osoby, która już w pierwszym poście wtórnie wiktymizuje, a obecnie pcha się na katedrę z której tubalnie będzie mogła kazać jakie to one są chore psychicznie, jacy to mężczyźni są żałośni i jak to on znalazł dla nich cudowne rozwiązanie... oczywiście wspólnie z innymi wink

Deklarowane cele nie zawsze pokrywają się z tymi prawdziwymi. Akurat tu widać jak bardzo deklarowane odstaje od rzeczywistego...

Popieram Twój postulat aby zamknąć ten żałosny wątek.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozstania, zdrady, przemoc fizyczna i psychiczna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016