Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 102 ]

39 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-24 22:28:55)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Ja się z mężczyznami nie spotykam... A dziewczyny z którymi rozmawiam mają takich mężczyzn co z nimi chcą seksu. Jak to ktoś powiedział -- od młodych lat do wieku kiedy jeszcze się cokolwiek może mężczyzna ma ochotę na seks. To naturalne.

Ale młodzi ludzie mają dużo złych rzeczy do głowy nakładzione. Poza tym filozofia monogamiczna dyskryminuje tych co mają jakieś wady -- np. małego penisa, bo oni nie podupczą, bo dziewczyna zachowuje cipkę dla tego jedynego. No i mamy wysyp dziewic i prawiczków. Powinno być tak, że on spotyka się z jedną, drugą, trzecią i dziesiątą dziewczyną, poznaje je, uprawiają seks, uczy się...a by w końcu mieć normalną rodzinę, stabilną.

Dziewczyny narzekają, że chłopcy chca seksu. Ale problemem jest naprawdę sytuacja kiedy on nie chce seksu. Wtedy jest co rozkminiać.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:

Ale problemem jest naprawdę sytuacja kiedy on nie chce seksu. Wtedy jest co rozkminiać.

Takich, co nie chcą seksu, należy omijać szerokim łukiem....

Nie czyń samej siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz (Janis Joplin)

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi (Edward Stachura)

41 Ostatnio edytowany przez Loto (2017-10-24 22:40:37)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
nimfa_błotna napisał/a:
Gary napisał/a:

Ale problemem jest naprawdę sytuacja kiedy on nie chce seksu. Wtedy jest co rozkminiać.

Takich, co nie chcą seksu, należy omijać szerokim łukiem....

A dlaczego?

Osobiscie dla mnie seks nie jest bardzo wazny, uwielbiam przytulac sie calowac...czulosc, ale jak mezczyzna jakby unika seksu,
to takie troche zastanawiajace nieprawdaz?
I kobieta zastanawia sie o co chodzi, on chce przytulania, dotykac kobiete, calowac sie, ale ma sie wrazenie jakby nie chcial byc pieszczony (Penis),
jakby unikal seksu hmm... Rzadko taki unikat mozna spotkac.

Reklama

42

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Loto napisał/a:

Gary troche mnie nie zrozumiales, nie nie chodzi mi o napalencow takich unikam...
Ale wiesz... jak spotykasz sie z milym zabawnym mezczyzna, i on chce tylko przytulanie, calowanie, dotykanie kobiety,
ale czuc jakby nie chcial seksu, nie wyciaga "go" nie kieruje dloni kobiecych w "jego" strone... a wiesz kobieta to czuje i rowniez nie nalega,
wrecz boi sie wlozyc mu raczki w slipki...bo boi sie ze on sie przestraszy...
O ten typ zachowania mi chodzilo, bo nie nalezy do czestych zachowan meskich, nie sadzisz?

Ach! Tez to, co napisalas inaczej zrozumialam ,)

Nic tu nie ma ;P

43

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Loto napisał/a:
nimfa_błotna napisał/a:
Gary napisał/a:

Ale problemem jest naprawdę sytuacja kiedy on nie chce seksu. Wtedy jest co rozkminiać.

Takich, co nie chcą seksu, należy omijać szerokim łukiem....

A dlaczego?

Osobiscie dla mnie seks nie jest bardzo wazny, uwielbiam przytulac sie calowac...czulosc, ale jak mezczyzna jakby unika seksu,
to takie troche zastanawiajace nieprawdaz?
I kobieta zastanawia sie o co chodzi, on chce przytulania, dotykac kobiete, calowac sie, ale ma sie wrazenie jakby nie chcial byc pieszczony (Penis),
jakby unikal seksu hmm... Rzadko taki unikat mozna spotkac.

Ale to moze przysporzyc pewne klopoty w przyszlosci - czasem z wiekiem kobiety nabieraja wiekszej ochoty na seks, u mezczyzn raczej popęd spada.

Po drugie taki mezczyzna moze spotkac kobiete, do ktorej poczuje silne pozadanie i wtedy samo przytulanie juz mu nie wystarczy.

Jesli rzadki seks jest spowodowany mala potrzeba, to jeszcze ok jezeli spotka partnerke o podobnym libido. Jezeli niechec do seksu jest spowodowana kompleksami - to znacznie gorzej.

Nic tu nie ma ;P
Reklama

44

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Loto napisał/a:
nimfa_błotna napisał/a:
Gary napisał/a:

Ale problemem jest naprawdę sytuacja kiedy on nie chce seksu. Wtedy jest co rozkminiać.

Takich, co nie chcą seksu, należy omijać szerokim łukiem....

A dlaczego?

Osobiscie dla mnie seks nie jest bardzo wazny, uwielbiam przytulac sie calowac...czulosc, ale jak mezczyzna jakby unika seksu,
to takie troche zastanawiajace nieprawdaz?
I kobieta zastanawia sie o co chodzi, on chce przytulania, dotykac kobiete, calowac sie, ale ma sie wrazenie jakby nie chcial byc pieszczony (Penis),
jakby unikal seksu hmm... Rzadko taki unikat mozna spotkac.

Chciałybyście aby mężczyzna nie był napastliwy seksualnie. Potem się dziwicie jak w wątku "żony aseksualnych mężczyzn".
Są tacy co nie dążą do seksu... nigdy nie dążą zatem. Są fajni, mili...

Wg mnie oba typy są niebezpieczne. Jak chłopak ma dziewczynę, to powienien chcieć seksu. Pożądanie to komplement dla dziewczyny.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

45

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

A gdy pozadanie jest bo czuc to widac slychac, ale nadal nie chce pokazac, nie wyciaga  "go" ? A kobieta nie chce byc natretna...
A jak sie go tam dotknie bo lezy w slipkch i nidy nie sciaga, to jak pojawia sie silny stan pozadania to tak troche czuc jakby byl delikatnie twardy(Penis)
Nie wiem... moze problem erekcji powoduje takie zachowanie?

46

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

A Ty wtedy jesteś całkiem naga a on w slipkach? Hmm... no nie wiem jak wygląda wasza relacja... Dasz rady go erotycznie wycałować w szyję i sutki, brzuch? Głaskając przez te slipki? Jak ma blokadę związaną z erekcją i gdybyś go mogła tak "zgwałcić", to się odblokuje. Ewentualnie "przystaw go do minetki" i też się odblokuje.

W każdym razie mnie to drażni jak piszesz o nim... Więc Ciebie pewnie jeszcze bardziej. No jak moooooożna nie przelecieć własnej dziewczyny?

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

47

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Gary nie jestesmy para znamy sie ponad pol roku, pare razy sie  spotkalismy, mieszkamy troche kilomentrow od siebie...

Kobieta wie jak mezczyzna jest podniecony, jak sie zachowuje, jakie dzwieki wydaje itp,
ale wie rowniez jak mezczyzna chce seksu to sam wyciagnie "go" poprowadzi kobieca dlon "tam"

48 Ostatnio edytowany przez Loto (2017-10-24 23:18:01)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:

A Ty wtedy jesteś całkiem naga a on w slipkach? Hmm... no nie wiem jak wygląda wasza relacja... Dasz rady go erotycznie wycałować w szyję i sutki, brzuch? Głaskając przez te slipki? Jak ma blokadę związaną z erekcją i gdybyś go mogła tak "zgwałcić", to się odblokuje. Ewentualnie "przystaw go do minetki" i też się odblokuje.

W każdym razie mnie to drażni jak piszesz o nim... Więc Ciebie pewnie jeszcze bardziej. No jak moooooożna nie przelecieć własnej dziewczyny?

Pierwszym razem jak sie rozebralam to taki troche jakby byl przetraszony... zapytal "juz rozebralas sie" ale ja sie nie rozegralam calkiem, mialam na sobie stanik i majtki, ale mialam wrazenie ze byl troche przestraszony tym faktem, a pozniej po pocalunkach sam mnie prawie na sile rozbieral, calowal mnie po szyji
ocieral sie az jeczal, ale sam nie sciagnal slipek... I nie bylo seksu chodz bylo pozadanie ...
A ja na sile nie bede tego robic/zdejmowac komus slipki, skoro sam tego nie robi... Nie wiem.

49

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Moze go po prostu zapytaj...

Nic tu nie ma ;P

50

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Iceni napisał/a:

Moze go po prostu zapytaj...

Szczerze... to wstydze sie, nie chce go stawiac w niezrecznej sytuacji...

51 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-24 23:31:29)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Loto... Ile masz lat i ilu miałaś chłopaków do seksu? Normalny chłopak jak ma dziewczynę chętną ledwie w majteczkach i biustonoszu to ja rozbierze, wyliże, przeleci, a nie będzie jęczał w ubraniu. Wybacz... Tak jednak myślę.

A Ty co? Pożądanie było i nie złapałaś penisa przez te slipki? Nie zerwałaś ich? Nie ciągnie cię na seks oralny.. possać go do orgazmu?

Co jest z Wami?

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

52 Ostatnio edytowany przez Loto (2017-10-24 23:59:58)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:

Normalny chłopak jak ma dziewczynę chętną ledwie w majteczkach i biustonoszu to ja rozbierze, wyliże, przeleci, a nie będzie jęczał w ubraniu. Wybacz... Tak jednak myślę.

A Ty co? Pożądanie było i nie złapałaś penisa przez te slipki? Nie zerwałaś ich? Nie ciągnie cię na seks oralny.. possać go do orgazmu?

Co jest z Wami?

Gary wiec o co chodzi jak myslisz?

Macalam delikatnie przez slipki podczas gdy byl bardzo podniecony jak jeczal, i w tym momencie  penis byl jakby pol twardy/pol miekki,
ale nie odwazylam sie "tam" wlozyc dloni, wiem ze moze to brzmiec smiesznie, wrecz groteskowo, ale zamiast penisa ocieral sie o moje krocze kolanem masowal, chyba jestes  w stanie sobie to wyobrazic i wiesz o czym mowie?

Nie wiem co sadzic, moze to jest jakis wiekszy problem, bardzo krepujacy dla niego...
Mialam paru partnerow i nawet pewnego z malutkim penisem i on  wcale  sie tego nie wstydzil,
sam chetnie zdjemowal slipki, chcial byc pieszczony...
A i jeszcze... zapytalam go pare razy delikatnie okreslajac to " czy masz jakies zyczenia" a on ze nie... ze chce zebym przy nim lezala, na nastepnym spotkaniu jak znow zapytalam czy ma jakies zyczenia, to mowi do mnie "co ty z tymi zyczeniami"...  smile

53

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Loto napisał/a:
Gary napisał/a:

Normalny chłopak jak ma dziewczynę chętną ledwie w majteczkach i biustonoszu to ja rozbierze, wyliże, przeleci, a nie będzie jęczał w ubraniu. Wybacz... Tak jednak myślę.

A Ty co? Pożądanie było i nie złapałaś penisa przez te slipki? Nie zerwałaś ich? Nie ciągnie cię na seks oralny.. possać go do orgazmu?

Co jest z Wami?

Gary wiec o co chodzi jak myslisz?

Macalam delikatnie przez slipki podczas gdy byl bardzo podniecony jak jeczal, i w tym momencie  penis byl jakby pol twardy/pol miekki,
ale nie odwazylam sie "tam" wlozyc dloni, wiem ze moze to brzmiec smiesznie, wrecz groteskowo, ale zamiast penisa ocieral sie o moje krocze kolanem masowal, chyba jestes  w stanie sobie to wyobrazic i wiesz o czym mowie?

Nie wiem co sadzic, moze to jest jakis wiekszy problem, bardzo krepujacy dla niego...
Mialam paru partnerow i nawet pewnego z malutkim penisem i on  wcale  sie tego nie wstydzil,
sam chetnie zdjemowal slipki, chcial byc pieszczony...
A i jeszcze... zapytalam go pare razy delikatnie okreslajac to " czy masz jakies zyczenia" a on ze nie... ze chce zebym przy nim lezala, na nastepnym spotkaniu jak znow zapytalam czy ma jakies zyczenia, to mowi do mnie "co ty z tymi zyczeniami"...  smile

No wiec nastepnym razem kiedy zacznie sie ocierac podejmij grę wink moze on jest tak samo niesmialy jak ty, moze po prostu niesmialosc go blokuje przed wyartykułowaniem, że chcialby wiecej.

Jezeli go "delikatnie smyrałaś" przez slipki to zacznij intensywniej - kiedy zacznie sie ocierac o uda nadaj temu odrobine wiekszej intensywnosci, im podniecenie wieksze tym latwiej zeobic krok dalej.

Nic tu nie ma ;P

54 Ostatnio edytowany przez katarine93 (2017-10-26 21:39:40)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Spokojnie, nie tyle długość się liczy co grubość smile nie rozumiem w ogóle tego szału z długością, no chyba że kogoś podnieca uderzanie penisem w szyjkę macicy i spowodowany tym ból. 10 cm to faktycznie niewiele, przy niektórych pozycjach mogą być trudności, w tym przy seksie oralnym big_smile, ale jeśli za to nadrabia grubością, ogólnie powinno być dobrze.

55 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-26 21:58:24)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Loto napisał/a:

Macalam delikatnie przez slipki podczas gdy byl bardzo podniecony jak jeczal, i w tym momencie  penis byl jakby pol twardy/pol miekki,
ale nie odwazylam sie "tam" wlozyc dloni, wiem ze moze to brzmiec smiesznie, wrecz groteskowo, ale zamiast penisa ocieral sie o moje krocze kolanem masowal, chyba jestes  w stanie sobie to wyobrazic i wiesz o czym mowie?

Myślę, że trochę udawał to podniecenie. Młodzi chłopcy myślą, że jak zbliżą się do dziewczyny to będą mieli erekcję jak stal. Potem widzą, że nie jest tak super, więc się stresują. Więc jeszcze gorszą erekcję mają. I błędne koło się zamyka. Jak dziewczyna pieści, to głupio nie mieć erekcji, więc aby jej nie zasmucić trzeba pokazać, że jest fajnie. No to pewnie trochę udawał. Ale jak penis nie był całkiem miękki, to wg mnie powinno wszystko działać jak trzeba, tylko się trzeba rozebrać i razem nago pod kołdrę wskoczyć i uczyć się siebie.


Nie wiem co sadzic, moze to jest jakis wiekszy problem, bardzo krepujacy dla niego...
Mialam paru partnerow i nawet pewnego z malutkim penisem i on  wcale  sie tego nie wstydzil,
sam chetnie zdjemowal slipki, chcial byc pieszczony...
A i jeszcze... zapytalam go pare razy delikatnie okreslajac to " czy masz jakies zyczenia" a on ze nie... ze chce zebym przy nim lezala, na nastepnym spotkaniu jak znow zapytalam czy ma jakies zyczenia, to mowi do mnie "co ty z tymi zyczeniami"...  smile

Jedno z Was musi temat pociągnąć. Możesz Ty jeśli masz siłę. Jeśli on nie daje się pieścić i rozbierać, tylko stawia opór, to możesz Ty się przy nim pomału, pomału obnażać. Dawać mu jakieś zadania, aby nie był narażony na "testowanie przez Ciebie jego erekcji".

Masaż to klasyka... w bikini, w połowie masażu mówisz, aby rozpiął biustonosz, no i się obracasz potem piersiami do niego. Pewnie nie dotykał nawet twoich nagich piersi, prawda? Pewnie musisz to tak zrobić, aby nie było erotyczie tylko sam masaż. I później możesz iść dalej i dalej.

W książce Strauss "Gra" mieli taką dość dziwną jak dla mnie metodę... jak dziewczyna wymigiwała się od seksu, nie chciała, to ostatecznie można się było rozebrać i przy niej masturbować. Wierzę, że oni mogli tak robić... i mogło to zadziałać.

Ale nabrałem wątpliwości czy ten twój chłopak ma dużego czy małego penisa -- Ty chyba nie miałaś go bez majtek...

PS. na pornolach tego nie ma, mężczyźni się tego wstydzą, albo nawet nie wiedzą -- ale sutki mogą działać bardzo erotycznie; niektóre prostytutki mają ubaw jak klienci są zdziwieni że to działa; spróbuj palcami go tam dotykać delikatnie i w innych punktach też:

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32121/facetx.jpeg

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

56

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Domnieto napisał/a:

Kobitki przyznać się która z was ma stałego partnera z małym penisem smile Wątków o małych wariatach jest dużo, ale kończą się na dywagacjach jaki rozmiar to już mały i płaczach facetów którzy mają kompleksy.  Ja za to chce się dowiedzieć jak to jest i czy bardzo wam brakuje większego rozmiaru. Jakie są plusy, jakie są minusy. 
Oczywiście nie pytam z czystej ciekawości tylko dlatego, że na takiego ancymona trafiłam. Jestem w stanie wyobrazić sobie satysfakcjonujące wygibasy z 10 cm członkiem, ale może to tylko moja wyobraźnia?

ja nie wiem ale zazwyczaj wysocy maja wiekszego. murzyny maja duze bo sa wysocy. tak samo maja duze dlonie czy stopy. azjaci maja male i sa niscy. maja tez male stopy. czlowiek bialy jest po srodku.

ale wierze ze wyzszy czlowiek ma analogicznie dluzszego penisa o pare cm od swoich kolegow nizszych po 20cm

57

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
rwaczkobiet napisał/a:

ja nie wiem ale zazwyczaj wysocy maja wiekszego. murzyny maja duze bo sa wysocy. tak samo maja duze dlonie czy stopy. azjaci maja male i sa niscy. maja tez male stopy. czlowiek bialy jest po srodku.

ale wierze ze wyzszy czlowiek ma analogicznie dluzszego penisa o pare cm od swoich kolegow nizszych po 20cm

To mit, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Może nawet w wielu przypadkach tak faktycznie jest, ale na pewno nie jest to żadną regułą.

58

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

ja nie wiem ale zazwyczaj wysocy maja wiekszego. murzyny maja duze bo sa wysocy. tak samo maja duze dlonie czy stopy. azjaci maja male i sa niscy. maja tez male stopy. czlowiek bialy jest po srodku.

ale wierze ze wyzszy czlowiek ma analogicznie dluzszego penisa o pare cm od swoich kolegow nizszych po 20cm

To mit, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Może nawet w wielu przypadkach tak faktycznie jest, ale na pewno nie jest to żadną regułą.

To nie mit. Mam 2m i w moim przypadku sie sprawdza. Poza tym wyjasnij mi jakim cudem rozmiar reki stopy etc jest ZALEZNY od wzrostu ale penisa juz nie? Owszem jest zalezny od wzrostu smile ale niscy beda wierzyc w swoje

59

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
rwaczkobiet napisał/a:

To nie mit. Mam 2m i w moim przypadku sie sprawdza.

Aaaa, to sorryyyyy, skoro w Twoim przypadku się sprawdza to musi być prawda. Wiesz, co to jest dowód anegdotyczny?


rwaczkobiet napisał/a:

ale niscy beda wierzyc w swoje

No tak, jestem niskim facetem big_smile

60

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

To nie mit. Mam 2m i w moim przypadku sie sprawdza.

Aaaa, to sorryyyyy, skoro w Twoim przypadku się sprawdza to musi być prawda. Wiesz, co to jest dowód anegdotyczny?


rwaczkobiet napisał/a:

ale niscy beda wierzyc w swoje

No tak, jestem niskim facetem big_smile

dziwne ze nie odpowiedziales czemu rozmiar reki czy stopy jest zalezny od wzrostu a rozmiar czlonka to juz nie jest

61

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Bo rozmiar dłoni czy stopy też nie jest. Generalnie u większości osób może taka zależność być, ale również nie jest tak we wszystkich przypadkach.

62

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:

Bo rozmiar dłoni czy stopy też nie jest. Generalnie u większości osób może taka zależność być, ale również nie jest tak we wszystkich przypadkach.

no tak wlasnie to powiedzialem, wyjatek potwierdza regule, wiec skoro u wiekszosci rozmiar stop czy rak czy penisow jest analogiczny do wzrostu, to jest to regula

63 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2017-10-27 11:10:51)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Tyle że tych wyjątków jest na tyle dużo, że trudno mieć oczekiwania w stylu: "oho, zwiążę się z wysokim facetem, to mam gwarancję dużego penisa" big_smile To tak po prostu nie działa. To jest raczej związane z genami - jeśli ojciec jest np. niski i ma dużego penisa, to jest spore prawdopodobieństwo, że jego syn też będzie miał podobny wzrost i podobną wielkość penisa (oczywiście jest to dużym uproszczeniem, bo jak wiadomo genetyczne dziedziczenie jest dużo bardziej skomplikowane).

P.S. Właśnie do mnie dotarło, że Ty to przecież napisałeś tylko po to, żeby się pochwalić że jesteś wysoki i masz dużego penisa... Nieważne zatem, uznajmy że tej dyskusji nie było wink

64

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:

Tyle że tych wyjątków jest na tyle dużo, że trudno mieć oczekiwania w stylu: "oho, zwiążę się z wysokim facetem, to mam gwarancję dużego penisa" big_smile To tak po prostu nie działa. To jest raczej związane z genami - jeśli ojciec jest np. niski i ma dużego penisa, to jest spore prawdopodobieństwo, że jego syn też będzie miał podobny wzrost i podobną wielkość penisa (oczywiście jest to dużym uproszczeniem, bo jak wiadomo genetyczne dziedziczenie jest dużo bardziej skomplikowane).

P.S. Właśnie do mnie dotarło, że Ty to przecież napisałeś tylko po to, żeby się pochwalić że jesteś wysoki i masz dużego penisa... Nieważne zatem, uznajmy że tej dyskusji nie było wink

Nie. to jest zasada ktora zawsze wyznawalem. No to moze oprocz wzrostu patrz mu na rece i stopy zanim sie za niego wezmiesz wtedy bedziesz miala 90 procentowe potwierdzenie ze penis tez jest duzy wink

65

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

66

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

widzisz nazwe tematu Gary czy tak sobie ignoruejsz caly temat i prosto do mojego postu>wymyslenie riposty na szybko>wyslij odpowiedz?

67

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

W myśl tej teorii z pewnością działała żona Shaquille'a wink

https://i.pinimg.com/originals/18/ea/15/18ea15343a74e71c897bef219359e865.jpg

big_smile

See, madness, as you know, is like gravity. All it takes is a little push!

68

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
rwaczkobiet napisał/a:

Nie. to jest zasada ktora zawsze wyznawalem. No to moze oprocz wzrostu patrz mu na rece i stopy zanim sie za niego wezmiesz wtedy bedziesz miala 90 procentowe potwierdzenie ze penis tez jest duzy wink

No i co ja Ci poradzę, że mój partner łamie wszystkie te Twoje zasady? big_smile Zresztą nie on jeden. Ale tak poza tym, to:

Gary napisał/a:

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

Nie przyszłoby mi do głowy wybierać faceta pod kątem wielkości penisa.

69

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:
Gary napisał/a:

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

Nie przyszłoby mi do głowy wybierać faceta pod kątem wielkości penisa.

Oczywiście oboje ironiuzjemy smile smile aby była jasność. smile

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

70

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Gary napisał/a:
Anemonne napisał/a:
Gary napisał/a:

Tak... z pewnością wielkość penisa to jest coś o czym kobieta myśli najpierw.

Nie przyszłoby mi do głowy wybierać faceta pod kątem wielkości penisa.

Oczywiście oboje ironiuzjemy smile smile aby była jasność. smile

Tak jest, użyłam Twojego cytatu i pod spodem jedynie wyklarowałam, dlaczego się z nim zgadzam smile

71 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-27 11:47:36)

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
rwaczkobiet napisał/a:
Anemonne napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

To nie mit. Mam 2m i w moim przypadku sie sprawdza.

Aaaa, to sorryyyyy, skoro w Twoim przypadku się sprawdza to musi być prawda. Wiesz, co to jest dowód anegdotyczny?


rwaczkobiet napisał/a:

ale niscy beda wierzyc w swoje

No tak, jestem niskim facetem big_smile

dziwne ze nie odpowiedziales czemu rozmiar reki czy stopy jest zalezny od wzrostu a rozmiar czlonka to juz nie jest


Poniewaz wysoki czlowiek MUSI miec wieksza stope dla zachowania rownowagi, tak samo wieksza dlon aby mogl udzwignac swoj ciezar. Ale na przyklad nie ma wiekszej glowy. Rozmiar glowy nie jest zalezny od wzrostu. Rozmiar uszu, nosa. Organow wewnetrznych też jezeli wzrost jest tylko wynikiem dlugosci kosci dlugich, a nie szkieletu jako takiego)
Rozmiar piersi i sutkow.
Rozmiar pochwy tez.

Nic tu nie ma ;P

72

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Anemonne napisał/a:
Gary napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Nie przyszłoby mi do głowy wybierać faceta pod kątem wielkości penisa.

Oczywiście oboje ironiuzjemy smile smile aby była jasność. smile

Tak jest, użyłam Twojego cytatu i pod spodem jedynie wyklarowałam, dlaczego się z nim zgadzam smile

No ale w sumie... to czemu by nie?

Jak facetowi podobają się kobiety z dużymi piersiami i takie ma kryterium, że mają być duże bo małe są nie w jego typie to dlaczego kobieta nie może sobie wybrać wielkiego penisa bo ma takie upodobania? smile

Poza tym 10 cm... mniej niż długopis i niewiele więcej niż patyczek higieniczny do uszu tongue

See, madness, as you know, is like gravity. All it takes is a little push!

73

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Harvey napisał/a:

Poza tym 10 cm... mniej niż długopis i niewiele więcej niż patyczek higieniczny do uszu tongue

I wtedy facet może się przydać do pobierania próbek w razie infekcji czy na cytologię... końcówki mu tylko trzeba odpowiednie nakładać...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

74

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
Iceni napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Aaaa, to sorryyyyy, skoro w Twoim przypadku się sprawdza to musi być prawda. Wiesz, co to jest dowód anegdotyczny?



No tak, jestem niskim facetem big_smile

dziwne ze nie odpowiedziales czemu rozmiar reki czy stopy jest zalezny od wzrostu a rozmiar czlonka to juz nie jest


Poniewaz wysoki czlowiek MUSI miec wieksza stope dla zachowania rownowagi, tak samo wieksza dlon aby mogl udzwignac swoj ciezar. Ale na przyklad nie ma wiekszej glowy. Rozmiar glowy nie jest zalezny od wzrostu. Rozmiar uszu, nosa. Organow wewnetrznych też jezeli wzrost jest tylko wynikiem dlugosci kosci dlugich, a nie szkieletu jako takiego)
Rozmiar piersi i sutkow.
Rozmiar pochwy tez.

"Rozmiar glowy nie jest zalezny od wzrostu. Rozmiar uszu, nosa. Organow wewnetrznych też jezeli wzrost jest tylko wynikiem dlugosci kosci dlugich, a nie szkieletu jako takiego)"

no tak, zazwyczaj jak ktos jest duzy, to caly, a nie ze jest wysoki a glowe ma o rozmiarze 10latka.

75

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

10 cm? w czym problem? w takim przypadku to chyba facet powinien używać języka... tak jak niepełnosprawny bez nogi, używa wózka i do przodu

76

Odp: Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem
rwaczkobiet napisał/a:
Iceni napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

dziwne ze nie odpowiedziales czemu rozmiar reki czy stopy jest zalezny od wzrostu a rozmiar czlonka to juz nie jest


Poniewaz wysoki czlowiek MUSI miec wieksza stope dla zachowania rownowagi, tak samo wieksza dlon aby mogl udzwignac swoj ciezar. Ale na przyklad nie ma wiekszej glowy. Rozmiar glowy nie jest zalezny od wzrostu. Rozmiar uszu, nosa. Organow wewnetrznych też jezeli wzrost jest tylko wynikiem dlugosci kosci dlugich, a nie szkieletu jako takiego)
Rozmiar piersi i sutkow.
Rozmiar pochwy tez.

"Rozmiar glowy nie jest zalezny od wzrostu. Rozmiar uszu, nosa. Organow wewnetrznych też jezeli wzrost jest tylko wynikiem dlugosci kosci dlugich, a nie szkieletu jako takiego)"

no tak, zazwyczaj jak ktos jest duzy, to caly, a nie ze jest wysoki a glowe ma o rozmiarze 10latka.


Naprawde nie widziales czlowieka, ktory na pierwszy rzut oka ma za duza glowe w stosunku do ciala? Nie, jak ktos jest duzy, to nie ma glowy jak 10-latek, chyba, że 10-latek, ktory ma powiedzmy 160cm wzrostu. Natomiast DOROSLY czlowiek o wzroscie 185 cm moze miec glowe tej samej wielkosci co osoba o wzroscie 170cm, a inna osoba o wzroscie 170cm jakby nieproporcjonalnie wieksza do swojego wzrostu.

Czasem ludzie maja dluzszy tlow, czasem dluzsze nogi, lub owszem - wieksze stopy lub dlonie niz przecietna przy ich wzroscie.

Ja np mam duze stopy - przy wzroscie 170cm nosze rozmiar 41, a moja znajoma tego samego wzrostu "ledwie" 38... i co? To sa trzy rozmiary roznicy.

Nic tu nie ma ;P

Posty [ 39 do 76 z 102 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks z niezbyt hojnie obdarzonym facetem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016