Co teraz? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Co teraz?

Hej piszę tu bo już dłużej nie dam rady.
Mam 21 lat.
Do liceum wszystko szło dobrze. Od mniej więcej 16 roku życia chciałam- i dalej chcę być.
Problem w tym, że poza chęciami nic mi już nie dano- żadnych talentów, absolutnie żadnych. Jestem beznadziejną, skrajnie nieodpowiedzialną idiotką.
/nie mam za grosz rozumu i do tego jestem bardzo lękliwa- może coś poradzicie, albo dosłownie poprowadzicie za rękę.

Nie udało mi się dostać na medycynę. Nie udało się za pierwszym. Okropne uczucie.
Wzięłam rok przerwy i uczylam się w domu- znowu nie wyszło.

Poszłam na inne studia z rozsądku. Jestem (wciąż) studentką pierwszego roku lingwistyki.
Pierwszy semestr zaliczyłam – z wyjątkiem rosyjskiego. Wzięłam warunek, tu inaczej nie można.
Termin jego rozliczenia upłynął dziś- 15 wrezśnia.

Psychicznie jest ze mna tragicznie. Nie ma na to innego okreslenia.

Drugi semestr był jeszcze gorszy.
Znowu podeszłam do matury- znowu nie wyszło. Dlatego zawaliłam drugi semestr.
Trzeba poprawić semestr. Cały

Tylko warunek…
Dzisiaj miałam 3 podejście. Nie zaliczyłam.
Jestem na pierwszym roku, nie zaliczyłam pierwszego semestru , drugiego również nie.
Szansa byłaby gdybym zaliczyła warunek- pracowałam w trakcie wakacji, mialam odłożone pieniądze- żeby chociaż tego nie zawalić. Poprawiłabym drugi semestr.

Co teraz?

Kiedy zaryczana wyszłam z uczelni było po 13. Dziekanat już zamknięty. Otwarty dopiero we wtorek.

Wychodząc (obkuta maksymalnie- zabrakło mi 4 punktów do zaliczenia) zostawiłam syf w akademiku- rozrzucane książki. Miałam posprzątać jak przyjdę.
Kierowniczka była u mnie w pokoju i powiedziała że mam się wyprowadzić.

Piszę to rycząc, pakując się i szukając taniej noclegowni w Bydgoszczy. Nie jestem stąd.
Nie chcę wracać do domu.

Mama o niczym nie wie. Jak jej spojrzę w oczy?
Jak?

Może znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji? Z babka od rosyjskiego rozmaiałam, gdyby była możliwość przedłużenia terminu warunku- wyraziła zgodę. Ale czy cos takiego jest możliwe?

Jest już po rekrutacji, dybym chciała powtarzać rok.

Proszę, wesprzyjcie mnie. Nie obrzucjacie mnie gównem. Jestem totalnie sama.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co teraz?

Czy to znaczy że przed liceum miałaś jakieś talenty a teraz już nie masz? To chyba nie o talenty chodzi. Czy Twoi rodzice stawiali Ci wysokie wymagania których od pewnego momentu nie byłaś w stanie spełnić? Czy nie wspierali Cię? Bo chyba Twój problem leży gdzieś w psychice, w braku wiary w siebie.

3

Odp: Co teraz?

Nie zrozumiałam. Robiłaś podejście do matury  czy  na studia?
Zrozumiałam, że chciałaś iść  na medycynę, a studiujesz lingwistykę. Na twoim miejscu poprosiłabym o pomoc w znalezieniu noclegu w samym akademiku, a potem zajęłabym się studiami. Gdyby się nie udało, pochodziłabym za pracą. Trzymaj się.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2017-09-16 15:30:52)

Odp: Co teraz?
Summerka napisał/a:

Nie zrozumiałam. Robiłaś podejście do matury  czy  na studia?
Zrozumiałam, że chciałaś iść  na medycynę, a studiujesz lingwistykę. Na twoim miejscu poprosiłabym o pomoc w znalezieniu noclegu w samym akademiku, a potem zajęłabym się studiami. Gdyby się nie udało, pochodziłabym za pracą. Trzymaj się.

Podejście do matury to jednocześnie obecnie podejście na studia.
Autorka zdała maturę ale miała za mało punktów na maturze aby dostać się na medycynę. Bo tam dużo punktów trzeba szczególnie z biologii, chemii, fizyki.
Starczyło jej punktów na lingwistykę gdzie jednym z języków jest rosyjski do którego nie ma talentu.
Poprawiała maturę aby zdobyć więcej punktów potrzebnych na medycynę.

Autorko, wróć do domu, pogadaj z mamą.
Może wybierzecie inne studia, może zaoczne. Mogłabyś wtedy pracować, nie byłabyś na utrzymaniu mamy kolejny rok.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5

Odp: Co teraz?

Nie każdy musi studiować.

Dla mnie Twoja historia brzmi tak, jakbyś myślała, że bez studiów jesteś nic nie warta i dlatego próbujesz dostać się na jakiekolwiek. Jest w końcu spory rozrzut między medycyną a lingwistyką. Jak już masz studiować, to się zastanów, co Cię interesuje, czego chcesz i czy  w ogóle chcesz studiować i dlaczego.

Reklama

6

Odp: Co teraz?
Kleoma napisał/a:
Summerka napisał/a:

Nie zrozumiałam. Robiłaś podejście do matury  czy  na studia?
Zrozumiałam, że chciałaś iść  na medycynę, a studiujesz lingwistykę. Na twoim miejscu poprosiłabym o pomoc w znalezieniu noclegu w samym akademiku, a potem zajęłabym się studiami. Gdyby się nie udało, pochodziłabym za pracą. Trzymaj się.

Podejście do matury to jednocześnie obecnie podejście na studia.
Autorka zdała maturę ale miała za mało punktów na maturze aby dostać się na medycynę. Bo tam dużo punktów trzeba szczególnie z biologii, chemii, fizyki.
Starczyło jej punktów na lingwistykę gdzie jednym z języków jest rosyjski do którego nie ma talentu.
Poprawiała maturę aby zdobyć więcej punktów potrzebnych na medycynę.

Autorko, wróć do domu, pogadaj z mamą.
Może wybierzecie inne studia, może zaoczne. Mogłabyś wtedy pracować, nie byłabyś na utrzymaniu mamy kolejny rok.

Pomieszanie z poplątaniem. Siostrzenica tak miała. Chciała zostać inżynierem, nie wyszło, wzięła się za bankowość.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016