Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat zagrożeń czyhających na wedrujących po górach. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa mogą ich spotkać w górach, począwszy od wyładowań atmosferycznych , zabłądzenia, skręcenia nogi, ukąszenia żmiji, odwodnienia itp...
Proszę opiszcie taka sytuację jeśli przydarzyła się Wam lub Waszym kolegom i powiedzcie jak z niej wybrnęliście, Niech to będzie przestrogą dla innych !
Offline
Ja mam takie szczęście, że zawsze jak jestem w górach to zmienia się pogoda!Miałam już taką sytuację, że wybrałąm sie na ot spacer nad Morskie Oko, ubrana raczej spacerowo niż przygotowana na górskie wędrówki,a tu nagle zaciągnęło się niebo, zaczął padać deszcz, ja bez kurtki i parasola, poprostu przemoklam do suchej nitki!Już wiem, że nawet tak łatwy szlak, to nie ścieżka w parku, ale jednak góry!A tu pogodą zmienną jest!Ot tamtego lata, zawsze mam ze sobą kurtkę i staram sie dobrze przygotowywać!Nie ma nic gorszego niż przemoknięcie!Przeziębienie od razu murowane!
Ostatnio edytowany przez Black Angel (2009-02-21 13:54:39)
Offline
EJ kobiety , nie mówcie że jesteście bardzo rozważne , bo zarówno kobietom i mężczyznom zdarzają się niebezpieczne przygody.
Co komu się jeszcze trafiło ? Czekam na wasze wpisy, a potem zrobię podsumowanie.
Offline
Ja nie miałam nigdy ze sobą apteczki, bo wydawało mi się, że mi nic złego nie może się przytrafić...No i zdarzyło się, poślizgnęłam się na kamieniu i skręciłam nogę w kostce, a tu ani opaski uciskowej, ani bandaża, krew się leje, bo skaleczyłam się. No i krew tamowałam chusteczkami higienicznymi!A schodzenie ze szlaku ze spuchniętą nogą wspominam jako po prostu niesamowity ból!Ot taka niemiła przygoda!
Offline
No jescze może ktoś coś doda, a ty Emilio podróżniczko, nic nigdy Ciebie nie spotkało niebezpiecznego w górach ?
Offline
Raz prawie niedźwiedź ![]()
Offline
eee tam
Offline
Dla mnie tam nie ma żadnych niebezpieczeństw.
Offline
Skrzywdzona czyś ty oszalała jak to nie ma ?
Offline
Nie powiedziałam ze niema tylko miałam na mysli te góry.
Tak sobie od paru dni myślę i strasznie mnie to meczy . Zastanawiam sie po co ludzie szwędają sie po takich wielkich górach. Dla mnie to jest bynajmniej dziwne. Ja bym nie chciała tam włazic . Bo i po co sie narazać? Za wysoko dla mnie ,za daleko i to niebezpieczne! Więc po co oni to robią?
Offline
Skrzywdzona wiesz co? Tobie naprawde potrzebny psycholog!
Offline
Niektórzy ludzie po prostu lubią adrenalinę a przy okazji mogę sobie pooglądać piękne widoki. Tak samo jest np. ze skokiem na bungee czy innymi sportami ekstremalnymi. Ktoś może to lubić a ktoś inny znowu nie.
Ja w chodzeniu po górach lubię to, że wtedy czuję się jak na takim spacerku i jeszcze to świeże powietrze... Nie mówię tu oczywiście o wspinaczce wyczynowej a jedynie o jakimś miłym i przyjemnym turystycznym szlaku. A zimą- NARTY!!!
A wracając do tematu:
Na szczęście niebezpieczeństwo jako takie mnie jeszcze nie spotkało ale czasem jak się wywalam na nartach to się boję że w końcu ktoś na mnie najedzie (bo nie brakuje 'piratów drogowych') ![]()
I proszę bardzo o nie robienie off topiców ;]
Offline
Ja teraz z 5 razy sie wywaliłam na nartach . A co do niebezpiecznstw to zawsze jakieś są .Nie ważne gdzie!
Offline