Historia oparta na życiu. Tak po prostu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez chawendyk (2017-02-25 13:44:32)

Temat: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Założyłem bloga i porównałem kobietę do bardzo niebezpiecznej broni która nieodpowiednio użyta może spalić świat, a jeśli o uczucie do niej się dba i co najważniejsze po prostu szanuje i kocha to wcale nie trzeba jej używać. Niech stoi spokojnie i cieszy oko swym błyskiem perfekcyjnie seksownego intelektu który ją stworzył by się rozwijała i kwitła...

Nie chcę snuć opowieści otwartym tekstem o porannym wkurzu rwania i trwania tak w zawieszeniu przez pęd pracy aż po wieczorną kąpiel w czarnej wodzie uczuć..
Chciałbym pokazać o co "kaman" z facetami i może odpowiedzieć sobie lub komuś innemu na kilka pytań dotyczących istoty i powodów ich zachowania bo te są sercem wielu nieporozumień i nieprzespanych nocy kobiet, lecz bez przekraczania niewybaczalnej granicy intymności której zburzenie nic nie wniesie dobrego a tylko wywróci wszystko wkoło.

chawendyk   ...... to słowo klucz do mojej historii i innych ludzi którzy mnie zainspirowali. Także a może przede wszystkim kobiet.

Każdy mężczyzna powinien mieć swoją muzę i najlepiej żeby oboje tworzyli razem, wyrażając siebie...

P.S. tytuły mogą zniechęcać ale jeśli się przez nie przebijesz jednym mrugnięciem pięknej porannej powieki może coś wniosę.
Nie mądrego, nie głupiego. Na pewno innego.

No i najważniejsze.


hmm za internet  i prąd zawsze trzeba zapłacić a kawa którą szanuję za jej sypki byt i płynny efekt też nie jest za darmo...

Pisze sercem, pasją i wilgotnymi od zdenerwowania opuszkami palców, sącząc nosem aromat idealnej małej czarnej. Królowej kaw i Cesarzowej kreacji.

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez chawendyk (2017-02-26 02:01:21)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Zęby w ścianę





  -  Halo…, cześć.

     Jak tam ? Wszystko w porządku ?


- Tak, jestem już w  hotelu, zaraz idę na kolację.


- I jak ogólnie po całym dniu?


-  Ciężko było, ten zapach chemikaliów  mnie wykańcza.


  - Ale sobie przynajmniej odpoczniesz i dzieci nie będą Cię budzić w nocy, wreszcie się wyśpisz.

   Pokój ładny ?


- Tak, jest ok, obleci...


- Dobra…maluchy już leżą przed telewizorem, byliśmy na boisku, pobiegali, są umęczeni, zasną spokojnie, a ja i tak zasnę pewnie późno.


  - Dobra…


  - Dobra no śpij spokojnie,


  - Pa


   - Papatki, Cześć.


……………….Spokój nocy, drzwi zamknięte na klucz, pokoje maluszków półotwarte, w planie półsen by szybko utulić do snu. Butelka kaszki w pogotowiu, spokojny czarno-biały film w telewizji, mignięcie wiadomości z kolejnym tematem zastępczym, szybka aukcja na Allegro.

Dwa zdania ksiązki, potem cała strona….gdzie są te okulary.

Spokój w domu który wisi w powietrzu; we mnie też. Wszystko tak poukładane.

Sen który nadchodzi nie wiesz kiedy przy zapalonej lampce, spokój, cisza.

……..Poranek, poranek. Poranek bosych stópek tuptających w pośpiechu, wymiana niezrozumiałych dla dorosłego gestów i słówek miedzy braciszkami, poranna awanturka o zabawkę. Płacz, przepychanki, pogodzenie się…Poranek w domu kilkulatków. Powoli, szybko, ubranka, zaraz do przedszkola, żeby zdążyć na śniadanie …



-  Halo…halo cześć.


  - Cześć


- I jak tam? W porządku?


  - Tak, wstaliśmy

…wciąż słyszę ten plusk-szum wody wypływającej z kranu w hotelowej łazience





,,,,,,,,,,,,,,zęby w ścianę to jedyne co człowiek może zrobić w takiej sytuacji kiedy jedno słowo niczym tornado rozbija w puch wszystko wokół a świat zmienia kolory życia w szarość pomieszaną z czernią i bielą. Słowo klucz, słowo, przejęzyczenie, a każdy inny powód który wypuścił demona z odmętów nieświadomości już nie jest ważny bo całe puzzle ułożyło się obrazem strasznej prawdy w  jedną ćwierć sekundy i wywołało wielki wybuch niedowierzania pomieszanego ze smutkiem, żalem, złością i paniką oraz wszystkim innym co można porównać jedynie do wieczornego wycia stada wilków przed nadciągającą burzą w górach okraszonych starym, świerkowym lasem...

...ale tam na zboczu góry jesteś nagle sam, bezbronny, nagi, pozbawiony wszystkiego co Twoje.

Gdzie moja zbroja, tarcza, miecz, sandały legionisty...kto skradł pilum mojego życia ?

Kto zerwał i nosi moją opończę kopiąc po asfalcie hełm i bawiąc się snami, zmieniając w sekundę moje serce w skansen zapomnianych snów...?


Jesteś nagi i omotany zagubieniem lecz wkrótce przypomnisz sobie pod którym kamieniem lasu życia ukryłeś całkiem nieświadomie swój własny, krótki, ostry i bezwzględnie zatruty sztylet wykuty w doświadczeniu własnej drogi.

Najgorsze że ten sztylet jest obosieczny i każda z jego krawędzi może być bezwzględnie ostra zarówno dla obrońcy jak i pewnego siebie łowcy nagiej zwierzyny którą przez moment jesteśmy.

Wybór należy do życia które samo pisze scenariusze walki, wzlotów i miękkich wodowań na chmurach nadziei.

Najważniejsze by ten sztylet nie okazał się bumerangiem który może być równie niebezpieczny na polowaniu jak i  walce w buszu życia...

I obyśmy potrafili złapać ten bumerang w odpowiednim momencie, zanim trafi nas w głowę i pozbawi świadomości bo wiecznie głodne hieny są tuż obok zajęte swoimi sprawami.


Ta klątwa prawdy może nas pogrążyć na wieki i wepchnąć pod lód gdzie porwie nas nurt wody i utopi w odmętach każdego możliwego scenariusza.

Zęby w ścianę to nic bo wkrótce ktoś przyłoży Twoją głowę do krawężnika, po czym delikatnie otworzy bezwolne usta by te objęły z namaszczeniem beton smutku i z całej siły uderzy ubłoconym butem w głowę. Twoją głowę.

Ale nie martw się. Będzie jeszcze gorzej.

Będzie tak źle że nie odróżnisz paranoi snu od koszmaru rzeczywistości bo przewlekłe zapalenie płuc wydaje się zwykłą krostką na nosie przy bólu duszy, pustce złamanego serca i zdeptanej męskiej dumie.

Jak z czegoś takiego wyjść ?  Jak znaleźć nadzieję?  Jak żyć?

Odpowiedź jest prosta.

Płynąć z tym lodowatym prądem rzeki skrytej pod lodem dopóki nie poczujesz ciepła dłoni którą ktoś wkłada do przerębla lub sam też z niego wychodzi z trudem i w ostatnim możliwym momencie, pomagając jedno drugiemu a swoją determinacją ułatwiając drogę szczęściu, widząc z pod wody zarys blasku oczu wyciągasz dłoń, a ta osoba ją chwyta i oboje wychodzicie z tej styczniowej rzeki żeby w lesie rozpalić wspólnie ogień życia i ogrzać się dotykami śmiejących się spojrzeń...


  I już tylko przez moment  przyglądacie się topniejącemu zarysowi waszych śladów na drodze która was tutaj przywiodła bo ciągle się na nie patrzeć nie ma po co. Już nie trzeba.


Idzie wiosna. Jest pięknie.

Zapytasz gdzie?


Czytaj dalej a dojdziesz do końca misternej dioramy ułożonych  skrajności, które do samego końca dają szansę na wypłynięcie z tej sieci którą jest pieśń sącząca się kroplami i układająca się od pierwszego wykrzyczanego akapitu w całość, z tym że ten skowyt serca wkrótce przemieni się w szept a za jakiś czas po prostu w dar który da myślom płynąć swobodnie, bez kamienistego, brukowanego konwenansami  dna rzeki istnienia ludzkiej świadomości...

  Kropla, stróżka, strumyczek, rzeka.....a na końcu drogi może być odmęt sinego oceanu nicości lub błękitna laguna. Zastanów się, i jeśli nie chcesz poczuć smaku całej esencji duszy, skrywanej za kotarami szeptów, której granica smaku oscyluje na granicy rozkoszy i tragedii  to uśmiechnij się z cierpliwym  politowaniem i odpłyń, zanim zostaniesz czarną wodą.


Dobrej nocy...

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

3

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Gdyby ktoś mnie skrytykował czuł bym się jak każdy normalny facet w PL smilewink

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes
Reklama

4

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Proszę o ciąg dalszy smile z krytyką jak z tym osłem - sama przyjdzie smile

5 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-02-26 19:41:47)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.
chawendyk napisał/a:

stróżka

Strużka wink Proszę bardzo smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251
Reklama

6 Ostatnio edytowany przez starr (2017-02-26 19:59:52)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Ze swojego doświadczenia: Pisz w edytorze, na forum kopiuj... nic nie zniknie nagle, nie zaskoczy Ciebie niemożność opublikowania.
Pamiętaj, że prawa autorskie do tekstów tu opublikowanych stają się własnością Netkobiety sp. z o.o. - przeczytałeś regulamin?
Pytam, bo też czekam na ciąg dalszy...

"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los." 
Oscar Wilde
gg: 12848803
Malcolm Young ur. 6 stycznia 1953, zm. 18 listopada 2017

7

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

aaa ja On, nawet nie wiedziałem że daję prezent:)
o kurcze, jejku
już wiem co zrobić
wklepię ciąg dalszy i co było wcześniej gdzieś tam smile

czyli po męsku. JA piszę.ktoś przepisuje, ktoś wydaje, ktoś zarabia. Ja jestem inspiracją. Ja kupuję książkę i czytam siebie za swoje.
hahaha

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

8 Ostatnio edytowany przez random.further (2017-02-26 20:17:03)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Czyli cd...: będzie czy nie ? smile
a już sprawdziłam co to : pilum sad

9

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

będzie, jak najbardziej ale jeśli swoją pracę daje w gratisie to wolę dać jeszcze więcej ale na zasadach konkretnych smile
...a powiedzcie mi da się to czytać ?
mam tego na zbierane w takiej jakości  i nie publikuje jakoś

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

10

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

smile da się

11

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

szlifuję styl to może coś wyłuskam.

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

12 Ostatnio edytowany przez starr (2017-02-26 21:23:04)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.
chawendyk napisał/a:

będzie, jak najbardziej ale jeśli swoją pracę daje w gratisie to wolę dać jeszcze więcej ale na zasadach konkretnych smile
...a powiedzcie mi da się to czytać ?
mam tego na zbierane w takiej jakości  i nie publikuje jakoś

Da się czytać, mnie zaciekawiło. Czekam na c.d. który będzie kontynuacją, czy to będzie zbiór opowiadań?

"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los." 
Oscar Wilde
gg: 12848803
Malcolm Young ur. 6 stycznia 1953, zm. 18 listopada 2017

13 Ostatnio edytowany przez chawendyk (2017-02-26 22:27:02)

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

wyczuwam profesjonalizm
więc będę profesjonalny
to co napisałem to jeden procent 
z etycznego punktu widzenia na pewno bardzo było by mi przykro gdzieś to tam zobaczyć

chcę tworzyć a jestem hmmm amatorem

może ktoś mnie odkryje:)

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

14

Odp: Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

a szukam kontaktu z administratorem lub kimś komu można zadać kilka mądrych pytań via email

obiecuję nie wklejać więcej linku, aj promes

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Historia oparta na życiu. Tak po prostu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016