Gdy facet nie chce dziecka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy facet nie chce dziecka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Gdy facet nie chce dziecka

Witam wszystkich,
Z partnerem jestem od pół roku, on ma 25 lat, a ja 23. Ostatnio dowiedziałam się, że on wgl nie chce mieć dzieci do tego stopnia, że planuje wazektomie... Nie wiem, co mam myśleć w tej sytuacji. Jestem jeszcze młoda, na razie nie myślę o dzieciach, ale co gdy obudzi się we mnie potrzeba posiadania dziecka? On uważa, że cały instynkt macierzyński to jedna wielka głupota, która niestety dopada każdą kobietę. Nie jesteśmy małżeństwem, byśmy mogli kłócić się o tą sprawę, ale wazektomia to już decyzja na całe życie. Oczywiście, wiem o cofnięciu tego zabiegu, ale jest bardzo kosztowny i uważam, że szkoda zdrowia i pieniędzy na taki kaprys. Ogólnie w związku jest nam bardzo dobrze, chłopak bardzo ogarnięty i odpowiedzialny. Czy ktoś miał podobnie?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

A w ogóle pytał Ciebie o zdanie, czy tak sobie myśli i jego nie interesuje co Ty masz do powiedzenia? Właściwie to i tak jego ciało, poglądy, wybory, ale miło byłoby chociaż porozmawiać… Cóż, sam dość wcześnie decyduje się na taki krok, ale jeśli naprawdę jest o tym przekonany i jeszcze podaje tego typu argumenty, które według niego są jedyne i słuszne, to nie wiem czy będziesz w stanie to zmienić i nie wiem też, czy jest sens. Trochę niegrzeczne jest to stwierdzenie, że instynkt macierzyński to głupota, nawet jeśli Ty tego jeszcze nie czujesz, a generalizowanie, że dopada to każdą kobietę, świadczy tylko o jego ograniczeniu.

3

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Rozmawialiśmy luźno i tyle, ja mu mówiłam, że na razie nie mam instynktu macierzyńskiego, dzieci znajomych nie robią na mnie żadnego wrażenia, ale nie wiem czy potrzeba posiadania dziecka się kiedyś we mnie nie obudzi. Jeszcze parę lat temu uwielbiałam dzieci i nie wyobrażałam sobie bym mogła ich nie mieć. Nie wiem co się stało, ale od jakiś 3 lat unikam dzieci i mnie irytują. On twierdzi, że instynkt na pewno się obudzi i wtedy jest wielki problem. Nie wiem, czemu on mimo tego, że jest bardzo dojrzały i odpowiedzialny ma problem z dziećmi czy ślubem. Gdyby nie to, że mówił o tej wazektomii, to mogłabym uznać, że to chwilowe i z wiekiem mu przejdzie. Dodam, że mówił też, że gdyby wpadł, to nie przejąłby się tym jakoś bardzo, zaakceptowałby ten fakt. Ale z drugiej strony zastanawiam się, czy chciałabym, by moje dziecko miało ojca, który zajmuje się nim, bo "musi".. To wszystko jest jeszcze bardzo świeże, nie jesteśmy jakoś długo ze sobą, ale chyba dobrze, że wiem o tym już na samym  początku.

Reklama

4

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

może jest niepłodny i nie chce się przyznać dlatego mówi o wazektomii?

5

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Cóż, w tej kwestii nie ma kompromisów.
Jeśli on jest pewny, że nie chce mieć dzieci, to masz dwa wyjścia.  Zaakceptować to albo odejść i założyć rodzinę z kimś innym.

Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka. Bez niej czuła się naga. Majgull Axelsson

6

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
julita.j napisał/a:

Rozmawialiśmy luźno i tyle, .

Z tego wynika, że luźno traktuje Waszą znajomość, ewentualnie chciał Cię wybadać. Jeśli już na wstępie zadeklarował niechęć do ślubu i posiadania dzieci, to może należałoby zaczekać ze współżyciem do momentu, aż on tę wazektomię wykona. Lepiej nie ryzykować wpadki z kimś o takich poglądach, dobrze byłoby też nie angażować się w taki związek, chociaż to z pewnością trudne.
W ogóle postawił Cię w trudnej sytuacji, uznał widocznie, że pół roku znajomości to odpowiedni moment na to, żeby  wyjawić swoje preferencje (trudno, żeby rozpoczynał znajomość od takich zwierzeń), teraz wszystko w Twoich rękach. Za np. 5 lat możesz jednak zapragnąć sformalizowania związku i macierzyństwa, a wtedy on przypomni Ci swoją deklarację sprzed lat. Ciekawe, czy zaplanował już jakiś konkretny termin wykonania tego zabiegu?

7

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Ja mam dopiero 23 lata, nie w głowie mi płodzenie dzieci, nie jestem jeszcze na to gotowa i powiedziałam mu to. Jednak tu chodzi o sytuacje, gdzie ja za 3-4 lata mogę zmienić zdanie i zapragnąć dziecka. Czy wtedy będę musiała kończyć ten związek? Bardzo prawdopodobne. On nasłuchał się wielu historii od swoich starszych kolegów, których żony złapały na dziecko. W pracy ma samych rozwodników, którzy muszą płacić alimenty, myślę, że to też na niego bardzo wpływa, jest tam najmłodszy. Ja jestem jego pierwszą kobietą "na poważnie" jak twierdzi, wcześniej najdłużej był z dziewczyną przez 3 miesiące. Wątpię, że jest bezpłodny, myślę, że wtedy nie przejmowałby się aż tak bardzo antykoncepcją. Ja rozumiem, że ktoś nie chce mieć dzieci JESZCZE, ale myśleć o zabiegu wazektomii w tak młodym wieku, to dla mnie trochę dziwne. Nie zaplanował jeszcze terminu, delikatnie wypytywał mnie co ja myślę na ten temat. Powiedziałam, że to jego ciało i jego decyzja, ale niech zdaje sobie sprawę, że to ciężko później cofnąć. Czy miał ktoś podobną sytuacje albo czy jest tutaj facet, który ma podobne poglądy do mojego?

8

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Cofnięcie wazektomii nie zawsze się udaje, poza tym i nawet jeśli zabieg się powiedzie, zapłodnienie może być niemożliwe (upośledza się funkcja produkcji nasienia).

On podejmuje decyzje na całe życie ale ciebie o zdanie nie pyta. Ty nic nie ryzykujesz, jeśli za kilka lat zechcesz mieć dzieci to poszukasz sobie innego faceta.

9

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
Swanen napisał/a:

Ty nic nie ryzykujesz, jeśli za kilka lat zechcesz mieć dzieci to poszukasz sobie innego faceta.

Wręcz przeciwnie. Dziewczyna "pójdzie w lata", a gdy będzie już gotowa na założenie rodziny, przypomni sobie, że niestety, nic z tego. Im dłuższy będzie związek, tym trudniej będzie się rozstać, a każde rozstanie generuje ogromne emocje, stres, następnie czas, żeby dojść z sobą do ładu i...znaleźć innego? Ten inny też raczej nie spadnie z nieba na zamówienie.

10

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

W gruncie rzeczy to jest właśnie odpowiedzialne podejście do związku i należy mu się plus za szczerość. Mógłby przecież udawać, unikać tematu albo wspominać o niechęci do rodzicielstwa, ale w taki sposób, że mogłabyś to uznać za stan przejściowy. Można przypuszczać, że traktuje Cię poważnie, dlatego zdecydował się ten temat, dosyć zresztą kluczowy dla potencjalnie wspólnej przyszłości, w ogóle poruszyć. 
Mimo wszystko wazektomia w tym wieku wydaje się ogromnie pochopną decyzją, obserwacje pokazują bowiem, że wiele osób, nawet tych najbardziej dzieciom niechętnych, dojrzewa do decyzji o posiadaniu własnych znacznie później.
Z drugiej strony jeśli była to luźna rozmowa, ponadto raz mówi o zabiegu, a innym razem, że nie przejąłby się faktem, gdyby nagle okazało się, że został 'nieplanowanym', to coś mi się tu jednak kłóci.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

11

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Witam jak dla mnie takie podejście jest chore każdy ma prawo decydować ale jak jest sam w związku trzeba iśc na kompromisy niestety. Ja również mam tylko jedno dziecko bo więcej nie chece ale mam też jest to kompromis.

[tu był niedozwolony link]

12

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Wiecie co, trochę dziwny wydaje mi się pomysł z zerwaniem zwłaszcza, że ja sama tego dziecka jeszcze nie chcę. Co mu powiedzieć? Wiesz, wszystko dobrze między nami, kochamy się, ale Ty absolutnie nie chcesz dziecka, a ja nie wiem czy chcę I jakoś ciężko mi uwierzyć, że w takiej sprawie da się iść na kompromis. Co mi powie kiedyś? Łaskawie godzę się być dawcą nasienie, ale dziecko kochaj sobie sama? Montownia, czy jakiś instynt po narodzeniu tego dziecka się obudził, jakieś uczucia się pojawiły?

13

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
Swanen napisał/a:

Cofnięcie wazektomii nie zawsze się udaje, poza tym i nawet jeśli zabieg się powiedzie, zapłodnienie może być niemożliwe (upośledza się funkcja produkcji nasienia).

On podejmuje decyzje na całe życie ale ciebie o zdanie nie pyta. Ty nic nie ryzykujesz, jeśli za kilka lat zechcesz mieć dzieci to poszukasz sobie innego faceta.

Nie do końca. Jest kilka innych sposobów zapłodnienia nawet jeśli rewazektomia się nie powiedzie. Na marginesie produkcja nasienia ma się dobrze, ponieważ nasienie jest po wazektomii normalnie produkowane i w wiadomy sposób wydalane. To, o czym piszesz to sama żwawość plemników. Ale na to również są sposoby.

W razie czego w ostateczności można wcześniej zamrozić nasienie.

14

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
julita.j napisał/a:

Wiecie co, trochę dziwny wydaje mi się pomysł z zerwaniem zwłaszcza, że ja sama tego dziecka jeszcze nie chcę. Co mu powiedzieć? Wiesz, wszystko dobrze między nami, kochamy się, ale Ty absolutnie nie chcesz dziecka, a ja nie wiem czy chcę I jakoś ciężko mi uwierzyć, że w takiej sprawie da się iść na kompromis. Co mi powie kiedyś? Łaskawie godzę się być dawcą nasienie, ale dziecko kochaj sobie sama? Montownia, czy jakiś instynt po narodzeniu tego dziecka się obudził, jakieś uczucia się pojawiły?

To jest trudne, ale to też coś na zasadzie "całe życie chcę mieszkać w moim rodzinnym miasteczku" w kontraście do osoby, która chce zwiedzać świat, próbować życia w innych miastach, państwach, nawet jeśli teraz tego nie planuje, i nawet jak poglądy i jednej, i drugiej osoby mogą się jeszcze 100 razy zmienić. Ale na dzień dzisiejszy są różne i to się liczy, nie przewidzi się przyszłości. Są różnice, które nas pociągają, fascynują i kompletnie nie stanowią dla nas problemu, a są takie, które drażnią, wywołują jakieś dyskusje, problemy.

Nie da się iść na kompromis. Ludzie mogą nie wiedzieć kiedy i czy chcą dziecko, w sensie dojrzałości, pewnego etapu w życiu itp., ale jak ktoś wie tak stanowczo, że nie, to jest inna sprawa. Zazwyczaj w związku musi panować pełne przekonanie, obustronne, bez względu na to, czy chce się dziecka czy nie, no i czy kiedyś to się zmieni. On może się zmienić, ale to jest zbyt ryzykowne moim zdaniem. Szczególnie dla dziecka, ale i dla związku, dla Ciebie.

15 Ostatnio edytowany przez josz (2017-01-13 15:58:42)

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
julita.j napisał/a:

Wiecie co, trochę dziwny wydaje mi się pomysł z zerwaniem zwłaszcza, że ja sama tego dziecka jeszcze nie chcę. Co mu powiedzieć? Wiesz, wszystko dobrze między nami, kochamy się, ale Ty absolutnie nie chcesz dziecka, a ja nie wiem czy chcę I jakoś ciężko mi uwierzyć, że w takiej sprawie da się iść na kompromis. Co mi powie kiedyś? Łaskawie godzę się być dawcą nasienie, ale dziecko kochaj sobie sama? Montownia, czy jakiś instynt po narodzeniu tego dziecka się obudził, jakieś uczucia się pojawiły?

...i właśnie dlatego Twoja sytuacja jest trudna i dość nieciekawa.
Z jednej strony on uczciwie postawił sprawę, z drugiej jednak trochę to niedojrzałe, bo faktycznie za wcześnie na takie deklaracje.
Jednak tym wyznaniem, całą odpowiedzialność za podjęcie decyzji i ewentualne skutki w przyszłości,  zrzucił na Ciebie.
Być może on nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie dylematy wywołał tą "luźną" rozmową i swoimi planami na przyszłość. Raczej nie wziął pod uwagę Twoich planów.
Mnie zaciekawiło również jego towarzystwo o którym wspomniałaś: "On nasłuchał się wielu historii od swoich starszych kolegów, których żony złapały na dziecko. W pracy ma samych rozwodników, którzy muszą płacić alimenty, myślę, że to też na niego bardzo wpływa, jest tam najmłodszy."
Biedni ci jego koledzy, przypadkowi ojcowie, dla których ich dzieci są niepotrzebnym balastem na które dodatkowo trzeba łożyć - cóż za niesprawiedliwość sad
Jakie on ma wzorce z rodzinnego domu, że tak łatwo uległ wpływom w/w kolegów?
Żeby wyjść cało z takiej relacji, musiałabyś być zimną s**ą, tzn. trzymać uczucia na wodzy, czerpać z Waszego związku pełnymi garściami, bawić się świetnie, ale gdy poczujesz "zew", zostawić go bez większych skrupułów, odejść do jakiegoś rodzinnego faceta, a on niech żyje sobie nadal z podwiązanymi nasieniowodami w poczuciu szczęścia i sprawiedliwości, że nie musi łożyć na jakieś niechciane dzieci.

16

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
josz napisał/a:

Jednak tym wyznaniem, całą odpowiedzialność za podjęcie decyzji i ewentualne skutki w przyszłości,  zrzucił na Ciebie.

I to mi dało też do myślenia - wiele kobiet właśnie uważa, że to nie ma co zrywać znajomości, że to jeszcze nic nie wiadomo itp. Tłumaczą się, usprawiedliwiają. I tym samym, podświadomie, ten instynkt macierzyński w sobie zabijają. Bo już tkwią w takich związkach, a to "szkoda", bo to "tyle czasu", a to "gdzie ja teraz kogoś znajdę" itp. Trzeba być ostrożnym, bo można sobie wmówić, że my to właściwie tak tego dziecka nie chcemy, nie potrzebujemy...

17

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

[/quote=interlokutorka]

josz napisał/a:

I to mi dało też do myślenia - wiele kobiet właśnie uważa, że to nie ma co zrywać znajomości, że to jeszcze nic nie wiadomo itp. Tłumaczą się, usprawiedliwiają. I tym samym, podświadomie, ten instynkt macierzyński w sobie zabijają. Bo już tkwią w takich związkach, a to "szkoda", bo to "tyle czasu", a to "gdzie ja teraz kogoś znajdę" itp. Trzeba być ostrożnym, bo można sobie wmówić, że my to właściwie tak tego dziecka nie chcemy, nie potrzebujemy...

I powiem Ci, że tu masz świętą rację. Im dłużej ja z nim jestem tym bardziej zauważam, że posiadanie dziecka to same problemy. Opowiada historie, że albo jacyś znajomi chcieli dzieci, urodziły się chore czy umarły, albo nie chcieli i się obwiniają teraz wzajemnie, kto jest "winny poczęcia". Przykre to, ale w jego świecie nie ma chyba żadnej osoby, która byłaby zadowolona z faktu posiadania dziecka albo on po prostu tak mi to przedstawia. A jak chodzi o jego rodzinę, to jak tak spojrzeć z boku normalni ludzie, rodzina w komplecie. Ale czasem odnoszę wrażenie, że strasznie go wykorzystują, jest na każde zawołanie młodszego rodzeństwa i rodziców. Jego nie zrobi tego co oni chcą (czyli woził ich wszędzie autem, płacił za wiele rzeczy i po prostu myślał o najistotniejszych sprawach) to od razu są pretensje czy teksty w stylu, że jest beznadziejny. Tak naprawdę nie znam nikogo kto aż tak bardzo myślałby o swojej rodzinie. Rodzeństwem zajmuje się jak własnymi dziećmi, ze mnie też próbuje robić swoje dziecko, ale się nie daje. Czasem wydaje mi się, że to właśnie gasi ten jego popęd do posiadania dziecka. Że jak sobie myśli o kolejnych obowiązkach i kolejnej osobie, która wymagałaby takiego albo i większego poświęcenia, to czuje, że nie da rady.
Co do in vitro czy innych nienaturalnych sposobów poczęcia - absolutnie nie. Na takie coś można się zgodzić moim zdaniem, jeżeli ktoś ma problem z zajściem w ciąże, a nie jak partner celowo pozbawił się płodności i zmienia zdanie.
Kto wie, teraz wydaje mi się, że byłabym taką zimną s*ką, która po 3 latach zerwałaby z nim z tego powodu, tylko może wtedy byłoby już o wiele trudniej, czego sobie nie uświadamiam

18

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

To jest jego swiadoma decyzja. Informuje Cie o tym juz po pół roku wiec masz obraz sytuacji. Jezeli tak chce to musisz to uszanowac i zdecydowac czy to z nim chcesz sie wiazac czy jednak parzycie na przyszłosc całkiem inaczej

19 Ostatnio edytowany przez Niewierny (2017-01-14 09:07:28)

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
interlokutorka napisał/a:

A w ogóle pytał Ciebie o zdanie, czy tak sobie myśli i jego nie interesuje co Ty masz do powiedzenia?.

No właśnie interesuje, stad tez oznajmił, co do oznajmienia miał. Nie zapytał, co tym sądzi, bo może nie widzi sensu takiej rozmowy. Take it or leave it.

Ja juz swoje dzieci mam i juz żadnych nowych dzieci z nową Panią (którą za jakis czas poznam) mieć nie chcę, ani z nią, ani z poprzedniego jej związku.

I nie ma to nic wspólnego z egoizmem, tylko z odpowiednim dopasowaniem obu stron, ich oczekiwań, potrzeb, chęci, możliwości. Egoizmem byłoby przeciąganie sprawy ciągłym "nie wiem, nie dzisiaj, daj mi pomyśleć", udawanie, ze sie tego dziecka chce tylko po to, żeby utrzymać kobietę przy sobie.

20

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
julita.j napisał/a:
interlokutorka napisał/a:

I to mi dało też do myślenia - wiele kobiet właśnie uważa, że to nie ma co zrywać znajomości, że to jeszcze nic nie wiadomo itp. Tłumaczą się, usprawiedliwiają. I tym samym, podświadomie, ten instynkt macierzyński w sobie zabijają. Bo już tkwią w takich związkach, a to "szkoda", bo to "tyle czasu", a to "gdzie ja teraz kogoś znajdę" itp. Trzeba być ostrożnym, bo można sobie wmówić, że my to właściwie tak tego dziecka nie chcemy, nie potrzebujemy...

I powiem Ci, że tu masz świętą rację. Im dłużej ja z nim jestem tym bardziej zauważam, że posiadanie dziecka to same problemy. Opowiada historie, że albo jacyś znajomi chcieli dzieci, urodziły się chore czy umarły, albo nie chcieli i się obwiniają teraz wzajemnie, kto jest "winny poczęcia". Przykre to, ale w jego świecie nie ma chyba żadnej osoby, która byłaby zadowolona z faktu posiadania dziecka albo on po prostu tak mi to przedstawia. A jak chodzi o jego rodzinę, to jak tak spojrzeć z boku normalni ludzie, rodzina w komplecie. Ale czasem odnoszę wrażenie, że strasznie go wykorzystują, jest na każde zawołanie młodszego rodzeństwa i rodziców. Jego nie zrobi tego co oni chcą (czyli woził ich wszędzie autem, płacił za wiele rzeczy i po prostu myślał o najistotniejszych sprawach) to od razu są pretensje czy teksty w stylu, że jest beznadziejny. Tak naprawdę nie znam nikogo kto aż tak bardzo myślałby o swojej rodzinie. Rodzeństwem zajmuje się jak własnymi dziećmi, ze mnie też próbuje robić swoje dziecko, ale się nie daje. Czasem wydaje mi się, że to właśnie gasi ten jego popęd do posiadania dziecka. Że jak sobie myśli o kolejnych obowiązkach i kolejnej osobie, która wymagałaby takiego albo i większego poświęcenia, to czuje, że nie da rady.

Może ma skrzywiony obraz tego wszystkiego, ale nie sądzę, że to teraz, w tym momencie się wyprostuje. Tylko zastanawiam się dlaczego, skoro jest taki opiekuńczy, nie chce dać sobie szansy? Tak stanowczo wie, że nie i już. Ale jest jeszcze druga strona medalu: może nie chce dać szansy, bo właśnie to wszystko tak silnie go przekonało do tego, że dzieci mieć nie chce i jest to bardzo świadoma decyzja, a nie jakiś chwilowy bunt. I tego nie zmienisz. Pytanie tylko do Ciebie: co z tym zrobisz? Bo naprawdę może okazać się, że i dla Ciebie dzieci będą samym złem. Ja mam wrażenia, że to są dla Ciebie, w Twoim wieku, dość trudne kwestie do przemyślenia. Ale jeśli pojawiają się w związku, to niestety, musisz to przepracować.

21

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Odniosę się ogolnie:
Nie uważam, że chłopak postąpił źle informując partnerkę o tym,  że nie chce mieć dzieci. Wręcz przeciwnie. Szczerze i uczciwie przedstawił swoje stanowisko odnosnie checi posiadania dzieci. Dał jej tym prawo wyboru.
Dlaczego niektórzy uważają,  że skoro nie nie chce mieć dzieci to jest zwyczajnie"wypaczony"? Ma do tego prawo?  MA.
Nie rani partnerki,  jest szczery i nieugięty. I do tego też ma prawo. Nie musi się zmieniać w danej kwestii bo tego nie chce.
To już decyzja autorki czy godzi się na życie bez dzieci czy nie.
I uderza mnie coś jeszcze...
Autorka na siłę próbuje sobie wmówić,  ze  potomstwa nie chce "bo nasłuchała się i napatrzyła". Jednak najwidoczniej nie jest to prawdą bo powstał temat.
Nie prawdą jest natomiast to,  że każda kobieta czuje instynkt macierzyński.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

22

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

ja nie czuję. to moze sie wypowiem.

od dwudziestu lat wiem na pewno,że dzieci nie chce mieć. od dwudziestu lat mi sie nie zmieniło. i watpie zeby sie zmieniło w przyszłości.

kazdemu mojemu partnerowi na samym poczatku mówilam, ze nie ma co liczyc na dzieci ze mna, bo nie zamierzam ich miec. i nie bylo tutaj dla mnie pola do negocjacji.
bo to jest temat, którego nie da sie negocjowac. szczególnie ze strony kobiety, która w parze musi to dziecko urodzić, potem sie nim opiekowac, a jeszcze jeśli np. panu sie odwidzi dziecko,to ona zostanie z nim sama.
mężczyźni maja pod tym względem lepiej bo ich odejscie od zony i dziecka jest jako tako spolecznie akceptowane.

autorko, partner jest wobec Ciebie szczery. a Ty sama musisz zdecydowac czy chcesz byc w tym zwiazku
o nie licz na to, ze mu sie odwidzi,bo moze sie nie odwidziec i za 10 lat będziesz miala o to pretensje

23

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
_v_ napisał/a:

...autorko, partner jest wobec Ciebie szczery. a Ty sama musisz zdecydowac czy chcesz byc w tym zwiazku
o nie licz na to, ze mu sie odwidzi,bo moze sie nie odwidziec i za 10 lat będziesz miala o to pretensje

Cały problem polega na tym, że po tak szczerym wyznaniu chłopaka, ona powinna podjąć decyzję jak najszybciej, po to, żeby w przyszłości nie mieć poczucia straconego czasu.
Jednak w tym momencie sama nie ma parcia na macierzyństwo (czemu trudno się dziwić) i zaangażowała się w ten związek, więc podjęcie teraz radykalnej decyzji po tej "luźnej" rozmowie wydaje się przesadzone.
Z upływem czasu, gdy ona ewentualnie zapragnie jednak potomstwa, stanie przed jeszcze większym dylematem.
Na ten moment, sytuacja jest patowa, ale  w przyszłości to autorka obudzi się z ręką w nocniku, jeśli zmienią jej się priorytety.

24

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

A może tez być tak, ze autorka zwiąże sie z gościem, który bardzo będzie chciał dzieci, a jej sie odwidzi.

25

Odp: Gdy facet nie chce dziecka
Leila01 napisał/a:

I uderza mnie coś jeszcze...
Autorka na siłę próbuje sobie wmówić,  ze  potomstwa nie chce "bo nasłuchała się i napatrzyła". Jednak najwidoczniej nie jest to prawdą bo powstał temat.
Nie prawdą jest natomiast to,  że każda kobieta czuje instynkt macierzyński.

Chyba zostałam tutaj źle zrozumiana smile temat powstał, ponieważ chciałam zasięgnąć opinii bardziej doświadczonych ludzi (najbardziej tych dzieciatych), zobaczyć co o tym myślą o tym ci, którzy nas nie znają. W dzisiejszych czasach niewiele dziewczyn w moim wieku odczuwa instynkt macierzyński, to zdecydowanie za wcześnie. Większość chce jeszcze poszaleć, skończyć studia, znaleźć dobrą pracę. Mało kogo ciągnie już do dzieci, dziewczyny wolą jeszcze pobyć trochę egoistkami, nie oszukujmy się. Może to ma dobre strony, później jak ma się dziecko nie ma już czego żałować. Faktem jest, że dzisiejsza przeciętna 23 latka jest jak 16-latka z lat 50.
Problem nie leży w tym, że ja chcę dziecko, a on nie. Sprawa byłaby prosta, albo decyduje się z nim zostać i dziecka nie mieć, albo zerwać i mieć je z kimś innym. W tej sytuacji wybrałabym drugą opcje. Myślę, że rzadkością jest miłość do grobowej deski, więc lepiej będzie postawić na dziecko, które będzie się kochało bezwarunkowo i dozgonnie. Nie mam 30 lat, mój zegar biologiczny ma jeszcze czas, spokojnie mogę zaczekać do 25-26 roku życia i podjąć decyzję.
Wiele osób mówi tutaj, że trzeba się zastanowić i lepszą opcją będzie zerwać z nim teraz i znaleźć sobie kogoś, kto będzie chciał mieć dzieci. Jedna osoba pod koniec mądrze zauważyła, że ja wcale niekoniecznie w przyszłości mogę chcieć mieć to dziecko. Mogę znaleźć sobie faceta, który chciałby zostać ojcem, ale sama nie jestem pewna, czy chcę zostać matką.
Najbardziej pomocne, jak już wcześniej wspomniałam, są dla mnie odpowiedz osób, które już mają dzieci. Jak to było w waszych przypadkach? Czy ten instynkt mieliście od razu/po narodzinach/czy wgl się nie narodził?

26

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Ja jeszcze dzieci nie mam, co więcej - w najbliższym czasie (5-6 lat) definitywnie dzieci nie planuję. ALE dla mnie to nie jest równoznaczne z brakiem instynktu jako takiego - sam fakt, że nie wykluczam posiadania dzieci w ogóle, skłaniam się wręcz raczej ku temu, że za jakiś czas fajnie by było mieć jedno czy dwoje, świadczy o tym, że instynkt mam, tylko nie mam w tym momencie potrzeby realizowania go.

Myślę, że powinnaś trochę zmienić podejście do sprawy. Wyjść w swoim myśleniu poza "tu i teraz" i rozważyć wszystkie możliwe scenariusze na przyszłość, bo jak Ci słusznie radzą inni, decyzje, które teraz podejmiesz, mogą na tę przyszłość mieć wpływ. Nie masz pewności, czy chcesz zostać matką? Ok. A zastanawiałaś się nad tym kiedyś tak poważnie, przez dłuższy szas, realnie ważąc plusy i minusy obu opcji? Wyobrażałaś sobie siebie za 10, 15, 20 lat w obu scenariuszach? Może pora to zrobić?

27

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

Moje aktualne decyzje na pewno będą miały jakieś skutki w przyszłości. Ale nie przewidzę tego, co będzie dla mnie najlepsze. Miałam już dwóch innych chłopaków, którzy bardzo chcieli brać ślub i mieć ze mną dzieci, ale nie wyszło to z zupełnie innych powodów. Byłam z nimi o wiele dłużej niż z tym chłopakiem, a zerwałam, bo nie widziałam naszej dalszej wspólnej przyszłości. Nie przewidzimy tego, co nas spotka.
Co do mojej planowanej przyszłości, nie wyobrażam sobie, bym nie miała dzieci w wieku 60 lat. Chciałabym je wtedy mieć, wiadomo, że już dorosłe. Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie siebie z małym dzieckiem. Ludzie bardzo często mówią, jak to chcą mieć dzieci i jak piękna jest to relacja. Tylko, że do tego trzeba dojrzeć, trzeba umieć wychować to dziecko na dobrego i szczęśliwego człowieka. Nie każdy to potrafi. Ja na pewno nie jestem na tym etapie życia, kiedy chciałabym się poświęcać dla jakiejś małej istoty i cieszyłabym się z tego. Wystarczy spojrzeć na relacje naszych znajomych z rodzicami. Mam koleżankę, która nienawidzi swojej matki, bo ta wciąż jej powtarzała jak jest beznadziejna, nic nie umie, jest brzydka, ma się wynosić z domu itp. Dziewczyna przez matkę wpadła w depresje, teraz zupełnie nie utrzymują kontaktów. Mam sąsiada, który bije matkę, jest przez niego zastraszona, teraz nie wychodzi nawet z domu. Dla niej życie skończyło się, gdy syn poszedł do gimnazjum, bo przestała mieć nad nim kontrolę, czyli jakieś 17 lat temu. Jest pełno takich przykładów, które na pewno każdy zna ze swojego otoczenia. Sama ja nie mam zbyt dobrych relacji z rodzicami, powiedziałabym, że są raczej nijakie. Bliżsi są mi obcy ludzie, niż właśni rodzice.
Czytałam też ostatnio temat na dziale ciąża i poród o kobietach, które nie chcą mieć dzieci. Inne próbowały przekonać je, jaki błąd popełniają i jakiej radości się pozbawiają. Z jednej strony może to racja, nie mam dzieci, nie umiem powiedzieć jakie to uczucie mieć dziecko. A z drugiej jak patrze na moich znajomych i ich relacje z rodzicami, to zastanawiam się, czy to macierzyństwo nie zniszczyło życia jakimś ludziom, którzy kiedyś też mieli przekonanie, że dzieci to największe szczęście.
Może tłumaczę sobie to tak, bo boję się, że moje dziecko powie mi kiedyś tak, jak ja zwykłam mówić mojej matce w wieku kilkunastu lat, czyli PO CO MNIE WGL URODZIŁAŚ?

28

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

julita.j według mnie to jasne postawienie sprawy przez twojego chłopaka. Nie oszukuje cię w ważnej sprawie, mówi to co myśli, czego chce lub nie chce w życiu. Okłamywanie siebie lub ciebie nie byłoby dobre. Prawda jest lepsza niż życie w kłamstwie.

Sprawa posiadania potomstwa, to sprawa bardzo indywidualna. Nie można zmuszać się do stworzenia nowego życia bo tak chce ciotka, matka i reszta społeczeństwa. To nie zabawka, którą można wyrzucić jak się okaże, że to jednak nie to.
Nie można również myśleć o sobie jako o wybrakowanym stworzeniu, że tych dzieci się nie chce mieć. To nic złego.
Dla mnie to wyraz odwagi, bo żyjemy w społeczeństwie, które uważa, że brak ślubu, brak dzieci świadczy o jakimś upośledzeniu. Stąd właśnie takie wypowiedzi matek, które uważają, że miłość spłynie jak tylko się dziecko pojawi na świecie.

29

Odp: Gdy facet nie chce dziecka

No i widzisz - jednak jakieś poglądy w tym temacie masz, poza "teraz dzieci nie chcę, a przyszłości nie sposób przewidzieć". To jest punkt wyjścia. W tym temacie i w temacie kontynuowania związku z facetem, który definitywnie wyklucza dzieci nie podejmiesz decyzji w ciągu jednego dnia. To raczej proces i ta decyzja wyklaruje się z czasem - ważne żeby nie spychać tematu na zasadzie "skoro to wymaga czasu, to zajmę się tym za parę miesięcy" tylko regularnie wracać do problemu i zastanawiać się, czy masz jakieś nowe przemyślenia. A i tak te przemyślenia nie muszą doprowadzić do precyzyjnej decyzji (np. tak, chcę dzieci za 3 lata).

W takich sytuacjach - gdy w sumie nie wiem, jaka decyzja jest dla mnie najlepsza i możliwa do zrealizowania, a jednak jakąś podjąć trzeba - podchodzę do tego z drugiej strony. Tzn. nie "co bym chciała" (bo jak piszesz, tego nie da się do końca przewidzieć i zaplanować), a "czego najbardziej bym nie chciała". Więc zastanów się też np. nad tym, czy bardziej niepodoba ci się wizja życia bez tego konkretnego faceta, czy bez dzieci. Znów - to nie jest jednodniowy dylemat. Ale czasem łatwiej jest zidentyfikować to, czego nie chcemy niż to, co chcemy.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy facet nie chce dziecka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016