Samotne podróże. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Samotne podróże.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Samotne podróże.

Są tu jakieś kobiety, które podróżują samotnie? Nie chodzi mi o bliższe rejony ale o bardziej odległe "wyprawy", wiem że na wczasach będzie drożej i w sumie w pojedynkę nie ma za dużo do roboty, o ile w dzień można wyjść i przejść sie po mieście, o tyle wieczorami zostaje picie w samotności wink Może wycieczki objazdowe będą dobrym rozwiązaniem?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotne podróże.

Jeśli samotne podróże to tylko na wycieczki objazdowe. Jestem fanką takiego spędzania czasu i jest mnóstwo ludzi jeżdżących samotnie. W grupie "objazdowej" zawsze poznasz inne osoby, bo pojawiają się nowe przeżycia i tematy do rozmów. Sama wiem, że w ten sposób zawiązało się wiele znajomości, które trwają po dziś a osoby samotne poznały na takich wycieczkach dzisiejszych przyjaciół w podróży..

3

Odp: Samotne podróże.

Wycieczki objazdowe smile Poza tym na tego typu wycieczkach zazwyczaj są też inne osoby jadące same, więc jest okazja na nawiązanie kontaktu, wspólne rozmowy.

Reklama

4

Odp: Samotne podróże.

Ja nie wyobrażam sobie jechać samotnie. Lubię mieć ludzi wokół, choc jeną osobę podczas jakiejkolwiek podróży. Wtedy jest o wiele raźniej smile

5 Ostatnio edytowany przez Husky (2016-12-24 12:51:24)

Odp: Samotne podróże.

UWIELBIAM samotne wyprawy!:)
Podróżowałam w ten sposób po wielu krajach w Europie zmieniając miasta co parę dni. Moja współlokatorka objechała w ten sposób kawał Azji i ma podobne doświadczenia.
Tylko dla mnie podróżowanie to głównie zwiedzanie, rysowanie, poznawanie historii i sztuki danych obszarów, więc nie potrzebuję do tego drugiej osoby (wręcz by przeszkadzała:P)
Z drugiej strony paradoksalnie wieczory rzadko kiedy spędzam sama. Zawsze kogoś poznaję i jeszcze nigdy nie przytrafiło mi się przez to coś złego. Zwyczajnie wchodzisz do knajpy siadasz sobie sama i zaraz wyczaja cię grupa ludzi i zaprasza, żebyś posiedziała z nimi. Mnóstwo fajnych znajomości zawarłam w ten sposób.
Z resztą w Polsce też jak ze znajomymi widzimy wieczorem zagubionego obcokrajowca to od razu zagadujemy i jak chce, to gdzieś go ze sobą zabieramy;)
W ciągu dnia też jak ludzie widzą, że zwiedzam sobie coś sama ze szkicownikiem to często zagadują.
Sama również lubię sobie zaczepić osoby pracujące w danym miejscu, zapytać jak tam dzień i czy coś w ich mieście jest fajnego do zobaczenia - z reguły są to bardzo fajne rozmowy.

Tak więc samotne podróże wcale nie są takie "samotne", za to dają duże poczucie wolności. Polecam;)

Reklama

6

Odp: Samotne podróże.

najchętniej zaszyłabym się na kilka tygodni w ustronnym miejscu bez ludzi, bez problemów...

7

Odp: Samotne podróże.

Nie jestem kobietą ani też nie jestem pewien czy mówimy o takich samych nie wiem jak to nazwać...wycieczkach, wyprawach, wypadach, przygodach? Ale się wtrącę. wink

W zeszłym roku przez około 2-2,5 tygodnia podróżowałem po Polsce. Samemu. W największym skrócie wyglądało to tak, że zaplanowałem sobie 'mniej więcej' (a i tak podróż zweryfikowała plany co niewątpliwie miało swoje plusy bo np: miałem okazję spotkać ludzi czy przeżyć sytuacje, których bym raczej nie miał okazji zaliczyć gdybym poszedł pierwotnym tropem) trasę i...ruszyłem. Miałem ze sobą jedynie jeden stosunkowo duży plecak turystyczny, śpiwór, karimatę i podstawowe rzeczy na te 2 tygodnie tripa.

Co do samej trasy to jak mówiłem - wiedziałem tylko gdzie mniej więcej chciałbym wpaść i na ile (średnio byłem w jednym mieście/miejscowości 1 dobę, sporadycznie 2). Do miejsca początkowego podróży dobiłem się pociągiem a potem...potem jeździłem pociągami, SKMkami, część przeszedłem piechotą, złapałem kilka autostopów (o dziwo - albo miałem farta albo to naprawdę jest takie proste, jeden autostop sam mi się zatrzymał gdy szedłem poboczem), były też busy, komunikacja miejsca...no co się dało praktycznie. wink Co do noclegu...może i to było z jednej strony głupie, może nie...nie mnie oceniać ale NIE żałuję. wink Bo spałem w najprzeróżniejszych miejscach. Od terenów kościelnych, schronisk młodzieżowych o różnych ale zbliżonych standardach poprzez kwaterę prywatną na jednej nocce na plaży kończąc. A nie, przepraszam. Chyba najciekawszym noclegiem a na pewno jednym z ciekawszych był nocleg...u gospodarza, do którego wszedłem i zwyczajnie zapytałem o nocleg - miałem swoją karimatę i śpiwór więc wystarczyłby mi kawałek trawy a swojski gospodarz (po poczęstunku kawą i okazjonalnym papierosem - ciężko było odmówić wink oraz parugodzinnej rozmowie na świeżym powietrzu dał mi ogrodową altankę na nocleg z kanapą i prądem. big_smile

A nie - spałem jeszcze szkole na jakimś krańcu świata wink gdzie (jak mniemam) rezydowałem tylko ja. Ciekawe uczucie. Szkoła na czas wakacji została przemianowana na swoiste schronisko dla turystów i grup.

Także...przygód było co niemiara, jest i będzie co wspominać, ewentualne płatne noclegi planowałem zawsze góra 1-2 dni przed (i to w sezonie) i...być może miałem farta ale jakoś udało mi się przetrwać i wrócić w jednym kawałku do domu. Oczywiście był też czas na jedzenie, odpoczynek, swoiste zwiedzanie, szwędanie się po obcych miastach i miasteczkach i inne atrakcje. Generalnie wbrew temu co się o nas Polakach mówi my jesteśmy całkiem pomocni i jeżeli szukamy pomocy w obcym mieście to na bank ktoś nam pomoże. A że najczęściej słyszymy o tych złych tudzież fatalnych przypadkach...

W każdym razie - jak ktoś ma trochę rozumu i ochotę na przygodę - polecam jak najbardziej. Oczywiście warto zawsze mieć plan B, warto też mimo wszystko mieć coś do samoobrony (gaz, cokolwiek co pomoże w bezpośredniej konfrontacji) bo różnie bywa ale...strach nie może być silniejszy. Wiem sam po sobie po tym tripie, że nie ma takich rzeczy, której człowiek w stanie konieczności NIE jest w stanie zrobić. To taki trochę powrót do pierwotnych instynktów i konieczności kombinowania i szukania by...może nie tyle przeżyć co sobie poradzić.

No i po tym wyjeździe wiem też, że spakowałem się całkiem zgrabnie bo mój plecak ze wszystkim ważył około 12-13kg + ewentualne drobne jedzenie jakie kupowałem na bieżąco + woda.

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

8

Odp: Samotne podróże.
QawieraM napisał/a:

najchętniej zaszyłabym się na kilka tygodni w ustronnym miejscu bez ludzi, bez problemów...


Też czasem mam  ochotę na takie samotne podróże.

9

Odp: Samotne podróże.
Maniuśka napisał/a:

Ja nie wyobrażam sobie jechać samotnie. Lubię mieć ludzi wokół

Coś w tym jest. Zdarzyło mi się raz wyjechać samej, na Maltę. Był to wyjazd biznesowy i nie bardzo miałam jak zabrać kogokolwiek. Dopiero wówczas zrozumiałam, że nie jestem w stanie tak funkcjonować. O ile rozumiem ludzi, którzy lubią i podróżują sami, tak dla mnie cała frajda jakoś tak znika...

10

Odp: Samotne podróże.

Samotne podróże mogą być bardzo spoko. wink Dowód macie nieco wyżej. big_smile

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

11

Odp: Samotne podróże.

Samotne podróże są fajne, ale to może dlatego, że po drodze zawsze spotykam kogoś ciekawego i nigdy nie brakuje mi towarzystwa. Nie ma co się bać ludzi smile

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]

12 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-02-12 21:30:51)

Odp: Samotne podróże.
maybelater:* napisał/a:

Są tu jakieś kobiety, które podróżują samotnie? Nie chodzi mi o bliższe rejony ale o bardziej odległe "wyprawy", wiem że na wczasach będzie drożej i w sumie w pojedynkę nie ma za dużo do roboty, o ile w dzień można wyjść i przejść sie po mieście, o tyle wieczorami zostaje picie w samotności wink Może wycieczki objazdowe będą dobrym rozwiązaniem?

Ja podróżowałem samotnie w te wakacje. To była dość długa wyprawa, bo na miesiąc i to w dodatku na innym kontynencie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli nie poznasz ludzi na miejscu to będzie Cię ogarniać pustka i poczucie, że mogłabyś ten czas spędzać z innymi optymistami podróży.
Możesz zawsze pomyśleć o tym, aby poznać kogoś przez "coachsurfing" i nawet zatrzymać się u niego za free.

Istnieją też grupy na facebooku, gdzie można znaleźć partnerów do podróży. "Chętnie na podróż", "Podróżnik/Podróżniczka poszukiwani", "NO-mads, a life of cheap/free travel".
Np. we wrześniu po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie podróżuje dużo osób (z Polski i nie tylko), bo wtedy kończy im się tymczasowa praca na programie work and travel lub Campie. Możliwości jest wiele i nie muszą to być od razu wycieczki objazdowe, które są droższe, niż wypad organizowany indywidualnie.

Jeśli masz jakieś wycieczkowe plany, możesz napisać do mnie. Kto wie? Może wybierzemy się gdzieś razem lub jakąś większą grupką osób, które to czytają? smile

Nie mówię, że podróżowanie w pojedynkę jest złe, ale na pewno nie jest to rozwiązanie dla wszystkich smile

The brain controls every muscle in the body, except for the heart. That, my love, has a mind of its own.

13

Odp: Samotne podróże.
miska919 napisał/a:

Samotne podróże są fajne, ale to może dlatego, że po drodze zawsze spotykam kogoś ciekawego i nigdy nie brakuje mi towarzystwa. Nie ma co się bać ludzi smile

To jest właśnie ten czynnik nr. 1 - otwartość, ciepło, taka siła przyciągania.
Poznałam kobietę, która lubi jeździć sama, bo dosłownie, gdzie tylko się obróci, od razu kogoś poznaje. To magiczne zjawisko w moich oczach i ciężko na podstawie jego generalizować.

14

Odp: Samotne podróże.

Miesiąc temu zaliczyłam swój pierwszy zagraniczny wyjazd kompletnie sama- 3 dni w stolicy Hiszpanii. Nie ukrywam iż bardzo mi się podobało , sama sobie organizowałam czas oraz plan dnia -nikt nie marudził w stylu ''jestem głodny, zjedzmy coś teraz'',''nie podoba mi się w tej knajpie'', ''gdzie jest toaleta'', ''ja biorę łóżko od okna z widokiem...'' etc, co wielokrotnie przerabiałam podczas wypadów z rodziną czy znajomymi.
Bardzo podoba mi się podejście Husky do tematu - tak samo nigdy nie miałam problemu by samemu zjeść w restauracji czy wypić drinka w barze gdyż zazwyczaj ludzie byli bardzo ciekawscy w pozytywnym sensie (nie znam hiszpańskiego, porozumiewałam się tylko po angielsku co czasem prowadziło do śmiesznych sytuacji).

15

Odp: Samotne podróże.

Ktoś tu ma jakieś większe niż ja doświadczenie w podróży stopem (w tym także poza granicami naszego kraju)? Byłbym wdzięczny za jakieś opinie. smile

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

16

Odp: Samotne podróże.
Metyl napisał/a:

Ktoś tu ma jakieś większe niż ja doświadczenie w podróży stopem (w tym także poza granicami naszego kraju)? Byłbym wdzięczny za jakieś opinie. smile

w Wielkiej Brytanii (zwłaszcza Szkocji) słyszałam opinie od znajomych tubylców   iż jest to bardzo bezpieczny sposób podróżowania .

17

Odp: Samotne podróże.

Jeżeli mi się uda to w tym roku chciałbym przynajmniej częściowo zaliczyć tak partię mojej trasy w Polsce i Czechach. Po ostatnich wakacjach (opisane w wielkim skrócie wyżej) mam ochotę na więcej. big_smile

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

18

Odp: Samotne podróże.
Metyl napisał/a:

Jeżeli mi się uda to w tym roku chciałbym przynajmniej częściowo zaliczyć tak partię mojej trasy w Polsce i Czechach. Po ostatnich wakacjach (opisane w wielkim skrócie wyżej) mam ochotę na więcej. big_smile

a którą partię w PL masz na myśli ?

19

Odp: Samotne podróże.

Bardzo wstępny plan zakłada wyjazd od siebie (kuj-pom) gdzieś przez Wielkopolskę (w jakimś stopniu prawdopodobne) poprzez Śląsk (okolice Wrocka, do samego Wro też bym chciał zajrzeć bo lubię to miasto) a potem do granicy i Praga.

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

20

Odp: Samotne podróże.
Metyl napisał/a:

Bardzo wstępny plan zakłada wyjazd od siebie (kuj-pom) gdzieś przez Wielkopolskę (w jakimś stopniu prawdopodobne) poprzez Śląsk (okolice Wrocka, do samego Wro też bym chciał zajrzeć bo lubię to miasto) a potem do granicy i Praga.

od WRO ku czeskiej granicy masz kilka wariantów - najszybciej to krajową 8mką popędzisz przez kłodzko ,polanice i kudowe (polecam polanicę zdrój wink)
albo wariant przez Wałbrzych,poprzez Góry Sowie (Głuszyca podziemne miasto Osówka,sztolnie Walimskie -dla wielbicieli 2 wojny światowej super atrakcja) i wiele wiele innych...;p

21

Odp: Samotne podróże.

Wiadomo. Zawsze mogę też zahaczyć o Wrocław i okolice w drodze powrotnej. smile

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

22

Odp: Samotne podróże.

Polecam Tybet. Niesamowite miejsce, ciekawa przyroda i dużo emocji by się porozumieć:).

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Samotne podróże.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016