Nie chce już tak często jak kiedys.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie chce już tak często jak kiedys..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Nie chce już tak często jak kiedys..

Cześć wszystkim, mam 24 lata, mój facet jest rok starszy, jesteśmy razem od 3 lat. Od zawsze mieliśmy wysokie potrzeby seksualne, robilismy to po kilka razy dziennie. Przyznam że przez pierwszy rok związku byłam trochę  tak zwaną "klodą",  miałam jakieś zahamowania, nie lubiłam eksperymentować, nigdy nie wychodziłam z inicjatywa, być może ze względu ze był moim pierwszym facetem w łóżku, więc miałam jeszcze jakieś blokady mimo to nigdy nie odmawialam mu seksu. Od prawie dwóch lat to się zmieniło, nie mam praktycznie żadnych zahamowań w łóżku, chętnie spełniam fantazje ukochanego, otwarcie mówię mu gdy mam na coś ochotę. Nasze życie seksualne wydaje mi się urozmaicone (nowe miejsca, pozycje, gadżety)

Niestety od jakiegoś pół roku jego nastawienie do seksu się zmieniło, gdy jesteśmy po jakiejś imprezie albo on wypije kilka piwek to seks jest boski. Ale na trzeźwo :

- robimy to rzadziej, bywa że on nie inicjuje przez kilka dni,
- zaczął robić to trochę na odwal, nie stara się żeby było mi dobrze,  (chyba że go do tego przycisne), nie pamiętam kiedy ostatni raz robił mi dobrze językiem,
- dochodzi szybko, a gdy poproszę aby zajął się mną to argumentuje to w taki sposób że facetowi po wytrysku już się nie chce itp, owszem często doprowadza mnie potem do orgazmu,  ale co z tego skoro podkreśla że to nie sprawia już mu przyjemności,
-wiem że ogląda filmy pornograficzne, nie za często bo praktycznie codziennie jesteśmy razem, ale z 2x w tygodniu znalazłam tego typu strony w jego historii przeglądania,
-  dziś nie widzieliśmy się kilka dni, miałam mega ochotę na sex, a on zamiast tego położył się obok, wziął moja rękę, zrobił sobie dobrze, i poszedł spać. Nie wytrzymalam wykrzyczalam mu ze jest egoista, on poczuł się urazony i odwrócił się plecami.

Zastanawiam się o co chodzi, czy tu faktycznie jest jakiś problem czy po prostu ja się doszukuje czegos. Dlaczego nie jest między nami tak jak było na początku? Seks po alkoholu jest fantastyczny, cały czas podkreśla że go jaram, podniecam, podobam mu się i jak jest cudownie. Niestety na trzeźwo rzadko to słyszę. A uprawianie seksu raz na 3-4 dni to dla mnie za rzadko, w porównaniu z tym co było kiedyś! Bywają dni kiedy nie mogę się od niego odpedzic a są też takie że choćbym mu nago tańczyła to nic z tego nie będzie.

Zastanawiam się, czy może to mieć związek z tym że on gdy jest trzeźwy to  dość szybko  dochodzi. Ostatnio gdy byłam na Maxa napalona a on skończył chwilę przed moim orgazmem to nie ukrywalam swojego rozczarowania, powiedziałam że również chciałabym czerpać satysfakcję z seksu dlatego jeśli on skończy wcześniej to zawsze może zająć się mną inaczej. Przyznał mi rację ale widziałam że trochę był tym speszony.

Nie wiem co mam myśleć o tym, może to ja mam za wysokie libido? Jeśli tak to jak się tego pozbyć? Są takie noce jak dziś, że chce mi się kochać aż mi się kręci w głowie a ten w tym czasie spi!!!!

Oczywiście podkreśle, że była już rozmowa na ten temat, ale on twierdzi że jest ok, że mu się podobam, pociagam ale że są takie dni że chce mu się bardziej i takie gdy praktycznie nie ma na to ochoty. I ze jeżeli ja cos chce to równie dobrze mogę sprowokować pierwsza, tylko że dla mnie takie sytuacje są zbyt poniżajace. Jestem atrakcyjna, pewna siebie kobieta i nie będę się prosić o seks.

Reklama
Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Czesc. Moim zdaniem seks po alkoholu nie jest pełnowartościowy. Niektórzy mężczyźni po alkoholu wcale nie dochodzą.
Poproś go żeby może przed seksem zajął się Tobą, mówię o minetce, bo to nie może tak wyglądać. A to że facetowi po wytrysku już się nie chce to akurat jest prawda, tylko MY jesteśmy takie głupie.. On Ci mówi ze nie sprawia mu przyjemności doprowadzenie Ciebie do orgazmu? Nie..no super..
Zaraz mi ktoś zarzuci że jestem wrogiem porno, ale skoro Twój chłopak ogląda 2 x w tygodniu to wiadomo w jakim celu, to też jest moim zdaniem konsekwencją jego zachowania podczas zblizen z Tobą.

Wziął Twoją rękę, zrobił sobie dobrze i poszedł spać? To też jest niepoważne z jego strony, ja to bym się na jego miejscu wstydzila takich praktyk, nie pozwalaj na to, bo to Ty bedziesz plakac w poduszke w czasie gdy on dupą odwrócony słodko będzie chrapal.

Masz prawo prowokować seks, nie powinno być to dla Ciebie ponizajace. Wiem że poczulabys się tak gdyby Ci odmówił, ale spróbuj..wykarz inicjatywę, sama się przekonasz, może nawet pozytywnie zaskoczysz.

3

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Dziękuję za odpowiedź.

Tak jak już wspominałam, bywają dni kiedy wchodzi do mojego mieszkania i się na mnie rzuca, bo jest taki napalony. Tyle że teraz takie dni zdarzają się dużo rzadziej niz kiedyś. I to mnie boli, zastanawiam się czy to we mnie tkwi problem, czy po prostu mój związek popadł w rutynę. Wiem że dla niektórych seks 4x w tygodniu jest zadowalajacy ale dla mnie niestety to za mało...

Zastanawiam się czy przypadkiem problem nie tkwi właśnie w tym, że zaczęłam mówić mu o swoich oczekiwaniach. Kiedyś podkreślalam jakim jest super kochankiem, teraz mówię otwarcie że nie jestem w pełni zaspokojona, że chciałabym tak i tak. Być może to w jakiś sposób trafia w  jego ego. I pojawia się w nim jakiś stres związany z tym że nie stanie na wysokości zadania, myśli że nie potrafi mnie zaspokoić podczas stosunku, że musi robić to w inny sposób itp. Sama nie wiem.

Co do filmów pornograficznych, zapytałam go wprost czy ogląda, powiedział że czasami tak, kiedy najdzie go ochota, ale w większości sytuacji wtedy gdy nie widzimy się dłuższy czas ze sobą i musi w jakiś sposób sobie ulżyć. Podkreślił też że to jest normalne i nie mam się czym martwić bo o wiele bardziej woli seks ze mną. Szkoda tylko że w sytuacji kiedy nie widzimy się dłuższy czas i przychodzi już do spotkania to on woli wziąć moja rękę i zrobić sobie dobrze zamiast zainicjowac stosunek...
Być może byl zmęczony, być może akurat na to miał teraz ochotę. Spoko. Tylko że ja też mam jakies potrzeby.

Reklama

4

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

A minetka gdzie? Że tak zapytam... Ile trwa wasz seks?
Kobieta potrzebuje więcej czasu na orgazm więc trudno się zgrać, dlatego kobieta powinna być rozgrzana wcześniej.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

5

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Akurat ja mam tak, że nie potrzebuje być rozgrzewana smile wręcz lubie seks na spontanie, bez zbędnego mimziania przez godzinę.

Choć nie ukrywam czasami mam ochotę na minetke.. Ale niestety kiedys częściej mogłam liczyć na to z jego strony.

Dziś z nim próbowałam porozmawiać o tym co się stało wczoraj, to stwierdził że był zmęczony i nie miał siły na seks, a po wytrysku momentalnie zaczęły mu sie zamykać oczy.

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Anet19 (2017-01-11 20:29:25)

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Moze kiedyś Go przylap na oglądaniu i powiedz: " O tak to i ja bym chciała"

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Jak to "wziął twoją rękę "? Masz odkręcaną czy co?  Zareagowałaś?  Sama sobie jesteś winna w dużej mierze.  Dajesz się traktować jak dmuchana lala.

...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było..

8 Ostatnio edytowany przez niezadowolony? (2017-01-15 16:35:01)

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Kurcze czytam Twoje posty i jak byś moje problemy opisywała. Tylko że ja jestem facetem. Moja żona ma takie same wytłumaczenia jak twój partner smile

Ty piszesz że Twój partner nie chce tak często jak kiedyś. Że się nie angażuje. W moim związku jest dokładnie odwrotnie. Moja partnerka się nie angażuje i nie chce tak często jak kiedyś.  Nawet jak jej oferuję minetkę to nie chce. Jak skończę wcześniej to pytam czy się nią zająć, odmawia. Jak ona skończy to się odwraca i idzie spać, ja sam muszę kończyć.
Takie charaktery chyba. Egoiści seksualni smile Trudne do zmiany. Kiedyś myślałem że to jakieś czynniki zewnętrzne powodują, że może nie podobam się mojej Pani. Niestety nic logicznie nie pasuje. Po prostu taki człowiek.

Nie obwiniaj siebie. To że masz oczekiwania powinno go napędzać do działania. Nie ma nic bardziej podniecającego niż zainteresowana seksem kobieta. Przynajmniej dla mnie smile Musisz trochę o sobie pomyśleć. On wygląda na bardzo leniwego. Nie inicjuj zbliżeń, może sama zacznij sobie dobrze robić. Za bardzo zabiegasz o niego. On traktuje Cię jak przedmiot.

9

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

A czy to nie są przypadkiem problemy z erekcją? Bo wiem,ze facet może się bardzo często kryć z takimi problemami. I udawać,że po prostu nie ma ochoty na seks.

10

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..
pressn39 napisał/a:

A czy to nie są przypadkiem problemy z erekcją? Bo wiem,ze facet może się bardzo często kryć z takimi problemami. I udawać,że po prostu nie ma ochoty na seks.

Tylko wiesz, facet to jest takie stworzenie, że nie przyzna się o co chodzi. Faceci są dumni jeżeli chodzi o męskie sprawy. W jaki sposób rozpoznać, czy faktycznie chodzi o problemy z erekcją czy brakiem ochoty na seks?

11

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..
Tenss napisał/a:

Tylko wiesz, facet to jest takie stworzenie, że nie przyzna się o co chodzi. Faceci są dumni jeżeli chodzi o męskie sprawy. W jaki sposób rozpoznać, czy faktycznie chodzi o problemy z erekcją czy brakiem ochoty na seks?


Ale nie ma się czego wstydzić. Myślisz, że taki 70letni Janusz Korwin Mikke, Michnik czy nawet Kalisz byliby wstanie spłodzić dzieci bez wspomagaczy - wydaje mi się, że nie. Ba, nawet Lew Starowicz pisał, że mężczyźni mogą cieszyć się późnym ojcostwem za sprawą niebieskiego środka na v - znanym jako sildenafil bądź arginina.

12

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

A ja myślę, że bez wspomagaczy mogli zrobić dzieci.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

13

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..
Gary napisał/a:

A ja myślę, że bez wspomagaczy mogli zrobić dzieci.

Teoretycznie tak.

Ok, zamawiam. Mam nadzieję, że zadziała. Dam znak jak coś....

14

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..
Tenss napisał/a:
Gary napisał/a:

A ja myślę, że bez wspomagaczy mogli zrobić dzieci.

Teoretycznie tak.

Ok, zamawiam. Mam nadzieję, że zadziała. Dam znak jak coś....


I co, są już jakieś pierwsze efekty? Miałaś się odezwać smile

15

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

TAk. Jest znacznie lepiej niż było wcześniej. Progres widoczny jest gołym okiem smile Podziękowania wszystkim za podpowiedzi, zrozumienie i wsparcie :*

16

Odp: Nie chce już tak często jak kiedys..

Ja mam podobnie z moim facetem. Mogłabym w każdej chwili się z nim kochać w każdym miejscu. Nawet jak jestem bardzo zmęczona, ale pozostaje mi tylko czekać na dzień kiedy jemu się zechce. Np dzisiaj był taki dzień. Standardowo niczym się nie różnił od tego tydzień temu. Doszedł i poszedł spać. A ja to co? Nic...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie chce już tak często jak kiedys..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016