Jak odnaleźć drogę w życiu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak odnaleźć drogę w życiu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Witam
Nie wiem czy to odpowiedni dział więc z góry przepraszam.
Od dłuższego czasu mam pewien dylemat. Zorientowałam się, że mając 22 lata nie posiadam żadnych zdolności, umiejętności, czegoś w czym będę dobra a nie przeciętna. Czytałam różne poradniki, ale nie zadowala mnie treść "wypisz w czym jesteś dobra" skoro tego nie wiem. Pytałam osoby, które świetnie mnie znają czy może zauważyli coś w czym na prawdę jestem dobra i trudno było im cokolwiek wymienić. Przyglądam się sobie, swojemu życiu i dochodzę do wniosku, że jak tak dalej będzie to nic w tym życiu nie osiągnę, nie poczuję co to samospełnienie. Chodzę do technikum kosmetycznego. Nawet jeżeli jestem w miarę dobra w teorii, to w praktyce nie bardzo umiem to wykorzystać, tworzę chaos, pod wpływem stresu w głowie mam próżnie, zapominam o wielu istotnych punktach, wszystko mi się miesza i wtedy czuję, że nie ogarniam sprawy. Gotuję, ale przeciętnie i nie mam wyczucia smaku, rysuję również przeciętnie, nie mam zdolności muzycznych, ścisłego umysłu. Co począć? Może ma ktoś dla mnie jakąś wskazówkę albo dobre słowo?
Pozdrawiam

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Moja droga!
Naogol jest tak ze czesc ludzi ma bardzo ukierunkowane zdolnosci. Poeci, malarze, osoby ze zdolnosciam do przedmiotow scislych, jak matematyka, fizyka, chemia.
Ale bardzo duza czesc osob jest typem omnibusa. Nie sa jakos wybitnie uzdolnieni do czegos, ale wiekszosc rzeczy poznaja w stopniu srednim lub dobrym. Nie robia naogol oszalamiajacych karier, nie zarabiaja bajonskich sum pieniedzy. Mam trzy corki. Umyslowo omnibusa logika, inzyniera i omnibusa pamieciowca. Pierwsza ma najtrudniej przez brak tych wybitnych zdolnosci w jakims kierunku. Ale wyjechala do duzego miasta, znalazla prace i sobie radzi. Jej kolezanka, podobny typ umyslu i kosmetyczka jak ty, pracowala jakis czas po sklepach, potem otworzyla swoj zaklad kosmetyczny i sobie radzi.
Ale liczy sie jak przezyjesz zycie. Nie wszyscy sa Einsteinami. Ktos musi byc generalem, ktos inny szeregowcem, ale obaj sa niezbedni. Rodzice mnie uczyli, ze najwazniejsze to zyc tak zeby nikt przez ciebie nie plakal. Nie bylem generalem, w tej nomenklaturze powiedzialbym ze co najwyzej starszym szeregowcem, ale mam swiadomosc dobrze przezytego zycia.
Mam prace pozwalajaca zarobic na zycie, super zone, wspaniale dzieci. A ze, jak kung fu panda, nie jestem jakims tam mistrzem :-) To nie wazne.

3

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Zgadzam się z Panem Trollem wink Nie ma sensu narzucać sobie wysokich poprzeczek, stwarzać wymagań, że mamy być w czymś najlepsi. Często wystarczy, że robimy coś na tyle na ile nam wychodzi, a ostatecznie i tak liczyć się to czy sprawia nam to przyjemność. Bo kiedy tak jest, automatycznie mamy potrzebę rozwija się w danym kierunku, czerpiemy satysfakcję itd.

Zatem warto jest szukać w życiu i ciągle próbować nowych rzeczy, czasem ze 100 różnych zajęć to 99 okaże się stworzone właśnie dla Ciebie smile Więc głowa do góry, nie poddawaj się i czerp przyjemność z nowych doświadczeń smile

Reklama

4

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Ty masz 22 lata ja 30 i mam podobnie jak ty, wszystko osiągam w stopniu srednim, też skończyłam kursy kosmetyczne ale nie praktykowałam, bo nie mam zdolności do paznokci, później zajęłam się makijażem też mi to średnio wychodzi ... do gotowania średnio podchodzę, wena twórcza raz na kilka tyogdni, najchętniej bym nie gotowała, myślałam nad pisaniem bloga, ale też brak pomysłu na temat o czym by tu pisać. Interesuje się kosmetykami ale co z tego jak nie umiem ich opisać co jest dobre a co złe ... może o przepisach i robić fajne zdjęcia, ale tutaj też pomysły się wyczerpują, czasami coś stworzę ale to trzeba przecież codziennie wrzucić jakiegoś posta ...
Ja to jestem na rozdrożu dróg ... 3 z przodu i żadnych osiągnięć ,ani to męża, ani dzieci ani płaskiego brzucha jak u pani Chodakowskiej ... i za cokolwiek się wezmę wszystko się wali !
Niby bym chciała otworzyć swoją firmę ale brak środków, jak już pomysł to potrzebne było by mega dużo kasy ... a pewnie jak by była kasa to zaś firma by nie wypaliła ... i cały czas coś ...
Ach to życie, może ma ktoś złote rady dla takich jak my  ?
Może ktoś przechodził przez podobne rozterki, dylematy, problemy ze swoją osobą ?

5

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Jeśli we wszystkim czujesz się przeciętna, to znajdź sobie dziedzinę, która Cię interesuje i zacznij się w tym kierunku rozwijać. Część naszych umiejętności to wrodzone talenty i zdolności, ale zdecydowana większość, to jednak praca nad sobą, czasem ciężka. Nikt bez zaangażowania w to, co robi, nie będzie świetnym matematykiem, muzykiem czy tancerzem, nikt też nie osiągnie sukcesu nie mając przekonania i wiary w to, co robi. Szczęście to tylko niewielki ułamek całości, która składa się na świetny wynik. W czymkolwiek.

złosnica napisał/a:

Ja to jestem na rozdrożu dróg ... 3 z przodu i żadnych osiągnięć ,ani to męża, ani dzieci ani płaskiego brzucha jak u pani Chodakowskiej ...

Pomińmy już męża i dzieci, ale na przykład co zrobiłaś, by mieć brzuch jak Chodakowska? Jej brzuch sam na pewno się nie zrobił wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

6

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Ja też zawsze czułam jak Yurina i złosnica. Po 40-tce dziecko mi uświadomiło jakie mam talenty. A szkoda, ze dopiero teraz, że nikt wcześniej mi tego nie uświadomił, że sama na to nie wpadłam. Teraz już chyba za późno by się szkolić w danym zakresie i szczerze... już mi się nie chce. Tyle lat życia bez przekonania o swoich talentach, zdolnościach, w przekonaniu swojej przeciętności....i trudno teraz zdobyć chęci by coś z tym zrobić. Zwłaszcza, ze talenty szlifuje się od najmłodszych lat. Wiem... to brzmi jak wymówka i w pewnym sensie tak jest wink .
Jednak moje przemyślenia są takie, że po prostu brak nam pewności siebie, wiary w siebie. Wydaje nam się, ze ktoś taki jak ja nie ma nic do zaoferowania. Po prostu niska samoocena przysłania nam pole widzenia pozytywów w nas samych.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

7

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Mam podobnie jak Ty autorko. Mimo że mam już rocznikowo 27 lat nie czuję satysfakcji ze swojego życia. W niczym nie jestem "najlepsza". Nie mogę się wybić. Nie mam męża - a nawet chłopaka, już nawet przestaję wierzyć że go będę miała. Mieszkam na wsi więc po pracy nie mam gdzie wyjść żeby troszkę się rozerwać - w sumie przyzwyczaiłam się już do tego. Ale czuję ten niesmak, czegoś mi brakuje jednak nie wiem czego. Nie cieszy mnie życie, jestem bo jestem. Chciałabym żeby to inaczej wyglądało, żebym żyła, cieszyła się każdym dniem, odnosiła jakieś sukcesy i była z siebie dumna.

8

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Niestety pierwszym etapem jest określenie swoich zdolności i umiejętności, czegoś, do czego nas "ciągnie". Niekoniecznie musimy mieć od razu ogromny talent - wiele rzeczy w życiu można wyszkolić, wypracować, ale minimalne zdolności do tego są potrzebne, ułatwiają rozwój. To punkt wyjścia i jest najtrudniejszy. Kwestia też tego, że wiele osób szybko się zniechęca jest także warta przemyślenia. Każdy kiedyś zaczynał, nie każdy był wybitny (a właściwie tylko jednostki są), a więc każdy swój czas, energię i siłę poświęcił na doskonalenie siebie, swoich pasji i zainteresowań, które przenosił często na pracę. A początki są zawsze trudne i zawsze trzeba uzbroić się w cierpliwości - żeby zbierać owoce, najpierw trzeba je posadzić i pielęgnować, taka jest natura.

Problemem w Polsce jest też to, że już u dzieci nie wychwytuje się talentów. Nakazuje się być dobrym z matematyki, cudownie pisać wypracowania, idealnie robić fikołki itp. itd., ale nie zauważa się tego, co naprawdę leży w kręgu zainteresowania dziecka, nie pcha się go właśnie w tę stronę. Mało jest czujnych nauczycieli, którzy biorą sobie to za obowiązek. Ze wszystkiego musimy być bardzo dobrzy, a do tego robić wszystko pod klucz. Gdzie miejsce na próbowanie, doświadczanie, kreatywność?

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Amerykanscy naukowcy odkryli podobno ze jak sie poswieci czemus 10 000 godzin cwiczen to sie jest mistrzem. Mi sie nie chce tyle poswiecac niczemu wiec robie cos dopóki mi spraeia przyjemnosc a potem robie cos innego probujac tez tego do czego nie mam przekonania (ostatnio lyzwy)

10

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?
Yurina napisał/a:

Witam
[...] Przyglądam się sobie, swojemu życiu i dochodzę do wniosku, że jak tak dalej będzie to nic w tym życiu nie osiągnę, nie poczuję co to samospełnienie. Chodzę do technikum kosmetycznego. Nawet jeżeli jestem w miarę dobra w teorii, to w praktyce nie bardzo umiem to wykorzystać, tworzę chaos, pod wpływem stresu w głowie mam próżnie, zapominam o wielu istotnych punktach, wszystko mi się miesza i wtedy czuję, że nie ogarniam sprawy. Gotuję, ale przeciętnie i nie mam wyczucia smaku, rysuję również przeciętnie, nie mam zdolności muzycznych, ścisłego umysłu. Co począć? Może ma ktoś dla mnie jakąś wskazówkę albo dobre słowo?

Poruszony tu problem wyboru drogi życiowej rozwiązali niektórzy mędrcy w taki sposób, że można przyjąć, iż jest to ta droga, którą się właśnie idzie.
Tak to faktycznie bywa, że nie możemy iść drogą inną, niż ta, po której kroczymy, co nie wyklucza, że w momencie dojścia do skrzyżowania można dokonać nowego wyboru. To rzeczywistość wskazuje pewne możliwości.

Wybór przez Ciebie profilu kształcenia jest wyborem pewnej drogi, albo przynajmniej sposobu zarabiania pieniędzy. Przy okazji podążania właśnie tą drogą dochodzisz do wniosku, że to jednak w praktyce nie to, ale taki wniosek pojawia się właśnie dzięki temu, że wybrałaś i teraz sprawdzasz tę drogę. Skończysz tę szkołę i będziesz mogła dookreślić swoją ulubioną preferencję. Warto podejść cierpliwie do tego fenomenu poszukiwania.

Co do literatury, to poradniki są próbą wskazania teoretycznych możliwości. Oprócz nich jest jeszcze literatura o rozwoju duchowym. Tak mi się tu przypomina "Pielgrzym" Pablo Coelho. Jest tego typu literatury więcej: Regina Brett, Neale Donald Walsch, Eckhard Tolle,  Dale Carnegie, Jack Welch, że już nie wspomnę  o najważniejszych księgach ludzkości: Biblia, Bhagavad Gita i tym podobne.

Przy okazji Twojego postu wychodzą strategie poszukiwań, które prowadzą ewidentnie na manowce. Nie warto patrzeć, czego się nie ma, ale raczej na to, co się ma.  Patrzenie na to, czego się nie ma, rodzi pokusę porównywania się z innymi, a to zawsze frustruje, odbierając siły. Rozwijaj te zdolności i możliwości, które masz. To łączy się z ogólnymi zasadami: nie można wyjść z miejsca, w którym się nie jest, nie można robić czegoś, czego się nie umie, żeby umieć trzeba się pilnie uczyć, trening czyni mistrzem. I raczej nie ma człowieka, który nie dysponuje pewnymi zdolnościami i zasobami osobistymi.

Drugie utrudnienie to niepokojąca kategoria lub teoria samospełnienia (samorealizacji). To pewna moda, moda na samorealizację. Niektóre opracowania wskazują (Gazzaniga "Kto tu rządzi", Mlodinow "Nieświadomy mózg", Peter Fenner "Promieniejący umysł"). I tu nie warto się stresować upływem lat. Katarzyna Grochola odkryła swoje życiowe powołanie w sytuacji trudnej, podobnie Regina Bett odkryła radość życia dopiero po pokonaniu raka. Wielu milionerów odniosło sukces finansowy po bankructwie (w ukazywaniu szczegółów biograficznych i zasad rozwoju chyba Dale Carnegie jest najlepszy).

I jeszcze jedna cenna wskazówka: więcej zależy w życiu od spostrzegawczości i uważności, niż od zaplanowanego z góry sposobu. Życie ujawnia nieoczekiwane możliwości i elastyczność jest tą zdolnością, predyspozycją, która pozwala odkryć swoją drogę życia. Poprawiaj swoje zdolności do koncentracji, bo chaos i rozproszenie jest dobre na początku stworzenia świata.

Powodzenia w poszukiwaniach. Już same poszukiwania mogą dawać wiele radości.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

11

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Musisz się wsłuchać w siebie i mieć więcej pewności siebie. Kiedyś tez myślałam o sobie, ale to się zmieniło z biegiem czasu.

12

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Każdy w młodości stoi przed wyborem dalszej drogi w życiu. Każdy ma jakieś tam wątpliwości. Łatwo jest ludziom ze ściśle ukierunkowanymi zdolnościami, ale i tu zdarzają się trudne jednostki.
Zacząłem od wyjazdu do Niemiec i pracy na budowach, ale po roku wróciłem. Trochę to musiałem z przyczyn formalnych, trochę chciałem. Potem zajmowałem się handlem obwoźnym różnymi rzeczami. Potem pracowałem jako kierowca, również zawodowy, na przewozach międzynarodowych, potem jako przedstawiciel handlowy, aby w końcu, w wieku 35 lat, zostać informatykiem. Tu osiadłem na dłużej, mam nadzieję że na zawsze.

Nie chodzi o to żeby komuś zaimponować, ale o uzmysłowienie, że jak człowiek ma trochę odwagi i chęci, to bezrobocie się go nie ima. Nie zawsze byłem na wozie, ale najdłużej zasiłek pobierałem przez trzy miesiące. Przez 25 lat w Polsce i przy tylu zmianach pracy i zawodu ostatnio Urząd Pracy podsumował, że razem było tego dziewięć miesięcy. Zawsze szukałem pracy. Nigdy konkretnego stanowiska. Podejmując się kolejnych zajęć zdobywałem kolejne doświadczenia. Dawało mi to nowe możliwości. Skoro kiedyś byłem w Niemczech i radziłem sobie z niemieckim, to kilka lat później nie obawiam się powiedzieć że znam niemiecki, moje umiejętności wymagają wprawdzie odświeżenia, ale mam solidne podstawy. I tak z wieloma rzeczami. Nie wszyscy kończą prawo i zostają adwokatami. Nie wszyscy zawodowi kierowcy jeżdżą.

Czasem lepiej jest podjąć nędzną pracę za nędzne pieniądze niż unosić się ambicją. A czasem nie pozostaje nic innego niż zorientować się w rozkładzie jazdy pociągów, samolotów czy autobusów i wyjechać poza powiat, województwo, kraj. Jak przed wojną, po prostu w poszukiwaniu chleba

13

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?

Mam podobnie, z tym, że 30 na karku. I od kilku lat powtarzam sobie pytanie: jak żyć?! najgorsze jest to, że jestem leniwa. Nie miałam wypracowanego w dzieciństwie dążenia na pasji, skupiania się na swoich zdolnościach - moi rodzice żyli tylko szarą rzeczywistością, nie inwestowali we mnie żadnego hobby, nie chodzi mi o kasę, ale chociażby o zarażenie jakimiś zainteresowaniami, oni takich nie posiadali. I teraz dopiero staram nadrabiać się zaległości z młodości. Ale przychodzi mi to trudem... Nie chcę mi się, ciągłe wymówki, czas ucieka. To jest straszne. Zamiast ruszyć tyłek tylko o tym ruszeniu myślę a nie działam, a przecież jest tyle możliwości... !!! I nie wiem co dalej, bo w niczym nie czuję się dobra.

14 Ostatnio edytowany przez Animus (2017-01-16 21:22:56)

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?
cyberwoman napisał/a:

!!! I nie wiem co dalej, bo w niczym nie czuję się dobra.

A kto powiedział, że masz robić to, w czym jesteś dobra. Kto ma to niby ocenić i po co w ogóle oceniać.  Możesz przecież robić to, co lubisz, co Cię bawi, co Ci daje satysfakcję, przyjemność, pieniądze, radość...

Mnie mój Ojciec nauczył, że do życia potrzebna jest szczypta szaleństwa, bo bez tego nie ma zabawy, a jak nie ma zabawy, to się można bardzo szybko zmęczyć. On całe życie lekko pracował, lekko, a nie ciężko, bo powtarzał, że do interesów trzeba mieć lekką rękę. Ma 81 lat i codziennie coś naprawia, nadal prowadzi działalność gospodarczą, choć od wielu lat jest na emeryturze, ale zatrudnia jednego pracownika nie dla siebie, a dla pracownika, żeby miał pracę.

Schematy wszelkiego rodzaju (poznawcze, emocjonalne skrypty, sztampę, rytunę) zawsze warto wyrzucić za burtę albo do muszli i spłukać, zanim się zostanie samemu spłukanym. Schematy ograniczają horyzonty, zaciemniają widzenie, rozmazują kontury.

Najlepsza praca to taka, do której się z radością zabierasz.

I zupełnie nie jest ważne w którym momencie życia odkryjesz swoją życiową pasję, powołanie. Nie żałuj sobie czasu. To jest Twoje życie. Nie bądź dla siebie poganiaczem osła, którym staniesz się sam dla siebie.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

15 Ostatnio edytowany przez Animus (2017-01-16 21:32:09)

Odp: Jak odnaleźć drogę w życiu?
Animus napisał/a:
cyberwoman napisał/a:

!!! I nie wiem co dalej, bo w niczym nie czuję się dobra.

A kto powiedział, że masz robić to, w czym jesteś dobra. Kto ma to niby ocenić i po co w ogóle oceniać.  Możesz przecież robić to, co lubisz, co Cię bawi, co Ci daje satysfakcję, przyjemność, pieniądze, radość...

Mnie mój Ojciec nauczył, że do życia potrzebna jest szczypta szaleństwa, bo bez tego nie ma zabawy, a jak nie ma zabawy, to się można bardzo szybko zmęczyć. On całe życie lekko pracował, lekko, a nie ciężko, bo powtarzał, że do interesów trzeba mieć lekką rękę. Ma 81 lat i codziennie coś naprawia, nadal prowadzi działalność gospodarczą, choć od wielu lat jest na emeryturze, ale zatrudnia jednego pracownika, nie dla siebie, nie dla zysku a dla tego pracownika, żeby miał pracę. Zatrudnia, choć sam już nie pracuje w swoim zakładzie, w którym był Mistrzem szkolącym uczniów i czeladników przez prawie 50 lat, bo zawsze lubił to robić i nadal lubi mieć swoją firmę.

Schematy wszelkiego rodzaju (poznawcze, emocjonalne skrypty, sztampę, rytunę) zawsze warto wyrzucić za burtę albo do muszli i spłukać, zanim się zostanie samemu spłukanym. Schematy ograniczają horyzonty, zaciemniają widzenie, rozmazują kontury.

Najlepsza praca to taka, do której się z radością zabierasz.

I zupełnie nie jest ważne w którym momencie życia odkryjesz swoją życiową pasję, powołanie. Nie żałuj sobie czasu. To jest Twoje życie. Nie bądź dla siebie poganiaczem osła, którym staniesz się sam.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak odnaleźć drogę w życiu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016