Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Witam.
Mam 22 lata i jestem studentem. Mam na pewnych zajęciach w grupie dziewczynę, która mi się spodobała i chciałbym ją gdzieś zaprosić, ale mam mały problem.
Niewiele o niej wiem. Praktycznie jej nie znam, zamieniłem z nią może kilka zdań w trakcie zajęć na tematy z nimi związane, bo nigdy nie ma okazji, żeby ją zaczepić i pogadać dłużej.
Ona nie zawsze pojawia się na tych zajęciach, a jak już się zjawi, to zwykle szybko z nich ucieka. Jedyne co o niej wiem, to że jest 2 lata starsza ode mnie, jest wolna i mieszka poza miastem.
Organizowaliśmy już grupowe wypady na miasto, ale jako, że mieszka daleko i ma późnym wieczorem problemy z dojazdem do domu, pora jej nie odpowiadała i niestety nie dała się ani razu namówić.

Pomyślałem, że przy następnej okazji zaczepię ją, pogadam chwilę o jakichś głupotach i gdzieś ją zaproszę po zajęciach.
Mój główny problem, to właśnie fakt, że tak naprawdę się nie znamy. W takim przypadku dziewczyny nie wiedząc nic o facecie, jaki on jest, patrzą na jego wygląd, a ja nie jestem jakimś ciachem. Jestem chucherkiem, od zawsze to był mój problem, przez to brak mi pewności siebie i większość moim propozycji jest odrzucana.
Druga sprawa to wiek. Wydaje mi się, że kobiety raczej spoglądają na facetów trochę starszych, ewentualnie w swoim wieku, a ja nie dość, że jestem młodszy od niej, to mam dosyć chłopięce rysy twarzy.

Chciałem ją zaprosić do kina, bo interesuję się kinem, niedługo będzie premiera świetnego filmu, ale to raczej kiepski pomysł. Kino kojarzy mi się już z typową randką i jednak lamerskim miejscem jak na pierwsze spotkanie, więc taka propozycja od razu by ją odstraszyła. To 2,5h wpatrywania się w ekran i nie ma nawet jak pogadać.
Dlatego pomyślałem na początek o czymś mniej zobowiązującym i czymś, co ukradnie jej mniej czasu, więc ma większe szanse powodzenia - wyjście na piwo.
Pierwszy plus, to nieco łatwiejsza gadka po procentach, a z tym czasem też miewałem problemy i to wygląda mi na bardziej luźną propozycję. Raczej nie brzmi jak randka, a zwykły koleżeński wypad. Kiedyś słyszałem jak opowiadała komuś o jakichś imprezach, na których niedawno była i sporo wypiła, więc raczej nie stroni od piwa. Gdyby się zgodziła i wszystko poszłoby dobrze, to ewentualnie potem zaatakowałbym z kinem.

Co o tym myślicie? Jak traktujecie takie propozycje od młodszych, na ogół mało atrakcyjnych facetów, których ledwo znacie? Raczej nie patrzycie na to jak wygląda i niewiele się zastanawiając dajecie się skusić na takie spotkanie, czy włącza Wam się jakaś lampka i grzecznie takiego delikwenta spławiacie?
Nie chciałbym, żeby w przypadku odmowy było potem między nami jakoś dziwnie.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Dwa lata to nie różnica.

Niezbyt atrakcyjny? Wg niektórych kobiet wystarczy wyglądać ciut lepiej od diabła.

Ustaw sie raz w przejściu (drzwi sali, waski korytarz) tak, żeby na ciebie wpadła, albo idź przed nią, zatrzymaj się,  niech sie na Tobie zatrzyma. Ona na Ciebie wpadnie, może Cię nawet przewrócić, i juz masz pretekst do rozmowy.

A potem poleci gadka, albo nie. Jak tak, to wygrałeś, jak nie, to trudno. To, ze ina Ci sie podoba, nie gwarantuje, ze ty podobasz się jej.

3

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Ja bym radziła żebyś zaczal od jakiejs swobodnej rozmowy, np dotyczącej zajęć na uczelni, żeby mieć jakis punkt zaczepienia. Jesli jest niesmiala, to taka bezpośrednia propozycja spotkania moze ja spłoszyć smile

Reklama

4

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?
Niewierny napisał/a:

Dwa lata to nie różnica.

Niezbyt atrakcyjny? Wg niektórych kobiet wystarczy wyglądać ciut lepiej od diabła.

 
Niektóre mają nieco wyższe wymagania.

Niewierny napisał/a:

Ustaw sie raz w przejściu (drzwi sali, waski korytarz) tak, żeby na ciebie wpadła, albo idź przed nią, zatrzymaj się,  niech sie na Tobie zatrzyma. Ona na Ciebie wpadnie, może Cię nawet przewrócić, i juz masz pretekst do rozmowy.


Pomysł niegłupi, ale z tym przewróceniem już chyba wyszedłbym na ciapę, więc wolę sobie takie akcje darować, bo nie wszystkie na to lecą.

Toja24 napisał/a:

Ja bym radziła żebyś zaczal od jakiejs swobodnej rozmowy, np dotyczącej zajęć na uczelni, żeby mieć jakis punkt zaczepienia. Jesli jest niesmiala, to taka bezpośrednia propozycja spotkania moze ja spłoszyć smile


Wiem o tym, dlatego napisałem, że najpierw spróbuje ją zaczepić i pogadać chwilę o głupotach, a dopiero potem zaproponuję spotkanie. Może ponarzekam na nudne zajęcia i w ramach rozluźnienia zaproponuję wyjście wspomniane piwo smile

5

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Gdybym była wolna, to zgodziłabym się.
Zawsze to darmowe piwo :-P.

Oczywiście żartuję.
Spróbuj najpierw parę razy do niej zagadać, zanim gdzieś ją zaprosisz. Dobrze, by Cię kojarzyła.

Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka. Bez niej czuła się naga. Majgull Axelsson

6

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?
Adi309 napisał/a:

Witam.


Pomyślałem, że przy następnej okazji zaczepię ją, pogadam chwilę o jakichś głupotach i gdzieś ją zaproszę po zajęciach.

Dobrze kombinujesz.


Adi309 napisał/a:

Mój główny problem, to właśnie fakt, że tak naprawdę się nie znamy. W takim przypadku dziewczyny nie wiedząc nic o facecie, jaki on jest, patrzą na jego wygląd, a ja nie jestem jakimś ciachem. Jestem chucherkiem, od zawsze to był mój problem, przez to brak mi pewności siebie i większość moim propozycji jest odrzucana.
Druga sprawa to wiek. Wydaje mi się, że kobiety raczej spoglądają na facetów trochę starszych, ewentualnie w swoim wieku, a ja nie dość, że jestem młodszy od niej, to mam dosyć chłopięce rysy twarzy.

A skąd Ty czerpiesz taką wiedze na temat kobiet?
Problem jak sam określiłeś, to brak pewności siebie.
Zawsze szukasz lasek wśród koleżanek albo tobie znanych? Przecież to głupie, niby to zawsze jakieś ułatwienie dla osób mało śmiałych, ale to jedyny plus że łatwiej zagadać, reszta to minusy bo przekuć formę z koleżeństwa na coś więcej jeżeli panna nie była wcześniej zainteresowana, to już sporo kombinacji krwi i potu.
Piszesz że się nie znacie i że oceni Cię po twoim wyglądzie, jeszcze sam się oceniasz jako mało atrakcyjny. Już ch... żeś brzydki, ale wychodzi na to że jeszcze głupi.
Nie chce mnie się już pisać, ale pamiętaj że twoja własna samoocena i pewność siebie również wpływa na to jak jesteś postrzegany nawet przy pierwszym poznaniu.
To jak się czujesz ma wpływ na to jak wyglądasz, na barwę głosu mimikę postawę, to takie niewerbalne sygnały, jak wyglądasz to Ona już wie, reszta właśnie zależy od tych innych czynników.
Może więcej śmiałości, pewności w działaniu ukierunkowanym na poderwanie panny. Oczywiście wszystko w odpowiednim momencie odpowiednich dawkach.
Powodzenia
Pozdrawiam

7

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Jak jesteś młodszy i do tego masz wygląd typowego nastolatka to niemalże na pewno jesteś u niej zakwalifikowany jako samiec gorszej kategorii, zapewne nawet pojęcie faceta w jej oczach ciebie nie dotyczy.
Dziewczyny już tak mają że wolą starszych facetów i naprawdę mało która zainteresuje się młodszym także ja bym nie ryzykował z tym kinem czy wyjściem na piwo bo zapewne taka propozycja od twojej osoby będzie dla niej zwyczajnie niesmaczna.

8 Ostatnio edytowany przez wrobelkarolina (2017-01-11 08:00:38)

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Prawdę prawi zabpth  - liczy się pewność siebie ,a wygląd to drugorzędna sprawa.Nie raz dałam się zaprosić na randkę facetowi ,który wizualnie by przeciętny ,ale jego sposób bycia był po prostu magnetyzujący lub bezczelny big_smile
Dwa lata to nie różnica -wiem co piszę wink

9

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?
zabpth napisał/a:

Zawsze szukasz lasek wśród koleżanek albo tobie znanych?


Nie zawsze. Parę lat temu tak było, ale tak jak piszesz - ciężko było coś z tego wycisnąć i przestałem traktować każdą ładniejszą koleżankę jako potencjalny materiał na dziewczynę. Próbowałem zagadywać nieznajome. Kiedyś wyrwałem numer telefonu od jednej na koncercie, ale to było dawno temu, laska była jeszcze gówniarą i nic z tego nie wyszło. Potem robiłem różne podchody w internecie, udało mi się w ten sposób umówić z jedną dziewczyną, ale skończyło się na 3 randkach. Przez ostatni rok w ogóle nie oglądałem się za laskami, ale ta o której piszę w tym temacie zrobiła na mnie wrażenie i postanowiłem coś z tym zrobić.

zabpth napisał/a:

Już ch... żeś brzydki, ale wychodzi na to że jeszcze głupi


Dzięki big_smile

zabpth napisał/a:

Nie chce mnie się już pisać, ale pamiętaj że twoja własna samoocena i pewność siebie również wpływa na to jak jesteś postrzegany nawet przy pierwszym poznaniu.
To jak się czujesz ma wpływ na to jak wyglądasz, na barwę głosu mimikę postawę, to takie niewerbalne sygnały, jak wyglądasz to Ona już wie, reszta właśnie zależy od tych innych czynników.
Może więcej śmiałości, pewności w działaniu ukierunkowanym na poderwanie panny. Oczywiście wszystko w odpowiednim momencie odpowiednich dawkach.
Powodzenia
Pozdrawiam

Ok, masz sporo racji. Popracuję nad tym. Dzięki za rady.

10

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Dość ciekawy temat do szerszej dyskusji. Dlaczego? Panie zawsze w takiej sytuacji napiszą, że to się nie liczy, i tamto się nie liczy. Ale z drugiej strony, jak przychodzi co do czego, to się liczy. Zastanawia mnie to jak często, aby nie wyjść na prostych ludzi, dorabiamy sobie ideologię do takich prostych spraw.
Kolega ma niską, słabą samoocenę. Ale kto wie, może uczciwą? Tylko że uczciwość dzisiaj w jednych kwestiach popłaca a w innych już nie.
Jest to dokładnie to samo, kiedy ktoś w towarzystwie gani zjawisko czy to pornografii, czy to prostytucji, stwierdzając że tak dokładne dane ma z internetu....

Kolego i drogie koleżanki. Wiele z Was nigdy nie umówi się z kimś uznanym jako nieatrakcyjny. Dlaczego? Bo tak.

11

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?
przemo_polo napisał/a:

Dość ciekawy temat do szerszej dyskusji. Dlaczego? Panie zawsze w takiej sytuacji napiszą, że to się nie liczy, i tamto się nie liczy. Ale z drugiej strony, jak przychodzi co do czego, to się liczy. Zastanawia mnie to jak często, aby nie wyjść na prostych ludzi, dorabiamy sobie ideologię do takich prostych spraw.
Kolega ma niską, słabą samoocenę. Ale kto wie, może uczciwą? Tylko że uczciwość dzisiaj w jednych kwestiach popłaca a w innych już nie.
Jest to dokładnie to samo, kiedy ktoś w towarzystwie gani zjawisko czy to pornografii, czy to prostytucji, stwierdzając że tak dokładne dane ma z internetu....

Kolego i drogie koleżanki. Wiele z Was nigdy nie umówi się z kimś uznanym jako nieatrakcyjny. Dlaczego? Bo tak.

A Ty byś się umówił z nieatrakcyjną dla Ciebie kobietą? Nie.

Czemu to ma dowieść? Niczemu. Bo tak jest. "Chcesz mieć dziewczynę, która wygląda jak modelka Victoria's Secret? To najpierw sam zacznij wyglądać jak model Calvina Kleina."

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

12

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Napisałam to co ja myślę i robię . Zdarzało się ,że umawiałam się z takim "chucherkiem" jak opisuje się Autor i czasem byli to arcyciekawi ludzie, a czasem niewypał - to chyba normalne.

13

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?
Tom94 napisał/a:

Jak jesteś młodszy i do tego masz wygląd typowego nastolatka to niemalże na pewno jesteś u niej zakwalifikowany jako samiec gorszej kategorii, zapewne nawet pojęcie faceta w jej oczach ciebie nie dotyczy.
Dziewczyny już tak mają że wolą starszych facetów i naprawdę mało która zainteresuje się młodszym także ja bym nie ryzykował z tym kinem czy wyjściem na piwo bo zapewne taka propozycja od twojej osoby będzie dla niej zwyczajnie niesmaczna.


Mój mąż jest ode mnie młodszy prawie 3 lata...

6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)
12.03.2016 smile

14

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

2 lata to żadna różnica, więc nie w tym problem.

Nie oglądaj się.

15

Odp: Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Już sam tytuł tematu sprawia, że się z Tobą nie będzie chciała umówić. Kobiety to czują... energię wewnętrzną... Poczytaj, zobaczysz...


Adi309 napisał/a:

która mi się spodobała i chciałbym ją gdzieś zaprosić, ale mam mały problem.

Wbij to sobie do głowy -- "kobiety podrywa się rozmawiając z nimi".
Czaisz? Roz-ma-wia-jąc...
Nie zapraszając gdzieś... tylko rozmawiając...


Niewiele o niej wiem. Praktycznie jej nie znam, zamieniłem z nią może kilka zdań w trakcie zajęć na tematy z nimi związane, bo nigdy nie ma okazji, żeby ją zaczepić i pogadać dłużej.

Kolejna wtopa... nie rozmawiasz z nią, więc nic o niej nie wiesz. Zapewne przy niej udajesz aseksualnego kolesia, którego tylko zeszyt i zadania interesują... bo gdybyś ją o coś zapytał co nie dotyczy zajęć, to by ona pomyślała, że jesteś ciekawski, wredny, wtykasz nos nie w swoje sprawy... czyli się boisz z nią rozmawiać. Boisz się o sobie mowić, bo ona pomyśli, że jesteś nudziarzem, "trujesz d*pę", jesteś egocentrykiem. Czyli robisz podstawowy błąd -- w głowie układasz scenariusze jakim to Ty nie będziesz kasanową, a w realu jesteś cichą myszką chowającą się pod miotłą, byle tylko nie została zauważona.


Organizowaliśmy już grupowe wypady na miasto, ale jako, że mieszka daleko i ma późnym wieczorem problemy z dojazdem do domu, pora jej nie odpowiadała i niestety nie dała się ani razu namówić.

A co się będzie umawiać z obcym kolesiem, którego nawet nie zna, a na zajęciach chrzanił coś o zadaniach w zeszycie... z kimś kto nie wzbudza emocji, nie jest NIĄ zainteresowany.


Pomyślałem, że przy następnej okazji zaczepię ją, pogadam chwilę o jakichś głupotach i gdzieś ją zaproszę po zajęciach.

Acha... akurat! Nie zrobisz tego... miałeś okazję i spaliłeś.
CZuję, żejesteś prawiczkiem.


Mój główny problem, to właśnie fakt, że tak naprawdę się nie znamy.

Pewnie... myszka pod miotłą nikogo nie zna. Bo by się musiała odwaażyć spod tej miotły wyjść na wolną przestrzeń, gdzie nie czuje się komforotowo. Chicałaby by być lew, ale łatwo... a tak się nie da.


W takim przypadku dziewczyny nie wiedząc nic o facecie, jaki on jest, patrzą na jego wygląd, a ja nie jestem jakimś ciachem. Jestem chucherkiem, od zawsze to był mój problem, przez to brak mi pewności siebie i większość moim propozycji jest odrzucana.

Akurat! Dziewczyny patrzą na to jakie emocje wzbudza w nich chłopak. Ty starasz się być sszarą myszką, więc cóż za emocje?


Druga sprawa to wiek. Wydaje mi się, że kobiety raczej spoglądają na facetów trochę starszych, ewentualnie w swoim wieku, a ja nie dość, że jestem młodszy od niej, to mam dosyć chłopięce rysy twarzy.

Eeee... twoja prawiczkowa głowa wymyśla lub kumuluje jakieś stereotypy. Jak będziesz stary to zrozumiesz.


Chciałem ją zaprosić do kina, bo interesuję się kinem, niedługo będzie premiera świetnego filmu, ale to raczej kiepski pomysł. Kino kojarzy mi się już z typową randką i jednak lamerskim miejscem jak na pierwsze spotkanie, więc taka propozycja od razu by ją odstraszyła. To 2,5h wpatrywania się w ekran i nie ma nawet jak pogadać.

Nooo... kino, spacer, kolacja przy świecach, potem ciepłe mieszkanko i super seks, cooo? Z osobą której nie zna? Bo nie rozmawiał z nią?

Kino lamerskie... Spacer oklepany... Kawa prostacka... Kurczę... nic nie wyjdzie. Sorki.


Dlatego pomyślałem na początek o czymś mniej zobowiązującym i czymś, co ukradnie jej mniej czasu, więc ma większe szanse powodzenia - wyjście na piwo.

Taaaa... i będziecie romantycznie milczeć?


Pierwszy plus, to nieco łatwiejsza gadka po procentach, a z tym czasem też miewałem problemy i to wygląda mi na bardziej luźną propozycję. Raczej nie brzmi jak randka, a zwykły koleżeński wypad.

No pewno! Musisz napraaaaawdę bardzo się starać, aby ona broń boże nie pomyślała, że to randka, że jesteś nią zainteresowany. Ona musi mieć 100% pewności, że jesteś tylko aseksualnym kolegą.


Kiedyś słyszałem jak opowiadała komuś o jakichś imprezach, na których niedawno była i sporo wypiła, więc raczej nie stroni od piwa. Gdyby się zgodziła i wszystko poszłoby dobrze, to ewentualnie potem zaatakowałbym z kinem.

Bosssszzz... a jeśli ona już kiedyś miała seks? Rany... co będzie?


Co o tym myślicie? Jak traktujecie takie propozycje od młodszych, na ogół mało atrakcyjnych facetów, których ledwo znacie?

Propozycje facetów których ledwo znają -- z buta traktują.


Raczej nie patrzycie na to jak wygląda i niewiele się zastanawiając dajecie się skusić na takie spotkanie, czy włącza Wam się jakaś lampka i grzecznie takiego delikwenta spławiacie?
Nie chciałbym, żeby w przypadku odmowy było potem między nami jakoś dziwnie.

Na pewno będzie dziwnie... już pierwsze zdanie jakie wypowiesz, a które nie bedzie odtyczyło zeszytu ćwiczeń, będzie dla Ciebie mega trudne. Jak w filmie Głupi Głupszy -- "chicałem się umówić z uczniakiem na randkę"... smile smile


Noooo... trochę poironizowałem, wybacz... ale chciałem Ci pomóc.

Uśmiechałeś się do niej? A ona do Ciebie? Dałeś jej znać, że cieszysz się, że ją widzisz? Powiedziałeś jej pierwszy "cześć co słychać"? Powiedziałeś coś o sobie...? Cokolwiek? "Nie nawidzę Myszki Miki"? "Nie wyspałem się, bo oglądałem stare filmy..."   "Nie lubię tych zajęć.. a Ty?" 

Jak się stresujesz w takiej rozmowie z dziewczyną, to wbij sobie do głowy, aby z nią rozmawiać jak z dobrym kolegą, którego znasz wiele lat -- na ludzie, bez barier. NIE musisz sypać komplementów, NIE musisz zagajać randki, NIE musisz być inny niż jesteś naprawdę.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną, tylko jednego.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Młodszy, niezbyt atrakcyjny facet zaprasza Was na piwo. Wasza reakcja?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016