baby są jakieś dziwne... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » baby są jakieś dziwne...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: baby są jakieś dziwne...

Hej..
Tak, sama jestem babą, ale albo to ja jestem nienormalna albo one....
Nie potrafię siedzieć na przerwie w pracy z koleżankami ( wszystkie ok. 30 lat..), te wstrętne ploty... Tak, sama czasami wyrażę zdanie na czyjś temat, ale bez przesady...teksty typu : ta to powinna, ta to ma faceta, jak ona wygląda...blabla bla. Skoro o innych tak mówią, to o mnie też i każda, każdej w jej nieobecności dupe obrabia.... Najczęściej baby nie mówią sobie komplementów, nie... one najczęściej krytykują : po co zmieniłaś kolor włosów ( wcześniej jakoś nie wyrażały opinii typu: ładny masz ten kolor ) itp. To jest takie toksyczne, że chciałabym być facetem hmm A już te puste rozmowy rodem z "trudnych spraw..."... <ściana>. Nie wiem, może to ze mną jest problem i jestem jakaś aspołeczna ale wśród męskiego towarzystwa lepiej się odnajduję. Bo baby są wstrętne i na serio....bardzo rzadko spotykam fajną, życzliwą babkę wink Macie podobnie?

Reklama
Zobacz podobne tematy :
Odp: baby są jakieś dziwne...
cyberwoman napisał/a:

Hej..
Tak, sama jestem babą, ale albo to ja jestem nienormalna albo one....
Nie potrafię siedzieć na przerwie w pracy z koleżankami ( wszystkie ok. 30 lat..), te wstrętne ploty... Tak, sama czasami wyrażę zdanie na czyjś temat, ale bez przesady...teksty typu : ta to powinna, ta to ma faceta, jak ona wygląda...blabla bla. Skoro o innych tak mówią, to o mnie też i każda, każdej w jej nieobecności dupe obrabia.... Najczęściej baby nie mówią sobie komplementów, nie... one najczęściej krytykują : po co zmieniłaś kolor włosów ( wcześniej jakoś nie wyrażały opinii typu: ładny masz ten kolor ) itp. To jest takie toksyczne, że chciałabym być facetem hmm A już te puste rozmowy rodem z "trudnych spraw..."... <ściana>. Nie wiem, może to ze mną jest problem i jestem jakaś aspołeczna ale wśród męskiego towarzystwa lepiej się odnajduję. Bo baby są wstrętne i na serio....bardzo rzadko spotykam fajną, życzliwą babkę wink Macie podobnie?

Tak smile Ale już mi się sporo tych fajnych, życzliwych babek w otoczeniu nazbierało smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

3

Odp: baby są jakieś dziwne...

santapietruszka to zazdroszczę !!! big_smile ja największy problem mam w pracy....bo tam większość to kobitki. Na przerwie raczej nie wypada się tak asymilować, bo nie chcę wyjść na jakaś damulę zapatrzoną w siebie, ale czasami mnie ponosi w ich towarzystwie i je krytykuję, tzn. mówię to co myślę na tematy o których tak emocjonalnie dyskutują (sic)...a tym samym możliwe, że robię z siebie chamską koleżankę i się wywyższam ponad nimi hmm

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-01-07 22:09:15)

Odp: baby są jakieś dziwne...

Przypuszczam, że pracujesz w dużym babskim gronie, no i z nudów, by stworzyć jakiś temat do gadania, ofiarami stają się nieobecne big_smile
W twoim przypadku to chyba efekt braku równowagi między płciami.

Często słyszałam argument, że w męskich zawodach zatrudnia się kobietę, bo faceci w swoim własnym gronie, zbyt dostanie się  wyrażają, zbyt monotematycznie, a kobieta trochę zaburza ten układ. Może to analogiczna sytuacja do twojej pracy - za dużo kobiet.

W dużych firmach (z mieszanym składem) często motywem przewodnim jest romans (prawdziwy, urojony).

5

Odp: baby są jakieś dziwne...

ok może i racja praca pracą, ale...one takie są big_smile świadczą o tym ich "złote myśli" na portalach społecznościowych ( blokuje je bo mózg mnie boli ) xd raz poszłam (tzn nie miałam już wyjścia) na wypad do restauracji z okazji urodzin jednej laski z pracy... Najadłam się wstydu...ludzie z restauracji szybko uciekali, a one jak baby na targu xd może kojarzycie fragment filmu  z Dnia Świra, - scena w pociągu?!!? to tak samo wyglądało xd

Odp: baby są jakieś dziwne...

Nie wiem, gdzie pracujesz, ale niestety są takie miejsca, gdzie może występować spęd podobnych kobiecych charakterów. Nie jest to regułą, ale być może akurat tak trafiłaś. Jeśli bardzo Ci to przeszkadza, to może warto pomyśleć o zmianie miejsca pracy? O ile, oczywiście, nie decydują o tym inne czynnik, jak wynagrodzenie, godziny pracy itp.
Sama musisz wybrać, co bardziej Ci pasuje.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

7

Odp: baby są jakieś dziwne...
cyberwoman napisał/a:

one jak baby na targu xd może kojarzycie fragment filmu  z Dnia Świra, - scena w pociągu?!!? to tak samo wyglądało xd

Ten film to chyba był proroczy big_smile
Kilka razy widziałam fragmenty seriali w stylu "pierwsza prawda" " ukryta miłość" wink itp najpierw jedna osoba mówi "myślałam, że Ola jest..." potem Ola mówi "Kasia chyba myślała, że ja...", a potem narrator "Ola myślała, że Kasia..."
Teletubisie mówią "Hello"

... no o czym takie baby mogą rozmawiać, o przeczytanej ostatnio książce???

8

Odp: baby są jakieś dziwne...

Pracuję w szkole i tam,niestety większośc to kobiety.Ale ja po prostu z opisanymi przez Ciebie nie nawiązuję ŻADNEJ relacji.
Nie komentuję,nie dyskutuję więc one mając mnie za "podejrzaną"-bo może donoszę tym, których gadają-po prostu przy mnie rzadko tak gadają smile
I mam to z głowy.
'

"Od razu widac kto na tym forum byl kochanką. Musi sie jakos wybielić i wytlumaczyc jedna z druga że ona niewinna i pisze takie bzdury w które chyba sama w glebi duszy nie wierzy"
-pisownia oryginalna

9

Odp: baby są jakieś dziwne...

Jako facet widzę to z drugiej strony i ujmę to tak- każda strona ma swoje grzeszki. Myślę, że to jest tak, że towarzystwo koedukacyjne powoduje ogólną poprawę atmosfery. Faceci też plotkują, ale raczej nie robią tego przy kobietach. A niektóre ich dyskusje są tak żałosne, że po stokroć wolę pożartować z koleżankami z pracy niż z kolegami.
Ale jedno jest pewne. Kobiety znacznie skuteczniej niż mężczyźni ranią słowem i lepiej knują intrygi. Faceci (statystycznie) gorzej sobie z tym radzą.

10

Odp: baby są jakieś dziwne...
cyberwoman napisał/a:

Hej..
Tak, sama jestem babą, ale albo to ja jestem nienormalna albo one....
Nie potrafię siedzieć na przerwie w pracy z koleżankami ( wszystkie ok. 30 lat..), te wstrętne ploty... Tak, sama czasami wyrażę zdanie na czyjś temat, ale bez przesady...teksty typu : ta to powinna, ta to ma faceta, jak ona wygląda...blabla bla. Skoro o innych tak mówią, to o mnie też i każda, każdej w jej nieobecności dupe obrabia.... Najczęściej baby nie mówią sobie komplementów, nie... one najczęściej krytykują : po co zmieniłaś kolor włosów ( wcześniej jakoś nie wyrażały opinii typu: ładny masz ten kolor ) itp. To jest takie toksyczne, że chciałabym być facetem hmm A już te puste rozmowy rodem z "trudnych spraw..."... <ściana>. Nie wiem, może to ze mną jest problem i jestem jakaś aspołeczna ale wśród męskiego towarzystwa lepiej się odnajduję. Bo baby są wstrętne i na serio....bardzo rzadko spotykam fajną, życzliwą babkę wink Macie podobnie?

Nie, nie mam podobnie, a też pracuję w babskim gronie. Z tym że w mojej pracy średnia wieku jest znacznie wyższa. Wiele zależy od samych współpracownic i tego jaką atmosferę tworzą w pracy. Podejrzewam, że rywalizujecie ze sobą zawodowo.
Pracowałaś kiedyś w męskim środowisku?
Ja pracowałam dość długo. Mężczyźni są bardzo pomocni i społecznie poprawni w pracy wobec kobiet, ale to, co robią sobie wzajemnie przechodzi ludzkie pojęcie. Różnica polega na tym, że ich antypatie nie wpływają na pracę. W jednej chwili mieszają się z błotem (łagodnie powiedziane), by za moment wspólnie wykonywać zadanie. Faceci potrafią współpracować nawet z wrogiem, co kobietom przychodzi z trudem.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

11

Odp: baby są jakieś dziwne...

Dla pocieszenia (choć marne to pocieszenie) mogę napisać, że meżczyźni w swoim gronie bywają moim zdaniem jeszcze gorsi, choć nieco w inny sposób; są wobec siebie bardzo szorstcy, oschli, prześcigają się w tzw. 'pojazdach' (czyli wzajemnym obrażaniu, i obniżaniu wartości), wulgaryzmach, i cyniźmie.
Plotkować też plotkują, ale dużo zależy od środowiska. W czasach, gdy mieszkałam jeszcze z rodzicami, nieopodal ich domu znajdowała się ławka na której codziennie w cieplejsze dni, od rana do wieczora przesiadywali starsi panowie (byli na emeryturach/rentach, więc mieli czas). Nie było możliwości nie bycia skomentowanym przechodząc/przejeżdżając koło nich, a życie sąsiadów było głównym tematem ich rozmów.
Wydaje mi się, że niektóre kobiety demonizują własną płeć, idealizując przeciwną, dlatego, że mają z nią do czynienia tylko w relacji mężczyzna-kobieta, oraz gdy znajdą się w towarzystwie mieszanym. Żeby jednak uzyskać obiektywny obraz należy obserwować mężczyzn niejako 'z ukrycia' (np. siedząc w kuchni obok pokoju z lekko uchylonymi drzwiami w którym zebrali się znajomi-mężczyźni, albo czytając fora przeznaczone dla mężczyzn), bo wiadomo że przy swojej dziewczynie/narzeczonej/żonie osobnik płci męskiej zazwyczaj łagodzi zachowanie, i odziewa swoje ręce gruboskórnego drwala w woal.
Kobiety często powtarzają że inne kobiety są złośliwe, a mężczyźni nie, ale podejrzewam że gdyby tylko zyskały możliwość bycia mężczyzną wśród innych mężczyzn choć przez jeden dzień zmieniłyby zdanie. Moim zdaniem 'kobieca złośliwość' jest jak gryzienie małych kociąt, natomiast męska niczym szarpnięcia zębów tygrysa. Mnie, jako osobie mającej porównanie ta pierwsza (czyli kobieca) zdaje się często zaledwie pieszczotą przybraną w maskę wojenną. Swoją drogą przebywanie wśród mężczyzn ma dużo plusów, a największy z nich to możliwość uodpornienia się na ciosy.
Kilka lat temu, przez pewien okres czasu czytywałam pewne forum z przewagą użytkowników płci męskiej, i co zwróciło moją uwagę, to fakt że dziewczyny (były to raczej młode osoby) wchodząc w 'ten świat' sprawiały wrażenie lekko zdezorientowanych, i zaskoczonych szorstkim traktowaniem ich osoby przez starych użytkowników, z kolei 'nowoprzybyli' chłopacy traktowali to (tj. szorstkie traktowanie ich osoby) naturalnie, jakby było ono najnormalniejszą rzeczą na świecie. Spowodowane było to zapewne tym, że dziewczyny/kobiety są na ogół znacznie milsze, i serdeczne w stosunku do siebie, więc surowe czy chamskie odnoszenie się do nich nie było rzeczą do której byłyby przyzwyczajone.
Rozumiem, że w temacie chodziło bardziej o plotki, i 'puste rozmowy', ale nakreśiłam jak wygląda to u płci przeciwnej. Tak dla pocieszenia.

12

Odp: baby są jakieś dziwne...

To nie zalezy od plci, tylko od poziomu intelektualnego osob z otoczenia.

|---------------|------>

13 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2017-01-08 21:43:04)

Odp: baby są jakieś dziwne...

W pracy mam podobnie. Niestety pracuję głównie z emerytkami lub prawie emerytkami. Nasłucham się czasem, że młodzi tacy i owacy... w tym ja dziwna jakaś wink , że kraj do dupy, za komuny było lepiej, że bezstresowe wychowanie, że każdy młodszy i szczuplejszy od nich jest be i fuj . 
W poprzedniej firmie wiekowa różnorodność, ale tam z kolei te młode nadawały na siebie jak szalone, a starsze były powściągliwe, więc zależy to raczej od charakteru.
Ja też czasem coś na kogoś powiem, święta nie jestem ale staram się nikogo nie obrażać. Natomiast starsze panie stale mówią "ta jest głupia", "ten jest chory psychicznie", "ci są nienormalni, a ten to istny szuja" "zachowuje sie jak szmata" itp ... za to one najmądrzejsze, najwspanialsze wink .
Dodam, ze mam w swym otoczeniu (nie w pracy) osoby, z którymi rozmawiam o filmach, muzyce, życiu osobistym i pogodzie... ale nie plotkuję.... przynajmniej nie w w.w. sposób. Najwyżej wymiana zdań kulturalna i zmiana tematu smile .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » baby są jakieś dziwne...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016