Nie lubię minetki... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie lubię minetki...

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 106 z 106 ]

77

Odp: Nie lubię minetki...

Tak jak nie zgadzam się z Gosią w kwestiach "alkoholowych" tongue to tutaj raczej popieram jej zdanie.

lilly25 napisał/a:

Zgłaszam się. Ja nie znoszę, nigdy nie pozwoliłam, nie pozwalam, i nigdy nie pozwoliłabym na zrobienie mi minetki. Dlaczego? Ano dlatego, że po 1. Jest to bardzo ryzykowne - zbyt duże prawdopodobieństwo wywołania u mężczyzny obrzydzenia, a należę do osób wyjątkowo bojących się że mogą wywołać wstręt u ważnego dla nich mężczyzny. Wydaje mi się że to (tj. ten lęk) wynika w dużej mierze z mojej próżności (potrzeba zachowania jak najlepszego wizerunku w oczach mężczyzny), oraz obawy o to, że na skutek zrażenia się do mnie pod wpływem ewentualnego obrzydzenia, uczucia mężczyny do mnie znikną/zmaleją. 2 - po części związane z punktem pierwszym, ale dotyczy komfortu. Po prostu niemożliwym jest dla mnie czuć się komfortowo, 'bezstresowo' w takiej sytuacji (cały czas obawy o możliwość wzbudzenia odrazy, myśli krążące wokół tego że przecież to miejsce znajduje się niedaleko od odbytu, o wyglądzie narządów płciowych, wypływających 'płynach' itd.). 3 - ten punkt będzie dla mnie dość trudny do wytłumaczenia, ale postaram się : pozwolenie mężczyźnie na zrobienie tego kojarzy mi się z nadmierną 'butą seksualną' która we mnie osobiście wzbudza mocne zażenowanie. Jeszcze większe zażenowanie wywołują we mnie poglądy ludzi (tutaj akurat : kobiet) które twierdzą że mineta jest czymś co im w związku przysługuje, dziwią się, lub w jakiś sposób czują zasmucone tym że partner może się tym brzydzić, lub co gorsza uważają że 'jak się kogoś kocha, to niczego się w nim nie brzydzi'.

Ja bym porównał to co Lilly pisze do sytuacji szczupłego faceta i grubej kobiety...
Szczupły facet idzie sobie po ulicy i mija cukiernię. Zatrzymuje się na chwilkę przed jej witryną bo widzi całą masę pysznie wyglądający ciasteczek big_smile i mówi na głos: ale bym zjadł jedno z tych ciach. W tym momencie przechodziła gruba kobieta koło niego i słysząc to co powiedział zatrzymuje się i mówi do niego: słuchaj, nie możesz tego ciastka zjeść bo słodycze nie są zdrowe O.o wink. Po prostu nie i już.

Ja osobiście za pewne bym był wkurzony na tą kobietę z przed cukierni ponieważ odebrała mi możliwość sprawdzenia jak smakuje to pyszne ciacho, jakbym wymiotował po nim to drugi raz bym jego nie chciał tknąć (coś może przecież ładnie wyglądać ale nie być dobre w smaku) wink  big_smile
I tak samo jest z Lilly. Już na starcie odbiera możliwość sprawdzenia czy facet będzie dobrze się czuł i z góry zakłada, że będzie wymiotował "po ciastku" big_smile. Do wszystkiego potrzebne są rozmowy na temat problemu a nie monolog i przewidywania. Nawet jeżeli takowe prowadziła ze swoim facetem to w grę wchodzi uparty charakter. Jeżeli nawet facetowi nie przypasowało by to a zakładamy, że jest normalny to wydaje mi się, że nie robił by z tego jakiegoś obrzydzenia do jej całej osoby.

Pseudo: WuWuś big_smile
Reklama
Zobacz podobne tematy :

78 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2017-01-02 17:12:41)

Odp: Nie lubię minetki...

Zgłaszam tą całą dyskusję do moderacji, jeśli komuś wadzi obecność Lily to niech pisze do moderacji i oni to rozpatrzą, a takie osobiste przepychanki uważam za nie na miejscu zwłaszcza że Lily jest osobą bardzo wrażliwą i nie widzę powodu by z uwagi na jej inność jej dokopywać.

Pomijam że temat dotyczy minetki a nie "dziwności Lily", ma prawo mieć takie poglądy i odczucia jakie ma.

79 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-01-02 17:17:02)

Odp: Nie lubię minetki...
Małpa69 napisał/a:

Zgłaszam tą całą dyskusję do moderacji, jeśli komuś wadzi obecność Lily to niech pisze do moderacji i oni to rozpatrzą, a takie osobiste przepychanki uważam za nie na miejscu zwłaszcza że Lily jest osobą bardzo wrażliwą i nie widzę powodu by z uwagi na jej inność jej dokopywać.

Pomijam że temat dotyczy minetki a nie "dziwności Lily", ma prawo mieć takie poglądy i odczucia jakie ma.

Mi nie wadzi Lilly - gdyby nie odmienne jej stanowisko nie byłoby dyskusji. Temat może trochę zadziornie postawiony, bo generalnie powinny się wypowiadać osoby jak Lilly, które nie lubią.

Każdy ma swoje upodobania, to nie jest problem, ale jeśli ktoś pisze o tym publicznie na forum, to chyba po to, by dyskutować.

Reklama

80

Odp: Nie lubię minetki...

Averyl ale to przestała być rzeczowa dyskusja tylko nagonka na Lily, ma dziwne poglądy w tej materii, ale to nie powód by ją tak traktować i jeszcze pisać że to nie miejsce dla niej, od takich decyzji jest moderacja.

81

Odp: Nie lubię minetki...

Lilly - skoro jest to takie obrzydliwe, czemu tak często udzielasz się w tematach o seksie?

Wróćmy do tematu minetki ogólnie

Reklama

82

Odp: Nie lubię minetki...
Małpa69 napisał/a:

Averyl ale to przestała być rzeczowa dyskusja tylko nagonka na Lily, ma dziwne poglądy w tej materii, ale to nie powód by ją tak traktować i jeszcze pisać że to nie miejsce dla niej, od takich decyzji jest moderacja.

Nie no weź przestań, że to nagonka. Dziwna sprawa po prostu. Tym bardziej, że pisała iż w "drugą stronę" nie ma problemu.

Pseudo: WuWuś big_smile

83

Odp: Nie lubię minetki...

Przypominam, że temat nie dotyczy użytkowniczki Lilly25, więc proszę powstrzymać się od stawiania diagnoz, uszczypliwości i wycieczek osobistych. Dalszy off top będzie usuwany. Pozdrawiam, Cslady

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

84

Odp: Nie lubię minetki...
Gosia1962 napisał/a:

Gary zadal pytanie co do minetki. Proste pytanie-i dla mnie prosta odpowiedz: bardzo. Nalepsze dla mnie 69, orgazm murowany.....odlotowy.

To wspaniale. Gary jednak nie zadał po prostu pytania co do minetki. Szukał kobiet, które jej nie lubią i szukał odpowiedzi na pytanie dlaczego nie lubią. Lubisz? Więc oczywistym jest, że ten temat nie jest dla Ciebie i podobnie jak wszyscy inni lubiący i którzy postanowili podzielić się tą informacją w tym temacie robisz właśnie offtop.

Może zróbmy miejsce na tym forum również dla tych którzy nie lubią tego co większość lubi. Nie trzeba się z nimi zgadzać, ale poznanie innych punktów widzenia jest po prostu ciekawe. Skończcie z glajszachtowaniem.
Czy wszyscy lubiący mogliby przestać robić burdel w tym temacie?

85

Odp: Nie lubię minetki...
Klio napisał/a:

Może zróbmy miejsce na tym forum również dla tych którzy nie lubią tego co większość lubi.

Podejrzewam że w takim miejscu 90% postów należało by do ciebie.

86

Odp: Nie lubię minetki...
Man707 napisał/a:
Klio napisał/a:

Może zróbmy miejsce na tym forum również dla tych którzy nie lubią tego co większość lubi.

Podejrzewam że w takim miejscu 90% postów należało by do ciebie.

Moglbys pisac w temacie bez wyskokow personalnych? Dzieki.

Wracajac do minetki...

Wiekszosc z tu piszacych kobiet woli palce. Bo:
- sie nie mecza
- sie nie slinia
- nie ma glowy partnera miedzy udami
- sa "mocniejsze"
- sie wstydza.

To ja zapytam przewrotnie... czy ktorejs z kobiet nie lubiacych minetki partner zrobil to porzadnie? Czy nie lubicie tego bo partner sie nie staral i w sumie tez tego nie lubi lub nie umie bo woli "ptaszyne" do "hangaru" wstawic? wink

Tak tylko pytam bo tyle sie slyszy, ze orgazmu pochwowego nie macie (badz nie umie ktos tego zrobic) a orgazm lechtaczkowy najlatwiej "wylizac" wink

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

87

Odp: Nie lubię minetki...

dojdę w połączeniu minetki i palca, aleee szczerze ? ;-)
godzę sie na to dla Niego. Żeby czuł, że jest potrzebny, bo ja wolę zrobić sama sobie dobrze. Nauczyłam się jeszcze w podstawówce, i lubię chwilę sam na sam z moją rękusią bardzo.  Ale czego nie robi sie z miłości.. big_smile chce, niech liże

88

Odp: Nie lubię minetki...

Ale co rozumiesz "zrobil to porzadnie"? Mam się na siłę doszukiwac braku umiejętnosci u faceta bo mi ten rodzaj pieszczot nie podchodzi?

Posłużę się innym przykładem - nie znoszę krewetek. Obrzydza mnie sam ich widok, probowal się WIELE razy do nich przekonac i nadal mi nie smakują. Czy one były przyrządzone "porządnie"?  Ja NIE WIEM, bo one mi nie smakują w ŻADNEJ postaci.

Tak samo jest z minetką (tyle że nie ma to nic wspolnego z obrzydzeniem, po prostu mnie to nie rusza). Facet se tam moze ciamkac i ciamkac, a ja jedyne co moge myslec to kiedy w koncu skonczy ciamkac i wezmie sie do roboty. Co z tego, że ln tam ssie, lize, naciska, ciagnie, wpycha, wyciaga i co się tam da z jezykiem jeszcze zrobic... dla mnie to nadal krewetki tongue

Nic tu nie ma ;P

89

Odp: Nie lubię minetki...
Iceni napisał/a:

Ale co rozumiesz "zrobil to porzadnie"? Mam się na siłę doszukiwac braku umiejętnosci u faceta bo mi ten rodzaj pieszczot nie podchodzi?

Posłużę się innym przykładem - nie znoszę krewetek. Obrzydza mnie sam ich widok, probowal się WIELE razy do nich przekonac i nadal mi nie smakują. Czy one były przyrządzone "porządnie"?  Ja NIE WIEM, bo one mi nie smakują w ŻADNEJ postaci.

Tak samo jest z minetką (tyle że nie ma to nic wspolnego z obrzydzeniem, po prostu mnie to nie rusza). Facet se tam moze ciamkac i ciamkac, a ja jedyne co moge myslec to kiedy w koncu skonczy ciamkac i wezmie sie do roboty. Co z tego, że ln tam ssie, lize, naciska, ciagnie, wpycha, wyciaga i co się tam da z jezykiem jeszcze zrobic... dla mnie to nadal krewetki tongue

Wiesz, faceci lubia cipke i jak to napisala kolezanka wyzej - jara nas to smile Doprecyzuje moje "zrobil to porzadnie" - nie chodzi mi o wpychanie jezora w pochwe, ciaganie warg sromowych, lizanie jak lessi za uchem tylko skupienie sie na lechtaczce - po podnieceniu, nagiej. Tylko jezykiem i bez palcow tongue

Mnie tez nie jara wiele rzeczy (np te seksmaszin z watku ponizej) i nikogo zmuszac do niczego nie zamierzam... Ciekawi mnie tylko (bo sam tego nigdy nie doswiadcze na wlasnej skorze wink ) lepszy penis w pochwie czy jezyk na lechtaczce? wink

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

90

Odp: Nie lubię minetki...

hmm to ja powiem coś jeszcze: lizanie lechtaczki to moze byc na samiutki koniec, doslownie

natomiast wolę pieszczoty warg mniejszych i większych, zwlaszcza ssanie i pieszczoty jezykiem wejscia do pochwy.

to zdecydowanie na mnie bardziej dziala niz lizanie lechtaczki

91 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-01-02 23:19:34)

Odp: Nie lubię minetki...

Samo "mryganie" (jak to okreslic precyzyjniej? big_smile) nie powoduje u mnie wzrostu przyjemnosci  (znaczy jest tak do pewnego momentu) a potem jedynie - tera nie wiem jak to opisac - przy palcowce czuje jak ta energia (?) gdziws dazy na zewnatrz, jak sie miesnie "otwieraja".  (Przy palcowce nikt nie smyra bezposrednio po lechtaczce, to jest dzialanie posrednie przez kapturek i wargi sromowe) a wlasnie przy minetce i takim miganiu po lechcie ja sie czuje jak sie zamykam. Mnie sie wtedy cialo "zamyka" miesnie napinaja a po jalims czasie lechtaczka staje jedynie nadwrazliwa.

Ja nie lubie stymulacji jedynie zoledzi lechtaczki, ja lubie kiedy sie ja stymuluje CAŁĄ. Dlatego ze palce wygrywaja.

O! I podpisuje sie pod tym co napisala V - wlasnie jest cos w t, ze lechtaczka to tylko taki impuls na koniec, a cala zabawa odbywa sie wokol niej i tylko posrednio dotyka samej zoledzi.


____
Edit 2: w zasadzie najlepszą zabawę mam jak lechtaczka jest zamknięta w palcach pomiedzy wargami mniejszymi i pobudzana przez przyciskanie do kosci łonowej. Ona W OGOLE nie ma wtedy kontaktu z palcami, wszystko jest zamkniete w takim "kokonie" pomiedzy lub pod palcami. ( Podczas stosunku sama zazwyczaj wybieram tak pozycje zebym mogla sie ocierac o kosc lonowa Faceta)Nikt mi niczego nie otwiera paluchami, nie wyciaga na zewnatrz big_smile

Nic tu nie ma ;P

92 Ostatnio edytowany przez Harvey (2017-01-02 23:35:23)

Odp: Nie lubię minetki...

Wiecie co dziewczyny? Za duzo u Was tego wink Ptak wszystko lubi... nawet i galezia obtluczesz to w koncu polubi wink

To uproscmy troszeczke: penetracja czy minetka (zakladajac, ze gra wstepna byla, cipka wilgotna a penis stoi)?

Wolicie "dojsc" przez penetracje czy seks oralny?
Czy jakbyscie mialy orgazm zawsze przy penetracji... minetka mogla by dla was nie istniec?

(Pomijam tu to, ze to rodzaj pieszczot, seksu i przyjemnosci... liczy sie teraz tylko orgazm i najwieksza przyjemnosc - mniejsza o szczegoly wink )

Edit.

Iceni napisał/a:

w zasadzie najlepszą zabawę mam jak lechtaczka jest zamknięta w palcach pomiedzy wargami mniejszymi i pobudzana przez przyciskanie do kosci łonowej. Ona W OGOLE nie ma wtedy kontaktu z palcami, wszystko jest zamkniete w takim "kokonie" pomiedzy lub pod palcami. ( Podczas stosunku sama zazwyczaj wybieram tak pozycje zebym mogla sie ocierac o kosc lonowa Faceta)Nikt mi niczego nie otwiera paluchami, nie wyciaga na zewnatrz big_smile

No i ch*j strzelil podreczniki pisane przez facetow dla facetow wink

Dzieki za info z pierwszej reki smile ino ktora to kosc lonowa tera... wink

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

93

Odp: Nie lubię minetki...

Najpierw minetka potem penetracja, sama minetka to za mało zostaje niedosyt.

94

Odp: Nie lubię minetki...

jak dla mnie minetka, minetka, minetka. Penetracja owszem, ale minetka to podstawa. Może być minetka bez penetracji, ale penetracja bez minetki to jakoś tak słabo...  Co do palców... Na mnie palce nie działają. Palcem to sobie można w nosie podłubać big_smile
Nie ma to jak porządny, twardy fi*t i mokry, ciepły język.

Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.  T.Pratchett/Pyramids.

95

Odp: Nie lubię minetki...
Harvey napisał/a:

Wiecie co dziewczyny? Za duzo u Was tego wink Ptak wszystko lubi... nawet i galezia obtluczesz to w koncu polubi wink

Nie wiem czy mogę się zgodzić, przecież nie jest też tak, że wszyscy faceci lubią to samo wink Dla przykładu, widziałam kilku różnych mężczyzn w trakcie ich masturbacji i każdy robił to nieco inaczej. Inna forma stymulacji, inny nacisk, używanie palców bądź całej dłoni, przez napletek/bez napletka itd. Jasne, że w przeważającej większości przypadków mężczyznę łatwiej jest doprowadzić do orgazmu niż kobietę, ale przecież faceci też mają różne preferencje i ulubione pieszczoty. Pewnie nie sypiasz z facetami, to nie wiesz big_smile


Harvey napisał/a:

Wolicie "dojsc" przez penetracje czy seks oralny?
Czy jakbyscie mialy orgazm zawsze przy penetracji... minetka mogla by dla was nie istniec?

Fajnie jest mieć różne możliwości wink Co prawda nigdy nie udało mi się dojść w wyniku stymulacji oralnej, ale gdybym mogła bez problemu dochodzić w każdej sytuacji, nie wiem czy chciałabym rezygnować z czegokolwiek. Niemniej tak ogólnie rzecz biorąc, gdybym miała z czegoś rezygnować, to jako kobieta biseksualna pewnie mogłabym bez wielkiego żalu zrezygnować z penetracji wink

96 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-01-03 16:50:30)

Odp: Nie lubię minetki...

Jednak wydaje mi się, że jak dziewczyna nie lubi minetki, to:    (1) krępuje się, bo wydaje jej się, że źle smakuje, pachnie, wygląda; wygląda źle jej cipka, albo ona sama obserwowana z takiej perspektywy   (2) nigdy nie miała tego zrobionego dobrze.

Jak zrobić dobrze?  Żartobliwy tutorial na youtube   "how to eat p*ssy gavin mcinnes"   -- wpisać dokładnie z gwiazdką.  Na poważnie -- Ian Kerner "Jej orgazm najpierw".    Jeszcze były takie stare filmy "nina hartley cunnilingus"...

Post Iceni mnie tylko w tym utwierdza...

> Samo "mryganie" (jak to okreslic precyzyjniej? big_smile)

Yyyy... a to "mryganie" to cała minetka? Nieprawda...


> Przy palcowce nikt nie smyra bezposrednio po lechtaczce,

A w minetce smyra bezpośrednio? Nieprawda...


>  Ja nie lubie stymulacji jedynie zoledzi lechtaczki, ja lubie kiedy sie ja stymuluje CAŁĄ. Dlatego ze palce wygrywaja.

A jakżesz robić dobrą minetkę skupiając się tylko na fragmencie cipki?


> wlasnie jest cos w t, ze lechtaczka to tylko taki impuls na koniec, a cala zabawa odbywa sie wokol niej i tylko posrednio dotyka samej zoledzi.

Identiko w dobrej minetce... Wargi wypieszczone, nabrzmiałe, uda wycałowane, dziurka mocno wymasowana językiem... a czubek łechtaczki? Początkowo jak piórkiem, a dopiero z rytmem na samym końcu... cytat

Pierwszy pocałunek  JĘZYK: Długie, powolne ruchy, od dołu do góry. Bądź tak delikatny, jak to tylko możliwe.
DŁONIE: Obie dłonie wsunięte pod pośladki przy częściowo rozsuniętych nogach. Pewny chwyt. ...  Ustalanie rytmu  JĘZYK: Pionowe, przerywane w pół drogi liźnięcia (pięć), po których następują długie ruchy ogarniające swym zasięgiem główkę łechtaczki. Skup się na wargach i wędzidełku, zaś główki łechtaczki dotykaj tylko przy okazji dłuższych ruchów języka. PALCE: Pojedynczy palec wskazujący wsunięty częściowo do przedsionka pochwy. DŁONIE: Wysuń jedną dłoń spod pośladków, aby użyć palca. Druga niech obejmuje oba pośladki pewnym chwytem.


Również post Adiaphora -- penetracja bez minetki? Nie mam mowy....    Minetka, orgazm i penetracja -- to jest bosko.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną, tylko jednego.

97

Odp: Nie lubię minetki...

Calowanie ud to nie jest minetka lol w takim wypadku rowniez calowanie ucha czy posladka mozna by nazwac minerka.

Gary, tam pytanie, na ktore odpowiadalam bylo konkretnie o 'dzyndzwlek" a nie caly repertuar. Ty uwazasz ze jak facet robi palcowke to juz nie moze ud polizac bo to bwdzie minetka?

Dla mnie minetka to jest konkretnie kontakt usta- cipka.

Wszystko co ponad to wystepuje w KAZDYM zestawieniu.

Przeciez nie bede tu analizowac punkt po punkcie calego aktu.

I dajze spokoj z tym filmikiem, jest fajny, ale to nie jest film instruktazowy dla wszystkich kobiet.

Daj ty prawo nie lubic mi tego czego nie lubie lol  nawet jak facet bedzie mial dwa jezyki big_smile

Nic tu nie ma ;P

98

Odp: Nie lubię minetki...

Dokładnie. Mam cały czas wrażenie, że ktoś smile, Gary smile próbuje wmówić wszystkim Nam, no może prawie wszystkim, że :
" Wy lubicie minetkę, tylko  o tym nie wiecie" smile. Otóż nie. To tak jak z tymi krewetkami, jak ktoś napisał. Ja osobiście nie przepadam za sernikiem, ale czasem go zjem. Dlaczego?? Ano dlatego, żeby zrobić przyjemność komuś, kto go upiekł. Bo się starał, bo się postarał i w sumie było smacznie...., ale wolę jabłecznik.
Poza tym, chodzi też o nastrój, o miejsce, o sytuację. Akurat mnie minetka inaczej smakuje (dobre słowo smile), w różnych miejscach. I tak: jak już leżymy w sypialni, goli, nie goli, w pidżamach, lub bez to jak się zaczyna jakaś akcja, to wolę inne pieszczoty. Jakoś minetka mnie tak nie bierze. Ale....jak siedzę gdzieś przed telewizorem, albo przy stole ( oczywiście jesteśmy sami), to jak wtedy mój kochany wlezie pod ten stół smile albo po chwilowych innych pieszczotach klęknie przede mną...przed sofą... to wtedy ta minetka jest zajeb...I najważniejsze. Przynajmniej dla mnie. Jestem wtedy w spódnicy, pończochach. Spodnie trochę utrudniają sprawą smile. A tak, to włoży rękę, zacznie coś tam, coś tam smile i zafunduje minetkę. Wtedy jest bajka. To chodzi o jakąś chyba tajemnicę, inny kąt, czy nie wiem co, ale wtedy to na mnie działa na maksa. To podciągniecie spódnicy.... smile Może za dużo filmów erotycznych obejrzałam smile. Ale akurat w takich sytuacjach minetka mnie kręci. A tak normalnie, w sypialni, przed spaniem, czy rano to niezastąpiona jest palcówka /i lub zabawa z fajfusikiem:).
Podsumowując:
chociaż nie przepadam za spódniczkami, raz na jakiś czas ją założę...:) smile smile

99

Odp: Nie lubię minetki...
Harvey napisał/a:
Man707 napisał/a:
Klio napisał/a:

Może zróbmy miejsce na tym forum również dla tych którzy nie lubią tego co większość lubi.

Podejrzewam że w takim miejscu 90% postów należało by do ciebie.

Moglbys pisac w temacie bez wyskokow personalnych? Dzieki.

Nie.

100 Ostatnio edytowany przez Tomek z Krakowa (2017-01-03 23:18:38)

Odp: Nie lubię minetki...
Gary napisał/a:

Łechtaczka chyba jest zbyt delikatna aby ją bezpośrednio palcami dotykać

Kurcze, poważnie? Pewnie wielu z facetów, którzy tutaj piszą, uprawiało seks z większą ilością kobiet, niż ja. Niemniej jednak z kilkoma zrobiłem to i zawsze dotykanie łechtaczki, czy minetka były czymś fajnym. Raz tylko usłyszałem komentarz "o dziś jesteś taki delikatny, jak fajnie", jak wolniej dotykałem łechtaczkę. Jestem w szoku, że kobiety mogą tego nie lubić. A co do dziwnych odgłosów (gdzieś tam na początku wątku było o tym wspomniane), jak się kocha z ukochaną osobą, to można przecież obrócić to w żart smile Seks może byś też "na śmiesznie". Tak, jak kiedyś, gdy podczas seksu miałem łańcuszek na szyji. Ciągle dyndał, przeszkadzał, aż w końcu wybuchnęliśmy śmiechem smile

101

Odp: Nie lubię minetki...

Dzięki checiny i Iceni za odpowiedzi! smile smile    Różne są upodobania, faktycznie.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną, tylko jednego.

102

Odp: Nie lubię minetki...
Tomek z Krakowa napisał/a:

. Niemniej jednak z kilkoma zrobiłem to i zawsze dotykanie łechtaczki, czy minetka były czymś fajnym. Raz tylko usłyszałem komentarz "o dziś jesteś taki delikatny, jak fajnie", jak wolniej dotykałem łechtaczkę. Jestem w szoku, że kobiety mogą tego nie lubić.

Kojarzysz jak zbudowana jest łechtaczka? Głowka łechtaczki to taki mini-penis. Ma też swoją żolądź i kapturek, który ją przykrywa.

O ile dotykanie łechtaczki przez kapturek większości kobietom będzie sprawiać przyjemność to już bezpośrednie dotykanie żołędzi łechtaczki (tego "groszka" który jest pod kapturkiem tongue) może wywoływać nieprzyjemne uczucie. Pamiętaj, że w łechtaczce, w tym malutkim punkcie, znajduje się WIĘCEJ zakonczen nerwowych niz na glowce penisa. Łechtaczka (żołądź) to jest właściwie pęczek nerwow. Dotykanie go bezposrednie może być w czasem tak przyjemne jak wkladanie palca w oko. Organizm tego nie traktuje jak przyjemnosci, tylko się przed tym broni.

Kwestią zasadniczą jest jak to jest u KONKRETNEJ kobiety. Jedne mają większe, inne mniejsze, jednym wiecej ona się ukazuje z kapturka, innym mniej itd.

Pytanie podstawowe: co kto rozumie przez "dotykanie łechtaczki".
- dotykanie przez wargi sromowe mniejsze
-dotykanie łechtaczki w kapturku
-dotykanie samej żołędzi łechtaczki.

Bo to są naprawdę róźne stopnie doznań.

Nic tu nie ma ;P

103

Odp: Nie lubię minetki...

Ja nie lubię minetki bo mi to zwyczajnie nie sprawia żadnej przyjemności,miałam kilku partnerów z każdym tego próbowałam ale nie było w tym dla mnie nic miłego,momentami nawet bolesne.
Tak samo z piersiami moje sutki na każdy dotyk reagują bólem,więc jak widzę że facet tam się zapędza z rękami to nie wiem czy uciekać czy powiedzieć mu wprost że tego nie lubię!
Zresztą ja mogę żyć bez seksu.

"Aby odkryć, jakie zmiany zaszły w tobie, najlepiej wróć do miejsca, które jest takie jak kiedyś"

104

Odp: Nie lubię minetki...

Kiedys bylem z dziewczyna, ktora twierdzila ze minetka wywoluje u niej tak silna stymulacje i reakcje (w pozytywnym znaczeniu) , ze az sie ich boi, i przez to ma blokade psychiczna. Przy czym z seksem ogulnie nie miala zadnego problemu.

105

Odp: Nie lubię minetki...

Nie każdy lubi takie rzeczy, są ludzie nadwrażliwi którzy nie mogą. Ja niemógłbym. Może gdybym się "znieczulił" alkoholem.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

106

Odp: Nie lubię minetki...

Ja nie przepadam za minetką, zdecydowanie wolę palce mojego M wink

Gdybym miała do wyboru - minetka czy stosunek, to wybieram stosunek tongue

Posty [ 77 do 106 z 106 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie lubię minetki...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016