Jak oceniacie moje zachowanie względem niej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak oceniacie moje zachowanie względem niej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Jak oceniacie moje zachowanie względem niej?

Przepraszam że długie, ale mam nadzieję że coś poradzicie.

Jakoś w lipcu 2014 będąc na wakacjach w Polsce, bo ogólnie mieszkam w Anglii poznałem pewną dziewczynę. Mamy oboje po 19 lat, czyli wtedy gdy cała sytuacja miała miejsce, mieliśmy po 17 lat.
Od kilku miesięcy moje mieszkanie wynajmowała z dzieckiem jakaś daleka znajoma mojego starszego brata. Moja mama wyraziła na to zgodę, bo nie mieli się z dzieckiem i facetem podziać. Facet tej kobiety pracował w Niemczech, ale raz przyjechał na jakiś czas. Mój brat pracował wtedy najczęściej w innych częściach kraju a do domu wracał raz na 2 tygodnie, najczęściej na 2,3 dni.

Z tą moją lokatorką to tam jakoś się dogadywaliśmy, nie mieliśmy jakiś tam super kontaktów. W Polsce byłem do 8 sierpnia i jakieś 3 tygodnie przed moim powrotem do Anglii zaczęła do niej przychodzić jakaś jej koleżanka. Mieszka ona na przeciw mojego bloku o czym nie wiedziałem praktycznie. Ale może to dlatego, że przez 2,5 roku z powodu trudnej sytuacji rodzinnej mieszkałem u taty i być może jakoś wtedy ta dziewczyna się tam wprowadziła.

Podejrzewam, że ta koleżanka mojej lokatorki (nazwijmy ją Z) nie wiedziała kim jestem, zazwyczaj pytała czy jest K. (czyli moja lokatorka), ja odpowiadałem tak i wpuszczałem do mieszkania. Z wyglądu może ta Z. nie jest jakaś miss ale nawet mi się spodobała, więc spytałem swoją lokatorkę któregoś dnia wieczorem czy by powiedziała jej, że mi się podoba. I powiedziała jej to tego samego dnia, ta Z. od razu chciała się na kawę umawiać. Tak powiedziała lokatorce przez telefon.
Potem trochę zacząłem tego żałować, ponieważ tej Z. okazało się, że chyba też zacząłem się podobać. Ale musiałem zawalić sprawę, bo niby kawę proponuje, jak już ona robi to osobiście następnego dnia (przy kolegach lokatorki i trochę nieśmiało) to ja wolałem iść na rower na miasto. Chyba lokatorka to skomentowała słowami "ty to umiesz dziewczyny bajerować". Potem lokatorka powiedziała że ta Z. wyjechała na tydzień do Sopotu. Potem wróciła, ale ja już musiałem przygotowywać się do wyjazdu do Anglii.

Zdziwiłem się trochę bo ja jakiś piękny nie jestem, nie słyszałem nigdy bym się jakiejkolwiek dziewczynie podobał. Kontakty z kobietami u mnie to trochę problem z powodu niezbyt dużej pewności siebie. Potem też trochę gadałem o tym również z bratem bliźniakiem lokatorki, coś tam żartował, żebym ją do łóżka zaciągnął, ale taki to ja nie jestem, przecież prawie tej dziewczyny nie znam.

Chciałem dostać od mojej lokatorki telefon do niej, ale ona powiedziała że jestem facetem więc sam powinienem się postarać. Siostra Z. też chyba próbowała mnie wspierać, nawet dawała mi numer mieszkania ale ja tchórz też nic nie zrobiłem.

Dzień przed wyjazdem do Anglii brat bliźniak lokatorki proponował żebym poszedł do niej, do mieszkania, ale już byłem po dwóch piwach i nie sądzę by była zadowolona z takiego widoku.

Jakieś kilka dni przed wyjazdem napisałem do tej dziewczyny na facebooku ale nie odpisywała, dopiero jak wyjechałem z Polski to napisała że szkoda że już pojechałem bo chciała się spotkać. Nie wiem czy wtedy, gdy byłem w Polsce jeszcze to mi nie odpisywała specjalnie czy nie widziała tych moich wiadomości. 2 tygodnie później znowu do niej napisałem to odpisała, że wszystko u niej w porządku, tęskni za kimś, ale on daleko, za granicą. Ścięło mnie, nie odpisałem nic. Bo prawie mnie nie znając, ona tęskni?

W lutym 2015 postanowiłem znowu do niej napisać, to mnie zablokowała, ale mam drugie zdezaktywowane konto, gdzie mam ją w znajomych.

Od 18 grudnia do 2 stycznia byłem w Polsce, myślałem by do niej iść, jakoś się wytłumaczyć, ale jakoś się nie odważyłem, jedyne co to po pijaku na nowy rok złożyłem jej życzenia noworoczne, widziałem potem że wyświetliła wiadomość ale mi nie odpisała. Pytałem o nią brata bliźniaka tej mojej lokatorki, to powiedziała że trochę się niby zmieniła, bo teraz studiuje gdzieś, ale już nie pytałem o szczegóły, wiedziałem że w tym czasie gdy ja byłem w Polsce ona też była akurat w moim mieście.

Do Polski znowu mam przyjechać w czerwcu, wtedy powinienem iść do niej? Nie wiem co ona planuje na wakacje, czy będzie w mieście, czy nie, ale jeśli tak, to nie sądzę że dam radę jej unikać, i co wtedy? Spalić się ze wstydu? Dodam, że ma ona koleżankę, która mnie nie lubi, ale to już inna historia, więc może dlatego nie odpisuje, bo ta koleżanka ją nastawiła przeciwko mnie? Tego już niestety nie wiem.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak oceniacie moje zachowanie względem niej?

Do czerwca jest jeszcze bardzo dużo czasu i wiele może się zmienić. Jeśli nie udało Ci się wyjaśnić tego do tej pory, a zależy Ci na tym, no to wyślij jej list czy maila z wyjaśnieniami. Natomiast nie wydaje mi się, żeby była Tobą zainteresowana i sądzę, że zbyt mocno się angażujesz emocjonalnie, analizujesz, myślisz, a z tego mogą był kłopoty, jeśli druga strona robi kompletnie coś innego. Tutaj sytuacja nie wydaje mi się być skomplikowana, tylko chyba oboje sobie ją niepotrzebnie komplikujecie.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak oceniacie moje zachowanie względem niej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016