CHORE wyolbrzymianie ,,problemów" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Po pierwsze witam na forum!
Otóż mam problem - wyolbrzymiam BŁAHE problemy. Takie , które nic nie wnoszą do mojego życia, które są po prostu śmieszne. Wiem, że to żałosne, ale dla mnie jest tragiczne, bo głowa przez takie totalne pierdoły mi po prostu wysiada!. Przykład: U koleżanki na facebooku , z którą mam bardzo dobre relacje , i być może z tego będzie ,,coś więcej" zauważyłem ,że pod prawie każdym zdjęciem pewien chłopak wysyła jej serduszko zamiast lubię to (tak, tak - domyślam się jak to brzmi ...). Ja w głowie przekonanie, że na pewno mają romans, że coś jest na rzeczy. Nie zapytałem tej mojej koleżanki, z którą się spotykam wprost o co chodzi, bo nie chciałem pokazywać swojej słabości ani wyjść na totalnego kretyna. Po czasie przypadkiem okazało się, że to nowy chłopak jej przyjaciela geja .. Przykład 2 . Od jakiegoś czasu mam kontakt z byłą dziewczyną, z którą rozstałem się ponad rok temu. Kontakt na zasadzie napisania raz na ruski rok ( przez nią) ,,co tam słychać" i tyle. Dość mocno przeżyłem podwójne rozstanie z nią i podchodzę mimo czasu , który upłynął bardzo emocjonalnie do niej. Przez ten kontakt jakoś wszedłem z 2 czy 3 razy na jej profil fb, który mam odobserwowany ( znowu fb, wiem znowu dziecinnie to wszystko brzmi i wiem ,że takie jest). No i widzę zdjęcie z imprezy jak jest ze swoją koleżanką ( która pali fajki) i kelnerem z tego klubu(kojarzę go i tez pali) gdzie robią selfie w miejscu, które nijak pasuje do wystroju klubu, bo zdjęcie z klubu gdzie tańczą też jest wrzucone. (w klubie mega mrok, a tam dość jasno). Jakiś podpis, że super impreza i mega zwariowany kelner. I od razu mi przyszedł na myśl w głowie scenariusz, że oni na pewno są w jakiejś palarni, że ta moja była też poszła z nimi palić szlugę - choć żadnych fajek ani nic w ogóle nie widać. Ja jestem meeega anty papierosom, aż przesadnie i już mam w głowie, że jak to ona pali/popala, a kiedy była ze mną to w ogóle nie paliła i też była tego bardzo mocną przeciwniczką. I że dlaczego się zmieniła itp itd ... W sumie nie mam żadnego poważnego dowodu, ale moja głowa jest pewna że tak jest i koniec. No , bo niby gdzie mogli być poza salą klubową jak nie na papierosie. I ciągle o tym myślę, gorzej śpie itp. A to przecież błahosta, wiem o tym , domyślam się że to jest wręcz śmieszne. I najgorsze, że problemy, nawet te które są istotne dla mojego życia przestają mieć duże znaczenie, a w głowie mam cały czas ten ,,problem" o którym piszę. I przez to jestem zdekoncentrowany itp. Wiem , CHORE TO! Takich przykładów jest dużo więcej, czasem zdarzy się że coś faktycznie jest tak jak miałem to ułożone w głowie, ale to niezbyt częsta sprawa. Teraz ten ,,problem" z paleniem?? BYŁEJ ! dziewczyny. No masakra jakaś. I nie to nie jest prowokacja, to się dzieje naprawdę ..

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Czy Ty masz jakiekolwiek życie poza fejsem?

Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka. Bez niej czuła się naga. Majgull Axelsson

3 Ostatnio edytowany przez nestor (2016-12-26 19:29:20)

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Nie spodziewałem się tak szybkiej odp. Domyślam się jak to wszystko musi brzmieć i jaki portret osobowy muszę mieć w tym momencie na podstawie tego posta. Na fejsa wchodzę raz - dwa razy dziennie, a tak to pracuję, studiuję, spotykam się z ludźmi, mam niejedno hobby, więc NIBY jest ok. Choć chyba jednak nie do końca  z tego co napisałem wyżej.. Serio głowa mi paruje od totalnych głupot.

Reklama

4

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Myślę, że nie wyleczyłeś się z byłej, zwracasz uwagę na każdy jej gest.
Wyluzuj, wywal ją ze znajomych, nie pisz, nie dzwoń, nie zaglądaj na jej profil.
Żyj swoim życiem.

A jak ten problem dotyczy również innych dziedzin życia, to umów się do psychologa/psychiatry.
To chyba najłatwiejsze.

Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka. Bez niej czuła się naga. Majgull Axelsson

5 Ostatnio edytowany przez derridianka (2016-12-26 19:51:42)

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

A nie pomyślałeś o tym, żeby skasować sobie fejsa? Niby takie banalne, ale to chyba nie jest coś mega niezbędnego, koniecznego, bez czego nie można normalnie żyć? Mam też wrażenie, że dzięki usunięciu sobie konta z ludzi schodzi sporo ciśnienia, stresu. Fejs to nie tylko niegroźne stalkowanie, które jednak potrafi zdołować, gdy podglądamy naszych byłych, do których nadal coś czujemy, ale też porównywanie, zestawianie, które też czasami obniża zadowolenie z własnego życia.

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez celinienne (2016-12-26 20:08:14)

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Jezeli twoje zycie ogranicza sie do fejsa - to nie sa blahe czy chore problemy, tylko zwyczajne problemy ludzi, ktorzy zyja fejsem. Owszem, niedojrzale, infantylne, ale takie zycie wybrales.
Jezeli zauwazyles, ze cie fejs ogranicza i osmiesza w pewnym sensie - to juz pierwszy krok do zmiany sytuacji. Jednakze jezeli twoje zycie jest nudne i nie ma zadnych "ewentow" (nie organizujesz ich sobie, nie uczestniczysz w realu) to zaklejasz swoje zycie ewentami jakie masz pod reka - czyli zdjecie swojej ex z jakims kelnerem i mega problem czy ona zaczela palic, bo przeciez..... zawsze to jakis tydzien zajmie, a jak sie dobrze przylozysz, to i z miesiac ci zleci.

Zycze przebudzenia - cokolwiek to znaczy.

7 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-12-27 13:00:19)

Odp: CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Pierwsze co rzuca się w oczy to fejs, jak sugerują poprzednicy. Skasować go i żyć w świecie realnym, a nie wirtualnym. Przecież tam się często ludzie popisują, to co się dzieje na fb często nie ma odzwierciedlenia w życiu realnym.
Poza tym.... masz niskie poczucie wartości. To rzuca się w oczy jako drugie. To co opisujesz to początki chorobliwej zazdrości, a ta ma podłoże w niskim poczuciu wartości. Zamiast interesować się co u innych się dzieje, najlepiej zajmij się sobą. Zacznij czytać o podwyższeniu samooceny, poczuciu swojej wartości.
Zmiany zaczynaj od siebie. Jeśli nie umiesz sam sobie z tym poradzić, to chyba musisz się zapisać do psychologa.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CHORE wyolbrzymianie ,,problemów"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016