Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Święta co prawda dobiegają końca, ale temat za rok niewątpliwie powróci - właściciele czworonogów co roku na święta mają ten sam dylemat, czyli jak zadbać o świąteczny klimat i udekorować dom, gdy ma się psa lub kota? Większość chce mieć zarówno udekorowane drzewko, jak i stara się zapobiec domowej katastrofie. Poniżej kilka sprytnych pomysłów big_smile, sami zobaczcie.

A Wy? Chronicie w jakiś sposób swoje drzewka przed czworonożnymi szkodnikami? big_smile


    http://puu.sh/t1uWc/a89f0f8b7a.jpg       http://puu.sh/t1uYO/6a5f080d68.jpg 


    http://puu.sh/t1v1T/4706d28888.jpg      http://puu.sh/t1v3m/49d2bc8566.jpg 


     http://puu.sh/t1v4D/c1a32391df.jpg      http://puu.sh/t1v5T/ea6e043ff9.jpg

     (źródło zdjęć: serwis Pudelek.pl)

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

hehehee, niezle zdjecia wink

szczerze mowiac nigdy nie mialam tego problemu. przez moje zycie przewinelo sie siedem kotow i zaden nigdy nie byl zainteresowany choinka. jednemu zdarzylo sie raz sciagnac bombke ale to bardziej przez przypadek chyba niz celowo wink

moze dlatego ze nie pokazywalam im, ze to moze byc zabawka

podobnie z wloczka
byl taki czas ze mialam piec kotow na raz i namietnie robiłam na drutach. jednego jedynego kota interesowały ruszajace sie druty. tylko i wyłącznie. wloczka nigdy.

3

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Mój teraz jest dojrzałym kocurem, więc choinka go już nie interesuje. Za to kiedy był młody, tata wkręcił w sufit nad choinką haczyk, przywiązał choinkę cienką linką i w ten sposób się nie przewracała, gdy kot się wspinał. smile

Hell is other people
http://www.netkobiety.pl/t102718.html - mój aktualny problem.
Reklama

4

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)
CatLady napisał/a:

Za to kiedy był młody, tata wkręcił w sufit nad choinką haczyk, przywiązał choinkę cienką linką i w ten sposób się nie przewracała, gdy kot się wspinał. smile

Kiedyś wykorzystaliśmy ten sam patent - co prawda nie przed futrzakiem, ale własnym dzieckiem, kiedy jeszcze było małe i ciekawskie ). 

Za to mojej koleżanki kociak namiętnie skacze po drzewku albo wylizuje marmoladę z pierniczków, które stanowią ozdobę choinki big_smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

5

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Heh, w tym roku nie byłam nigdzie na święta , ale jak odwiedzałam rodziców to miałam z niego niezłą bekę:P
Zapamiętał, że przychodzi moment, kiedy pojawiają się pod choinką prezenty. Zawsze jest też coś dla niego - jakieś ucha wołowe, smakole, zabawki itp... no więc kiedy tylko pojawiała się choinka, to on właził pod nią, rozpłaszczał się i cierpliwie czekał (potrafił tak godzinami) big_smile

Reklama

6

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Z choinką nie miałam większych problemów (chyba że w ferworze zabawy któryś pies ją trącił), ale za to nie mogę zostawiać prezentów pod choinką, ponieważ zwierzaki lubią drzeć papier i "odpakowywać" prezenty.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

7

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)
cslady napisał/a:

Z choinką nie miałam większych problemów (chyba że w ferworze zabawy któryś pies ją trącił), ale za to nie mogę zostawiać prezentów pod choinką, ponieważ zwierzaki lubią drzeć papier i "odpakowywać" prezenty.


Dlatego trzeba położyć też prezent dla futra;) mój po zapachu od razu wyniuchuje który jest jego, zabiera, sam sobie otwiera, po czym zajmuje się zawartością i jest z nim spokój przez dłuższy czas:P

8

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Mój futrzak (mam króliczka miniaturkę) co roku grzecznie siedział sobie pod choinką, więc śmialiśmy się, że mamy dwa w jednym, czyli symbol i Bożego Narodzenia, i Wielkanocy wink. Jednak w tym roku postawiliśmy na choinkę "na pniu", trochę obawiając się czy nie zacznie tego pnia obgryzać (jest naturalny), ale drzewko wyraźnie nie daje mu nawet namiastki schronu, dlatego uszak obraził się i nawet do niego nie podchodzi big_smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

9

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

U mnie w domu nigdy choinki nie było.
Ale kiedy na studiach mieszkałam w wynajmowanym mieszkaniu i miałam w domu tymczasowym dwie psiny to moje współlokatorki w ogólnodostępnym salonie postawiły choinkę.Moje psiaki podeszły,powąchały i na tym się ich kontakt z choinką zakończył.
Zostawały same i żadne choinki nie ruszyło.Nie,żeby takie grzeczne były- o nie! Razu pewnego zjadły rolety i fotel:)
W tym roku córka zażyczyła sobie choinki,wiec się zgodziłam.Nasza jamnica powąchała ozdoby wiszące najniżej i niespecjalnie ją drzewko interesuje.
Myślę,że gdybym miała co roku owijać choinkę folią albo stawiać w klatce to chyba łatwiej przyszłoby mi po prostu wychować psa smile

Wszyscyśmy płazy w gwiazd kałuży.

10 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2016-12-27 00:11:28)

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Zastanawiam się nad rozsądnym rozwiązaniem, bo założyłam, że nasza psina będzie zainteresowana choinką. Planowałam kupić mniejszą i ustawić na stojaku. Mąż mnie uprzedził i kupił taką jak zawsze, czyli od podłogi po sufit. Na szczęście pies nie jest zainteresowany. Nie wiem co będzie później, ale święta choinka przeżyła.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

11 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2016-12-27 12:45:08)

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

swietne zdjecia smile
To raczej chyba glownie koty sa zainteresowane choinka i bombkami... Mojego psa niespecjalnie interesowala choinka. Tylko w Wigilie, gdy lezal tam pyszny prezent dla niego, ktory musial rozpakowac, jak wszyscy smile
Raz tylko zaplatal sie lapa w kable i przewrocil choinke prosto na lozko, gdy spalismy. Poleciala na meza, mial szokowa pobudke bo choinka byla duza  big_smile  Od tamtej pory juz dokladnie zabezpieczalam kable.

Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.  T.Pratchett/Pyramids.

12

Odp: Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Mój 3-miesięczny kot był baaardzo zainteresowany choinką. Łapką walczył z bombkami, a potem uciekał jakby te miały go gonić...
No więc zdjęłam jedną z plastikowych bombek, dałam mu do zabawy i po kłopocie smile Na szczęście bo nie miałam alternatywy dla choinki, gdyż kociak został świeżo adoptowany z lokalnego TOZ-u

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Nasze kochane futrzaki a choinka - na wesoło :) A może nie? ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016