praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Witam,

Pytanie jak w temacie, jak to jest Waszym zdaniem?

Podczas nauki pracowałam w jednym ze sklepów (sieciówka). Bardzo mi się podobało, nie narzekałam na pracę. Kierownik, ludzie tam pracujący byli bardzo fajni. Cieszyłam się, kiedy mogłam pójść do pracy .Ten zawód nie towarzyszył mi długo, ponieważ moim głównym celem było zostanie kosmetyczką. W końcu wyszkoliłam się, dostałam się do salonu o wysokim poziomie. Niestety po kilku latach pojawiła się u mnie choroba. Musiałam wybrać - życie na sterydach albo rezygnacja z marzeń. Zrezygnowałam. Byłam zaskoczona, że z jednej strony cały mój świat się zawalił, bo nie widziałam mojej przyszłości, a z drugiej odetchnełam. Ta praca przysporzyła mi tyle nerwów i stresów. Ciężko jest trafić na kogoś kto chce przekazać ci to czego się nauczył. Trafiałam nie raz na okropne baby, które potrafiły tylko wytykać błędy. Nie chciałam robić klientkom czegoś czego nie byłam przecież pewna...Jestem osoba mało pewną siebie, ale pomimo przeciwności zawsze parłam do przodu.

Jako, że miałam już doświadczenie w sklepie z odzieżą postanowiłam, dalej to kontynuować i tak po 3 latach jestem trochę rozczarowana. Wiem, ze w życiu nie ma zbyt łatwo, ale czasem już nie mam sil. Ludzie myślą, że taka pani w sklepie to tylko ładnie wygląda, uśmiecha się, stoi, czasami coś poukłada i tyle. Nonsens. Mamy bardzo dużo obowiązków. Pomimo tego, ze nie jestem kierownikiem, zastępcą kierownika to mam bardzo dużo na głowie.
Rano odczytuje wszystkie maile co się działo poprzedniego dnia, przyjmuje towar, rozwieszam go według instrukcji czy woli dyrektora. W ciągu dnia tysiące maili co powinnyśmy jeszcze zrobić. Pilnowanie nowych pracowników, aby wszystko robili dobrze, wdrażanie ich w prace. Nadrabianie za nich pracy, bo przecież musimy się wyrobić w ciągu 12 h (tak, tak to wciąż za mało żeby się ze wszystkim wyrobić). Obsluga klienta non stop. Przygotowanie sklepu do rożnych akcji marketingowych. Tłumaczenie się przełożonym z utargów bądź z tego czego nie zdążyło się zrobić. Na koniec dnia raporty, zamkniecie sklepu i posprzątanie wszystkiego tak, aby na kolejny dzień było wszytko na cacy. Jednym słowem cały sklep na głowie. Oczywiście mamy też zmiany we dwie plus nowe osoby, ale cały czas musimy być czujne, bo jak jedna o czymś zapomni to druga musi o tym pamiętać.
Jestem zmęczona i psychicznie i fizycznie. Nawet, gdy mam wolny dzień to moja głowa jest zaprzątana pracą.


Proszę, osoby, które pracują w takim zawodzie wypowiedzcie się, czy u Was tez tak jest??

Nie chce zmieniać pracy ze względu na kierownika,całego zespołu, bo możemy liczyć na swoją pomoc, a wiem jacy potrafią być ludzie w pracy...Oczywiście mamy też takie dni, gdzie się na siebie wkurzamy, ale nigdzie nie jest idealnie smile

Pozdrawiam!

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Pracowałam dokładnie w takim miejscu o jakim piszesz smile o jak ja dobrze znam to co opisałaś... roboty w takim sklepie jest mnóstwo, nie do przerobienia. Odpowiadając na Twoje pytanie, tak w innych miejscach też tak jest. Dodam jeszcze, że w mojej byłej pracy był istny wyzysk i mobbing. Dużo by opisywać, co tam się działo. Nowe osoby wytrzymywały max 3 dni, sprawy kończyły się w sądzie. Ja cieszę się, że mam inny zawód i nie muszę już w takim miejscu pracować. Oczywiście wierzę, że u Ciebie nie jest aż tak źle wink ale chyba jesteś zmęczona pracą skoro napisałaś taki post. Może weź dłuższy urlop, odpocznij?

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

3

Odp: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Yessa dziekuję za odpowiedź!
Pewnie masz racje, że jestem już zmęczona, ale z pracy nie zrezygnuję. Bywaja dni gorsze, ale są też i te całkiem udane, więc póki jeszcze mam siłe i dam rade wink Przynajmniej upewniłam się, że pewnie wszędzie tak jest jak opisujesz.
Napisałaś, że zmieniłaś pracę - ja nie mam pomysłu na siebie:( Parę miesięcy temu usłyszałam komentarz odnośnie mojej pracy, że co ja zrobie jak już będę w wieku 40-50 lat.Nikt mnie przecież nie zechce do porządnego sklepu, bo już nie będę młoda i piękna! I że powinnam wrócić do swojego zawodu...co z tego jak ja nie mogę.Przyznam się, że się przeraziłam, bo pewnie ma racje sad

Reklama

4

Odp: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Mój brat pracował po tygodniu stwierdził, że to nie dla niego. Denerwowało go to ciągłe układanie ubrań i awantury za niedopilnowanie towaru, ciągle cos ginęło.

5

Odp: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Nie pracuje co prawda w sklepie odzieżowym, ale trochę podobnie to wygląda. Koleżanki mam wspaniałe, jednak my jako pierwsza linia frontu obrywamy od klientów, musimy wszystko wiedzieć kiedy nikt nic nie wie, ogarniać bajzel który zrobili inni, jest nas za mało w stosunku do ilości pracy. Zarabiamy delikatnie mówiąc totalnie kijowe pieniądze, mimo że musimy znać perfekt angielski i kilkanaście specjalistycznych programów... no cóż. Porównywalne pieniądze zarobiłabym w markecie za mniejszy stres, mniejszą odpowiedzialność i mniej pracy, jedyne co to lepiej wygląda w cv to co robię wink

Takie życie. Jedyne wyjście to podnieść swoje kwalifikacje albo wyjechać, bo na lepszą pracę... cóż nie ma teraz problemu ze znalezieniem pracy (choć to jeszcze zależy od miejscowości w której się mieszka) ale pensje i warunki dalekie są od godziwych...

Z tymi kwalifikacjami to bez przesady w sumie, u nas jest dużo ludzi w trakcie/ po studiach i nic im to nie dało...

6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)
12.03.2016 smile

6

Odp: praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?
Nadine90 napisał/a:

Napisałaś, że zmieniłaś pracę - ja nie mam pomysłu na siebie:( Parę miesięcy temu usłyszałam komentarz odnośnie mojej pracy, że co ja zrobie jak już będę w wieku 40-50 lat.Nikt mnie przecież nie zechce do porządnego sklepu, bo już nie będę młoda i piękna! I że powinnam wrócić do swojego zawodu...co z tego jak ja nie mogę.Przyznam się, że się przeraziłam, bo pewnie ma racje sad

w sumie to nie zmieniłam, od szkoły średniej miałam pomysł na swój zawód, a praca w sklepie była taką powiedzmy przygodą pomędzy okresem nauki (studiami lic. a mgr). Ale podobała mi się ta praca mimo wszystko. Nie słuchaj takich głupich komentarzy, mogłaś powiedzieć że rokręcisz własny biznes odzieżowy wink w sumie może to byłby dobry pomysł na siebie? Tak czy inaczej życzę powodzenia smile

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » praca w sklepie odzieźowym - łatwa czy trudna?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016