zły wybór kierunku studiów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » zły wybór kierunku studiów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: zły wybór kierunku studiów

Jestem na czwartym roku finansów i rachunkowości. Dochodzę do wniosku, że źle wybrałam kierunek. Nie chcę całego życia spędzić na ślęczeniu w papierach, przy komputerze, zważając na coraz bardziej pogarszający się wzrok. Nie wiem co mam teraz robić. Gdybym mogła cofnąć czas na pewno nie wybrałabym tego kierunku, ale poszłabym na inżynierię/ochronę środowiska, ogólnie na coś związanego z przyrodą lub  na coś gdzie mogłabym pomagać innym ludziom.  Poza tym nie wyjechałam z domu na studia, nie mam życia studenckiego, nie usamodzielniłam się. Ciężko gdziekolwiek wyjść, bo nie ma jak wrócić, poza tym nie lubię mista w którym studiuję. I to tu teraz zrobic? sad

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zły wybór kierunku studiów

Ukończony kierunek studiów może nie mieć nic wspólnego z Twoją przyszłą pracą. Ba, znalezienie pracy w zawodzie mając tylko studia i zero doświadczenia jest w Polsce prawie niemożliwe.

Na Twoim miejscu ukończyłabym te studia (nie wiem, co Ty w związku z tym czujesz, ale mnie by było strasznie szkoda straconych ponad trzech lat i - chociaż nie wiem, jakim trybem studiujesz - ewentualnych pieniędzy włożonych w naukę). W międzyczasie staraj się rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności, szukaj pracy w branży, która Cię interesuje. Na początek pewnie nikt nie da Ci zatrudnienia bez doświadczenia, ale próbuj "wkręcać się" na praktyki i staże - doświadczenie jest niezwykle cenne. Po ukończeniu obecnych studiów zawsze możesz iść na kolejne, tymczasem przerwanie studiów w ogóle byłoby według mnie bardzo kiepskim pomysłem. Wiele firm przy rekrutacji do pracy wymaga np. wykształcenia wyższego, ale nie patrzy na kierunek. Szkoda, żebyś miała potem odciętą drogę do pewnych stanowisk tylko dlatego, że nie ukończyłaś zaczętych studiów.

3

Odp: zły wybór kierunku studiów

Cięzko jest się przekwalifikować z finansów na coś innego, np. na coś związanego z przyrodą, musiałąbym rozpocząć kolejne studia i zdobywać w tym doświadczenie, tylko kiedy, przecież po ukończeniu obecnych muszę iść do pracy, muszę za coś żyć. Ciężko jest zmienić zawód np. związany  z przyrodą. Ale odwrotnie już o wiele łatwiej, z czegoś innego przekwalifikować jest się bardzo łatwo na finanse, wystarczy zrobić podyplomówkę. W przypadku innnego zawodu jest to wręcz niewykonalne, po samej dypomówce  z zakresu ochrony środowiska nikt mnie nie dopuści do pracy np. w parku narodowym. Ehh, ciężkie to wszystko:( I tak mam wrażenie, że zmarnowałam całe 3 lata, a o tym już nie wspominając.

Reklama

4

Odp: zły wybór kierunku studiów

Studiowałam przez pół roku ochronę środowiska i uciekłam wink To oczywiście kwestia indywidualnych predyspozycji, zdolności i zainteresowań, ale pierwszy rok tego kierunku nie ma nic wspólnego z ratowaniem przyrody, jest tylko matematyka, fizyka, chemia, geologia, geomorfologia. Mnie rysowanie przekrojów geologicznych potwornie nudziło i zniechęcało, ale jak wyżej - co kto lubi. Ostrzegam Cię tylko przed wyobrażeniem, że przyrodniczy kierunek studiów musi być ciekawy i łatwy - z tego, co nasłuchałam się od kolegów, którzy zostali na tych studiach (i teraz są na 5. roku) wiem, że potem wcale nie jest lepiej, jest dużo babrania się w ziemi, uczenia o glebach i innych chemiczno-techniczno-teoretycznych rzeczy. Ale drugie studia zawsze możesz podjąć - np. zaocznie, pracując w tym czasie gdziekolwiek. To na pewno lepsze, niż rzucanie studiów - w końcu i tak te cztery lata "straciłaś" i czasu już nie cofniesz, a przed Tobą zdecydowanie mniej niż za Tobą.

5

Odp: zły wybór kierunku studiów

Zgadzam się z Anemonne. Nikt Cię nie zmusi do pracy zgodnej z kierunkiem (po swoich doświadczeniach wiem, że bardzo trudno o takową). Zawsze możesz zrobić kolejne studia, gdy odnajdziesz swoją ścieżkę zawodową i stwierdzić, że to chcesz robić w życiu. A życie bywa przewrotne. Ja mam dziś zupełnie inne zainteresowania niż wtedy, gdy studiowałam.
Po za tym nie szkoda by Ci było tych 4 lat? Dobrze się zastanów. Pozdrawiam!

Akcja: "karmimy psiaki"
Reklama

6

Odp: zły wybór kierunku studiów

Mam licencjat z finansów, więc już jakiś papier jest. Ale jeśli nwet rozpoczęłabym kolejne studia np. inżynierię środowiska, to jak jest skończę będę miała 30 lat i kto mnie wtedy przyjmie? Będę bez doświadczenia, bo będę musiała pracować niestety raczej w finansach i nie będę miała czasu go zdobywać w czymś związanym z przyrodą. Ehh, i tak mam wrażenie, że przegrałam już swoje życie:( Tego nie da się już naprawić. Niestety. Będę ślęczeć przy komputerze i w papierach...

7

Odp: zły wybór kierunku studiów

Próbuj może się uda. Nie wiem, jak to jest w tej branży, ale może rozejrzyj się za czymś powiązanym z przyrodą, gdzie wymogiem koniecznym nie będzie kierunek studiów i zobacz czy Ci to odpowiada. Tak naprawdę nie wiesz na 100% czy ta praca byłaby dla Ciebie odpowiednie. Ja też byłam przekonana o tym, kim chcę w życiu być, ale realia mnie dobiły, mimo to odnalazłam się w czymś innym.

Akcja: "karmimy psiaki"

8

Odp: zły wybór kierunku studiów
leukonoe napisał/a:

Mam licencjat z finansów, więc już jakiś papier jest. Ale jeśli nwet rozpoczęłabym kolejne studia np. inżynierię środowiska, to jak jest skończę będę miała 30 lat i kto mnie wtedy przyjmie? Będę bez doświadczenia, bo będę musiała pracować niestety raczej w finansach i nie będę miała czasu go zdobywać w czymś związanym z przyrodą. Ehh, i tak mam wrażenie, że przegrałam już swoje życie:( Tego nie da się już naprawić. Niestety. Będę ślęczeć przy komputerze i w papierach...

Wydaje mi się, że tylko czekałaś na to, żeby napisać, jaka to jesteś przegrana, beznadziejna i bez przyszłości... Tymczasem to, co zrobisz ze swoją przyszłością, leży tylko i wyłącznie w Twoich rękach, niesprawiedliwe byłoby zrzucanie tego na los, Opatrzność czy w cokolwiek tam wierzysz. To wygodne, prawda? - myślenie, że nic nie możesz zrobić ze swoim życiem... bo uwalnia od odpowiedzialności za nie. Niestety, tylko pozornie. Weź się za pracę nad sobą, rozwijaj umiejętności, które masz, działaj - chyba, że wolisz się poużalać nad sobą. Ale jeśli tak, nie rozumiem pytania "i co teraz zrobić?", które postawiłaś w pierwszym poście.

9 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2012-11-12 11:22:04)

Odp: zły wybór kierunku studiów

Ja studiuję inżynierię środowiska i wbrew pozorom nie jest to przyrodniczy kierunek. Kiedyś nazywał się inżynieria sanitarna, zostało to samo tylko nazwa się zmieniła. Także siedzę ciągle przed komputerem, bo trzeba liczyć i rysować projekty. Nie ma zajęć w terenie. Nie sugeruj się nazwą. Ten kierunek wiąże się z wentylacją, klimatyzacją, ogrzewnictwem, ciepłownictwem, chłodnictwem, wodociągami, kanalizacją, oczyszczaniem ścieków, gospodarką odpadami. Twoje wyobrażenie na temat tego kierunku jest mylne.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

10

Odp: zły wybór kierunku studiów

Doskonale Cię rozumiem. Też skończyłam rachunkowość i to był błąd mojego życia. Zawsze ciągnęło mnie do archeologii, ale rodzice... No i teraz żałuję:(

11

Odp: zły wybór kierunku studiów
Linee napisał/a:

Doskonale Cię rozumiem. Też skończyłam rachunkowość i to był błąd mojego życia. Zawsze ciągnęło mnie do archeologii, ale rodzice... No i teraz żałuję:(

Nie rozumiem - co stoi na przeszkodzie, byś studiowała archeologię? Bo zakładam, że jesteś już na tyle dorosła, że zdanie rodziców tą przeszkodą od dawna nie jest...

12

Odp: zły wybór kierunku studiów

Czwarty rok to juz własciwie końcówka nauki. Nie ma co - na Twoim miejscu pomeczyłabym sie dwa latka. A pozniej zastanowiła się czy nie studiować czegoś innego jeszcze.

Jeśli wszyscy wokół Ci kadzą, zważ, byś nie został zaczadzony

13

Odp: zły wybór kierunku studiów

Wiele osób wybiera zły kierunek, ale czesto wychodzi to po tym jak sie juz je ukończy i pracy nie mozna znalezc. Mój brat teraz poszedł do Cosinusa, nie zdał matury i nie chciał stracic czasu. I w sumie dobrze zrobił.  Bo potem zawsze bedzie miał jeszcze takiego asa w rękawie.

14

Odp: zły wybór kierunku studiów

Osobiście też źle wybrałam kierunek studiów.... Poszłam na fizjoterapię nie mając pojęcia w co się pakuję.... Wiem... Kierunek dobry, przyszłościowy. Tylko że nie dla mnie. Zrobiłam licencjat i na tym zaprzestałam.Teraz pracuję w sklepie i cały czas szukam zajęcia dla siebie na przyszłość. Chcę spróbować pracować w żłobku (praca z dziećmi była drugim pomysłem po fizjoterapii) ale bez wykształcenia jest to bardzo trudne. Jednak znalazłam w necie adresy email placówek w Warszawie i wysyłałam CV wraz z listem motywacyjnym. Wczoraj po raz pierwszy od 2 miesięcy się ktoś odezwał. Jutro mam rozmowę. Nie wiem czy coś z tego będzie ale wiem że się nie poddam od tak...


Teraz podchodzę inaczej do wielu spraw. Najpierw chcę spróbować jak wygląda praca w danym zawodzie, dopiero później podjąć ewentualne dokształcanie.... Dlaczego? Bo nadal nie mam planu na życie! Zazdroszczę osobom które wiedzą co chcą w życiu robić.... Ja tak nie mam więc próbuję po prostu. Dodam, że studia zrobiłam zaocznie, jestem z małej wsi gdzie największe możliwości dla młodej osoby bez KONKRETNEGO zawodu i DOŚWIADCZENIA to naprawdę tylko kasa w sklepiku jakimś w pobliskim miasteczku... Ale to problem wielu młodych ludzi. Do Warszawy przeprowadziłam się na zasadzie ucieczki od tego co znałam w nieznane....

Jeśli nie masz monopolu na przyszłość spróbuj się rozejrzeć w propozycjach pracy, jeśli nic Cię nie interesuje z tego co podali to drąż sama! Zastanów się nad konkretnym stanowiskiem i znajdź firmy, placówki w których jest takowe stanowisko. Wysyłaj CV wszędzie gdzie tylko znajdziesz. Zrób sobie listę miejsc do których aplikujesz (najlepiej alfabetyczną - pomaga to jak ktoś dzwoni a ty nie koniecznie pamiętasz co i jak w danym miejscu). I się nie zniechęcaj. Pamiętaj że praca którą sobie wymarzyłaś wcale nie musi być taka fajna.... Za 2 lata znowu zmienisz zainteresowania więc na studia kolejne też bym się tak nie rzucała skoro nie masz pewności że to to.

Jeśli znajdziesz pracę nawet nieco odbiegającą od wcześniej założonej to zdobywasz nowe umiejętności i doświadczenie a tego nikt Ci nie zabierze...

Wysil się na ciekawe CV i LM... Mój list motywacyjny był w kolorze z obrazkiem dzieciaka, forma nieco luźniejsza... W końcu tu o dzieci chodzi więc trzeba być kreatywnym big_smile

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

15

Odp: zły wybór kierunku studiów

Potrzebujesz oddzielić wszystko grubą kreską, zmienić otoczenie. Może warto skończyć te studia i zacząć inne zaocznie w nowym mieście?

16

Odp: zły wybór kierunku studiów

Ja ukończyłam budownictwo...na studiach nie było łatwo. Przez pierwsze dwa lata sama nauka i do tego sama teoria. Myślałam, że ze studiów wyniosę również jakąś praktyczną wiedzę, a tu nic. Podejrzewam, że większość rzeczy nigdy mi się nie przyda w karierze. Studia niby "prestiżowe", po których na pewno jest praca...a rzeczywistość jest zupełnie inna. Pracy w tym zawodzie nie mogę znaleźć już któryś miesiąc z rzędu. Niby podobają mi się te wszystkie techniczne sprawy związane z budownictwem...ale jak mam pracować po 12 godzin dziennie w stresie, ponosić dużą odpowiedzialność i zarabiać grosze to żałuję wyboru tych studiów. Na dzień dzisiejszy pracuję w innej branży i całkiem mi się podoba. Nawet zastanawiam się nad studiami w tym kierunku. Nigdy nie jest za późno, żeby studiować to co się lubi, bo przecież będzie się to robić całe życie.

17

Odp: zły wybór kierunku studiów

Studia to nie tylko papierek - wykształcenie. Ale to także czas zabawy i poznawania ludzi (ty mieszkając w domu nie zaznałaś tego). Studia to czas rozwijania swoich zainteresowań (napewno organizowane były jakieś kursy, szkolenia - niekoniecznie związane z twoim kierunkiem).
Skończyłaś licencjata i znowu poszłaś na magisterskie w to samo miejsce. Gdybyś pomyślała trochę wcześniej, to wziełabyś papierek licencjata i wyjechała do innego miasta na inne studia magisterskie. To wcale nie takie trudne. Miałabyś dwa odmienne wykształcenia.
Teraz możesz iść do technikum 2-letniego na jakiś kierunek, który ci się podoba. Na kurs się zapisać. Co stoi na przeszkodzie?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

18

Odp: zły wybór kierunku studiów

A jaki waszym zdaniem jest dobry kierunek, ale nie pytam o studia tylko bardziej o szkołe policealną ?

19

Odp: zły wybór kierunku studiów

Technik farmaceutyczny.

20

Odp: zły wybór kierunku studiów

Ja skończyłam zootechnikę, pracę w zawodzie znalazłam, ale na takich warunkach, że szkoda życia i zdrowia, więc się ewakuowałam. Szukam teraz pracy na różnych stanowiskach. Nie wiem, czy nie będę robić licencji na profesjonalną ochronę, bo to współgra bardzo mocno z moimi zainteresowaniami, psychicznie też jestem właściwym typem osoby do takiej pracy. Rozważam też zrobienie kursu instruktora fitness i jeździectwa. W sumie to stwierdzam, że też mogłam iść na inne studia (gdybym to ja wcześniej wiedziała tongue), albo w ogóle olać studia i zająć się czymś innym, ale studiowanie zmieniło moje podejście do życia, przybyło mi kilka ważnych, życiowych doświadczeń, więc to nie jest czas stracony.
Rozważam też zawodowe wojsko, coraz bardziej i coraz poważniej.

"Si vis pacem - para bellum"

21

Odp: zły wybór kierunku studiów

A ja obecnie studiuje leśnictwo i stwierdzam że chyba za głupi jestem na na te studia sad bo bardzo ciężko mi to idzie sad

22

Odp: zły wybór kierunku studiów
krzysiek95 napisał/a:

A ja obecnie studiuje leśnictwo i stwierdzam że chyba za głupi jestem na na te studia sad bo bardzo ciężko mi to idzie sad

Jakbym parę lat temu miała to samo myślenie co teraz, to bym w ogóle chyba szła na jakąś wyższą wojskową. Na pewno ciężej niż na zwykłych studiach, 30 dni wakacji, skoszarowanie, ale pewna praca potem, nie najgorsza kasa no i jaka ciekawa robota.

W sumie myślę, że czy bym poszła na astrofizykę, czy cholera wie co jeszcze, z pracą po studiach jest tak marnie, że i tak nie ma pewności, że się będzie pracować w zawodzie.

"Si vis pacem - para bellum"
Odp: zły wybór kierunku studiów
WitchQueen napisał/a:
krzysiek95 napisał/a:

A ja obecnie studiuje leśnictwo i stwierdzam że chyba za głupi jestem na na te studia sad bo bardzo ciężko mi to idzie sad

Jakbym parę lat temu miała to samo myślenie co teraz, to bym w ogóle chyba szła na jakąś wyższą wojskową. Na pewno ciężej niż na zwykłych studiach, 30 dni wakacji, skoszarowanie, ale pewna praca potem, nie najgorsza kasa no i jaka ciekawa robota.

W sumie myślę, że czy bym poszła na astrofizykę, czy cholera wie co jeszcze, z pracą po studiach jest tak marnie, że i tak nie ma pewności, że się będzie pracować w zawodzie.

Wracając do starych czasów maturalnych i podejmowania decyzji na jakie studia się wybrać: być może "zdradzałbym" biologię na rzecz kroatystyki/bałkanistyki....

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

24

Odp: zły wybór kierunku studiów

Ja chciałam na początku skandynawistykę, ale mi nie pasowało wtedy emigrować do Poznania, a we Wrocławiu nie było. W sumie nie mam szczególnych zdolności do matematyki i te przedmioty, gdzie się dużo liczyło zawsze mnie doprowadzały do szału (poza fizyką i genetyką), dlatego nie pchałam się na politechnikę, ale moje studia też w sumie były dość ścisłe, więc jakoś pewnie dałabym radę. Dla samej przyjemności to pewnie poszłabym na ASP, jakbym miała za dużo kasy i mi się wybitnie nudziło.

"Si vis pacem - para bellum"

25

Odp: zły wybór kierunku studiów

A ja nie wiem co dalej, czy nie zawale roku... a jak tak to co wtedy??? Nic niw wiem.

26

Odp: zły wybór kierunku studiów

Od kilku miesiecy borykam sie z problemem poszukiwania pracy. Skonczylam fizjoterapie studia magisterskie, dlaczego bo tak wyszlo. Od 2 roku mialam wielkie watpliwosci co do tego czy jest to zawod dla mnie, ale po namowach rodziby brnelam w to dalej. Teraz obudzilam sie z niczym, jestem przerazona bo boje sie isc do zwyklego sklepu,  tego co ludzie powiedza czy nie bede kiedys zalowac... nie wiem co zrobic ?

27

Odp: zły wybór kierunku studiów

To wszystko, co teraz napiszę jest zdecydowanie łatwiej powiedzieć niż zastosować, ale raczej warto próbować.
Za bardzo skupiacie się na tym co powiedzą inni. Nie boicie się tego, że na starość będziecie sobie wyrzucać, że nie mieliście własnego zdania? Albo za mało odwagi, żeby żyć wedle własnego uznania?
Macie dość komfortowe warunki, bo wszystko się teraz przesuwa: wiek, w którym zawiera się małżeństwo (albo i nie), pierwsze dziecko... no generalnie wszystko. Dlaczego macie tego czasu nie zainwestować w siebie? To jest zupełnie ok, że macie wątpliwości. Lepiej!! Jestem prawie pewna, że gdybyście miały te wątpliwości później np. 10 lat później, tak w okolicach kryzysu wieku średniego (:D) to byłoby znacznie gorzej. To fatalna opcja mieć wątpliwości, wiem, bo sama tak miałam i czułam się z tym bardzo źle. Ale to też oznaka tego, że myślicie o swoim życiu i o sobie na poważnie, chcecie je wykorzystać na maksa. Walczcie o siebie! Tak mocno jak się tylko da.
No i przede wszystkim dajcie sobie czas na przeżycie tego kryzysu. I nie bądźcie dla siebie zbyt surowe. Wtedy, kiedy wybierałyście studia nie mogłyście postąpić inaczej. wink

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » zły wybór kierunku studiów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016