Bezrobocie po studiach prawniczych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Bezrobocie po studiach prawniczych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Bezrobocie po studiach prawniczych

Witam 2 lata temu skończyłam prawo i od tego czasu bezskutecznie poszukuje pracy.
Startowałam w wielu konkursach w administracji publicznej i nic, 30 osób na jedno miejsce trudno się dostać.
Szukałam po kancelariach , prywatnych firmach w których zresztą jest mało pracy dla prawników przynajmniej w moim mieście i nic.Po za tym nie stać mnie na pracę za 500 złotych pod stołem a tak często jest w kancelariach adwokackich czy radcowskich, takie są wynagrodzenia w tych miejscach niestety.
Kiedy wybierałam prawo nikt mnie nie uprzedzał że będzie tak ciężko z pracą.Studia prawnicze to jedna wielka lipa.
A rynek pracy dla prawników bardzo zły.
Co radzicie ?
Myslę żeby się przekwalifikować tylko szkoda tych lat studiów.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych

Może póki co postaraj sie zaczepić o jakąkolwiek  pracę i potem szukaj w miedzyczasie? Albo Ze on jakieś Kursy dodatkowe. Niestety rynek pracy ogólnie wygląda marnie

3 Ostatnio edytowany przez asia-jogis (2016-10-17 14:24:55)

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych

Hej, tu także prawniczka.

Dwie rady ode mnie:
1. Może dobrym pomysłem byłoby poszukanie pracy w miejscu, gdzie wymagana jest znajomość określonych przepisów prawnych i umiejętność ich stosowania, ale nie w kancelariach prawnych (w których albo się nie płaci albo płaci się mało, chyba że jest to wielka korpo w WWA), np. w windykacji, w działach personalnych firm, w bankach - dzięki temu zdobywałabyś doświadczenie w konkretnej dziedzinie (dochodzenie wierzytelności, prawo pracy i ubezpieczeń społecznych, prawo bankowe, etc.) - może się to wiązać z przeprowadzką lub dojazdami (do np. Poznania, Gdańska, Wrocławia, gdzie takich ogłoszeń jest dużo).

2. Piszesz, że nie stać cię na pracę za darmo (nie wiem czy się śmiać czy płakać przy pisaniu) czy za 500 zł miesięcznie. Jednakże zapłacenie frycowego może się okazać  koniecznością.  Ja dostałam pracę w kancelarii jako asystent prawny, ale pod warunkiem, że najpierw zorganizujemy staż dla osoby bezrobotnej finansowany przez PUP (otrzymywałam przez 6 miesięcy za 40h/tygodniowo 997,00 zł stypendium). Po stażu zostałam zatrudniona na umowę o pracę. Koleżanka przed aplikacją trzy miesiące pracowała za darmo, zanim zaczęli jej płacić.  Dzięki takiemu stażowi (innym programom z PUP) pracodawca może Cię sprawdzić, a Ty masz czas żeby się wykazać. Są jeszcze 2-letnie programy - PUP przez rok finansuje Twoją pracę, a pracodawca musi zagwarantować, że zatrudni Cię na co najmniej kolejne 12 miesięcy.

Reklama

4

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych
camii napisał/a:

Kiedy wybierałam prawo nikt mnie nie uprzedzał że będzie tak ciężko z pracą.

Żartujesz?

camii napisał/a:

Studia prawnicze to jedna wielka lipa.
A rynek pracy dla prawników bardzo zły.

Co znaczy lipa?
Po samych studiach, z "gołym" mgr, to rzeczywiście nie jest łatwo. Tak jak i po wielu innych kierunkach.
Tak naprawdę, to aby pracować sensownie trzeba zrobić aplikację, a i po niej gwarancji żadnej nie ma.

5

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych
luc napisał/a:
camii napisał/a:

Kiedy wybierałam prawo nikt mnie nie uprzedzał że będzie tak ciężko z pracą.

Żartujesz?

To samo pomyślałam. Przed żadnymi studiami nikt nikogo nie uprzedza, jaki jest rynek pracy w danym zawodzie. To jest być może pierwszy test samodzielności dla przyszłego studenta - przynajmniej zorientować się, jak funkcjonuje dana branża i jakie są perspektywy. Poszłam na studia prawnicze 5 lat temu i wiedziałam doskonale, w co się pakuję - że prawników produkuje się obecnie hurtowo, sam dyplom w zasadzie nic nie znaczy, tym bardziej jak nie jest to dyplom UJ czy UW. Była dla mnie oczywiste, że decyduję się wystartować w zawodzie, w którym rynek jest ciasny, konkurencja spora, a "znajomości" wciąż istotne.

Jeśli ty po dwóch latach od zakończeniu studiów ocknęłaś się z wyobrażenia, że wystarczy skończyć prawo i pracodawcy będą na ciebie czekać z otwartymi ramionami, to jestem ciekawa, co robiłaś przez całe studia. Nie byłaś na praktykach? Nie widziałaś jaka jest sytuacja w kancelariach - w większości wyzysk studenciaków i aplikantów, a jak się chce załapać do miejsca, gdzie zapłacą początkującemu cokolwiek, to trzeba mieć zarówno wiedzę jak i jakieś już doświadczenie?

Współczuję Ci bezrobocia, bardzo szczerze. Ale z moich doświadczeń wynika, że kto chce, zorientuje się w prawniczym rynku najpóźniej po drugim roku studiów, bo wtedy już da się załapać na jakieś praktyki i na własnej skórze przekonać się, jak to działa. I jak ktoś zostaje, to jego wolna wola, ale trudno żeby miał do kogokolwiek pretensje - nawet do losu.

Reklama

6

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych

Tez jestem prawniczka, nie pracuje jednak w zawodzie, rzeczywiscie jest to ciezki kawalek chleba i bez aplikacji ani rusz, wiec jesli nie chcesz jej robic to radze sie ogarnac jak najszybciej i poszukac innej drogi. W innym przypadku pozostaje administracja publiczna, a tam nie dosc ze o robote trudno, to ciezko powiedziec ze jest to robota marzen dla prawnika, nie oszukujmy sie.
Pomysl o podyplomowce, moze czyms pokrewnym? To nie sa stracone lata, mi osobiscie wiedza prawnicza przydala sie nie raz w pracy czy zyciu prywatnym, teraz zajmuje sie tlumaczeniami prawnymi, wiec niczego nie zaluje.
Poza tym, radze odlozyc ambicje na bok, ja bylam juz kelnerka, opiekunka do dzieci, urzedniczka, recepcjonistka i pare innych... smile Przede wszystkim nie lam sie, nie zamykaj na nic i nie wychodz z tzw. obiegu, bo dopadnie Cie beznadzieja. Powodzenia!

7 Ostatnio edytowany przez Kareena (2016-10-17 22:24:12)

Odp: Bezrobocie po studiach prawniczych

Asia- jogis, to o czym piszesz to zwykłe wykorzystywanie ludzi, a powszechność praktyki w żaden sposób jej nie usprawiedliwia. Za pracę należy się wynagrodzenie,  co to jest za tłumaczenie że chcą kogoś przetestować? Żenujące,  że coś takiego robią też prawnicy (choć nie dziwne)

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Bezrobocie po studiach prawniczych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016