Val di Sole - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Val di Sole

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Val di Sole

Witam
Czy ktoś z Was był tam na nartach? Ile mają tras dla zaawansowanych? Czy dzieci mogą jeździć na trasach dla zaawansowanych czy jest jakiś limit wiekowy? Czy trasy są ciekawe?
No i co tam można robić po nartach? Jadę własnym autem więc jeśli trzeba by się trochę przemieścić by coś ciekawego zobaczyć to nie mam problemu.
Będę wdzięczna za info.

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Val di Sole

Cześć,

byłem trzykrotnie w tym regionie i wg mnie o 2 za dużo. Tras do wyboru jest od groma. W zasadzie możesz przemieszczać się między ośrodkami bez samochodu - wyciągi, gondolki itd.; wyjątkiem jest lodowiec Presena. Odpinasz buty, przechodzisz przez drogę tongue
Zerknij na stronę internetową, masz wypisane trasy. Z racji, że jest to cały kompleks tzn. Peio, Folgarida, Tonale, Madonna, Ponte di Legno, przebierasz w nich bez liku.
Limitu wiekowego na trasy nie ma - pierwszy raz słyszę o czymś takim. Dziecko posiada umiejętności - może zjeżdżać nawet po trasach FISowskich. Bez obaw, Carabinierzy nie będą interweniować jeśli o to chodzi smile
Czy trasy są ciekawe? Rzecz gustu, zróżnicowane na pewno, miejscami wąskie, znaki informujące o kamieniach (ale to wszędzie). Ja zjeżdżam wszystkie i danego dnia wybieram sobie 2-3, które katuję do bólu wink

A co po nartach? Nie odpowiem, bo my wracaliśmy o 17, kąpiel, kolacja i impreza w hotelu do 22-23, żeby na drugi dzień być pierwszymi na stoku tongue

Wracając do pierwszego zdania. Multum ludzi, tłok na trasach, czas oczekiwania w kolejce góra 10-15 minut, są takie co z miejsca wsiadasz, lans i przepych większy niż na Krupówkach - za sprawą wschodnich sąsiadów smile A, no i nie jedź pod koniec głównego sezonu. Prawdopodobieństwo, że w nocy spadnie 0,5-1m jest większe niż 0,6.

Naprawdę, dla chcącego nic trudnego, można znaleźć inne ośrodki, kameralne, ze świetnymi trasami wolnymi od chamstwa i polskiego "co to nie ja", a przede wszystkim za mniejsza kasę smile

Tyle.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

3

Odp: Val di Sole

Dzięki za info.Jadę w ten piątek więc tak trochę przed sezonem.Nigdy tam nie byłam,widziałam w necie trasy ale wiesz: często piszą,że trasa dla zaawansowanych a tu moja ośmiolatka twierdzi,że łatwizna.Ona dużo sobie poi tym wyjedzie obiecuje więc pytam trochę pod nią:)
Mam taką cichą nadzieję,że tłoku o jakim piszesz nie będzie bo nic mnie bardziej nie zniechęca niż tłumy.
Co do  limitu wiekowego: zdarzyła mi się sytuacja w Tatrach słowackich kiedy to nie pozwolono mi zjechać z pięciolatką francuską muldą.Dlatego pytam.

Jadę do Marilevy.Hotel jest przy samy stoku.

Na Krupówkach nie bywam,heh,więc nie wiem o czym piszesz:)

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-12-04 14:35:14)

Odp: Val di Sole

Tak wcześnie nigdy nie byłem, nie ma co martwić się na zapas tłokiem smile Po powrocie napisz jak ze śniegiem, czy były opady świeżego, jaka temperatura no i ogólne wrażenia. Jasne, nie ma co sugerować się opiniami w necie, każdy widzi po swojemu. Takie informacje mogą dać jako taki ogólny pogląd, nic więcej. Wiesz, z każdej trasy można się stoczyć, ześlizgiwać, skręcać pługiem, pytanie czy o to chodzi? Wybierasz najcięższą trasę, chcesz sobie coś udowodnić, rozumiem. Jeden przejazd i ok, jeśli technika pozostawia wiele do życzenia, więcej się tam nie pcham. Wbrew pozorom często widuję te same osoby na trasach nieodpowiednich dla nich. Zajmują całą szerokość, bo jakoś trzeba wyhamować. Nie jest to żaden personalny przytyk w Twoją stronę. Nie pamiętam już, ale na wybranych trasach są porozstawiane bramki nawet jak nikt nie trenuje. Córka preferuje jazdę dowolną? Może taka forma jazdy sprawiłaby jej przyjemność. Kilka razy Włosi nie mieli przeszkód, żebym i ja z nimi pojeździł na tyczkach slalomowych. W razie czego warto zapytać smile
Umiejętności mam, a przeważnie do jazdy wybieram trasy niebieskie/czerwone - takie mi pasują, po prostu i nigdy nie powiedziałem, że są nudne czy łatwe wink Ich system oznaczeń w większości jest zawyżony big_smile
To nie jest Wasz pierwszy wyjazd do Włoch na narty? Pytam, bo panujące tam przepisy nt. udzielenie pomocy, szybkiej i powodującej zagrożenie jazdy różnią się od tych u nas. Carabinierzy czuwają i wypisują mandaciki smile Na ucieczkę nie ma co się silić, no chyba, że jesteś czynną/byłą zawodniczką z EuropaCup/PŚ. 

Przypomniałem sobie jedną rzecz. Podczas słonecznej pogody wciągnijcie się na Presene - na górze masz leżaki do opalania, wypoczynku. Sama trasa jest krótka, ale za to szeroooooka i ze sorym nachyleniem. W sam raz do funu smile

Miłego nartowania!

PS W PL rzadko szusuję, a w Zakopcu to byłem służbowo i widziałem co nieco tongue

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

5

Odp: Val di Sole

Patrzyłam na kamerki w necie- na śnieg raczej nie będziemy narzekać.:)

Przez wiele lat gdy mieszkałam w Karkonoszach byłam instruktorką więc jakies tam pojęcie o jeżdżeniu mam.Raczej nie lubię sobie niczego udowadniać,ba- odkąd mam dziecko jeżdżące zrobiłam się bardziej strachliwa:)Moja córka za to uwielbia udowadniać sobie innym:)Ale to taki wiek:)

Raczej nie stwarzamy zagrożenia na stokach,choć parę razy w Słowacji przydarzył mi się z córką mały freeride.czego się wstydzę:)


Zazwyczaj jeździmy do Słowacji,Czech lub Austrii.We Włoszech na nartach jeszcze nie byliśmy.

Uciekać nie będę.Chyba bym się ze wstydu spaliła przed dzieckiem:)

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile
Reklama
Odp: Val di Sole

Wyszalejesz się, to gwarantowane. Fajnie, że jedziesz przed sezonem. Wtedy jest mniej ludzi, nie ma stania w kolejkach - bomba. Samo Val di Sole to super dolinka.
Nbm, najpierw piszesz że byłeś 3 razy, później że o 2 za dużo, a później wychwalasz?:D

7

Odp: Val di Sole

Pomocnikugargamela, te "dwa razy za dużo" były decyzją typu: jedziesz tam albo nigdzie smile Nie wychwalam, znajduję pozytywne aspekty w każdym miejscu.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"
Odp: Val di Sole

Rozumiem smile
Mimo to jestem przekonany, że koleżanka w VdS naprawdę się wyszaleje, a i tłoków jeszcze być nie powinno.

Z ciekawości - skoro VdS nie podobało się to jaki region polecasz? Oczywiście, jeśli to prywatne, to nie musisz pisać.

9

Odp: Val di Sole

Podobało mi się na Paganelli. Tanio, długie i konkretne trasy są w Apeninach, polecić chociażby mogę Cimone.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

10

Odp: Val di Sole

gojka, ale Ci fajnie smile

Jezdzimy do Marilewy 1400 od 4 lat i z tego, co piszesz, to akurat chyba zatrzymujemy sie w tym samym hotelu (taki w stylu betonowy pozny Gierek? wink) Plusem dla nas jest, ze sa apartamenty 8osobowe oraz to, ze hotel jest przy stoku, za te cene trudno znalezc cos podobnego - jak jezdzisz z dziecmi, to jest to bardzo wygodne, bo odstawiasz delikwenta po 2 godz i lecisz dalej.
Na Madonnie jest taka fajna knajpka, gdzie daja megaduza pizze.

Jezdzilismy do Austrii, i w Dolomity z inne rejony (Canazei) ale w Marilewie podoba mi sie najbardziej.

Tak czy inaczej, biale szalenstwo znow przed narciarzami smile

11

Odp: Val di Sole

Benito my mamy taki trzy osobowy.W sumie czysto i ok ale korytarze i narciar nią szczur owata.Madonna-porażka-jakieś nie wydarz one te stoki.Za to kn ajpka Fiat-świetna.
Nbm-żadnego lansu nie zauważył am, Ukrai ńc ów wcale.Ale za to za Pol aków trochę mi wstyd...

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile

12

Odp: Val di Sole

gojka: a nie mówiłem? wink
Na myśli miałem Rosjan - jesteś przed głównym sezonem tongue

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

13

Odp: Val di Sole

gojka, a moze nie wszystkie wyciagi jeszcze chodza? nie zniechecaj sie tak szybko, pojezdzcie na Folgaride w druga strone, mnostwo roznych, tylko tam znow trzeba uwazac na trasy zielone, przez ktore musisz sie przeprawic - jak sie w pore nie rozpedzisz to potem rączki bola wink Hotel jest jaki jest, no troche rozny od apartamentow w innych pensjonatach, no ale na samo spanie i wieczornego grzanca w sam raz. Za to moja kolezanka, ktora nie jezdzi na nartach, przez caly dzien jedynie nadrabia zaleglosci w lekturze, - trudno sie gdzies ruszyc poza hotel po tych stromiznach.

Co do Polakow, to ja juz sie przyzwyczailam - gdzie by sie nie pojechalo, zawsze znajdzie sie taki, co wioche zrobi i swiadectwo nam wystawi. Taki urok.

gargamel, najpiekniejsze trasy podobno sa we Francji, nie bylam co prawda, ale slyszalam cuda-niewidy wink - ale to chyba w dalekiej przyszlosci - i samolotem, bo autem za daleko. Na razie Marileva musi wystarczyc smile

14

Odp: Val di Sole

Witajcie!
Jestem już po i zapewne jeszcze do Val di Sole wrócę.Szczególnie jak sobie przypomnę zeszłoroczne szusowanie na dość trudnej ścianie Łomnicke Sedlo w Słowacji w totalnej mgle i przy wywracającym wietrze wietrze:)

Jedna rzecz trochę mnie wściekła ale kładę to karb początku sezonu.Otóż wykupiłam karnet siedmiodniowy z na jazdę w Folgaridzie i Marilevie z możliwością wykorzystania dwóch dni w Skiarea.Obejmuje to Madonnę i Pinozolo.Nie dość,że pierwszego dnia straciliśmy godzinę przed wyciągiem w Madonie bo nasze karnety "nie wchodziły" więc trzeba było zapłacić kaucję za takie papierowe karnety,które dał nam pan z obsługi.Jak wiadomo,papierowe trzeba wyjąć za każdym razem gdy chcesz skasować.Dla mnie- dorosłej to pikuś ale dla córki za każdym razem zdejmowanie rękawic było uciążliwe.Po czterech dniach- wciąż to samo: error system:((Nie pozwolono nam wjechać na Pinozolo bo rzekomo nasz karnet tego nie obejmował.Kolejna godzina czekania przy wyciągu aż obsługa dogada się z tymi w kasie w Marilevie.
Tu przynajmniej zostaliśmy poczęstowani kawą i czekoladkami i grzecznie przeproszeni.
Gdy wczoraj poszłam po odebranie kaucji poskarżyłam się,że nie mogłam skorzystać z wyciągów w Pinzolo,mimo,że SPECJALNIE dopłaciłam za dwudniowy pobyt w Skiarea.Pani powiedziała mi tylko,że nie mam co liczyć na zwrot kasy i jedynie może zwrócić mi kaucję.Żadnego przepraszam.

Benita- w Madonnie rzeczywiście sporo tras jeszcze zamkniętych.Właściwie z samej góry dało się jeździć takimi dwoma- prościutkimi do wyciągu chyba takiej sześcioosobowej kanapy.Nie dość,że jak to mówią Włosi- tydzień polski się zaczął- nikt nie jeździ dobrze,to jeszcze tych ofiar jeżdżących od jednego brzegu do drugiego całe mnótwo.Jeden taki zajechał mnie z tyłu,że zakończyło się rozciętym łukiem brwiowym u mnie.Od tej pory jak najszybciej omijałam te "ofiary" albo przeczekiwałam aż przejadą.Niestety,niespodziewane zatrzymywanie się na środku stoku albo zwalnianie przy wąskich zakrętach to domena Polaków.
Przypuszczam,że wysyp takich ludzi spowodowany był małym stopniem trudności tras.

W Folfgaridzie i Marilevie trasy są troszkę trudniejsze i być może słabo jeżdżący się nie napalają.

Benita- hotel może i nie był najgorszy i plusem było,że można było sobie do knajpki w klapeczkach i t shircie pójść z hotelu.W sumie widok z okna fajny,nie najgorzej wyposażony aneks kuchenny tak,że można sobie śniadanie zrobić.

NBM- nie widziałam ANI RAZU karabinierów.A sama chętnie bym ich wezwała widząc pijanych Polaków zapinających narty pod knajpką,innych typów zajeżdżających drogę dzieciakom,gości stojących w wąskich przejazdach z rękami w których mieli kijki rozłożonymi jak do lotu.

Wiem jedno- przyjadę tam na pewno nie raz jeszcze.Głównie z powodu pięknej pogody.

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile
Odp: Val di Sole

A jak myślicie lepiej jechać do Val di Sole z biurem podróży, czy bez? Jeżeli z biurem podróży to z jakim? Natrafiłam na dość fajną ofertę na narty-wlochy.pl i nie wiem, czy właśnie z nimi nie jechać. Nie mam dzieci chce jechać tylko z chłopakiem, więc wydaje mi się, że bardziej będzie opłacam mi się wyjazd z biurem do Val di Sole. Z góry dzięki za odp wink

16

Odp: Val di Sole

Wydaje mnie się, że dla każdego coś się znajdzie, nawet dla tych co nie jeżdzą i nie chcą jeździć, piękne szlaki piesze

17

Odp: Val di Sole
wieczorekpaulinka1 napisał/a:

A jak myślicie lepiej jechać do Val di Sole z biurem podróży, czy bez? Jeżeli z biurem podróży to z jakim? Natrafiłam na dość fajną ofertę na narty-wlochy.pl i nie wiem, czy właśnie z nimi nie jechać. Nie mam dzieci chce jechać tylko z chłopakiem, więc wydaje mi się, że bardziej będzie opłacam mi się wyjazd z biurem do Val di Sole. Z góry dzięki za odp wink

Od momentu gdy założyłam ten temat byłam w Val di Sole pięć razy i za każdym razem z biurem podróży.Za każdym razem z innym.
Ja po prostu szukam dobrej oferty,nie wybieram konkretnego biura.
Ostatni raz byłam z malutkim biurem ze Śląska-sport vita i byłam bardzo zadowolona.Jak zawsze zresztą smile

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Val di Sole

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016