Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze lubiłam wymyślać rózne historyjki. Układanie ich przychodziło  mi bez najmniejszego trudu. "Dzięki temu nawet mama uważała mnie w dzieciństwie, za małą kłamczuszkę.A ja po prostu coś sobie tworzyłam i z czasem zaczynałam w to wierzyć.
Ale przejdźmy do tego o czym chciałam napisać., czyli o mojej przygodzie z dżdżownicą i lekcji biologii.
Był to schyłek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W szanowanym liceum, do którego uczęszczałam miałam już duże doświadczenie opowiadaczki rzeczy niestworzonych. dziwnym zrządzeniem losu nie zawędrowałam do klasy humanistycznej, tylko biologiczno-chemicznej, w której czułam się jak dziecko we mgle. Nie chciałam być biologiem, lekarzem lub rolnikiem. marzyłam o tym, aby być podróżnikiem a w wolnych chwilach miałam oddawać się pisarskiej pasji. Pamiętam, ze dość swobodnie podchodziłam do lekcji biologii. lubiłam jednak robić eksperymenty. szczególnie bawiło mnie szukanie żab, do których do tej pory mam eksperyment.
Pewnego dnia mieliśmy jednak udowodnić, że jesteśmy młodymi naukowcami. mieliśmy napisać pracę semestralną. Miał być w niej opisany eksperyment ze zwierzętami, przeprowadzony i opisany. Ja wybrałam dżdżownicę, oraz małe nieskomplikowane urządzenie, które miało badać jej odruchy i nauczyć właściwego postępowania. Ta zabaweczka miała ją delikatnie kopać prądem i wskazywać jak być grzeczną i kopnietą prądem dziewczynką.
Zdecydowałam sie na to, gdyż dżdżownice były dostępne a skostruowanie urządzenia dziecinnie proste, przynajmniej tak sądziłam.
Z zapałem zabrałam się do pracy, powiedziałabym nawet, że z przyjemnością. Od poczatku natrafiałam na trudności, dżdżownice nie chciały współpracować, urządzenie nie działało.
W każdym razie, nie dość, że operacja się nie udała, to jeszcze pacjent umarł.
Nie zrażona fiaskiem mojego przedsięwzięcia postanowiłam trzymać sie wiernie mojej wybranki, czyli dżdżownicy i napisać wszystko nie tak jak było, tylko jak bć powinno.
...
Pracę pisałam w natchnieniu, używałam prostych orz wyrazistych słów, opisywałam wszystko po bożemu. I gdy oddawałam pracę, byłam szczęśliwa z powodu dobrze spełniongo obowiązku.
...
Profesor Ryba moje dzieło oddała na koniec, kazała mi je przeczytać.
Klasa ryknęła śmiechem.
-Was to śmieszy- warknęła Ryba i rzuciła dziennikiem. Siadaj, trója.
...
Praca szybko stała się przebojem literackim. czytano ją na Prima Aprilis. Z czasem polubiono dżdżownicę, którą opisałam tak jakbym pisała o pojedynku bokserskim. Wtedy osiągnęłam prawdziwy sukces literacki. czytelicy byli zachwyceni, prosili o autografy...

Już nigdy nie osiągnęłam takiego sukcesu literackiego... ale zostałam podróżnikiem i czasami skrobię sobie coś w kajeciku...

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

A napiszesz je kiedyś tutaj?

Masz ciekawe "pióro", z chęcią przeczytałabym "rzecz o wychowaniu dżdżownicy" smile

Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz!

3

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Mam kilka opowiadań np "Pan z Czerwonymi Włosami", podobno zabawne, muszę poszperać i skrócić, bo tutaj źle się czyta takie rzeczy. Pozdrawiam wszystkich;-)

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.
Reklama

4

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

No to czekamy smile
Ja z niecierpliwością smile

Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz!

5

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Pan podobno zmienił kolor, ale nie w moim tekście. Tam jest wciąż bajecznie popularny i dreczony przez fankę koło 50 tki po operacji plastyczne j i pra.gnącej go poślubić dla zysku i sławy.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.
Reklama

6

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Zachęciłaś opowiadaniem o dżdżownicy, pan M.W. mniej zainteresował, ale czekam smile
Kiedy można się spodziewać opowiadania?
Pozdrawiam
smile

Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz!

7

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Napisalabym, ale mam klopot- brak polskich znakow. To jest nie w porzadku dla czytelnika. Postaram sie umiescic cos krotkiego, powiedzmy zwiastun he he.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

8

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
joasiabasia61 napisał/a:

Ja wybrałam dżdżownicę, oraz małe nieskomplikowane urządzenie, które miało badać jej odruchy i nauczyć właściwego postępowania. Ta zabaweczka miała ją delikatnie kopać prądem i wskazywać jak być grzeczną i kopnietą prądem dziewczynką.

Uff... Tak mnie zmaltretowałaś, ale przeżyłem...
Jesteś mi winna wszak zapiski z kajecika wink

9

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Pozdrawiam wszystkich a Ciebie szczególnie. Dawno tu nie pisałam. Robię tylko notatki, potem je gdzieś gubię. Napisałam nawet scenariusz, ale dżdżownica go prędzej zje niż ujrzy światło dzienne.
Chociaż szansa jest, że napiszę o niej dżdżysty wiersz wszak jesień się zbliża. Moja kochana pora roku. Byle dżdżu nie za wiele...

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

10

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
joasiabasia61 napisał/a:

Robię tylko notatki, potem je gdzieś gubię. Napisałam nawet scenariusz, ale dżdżownica go prędzej zje niż ujrzy światło dzienne.
Chociaż szansa jest, że napiszę o niej dżdżysty wiersz wszak jesień się zbliża. Moja kochana pora roku. Byle dżdżu nie za wiele...

Jesień to również dla mnie ulubiona pora roku. Zaraz po niej zima...
Twoje krótkie wiersze znalazłem wcześniej i zostałem ich czytelnikiem (a czytelników szukałaś).
Gdyby udało mi się sprowokować Cię do pisania, byłoby fajnie. Bo poezja jest potrzebna. Wprawdzie nie wszystkim, ale niektórym pozwala lepiej żyć...

11

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Aaaaa baaardzo mi przyjemnie, że mam takiego czytelnika. Owszem, zainspirowałeś mnie. Jeszcze niedawno robiła to Summerka, którą również serdecznie pozdrawiam. Chyba ja jestem z takich, która czasem potrzebuje kopa a czasem romantyczne okoliczności przyrody i nie tylko mnie skłonią do pisania, a potem do szukania czytelnika. Do zobaczenia!

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

12 Ostatnio edytowany przez Summerka (2016-08-29 15:33:26)

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Oto dżdżownick natrafił na dżdżownicę:)
Joanno, zamilkłaś, dziękuję za pozdrowienia.
Wracając do tematu, był kiedyś skecz o tresowaniu dżdżownicy. Próbowano wcześniej oswajać muchę i  komara, chyba z marnym skutkiem, skoro  nauka milczy na ten temat:)
Również pozdrawiam cię Joanno  oraz dżdżownicka.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

13 Ostatnio edytowany przez dżdżownick (2016-08-29 15:33:49)

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Czy ten kop może byc na przykład formą wariacji nt Twoich utworów?

Summerko, witam smile

14

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Wariacje a nawet wariactwa mile widziane.

Dodam, że ostatnio czuję się jak urzeczona dżdżownica w podróży, ktorą życie w kałuży nuży.
A dla niektórych urzekająca ha ha.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

15

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Uroczaś jest jak kałuża.
Kałuża - spokój po burzach.
I chociaż życie wciska nas wgłąb
nie załamiemy my rąk...
A wolna jest miłośc dżdżownicza
bo chociaż motylków się nie doliczę
o rękę cię prosic nie mogę
lecz zaliż od ciebie dac mogę nogę?
a skąd...

16

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Ha ha dooobre.

Zaiste nogi dać ode mnie nie dasz
Boć jej waćpan nie masz.
Będziemy sobie w kałuży żyli
I wdzięcznie sobie bajduzyli.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

17

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Ni ty mi nie dasz swej ręki
chocbyśmy w helisę się ukręcili.
Tak unikamy posiadania męki,
ze strachu przed stratą nie będziem się wili.
W kałuży niebo nie do posiadania...
przelecą chmury, przelecą obłoki.
Bo to jest przecież kwestia wychowania,
i takie życia uroki.

18

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Pożartowaliśmy trochę, ale przecież nie w tym rzecz, by wciągać w zabawę a odciągać od pisania... Teraz więc spokojnie czekam(y) (czy mogę też rzec to w imieniu Summerki?) na wiersze i opowiadania.

W Twoim sposobie pisania, Joasiabasiu, jest czystość. Twoje utwory są ... jakby w duchu architektury Adolfa Loosa niechętnego ornamentom. Działasz konstrukcją i pomysłem. "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy" przypomniała mi o krótkich opowiadaniach Villy Soerensena z tomiku "Przedziwne historie". Piszecie różnie, ale mimo wszystko jest coś wspólnego.
Dzięki za utwory, które udostępniasz. I mam nadzieję, że szykujesz sobie coś do wydania drukiem.

19

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Dziękuję pięknie. Przyświeca mi stara dobra zasada widziec jasność w zachwyceniu.

Piszę mało. Coś tam wydałam, ale raczej drobiazgi. Dziękuję za wsparcie. Ogarnę się i przyslę na moje ulubione forum.
Pozdrawiam jeszcze raz moich czytelników i krytyków.
Poezja i malarstwo (innych)  to moja lepszą cząstka...

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

20

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
joasiabasia61 napisał/a:

Dziękuję pięknie. Przyświeca mi stara dobra zasada widziec jasność w zachwyceniu.

Piszę mało. Coś tam wydałam, ale raczej drobiazgi.

A czy te wydane drobiazgi są osiągalne? Mógłbym je kupić?

21

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Ostatnio to Listy do praprawnuka Stapis wydawnictwo. Jeden z listów. Inne rzeczy  to pokonkursowej. Niedostępne w sprzedaży.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

22

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Dziękuję. Już ją namierzyłem.

23 Ostatnio edytowany przez joasiabasia61 (2016-08-30 12:51:20)

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
dżdżownick napisał/a:

Dziękuję. Już ją namierzyłem.

Super!

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

24 Ostatnio edytowany przez joasiabasia61 (2016-08-30 12:52:27)

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
dżdżownick napisał/a:

Dziękuję. Już ją namierzyłem.

Miał być uśmiech.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

25

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
dżdżownick napisał/a:

Dziękuję. Już ją namierzyłem.

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

26

Odp: Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"
joasiabasia61 napisał/a:

Miał być uśmiech.

Wyobrażę go sobie smile

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Krótkie opowiadanie "Rzecz o wychowaniu dżdżownicy"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016