Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 76 ]

39

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
adiaphora napisał/a:
Olinka napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Czytałam komentarze w sieci, ludzi to irytuje, że ktoś popularny, wcale nie biedny, prosi ludzi o kasę na lek, bo woli to niż chemioterapię. No pewnie, każdy by wolał.  Ale większosć bierze chemioterapię, bo nie ma wyjścia i tyle tupetu by prosić innych o to, aby miesięcznie mieć 24 tysiące na kurację.

Na marginesie - Kora twierdzi, że nawet jeśli spienięży wszystko co ma, to i tak nie będzie jej stać na wielomiesięczną kurację. Weźmy też pod uwagę, że będąc osobą chorą jej obecne możliwości zarobkowania są mocno ograniczone.

Jakoś nie bardzo w to wierzę. Ale życzę jej zdrowia.
p.s jeden jej dom wart jest tyle co 2 letnia kuracja. No chyba, że wszystko poprzepisywała na rodzinę i nic nie ma...
Ale nie w tym rzecz, żeby jej wyliczać co ma a czego nie. Mnie to tak naprawdę nie interesuje. Niech prosi o pomoc. A kto chce, niech jej pomaga. Ja się w to nie angażuje, bo mnie to nie przekonuje.

no i okazalo sie, ze szacowalam skromnie, bo ze sprzedazy jednej nieruchomosci Kora ma na 3 letnia kuracje, jak sama przyznala.
Przez te 3 lata spokojnie zarobi na nastepne 3 lata... A jak zabraknie, sprzeda kolejna... Koledzy z branzy juz organizuja jakies koncerty na jej rzecz...
Tak wiec, troche odwrocila kolejnosc, proszac ludzi o pieniadze, jakby byla gola niczym swiety turecki, stad tyle glosow krytyki. Bo prosimy wtedy, jak naprawde sami nie mamy.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Ciekawe ile z tego, co Kora uzyskała ze sprzedaży przekazała/przekaże na fundację? Teraz już wie, jak to jest potrzebować pomocy.

41

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Averyl napisał/a:

Ciekawe ile z tego, co Kora uzyskała ze sprzedaży przekazała/przekaże na fundację? Teraz już wie, jak to jest potrzebować pomocy.

Rozumiem, że każda osoba, która chcąc ratować własne życie wyprzedaje majątek, powinna przekazać coś fundacji, bo już wie jak to jest potrzebować pomocy, przy czym nieważne, że ten wyprzedany majątek i tak nie wyrównuje potrzeb?
To nie jest złośliwość, ja po prostu w tym temacie widzę to wszystko jednak inaczej.


Wklejam za gazeta.pl wiadomości i od razu zaznaczę, że się z tym zgadzam:

Po tym jak Kora poprosiła o finansowe wsparcie na drogi lek, pojawiły się głosy, że nie ma do tego moralnego prawa, bo jest bogata. Synowa piosenkarki odpowiada na te komentarze. Zwyczajnie, po ludzku.
- Powinnam brać ten lek, ale mnie nie stać. Co z przeciętnym chorym? - tak Kora opowiadała nam o swojej sytuacji w lutym. Piosenkarka, która od trzech lat walczy z rakiem jajnika, przeszła 3 operacje i chemię. Teraz czuje się dobrze - choroba jest w uśpieniu - więc zamiast chemii, powinna brać lek podtrzymujący ten stan. Problem w tym, że lekarstwo nie jest w Polsce refundowane, a miesięczna kuracja kosztuje 24 tysiące złotych. - Nawet gdybym sprzedała wszystko co mam, nie wystarczyłoby mi. A powinnam brać ten lek do końca życia - mówiła Kora.

Piosenkarka oprosiła o wsparcie finansowe na stronie Fundacji Onkologicznej Alivia , ale prawdopodobnie nie było ono wystarczające, bo Kora zdecydowała się sprzedać mieszkanie. Jak przyznała, wystarczy to na 3 lata terapii. - Po prostu chcę żyć - oznajmiła w Faktach TVN.

I trudno się temu dziwić, czy odmawiać Korze prawa do życia. Jednak po jej apelu, prócz głosów wsparcia, pojawiła się też fala krytyki. Że Kora nie ma moralnego prawa prosić o pieniądze, bo jest bogata. Że ma co sprzedać, że są bardziej potrzebujący, wreszcie, że przecież ma najbliższych, na których może liczyć. To ostatnie na szczęście jest prawdą - artystkę wspiera mąż, Kamil Sipowicz, synowie oraz partnerka jednego z nich, Szymona.

"Nie oceniajcie - pomagajcie, jeśli nie jej - to w ogóle"

We wpisie pojawia się ważny wątek pomagania, jeśli nie Korze, to innym chorym. Porusza go w swoim apelu także sama artystka: "Jeżeli ktoś z Was nie zdecyduje się wpłacić na moją osobistą skarbonkę, to proszę o wsparcie innych osób, potrzebujących środków na walkę z rakiem..."

Co pocieszające, niektórym komentującym całą sprawę, ten wątek nie umknął. Wiele osób zwraca też uwagę, że Kora porusza problem innych chorych oraz NFZ. Pojawiają się opinie, że chorych uratowałyby pieniądze, które rząd wydaje na odprawy, nowe niepotrzebne stanowiska czy Kościół.

Kasia Zielonka (synowa - przyp .red.), w emocjonalnym wpisie na Facebooku odpowiada na tę krytykę. Tak zwyczajnie po ludzku, bez agresji, bez obrażania: "Nikt nie ma prawa wartościować, czyje życie jest ważniejsze i komu należy a komu nie należy pomagać, a to nie tylko kobieta, która całą moją młodość byłą ikoną sceny muzycznej i to nie tylko piosenkarka, której teksty piosenek zna(ła)m na pamięć - to także babcia mojego synka, więc ja wiem komu chcę pomóc; a Wy nie oceniajcie - pomagajcie, jeśli nie jej - to w ogóle...".

(...) Celnie komentuje sprawę również Karolina Korwin Piotrowska w najnowszym wpisie na Facebooku: "Można w Polsce płacić ZUS, być regularnie w majestacie prawa okradanym przez państwo w biały dzień i w obliczu strasznej choroby być pozostawionym sobie. Radź sobie człowieku sam. A jeśli masz to nieszczęście, że masz w rodzinie kogoś znanego czyli bogatego jak cholera, bo każda znana osoba w Polsce rzyga kasą po prostu, to raczej zdychaj. I to szybko, bo im szybciej tym lepiej".

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.
Reklama

42

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Averyl napisał/a:

Ciekawe ile z tego, co Kora uzyskała ze sprzedaży przekazała/przekaże na fundację? Teraz już wie, jak to jest potrzebować pomocy.

Chyba się zagalopowałaś, jak ma przeznaczyć pieniądze, które potrzebuje na ratowanie swojego życia komuś innemu?
Nie wypowiadam się na temat proszenia poprzez fundacje o środki na lek, ale kurcze to było Jej mieszkanie, które sprzedała, aby móc wykupić lek.

Ona chce tylko żyć i robi wszystko, żeby żyć.
Robi to co inni w Jej sytuacji robią albo robiliby.

Jeżeli Kora przeznaczyłaby pieniądze ze sprzedaży mieszkania na jakąś fundacje to dla mnie byłoby to nieszczere i pod tzw. publikę.
Pamiętajmy, że jak jesteśmy w nieszczęściu to najpierw myślimy o sobie, a potem o innych.
Tak jesteśmy skonstruowani.
I w takim wypadku nie ma co oceniać ludzi.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

43

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Krejzolka82 napisał/a:

Chyba się zagalopowałaś, jak ma przeznaczyć pieniądze, które potrzebuje na ratowanie swojego życia komuś innemu?

Jej mieszkanie, jej pieniądze, jej życie, natomiast pewną część swoich potrzeb finansowych Kora upubliczniła, w jakiś sposób poddała pod publiczny osąd, dyskusję. Każdy kij ma dwa końce - osoby, które wpłacają też mają prawo wiedzieć, na co idą ich pieniądze, mają prawo decydować czy wolą pomóc tej czy innej osobie.

Wchodziłaś na stronę fundacji? Są tam różne przypadki, różne kwoty potrzebne są na leczenie, czasem trzeba działać od razu, czasem można sobie pozwolić na dłuższe zbieranie.
Kora przeznaczyła swoje mieszkanie za ~900 tys. na leczenie. Jej decyzja finansowa - na tym etapie najważniejsze jest jej zdrowie dla niej.
Nie każdy ma taką rezerwę finansową, ani nie dyskutujemy o apelu każdego chorego, który dzięki temu dotrze do wielu potencjalnych darczyńców.
Kora ma możliwość zarabiania - zobacz chociażby jaką zrobiła reklamę fundacji przy okazji apelu i dyskusji o jej chorobie (nawet negatywne głosy działają na jej korzyść, bo temat nie odchodzi do lamus, co w okresie rozliczania 1% jest ważne).

Wielu chorych, by pozyskać np. 1% musi zainwestować, by apel dotarł do szerszego grona. (http://wawalove.pl/Szef-warszawskiej-dr … eci-a21962) To jest ta różnica - Kora ma zabezpieczoną kurację na kolejne 3 lata, w czasie których z racji tego, kim jest może pozyskać nowe środki. Jeśli jej działania skupiają się tylko na jej osobie, a tylko przy okazji - zyskują inni, to chyba wolę skupić się na tych innych, ona i tak dostanie dużo więcej od swoich fanów.

Żeby było jednoznacznie zrozumiane - nie neguję działań Kory, bardzo dobrze że ma wolę życia, natomiast wypowiadam swoje prywatne zdanie o sytuacji - wolę wspierać innych potrzebujących.

Reklama

44 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-03-09 13:42:23)

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Averyl napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Chyba się zagalopowałaś, jak ma przeznaczyć pieniądze, które potrzebuje na ratowanie swojego życia komuś innemu?

Jej mieszkanie, jej pieniądze, jej życie, natomiast pewną część swoich potrzeb finansowych Kora upubliczniła, w jakiś sposób poddała pod publiczny osąd, dyskusję. Każdy kij ma dwa końce - osoby, które wpłacają też mają prawo wiedzieć, na co idą ich pieniądze, mają prawo decydować czy wolą pomóc tej czy innej osobie.

Wchodziłaś na stronę fundacji? Są tam różne przypadki, różne kwoty potrzebne są na leczenie, czasem trzeba działać od razu, czasem można sobie pozwolić na dłuższe zbieranie.
Kora przeznaczyła swoje mieszkanie za ~900 tys. na leczenie. Jej decyzja finansowa - na tym etapie najważniejsze jest jej zdrowie dla niej.
Nie każdy ma taką rezerwę finansową, ani nie dyskutujemy o apelu każdego chorego, który dzięki temu dotrze do wielu potencjalnych darczyńców.
Kora ma możliwość zarabiania - zobacz chociażby jaką zrobiła reklamę fundacji przy okazji apelu i dyskusji o jej chorobie (nawet negatywne głosy działają na jej korzyść, bo temat nie odchodzi do lamus, co w okresie rozliczania 1% jest ważne).

Wielu chorych, by pozyskać np. 1% musi zainwestować, by apel dotarł do szerszego grona. (http://wawalove.pl/Szef-warszawskiej-dr … eci-a21962) To jest ta różnica - Kora ma zabezpieczoną kurację na kolejne 3 lata, w czasie których z racji tego, kim jest może pozyskać nowe środki. Jeśli jej działania skupiają się tylko na jej osobie, a tylko przy okazji - zyskują inni, to chyba wolę skupić się na tych innych, ona i tak dostanie dużo więcej od swoich fanów.

Żeby było jednoznacznie zrozumiane - nie neguję działań Kory, bardzo dobrze że ma wolę życia, natomiast wypowiadam swoje prywatne zdanie o sytuacji - wolę wspierać innych potrzebujących.

Widzisz nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi.
Ja nie dyskutują tutaj o Korze wokalistce, nie dyskutuję o innych chorych, ani o tym kto komu ma pomagać.
Chodziło mi tylko i wyłącznie o to , że to Jej mieszkanie i ma prawo przeznaczyć całą kwotę na lekarstwa dla siebie, a nie wspierać innych chorych (piękny by był to gest, ale pod publikę).

Po prostu nie spodobało mi  się Twoje zdanie pytające, ale nie mam nic do tego czy chcesz Korze pomóc czy też innym.
To Twoje pieniądze, Twój wybór.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

45

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Moja pensja, moja sprawa - mogę w 100% przeznaczyć ją na siebie i nic nikomu do tego!

... a tak przy okazji - bardzo proszę o pomoc. Wybieram się do Anglii i zamierzam przeznaczyć całą moją pensję na ten cel. Niestety, to starczy mi tylko na kilka dni, a jest tyle ciekawych rzeczy, które chciałabym zobaczyć... dlatego wszystkich wrażliwych na los podróżników i nie tylko proszę o przekazywanie kasy na konto nr....

no dobra to był żart. Dyskusja się zaczęła od wypowiedzi Gojki - że warto sprawdzić komu się pomaga, by nie wpaść na oszustów, którzy mieszkają w pięknych domach, a proszą o miskę zupy dla własnych dzieci. Wspieram organizację charytatywne i dlatego jest to oczywiste, że czasem muszę zdecydować kogo wspomóc.

46 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2016-03-09 14:53:41)

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Kora oczywiscie nie musi dzielic sie z nikim swoimi pieniedzmi, ktorych sama potrzebuje na ratowanie swojego zdrowia i zycia. Jak sie bedzie dzielic to moze jej zabraknac. A ludzie jak to ludzie, nie w ciemie bici i wola pomagac tym, ktorzy po prostu nigdy nie mieli i nie maja mozliwosci aby sami sobie pomoc i sa skazani na innych
Czy mozna sie dziwic, ze nikt nie wspolczuje Rodowicz czy Cugowskiemu, ktory zali sie z ironia, ze jest skazany na spiewanie do smierci, bo  zus mu wyliczyl emeryture na 540 zl no i jak w tym kraju zyc...? Tylko, ze nie wspomnial, iz on i wielu takich jak on dobrze zarabiajacych artystow przez lata cale placili minimalne stawki albo grosze na zus, doslownie.  Jakos nie pochwalil sie, ile zaoszczedxil, gdy jego roczna skladka na zus wynosila 14 groszy. Przez caly PRL i dlugo potem artysci korzystali z preferencyjnych stawek i w porownaniu do przecietnego Kowalskiego placili 2 czy 3 razy mniej. A zarabiali miliony. Nikt ich nie rozliczal z chaltur i tym podobnych. Ukrywali dochody, placili ile chcieli, i czesto to byly wlasnie grosze. Ludzie to wiedza stad maja centralnie obojetne podejscie do takich historii.
Taki Michal Wisniewski tez moze zachorowac ciezko  i prosic ludzi o kase. A ludzie maja prawo pisac - trzeba bylo nie przepuszczac 30 milionow na zabawe, to teraz mialbys na leki. Czy sa pozbawieni empatii?
Nie wiem, ile Kora miala, ile ma, ale wciaz ma.I srodki i mozliwosci. I stac ja na wieloletnia kuracje. To oczywiste, ze kosztem wyzbycia sie wielu luksusow, ale chyba zycie jest wazniejsze. I dlatego wielu ludzi zirytowal taki apel - dajcie, pomozcie, bo mnie nie stac.  Zarabia w miesiac tyle, co zwykly czlowiek przez rok nie zarobi, wiec nie dziwne, ze ten zwykly czlowiek reaguje tak a nie inaczej.  I o to w sumie chodzi a nie, ze ktos komus odmawia prawa do zycia czy konkretnie  nie chce pomoc, bo uwaza, ze sa bardziej potrzebujacy.
Choc moje odczcie jest takie, ze - rozumiem, ze kazdy chcialby zyc jak najdluzej, ale jak napisalam wczesniej, kiedys trzeba umrzec, takie jest zycie, ze ludzie sie starzeja, choruja i umieraja,  i  o ile przemawiaja do mnie prosby ludzi mlodych, ktorzy chca zyc, wiec zrobia wszystko, czy  desperacja matek, ratujacych zycie swoich dzieci, to prosby ludzi starych o jeszcze troche zycia dla siebie juz nie. Brak mi w tym godnosci, zeby w ten sposob to zycie sobie probowac przedluzac.

47

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Przyznam że kompletnie nie rozumem tej irytacji niektórych osób, że Kora śmiała prosić o pomoc. Ona ma prawo prosić, tak samo jak ja mam prawo na ten apel nie odpowiedzieć. Nie ma przymusu dobroczynności. Pomagają ci którzy chcą i komu chcą. O czym tu dyskutować ? Czyje życie jest cenniejsze i kto na ową pomoc zasługuje ? Niby według jakich kryteriów należy, to oceniać ? Wiek, inteligencja, status majątkowy, a może jednak użyteczność społeczna walczącej o życie jednostki ? Szczerze zdumiewa mnie fakt, że ktoś w ogóle ma odwagę takie dylematy publicznie rozważać i swoje bardzo subiektywne oceny w takim temacie upubliczniać. Nie wiem też, na ile łatwo jest zachować "godność" w obliczu walki o życie własne lub najbliższych...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

48

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Volver, mogę podpisać się pod każdym Twoim słowem.
Jak już wcześniej napisałam - na zimno kalkuluje się i ocenia bardzo prosto, ale w zderzeniu teorii z realnym problemem pewnie niejedna z tych osób mogłaby samą siebie nieźle zaskoczyć. Być może sama Kora też nigdy wcześniej nawet nie dopuszczała do siebie myśli, że przestanie być samowystarczalna i w przyszłości, w zderzeniu z wyborem prosić i żyć albo się poddać, będzie zmuszona do pochylenia karku i podjęcia takich właśnie kroków. To na pewno nie była łatwa decyzja.
Z drugiej strony właśnie dzięki temu zrobiła coś dobrego także dla innych - rozpoczęła społeczną dyskusję, która zwraca uwagę na to, co dzieje się w naszym kraju, kiedy nie mamy pieniędzy na leczenie i jak ważna jest wtedy ludzka solidarność.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

49 Ostatnio edytowany przez magda23magda (2016-03-11 08:35:25)

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Witam.Pan madman88 skierował nie na Wasz wątek za co mu dziekuję.
Szukałam pomocy,i tak na niego natrafiłam.Wychowuje samotnie trojkę dzieci.Ciężko jest,ale jakos ciagnę to wszystko do przodu.Wynajmuję mieszkanie,zeby mieć dach nad głową i na to przeznaczam prawie całe alimenty.Na miesiąc zostaje mi 600-800z na cztery osoby,dlatego szukam pomocy gdzie się da..Chciałabym Was prosić o pomoc,może są jeszcze dobrzy ludzie na tym swiecie.Moja mama jest chora,ojciec już dawno nie żyje,nie mam oparcia w rodzinie,bo pewnie zapytacie dlaczego do nich się nie zgłoszę.W mops-ie dostałam ostatnio 250 zł.Nie mam nic do ukrycia,mozecie do mnie zawsze napisać,i chetnie każdego zaproszę,mam też wszystkie dokumenty.Będę wdzięczna za cokolwiek.Mam 7000 tyś kredytu,i spłacam po ile mogę miesięcznie.Czasem myślę czy nie lepiej zostawić to wszystko i wyjechać do pracy,tylko że pieniadze to nie wszystko,nie takim kosztem.Mąż ma nową rodzinę,a z dzieciakami nawet się nie kontaktuję.Adres i telefon podałam Panu Marcinowi,a tutaj zostawię e-mail..gdybyście mieli jakieś pytania to piszcie,zawsze odpowiem jak tylko będe mogła.Dziękuję.Magda.
magda23magda interia pl

50

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Potwierdzam. Magda podała adres i numer telefonu, z chęcią zaprosi każdego do siebie, także oszustem jakich sporo w internecie nie jest.

''Jeszcze raz chciałbym ujrzeć Twoją twarz
W moim sercu nie wygasła ani chwila z tamtych dni
W mgnieniu barw wciąż widuję Cię za mgłą
Ognia żar zamieniony w tani błysk...''

51

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Madzia, skąd jesteś?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

52 Ostatnio edytowany przez magda23magda (2016-03-11 12:16:14)

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Jestem z małopolski

53

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
weronka44 napisał/a:

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/12661831_1504735283164083_1958257424822852344_n.jpg?oh=adb9c1615c052dc3b00bc0bb26a6707b&oe=575DFB5B

A to jest Piotruś Wróbel z moich stron. Zdesperowani i jakże dzielni rodzice zebrali już milion na potrzebne leczenie w USA. Polscy lekarze proponuja amputację oczu - ma raka siatkówki. Potrzeba jeszcze pół miliona.

Ma stronę na FB: oczy Piotrusia kontra siatkowczak obuoczny.   Gdyby ktoś chciałby i mógł wspomóc...

Tutaj wiele sie dzieje w tej sprawie, nawet w szmateksach organizuja zbiórki, kluby sportowe, domy kultury, przedszkola...

W Polsce, w Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie wykonywane są zabiegi, usuwania raka siatkówki oka najnowszą metodą PROTONAMI.
Może rodzice Piotrusia spróbowali by, tam uzyskać pomoc dla synka w ramach NFZ.
Należy wpisać w google nazwę Instytutu i dowiedzieć się szczegółów, podany jest adres i kontakt telefoniczny.

...nie da się uratować całego świata sad,
dlatego muszę sobie tłumaczyć, że takie jest życie smile,
bo bym rady nie dała, żeby wytrzymać to wszystko...
- cytat z wypowiedzi MIGI z wątku "Azyl dla marudzących inaczej".

54

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Magda, a z której części małopolski??

W jakim wieku masz dzieci?? Też mam troje i dosyć często bywam na południu. Może będę mogła ci jakoś pomóc smile

55

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

prosze o pomoc dla mojego syna  ktory jest jedynym zywicielem rodziny ma 3 dzieci na utrzymaniu i zone a od listopada caly czas choruje  ja nie jestem wstanie jemu pomoc mozecie to sprawdzic jaka  kolwiek pomoc mile widziana  podaje adres Krzysztof  Rykaczewski  87-100  ul  łyskowskiego  7/35 z gory dziekuje

56

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Kasjanaa napisał/a:

Magda, a z której części małopolski??

W jakim wieku masz dzieci?? Też mam troje i dosyć często bywam na południu. Może będę mogła ci jakoś pomóc smile

Podałam Ci adres na priv:-} zapraszamy i dziękuję.

57

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Hmm, a jak się tu odczytuje priv??? Jestem tu nowa i nie widzę takiej funkcji...

58

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
Kasjanaa napisał/a:

Hmm, a jak się tu odczytuje priv??? Jestem tu nowa i nie widzę takiej funkcji...

Priv, czyli na Twojej skrzynce e-mail'owej, którą podałaś rejestrując się na Netkobietach.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

59

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Dziękuję Krejzolko smile
Magda, niestety niczego nie dostałam. Napisz jeszcze raz smile

60

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Poszło:}Jak nie dojdzie znowu to pisz,ale powinno:}
Miłego popołudnia wszystkim:}

61

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Witam.Proszę o pomoc,opiekuję się chorym po udarze mężem.Mieszkamy w starym małym domku,w którym nie mamy wody bieżącej i łazienki. Utrzymujemy się z zasiłków męża stałego 178 zł i pielęgnacyjnego 153 zł,nie wystarcza to jednak na opał który trzeba kupić,rachunki,leki.Proszę ludzi dobrej woli o pomoc.

62

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
zofiejka123 napisał/a:

Witam.Proszę o pomoc,opiekuję się chorym po udarze mężem.Mieszkamy w starym małym domku,w którym nie mamy wody bieżącej i łazienki. Utrzymujemy się z zasiłków męża stałego 178 zł i pielęgnacyjnego 153 zł,nie wystarcza to jednak na opał który trzeba kupić,rachunki,leki.Proszę ludzi dobrej woli o pomoc.

Zyjecie za 331 zl? We dwoje? Trudno w to uwierzyć.

63

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Ostatnio podszedł do mnie chłopak i poprosił, bym kupiła środki higieniczne dla niego i dla jego dziewczyny. Pomyślałam, że jednak trzeba mieć trochę odwagi, by zaczepiać ludzi i prosić ich o wsparcie. W internecie jest to takie "gładkie", rzadko kto sprawdzi, rzadko kto zakwestionuje prawdziwość prośby (czy można utrzymywać dwie osoby za ~330 zł), nie widać kto prosi, w razie czego - można nie odpowiadać. Zaczynam wątpić, że ludzie którzy proszą przez internet o pomoc, potrzebują jej w rzeczywistości.

64

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Trudno,ale taka jest prawda.Ja jestem po zawale i z umiarkowanego stopnia niepełnosprawności,dali mi lekki i gdzie tu sprawiedliwość? Proszę przyjechać i zobaczyć w jakich warunkach żyjemy.

65

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
zofiejka123 napisał/a:

Trudno,ale taka jest prawda.Ja jestem po zawale i z umiarkowanego stopnia niepełnosprawności,dali mi lekki i gdzie tu sprawiedliwość? Proszę przyjechać i zobaczyć w jakich warunkach żyjemy.

??? a o jaką sprawiedliwość ci chodzi?
Miałaś podpisany kontrakt z bogiem, z rządem, z supermanem, że nigdy nie dopadnie cię choroba? że zawsze będziesz zdrowa?
Chodzi ci o to, że nikt cię nie utrzymuje?  O jaką sprawiedliwości ci chodzi? wszyscy solidarnie powinni klepać biedę jak w komunie? Zanim przyjadę i zobaczę, rozwiń swoją myśl - kto cię skrzywdził, że czujesz się pokrzywdzona przez sprawiedliwość i wszyscy powinni to oglądać?

66

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

"Ostatnio podszedł do mnie chłopak i poprosił, bym kupiła środki higieniczne dla niego i dla jego dziewczyny. Pomyślałam, że jednak trzeba mieć trochę odwagi, by zaczepiać ludzi i prosić ich o wsparcie. W internecie jest to takie "gładkie", rzadko kto sprawdzi, rzadko kto zakwestionuje prawdziwość prośby (czy można utrzymywać dwie osoby za ~330 zł), nie widać kto prosi, w razie czego - można nie odpowiadać. Zaczynam wątpić, że ludzie którzy proszą przez internet o pomoc, potrzebują jej w rzeczywistości."

Tak,trzeba mieć odwagę żeby osobiście poprosić o pomoc a w internecie rzeczywiście jest łatwiej,ale nie każdy kto ma mało odwagi by prosić osobiście o pomoc nie może okazać się oszustem...znam całą rodzinę która utrzymuje się z takiej formy proszenia o pomoc. Żyje im się nieźle,na pozór wrazie jak by ktoś chciał ich "sprawdzić" mają urządzony domek gospodarczy...a naprawdę mieszkają w niemałym domu w którym żyją na bardzo wysokim poziomie...ale jeżdżąc "na stopa" proszą na litość o pomoc... Kiedyś tata zatrzymał się tej kobiecie i podwióżł ją do Olsztyna, miała ze sobą dziecko, tak płakała że tata z litości oddał jej ostatnie 20zł przez co sam cały dzień był głodny. Kobieta bez sumienia.... I prosiła patrząc w oczy, więc czy tylko takim można ufać?
Sama prosiłam o pomoc tu na forum i nie tylko,ale otrzymałam taką pomoc przez stronę OLX gdzie znalazła się osoba, która najpierw kupiła moim dzieciom potrzebne im buty profilaktyczne a jak przyjechała do nas i mimo że nie mieszkanie jest zadbane sama dostrzegła czego potrzebujemy i po rozmowie ze mną zapytała wprost czego jeszcze potrzebuje,jestem tej Pani bardzo wdzięczna bo przysłała nam paczkę na święta ale przede wszystkim jesteśmy nbw stałym kontakcie i bardzo pomogła mi rozmowa z nią,wsparła mnie psychicznie....
Wiem, że w sieci jest pełno oszustów ale jak ktoś jest zaineresowany pomocą i potrafi postawić się w sytuacji osoby potrzebującej zrozumie że na ogólnym forum nikt nie chce ujawniać za wiele szczegółów ale na priv opowie wszystko...

Podsumowując uważam, że nie możemy sugerować się tym, iż proszący przez internet prawie na pewno jest oszustem a ten proszący osobiście prawie zawsze jest szczery i nie oszukuje.

67

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Jolka.olsztyn - może źle się wyraziłam, nie chodzi o to, że w sieci są sami oszuści, a w realu sami potrzebujący. Nie ma reguły na to. Rzecz w tym, że im więcej oszustów, tym trudniej tym co naprawdę potrzebują.
Pamiętam gościa, który żebrał w garniturze (sponiewieranym, jak on sam) - większość ludzi widząc go, myślała - oj pewnie przesadził z alkoholem na jakiejś oficjalnej imprezie i teraz próbuje postawić się do pionu i mu dawali kasę, ale gdy następnego dnia widzisz to samo, to już nie kupujesz tej historyjki. Kiedyś często przejeżdżałam przy dworcu - w okolicy żebrał chłopka, który opowiadał, jak został okradziony w pociągu i zbiera kasę na bilet powroty do domu.

68

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

AVERYL
Najwyraźniej źle to zrozumiałam i przyznam że masz 100% racji, że przez oszustów stajemy się bardzo nieufni i obojętni, nie chodzi tylko o pomoc biednym... chodzi mi też o taką ogólną znieczulicę na pomoc komuś kto na naszych oczach ktoś wyrządza krzywdę... temat studnia- ale jedno jest pewne wszystko przez oszustów i naciągaczy...
Ostatnio widziałam w tv materiał kobiecie (nie w Polsce), która jeżdząc na wózku inwalidzkim(nie miała nogi) żebrała na ulicy,jak się okazało autor reportażu ukazał inne oblicze kobiety-a mianowicie kobieta wypożyczała wózek, nogi miała obie tylko przygotowując się do swojej roli jedną podwijała pod siebie siadając na wózku i wyglądało jakby nie miała nogi od kolana. W ten sposób zarabiała nie małe pieniądze.
I bądź człowieku mądry i odróżnij oszusta od osoby potrzebującej naprawdę..-myślę,że musimy w takiej sytuacji często zaufać naszej intuicji...

69

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
jolka.olsztyn napisał/a:

Wiem, że w sieci jest pełno oszustów ale jak ktoś jest zaineresowany pomocą i potrafi postawić się w sytuacji osoby potrzebującej zrozumie że na ogólnym forum nikt nie chce ujawniać za wiele szczegółów ale na priv opowie wszystko...

To zależy co rozumie się poprzez "szczegóły". Oczywiście jak najbardziej rozumiem fakt, że na publicznym forum nie wkleja się skanów dokumentów i nie podaje dokładnego adresu zamieszkania. Nie oczekuję też, że dana osoba wypisze tutaj wszystkie szczegóły ze swojego życia, po których łatwo będzie ją zidentyfikować. Jednak jeśli komuś mam pomóc, to oczekuję, że ta osoba będzie mnie na tyle szanowała, że poświęci chwilę i napisze chociażby z jakiego jest województwa, jak wygląda jej sytuacja materialna, jak ona wyglądała wcześniej (czy nagle się pogorszyła?), co ta osoba robi, by coś zmienić, jakie ma kwalifikacje itp. Nie przekonują mnie osoby, które proszą tutaj tylko o pieniądze i od razu odsyłają na maila. Zapala mi się wtedy czerwona lampka. Siedzą tutaj różni ludzi, więc może ktoś pomógłby trwale zmienić czyjąś sytuację, np. poprzez pomoc w znalezieniu pracy. Jeżeli osobie proszącej o pomoc nie chce się podać takich elementarnych informacji, to dlaczego mnie ma się chcieć do niej pisać i o wszystko wypytywać? To jest brak szacunku dla mnie i dla mojego czasu. Im bardziej konkretnie wyrazimy to, czego potrzebujemy i w czym potrzebujemy pomocy, tym większa jest szansa, że ktoś rzeczywiście pomoże. A osoby chowające się za adresami mailowymi moim zdaniem nie zasługują na zaufanie, ale każdy niech robi jak uważa. Ja w takich przypadkach nie zawracam sobie głowy i zwyczajnie nie piszę. Na maila można podać szczegóły, ale jakieś podstawy powinny znaleźć się w poście, skoro już prosi się o tę pomoc. I nie jest to w żaden sposób uwłaczające, bo jak już wspomniałam - nie oczekuję detali czy nie wiadomo czego.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

70

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Problem jest w tym, że ludzie nie proszą o pracę, a o pomoc materialną/finansową.
Raz do sąsiada moich rodziców (sąsiad mówił) podszedł facet i prosił o pomoc. Sąsiad powiedział: "chodź skosisz mi trawnik i ci zapłacę". Facet się ulotnił z prędkością światła podobno.
Ja nie miałabym w sobie na tyle zaufania, żeby uwierzyć w to co ktoś opowie na mailu, nawet jeśli wyśle skany dokumentów (mało oszustów?). Musiałabym widzieć po pierwsze że ktoś potrzebuje pomocy, a po drugie że się STARA to jakoś ogarnąć.
Bo jakbym np. odwiedziła kogoś i zobaczyła że syf, a dzieci nieuczesane (co nic nie kosztuje), to takiej osobie bym nie pomogła, bo ona nie ma woli żeby zrobić cokolwiek.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

71

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Ja też wolę pomagać w realnym życiu, bo wtedy widzę, do kogo to trafia. W realu można też pomóc tej osobie bardziej długofalowo, a nie tylko wysłać paczkę żywnościową. Nie skreślam możliwości pomocy komuś przez internet, bo pomagałam, ale to były naprawdę sporadyczne przypadki. Jednej osobie z forum pomogłam znaleźć pracę i mieszkanie. Tylko ona zwróciła się bezpośrednio do mnie, bo czytała moje posty, więc już sam ten fakt był dla mnie dużo bardziej wiarygodny niż wklejanie nic nie mówiącego mi ogłoszenia, bo a nuż się uda. Nie wiem czy to, co piszę, nie brzmi źle, bo nie chodzi mi o krytykowanie osób szukających pomocy. Jeśli kogoś do tego zmuszają okoliczności, to bardzo dobrze, że znalazł w sobie odwagę, by poprosić. Uważam, że z takimi problemami nie powinno się zostawać samemu. No ale chodzi o sposób w jaki się prosi, bo nieświadomie można działać na własną niekorzyść.

Nie do końca się zgodzę, że ludzie nie proszą o pracę, bo większość potrzebujących z którymi się zetknęłam chciało pracować. To widać, gdy ktoś jest szczery i nie kręci. Taką wygodną posadkę w urzędzie pewnie większość by wzięła z pocałowaniem ręki. Schody zaczynają się, gdy praca jest ciężka, np. w supermarkecie, na produkcji, przy żniwach itp. Wtedy zaczyna się kręcenie nosem. A przecież od czegoś trzeba zacząć.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

72

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
cslady napisał/a:
jolka.olsztyn napisał/a:

Wiem, że w sieci jest pełno oszustów ale jak ktoś jest zaineresowany pomocą i potrafi postawić się w sytuacji osoby potrzebującej zrozumie że na ogólnym forum nikt nie chce ujawniać za wiele szczegółów ale na priv opowie wszystko...

To zależy co rozumie się poprzez "szczegóły". Oczywiście jak najbardziej rozumiem fakt, że na publicznym forum nie wkleja się skanów dokumentów i nie podaje dokładnego adresu zamieszkania. Nie oczekuję też, że dana osoba wypisze tutaj wszystkie szczegóły ze swojego życia, po których łatwo będzie ją zidentyfikować. Jednak jeśli komuś mam pomóc, to oczekuję, że ta osoba będzie mnie na tyle szanowała, że poświęci chwilę i napisze chociażby z jakiego jest województwa, jak wygląda jej sytuacja materialna, jak ona wyglądała wcześniej (czy nagle się pogorszyła?), co ta osoba robi, by coś zmienić, jakie ma kwalifikacje itp. Nie przekonują mnie osoby, które proszą tutaj tylko o pieniądze i od razu odsyłają na maila. Zapala mi się wtedy czerwona lampka. Siedzą tutaj różni ludzi, więc może ktoś pomógłby trwale zmienić czyjąś sytuację, np. poprzez pomoc w znalezieniu pracy. Jeżeli osobie proszącej o pomoc nie chce się podać takich elementarnych informacji, to dlaczego mnie ma się chcieć do niej pisać i o wszystko wypytywać? To jest brak szacunku dla mnie i dla mojego czasu. Im bardziej konkretnie wyrazimy to, czego potrzebujemy i w czym potrzebujemy pomocy, tym większa jest szansa, że ktoś rzeczywiście pomoże. A osoby chowające się za adresami mailowymi moim zdaniem nie zasługują na zaufanie, ale każdy niech robi jak uważa. Ja w takich przypadkach nie zawracam sobie głowy i zwyczajnie nie piszę. Na maila można podać szczegóły, ale jakieś podstawy powinny znaleźć się w poście, skoro już prosi się o tę pomoc. I nie jest to w żaden sposób uwłaczające, bo jak już wspomniałam - nie oczekuję detali czy nie wiadomo czego.

Tak o to właśnie mi chodziło tylko może w niewłaściwy sposób to wyraziłam,

73 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-08-01 17:10:57)

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Ja trochę z innej beczki w sprawie pomagania.
Taka historia: kiedyś zamieściłam na regionalnym forum wątek, z prośbą o pomoc pewnej starszej samotnej pani. Opisałam sytuację dość szczegółowo w zasadzie pod wpływem impulsu i bez zgody w.w. . Chciałam by to była niespodzianka gdyż pani była na tyle skromna i dumna, ze oficjalnie nie zgodziłaby się na żadną pomoc, choćby przymierała głodem.
Najpierw odzywali się tylko cwaniacy, którzy chcieli zrobić jakiś interes np. ode mnie oczekiwali spotkania w zamian za pomoc pani, w wiadomym celu to spotkanie hmm . Inni oczekiwali, że starsza pani się z nimi ożeni lub wyprzeda pół majątku za bezcen. Przy czym każda odmowa na ich propozycje kończyła się bezczelną odzywką.  Już sobie darowałam ponawianie tego ogłoszenia bo nie miałam ochoty użerać się ze zboczeńcami i oszustami.
Nagle odezwał się miły młody człowiek, zaproponował spotkanie niezobowiązujące i nie obiecał nie wiadomo jakiej pomocy, tylko tyle na ile go samego stać. Mieliśmy zrobić wspólnie zakupy i zawieść starszej pani.  Była to jednorazowa niewielka pomoc ale i tak jestem mu wdzięczna.
Szkoda tylko, że na jednego skromnego, dobrego człowieka przypadło 5 cwaniackich... sad .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

74

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

WITAM,NAZYWAM SIE ANNA  MIESZKAM Z RODZINA POD KRAKOWEM MAM MEZA I DWOJKE DZIECI 8 I 10 LAT,PARE LAT TEMU WPADLISMY Z MEZEM W POLAPKE KREDYTOWA,JA NIEPRACOWALAM ZE WZGLEDU NA DZIECI GDZYS BYLY MALE NIEMIALAM JE Z KIM ZOSTAWIC,I TAK SIE ZACZAL MOJ DALSZY POBLEM W ZYCIU MOIM,W ZYCIU JUZ CHYBA PRZEGRANYM....

PEWNEGO DNIA POTRZEBOWALAM PIENIEDZY I WPADLAM NA IDIOTYCZNY POMYSL JAK JE SZYBKO ZALATWIC,NAROBILAM SOBIE PORBLEMOW POLICJA SAD ITP.JEDNYM KROTKIM SLOWEM OSZUKALAM LUDZI PRZEZ INTERNET WYLUDZAJAC PIENIADZE.....

NIEMOGLAM SOBIE Z TYM WSZYSTKIM PORADZIC PODJECLAM TERAPIE U PSYCHOLOGA.MIALAM ROZNE MYŚLI....

DZIS ZYCIE W WIELKIM STRESIE,W TEDY DOSTALAM WYROK W ZAWIASACH,I SZKODE DO NAPRAWIENIA,W SUMIE SKRZYWDZILAM KOBIETE NA KWOTE 40 TYS.ZL.

30 TYS.ZL.ZAPOZYCZYLAM SIE GDZIE MOGLAM DO SPLATTY MI ZOSTALO OK 10 TYS SPLACAM CO MOGE NAWET PO 50ZL.

ALE NIESTETY SAD MI ODWIESIL WYROK BO NIEZAPLACILAM SZKODY NA RZECZ POKRZYWDZONEJ W TERMINIE,JEST MI BARDZO CIEZKO....ODRACZAM SIE OD DECYZJI SADU GDYZ NIECHCE ISC DO WIEZNIEA MAM CUDOWNE DZIECI,,,NIEWIEM JAK DALEJ ZYC,,,

BARDZO BYM PROSILA O JAKAS POMOC,RAZEM Z MEZEM CHCELIBYSMY REMONTOWAC PODDASZE U NIEGO W DOMU,OBECNIE MIESZKAMY W JEDNYM POKOJU I TROCHE CIASNO,,ZYCIE MI SIE POSYPALO,,,,PRZEPRASZM ZE PROSZE O JAKAS POMOC,CHCOC DOBRE SLOWO NA POCIESZENIE.

75

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Nie mam pieniędzy aby Ci pomoc gdyż mam trudna sytuację życiową i mieszkam z wariatem .Możesz podjąć dodatkową pracę  i powinnaś poprosić o wybaczenie ta panią która oszukalas ,Ponadto musisz przestać oszukiwać i żyć w prawdzie bo inaczej nigdy nie będziesz Ci lepiej nie zaznasz spokoju wewnętrznego .

76

Odp: Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną
anusia123456 napisał/a:

WITAM,NAZYWAM SIE ANNA  MIESZKAM Z RODZINA POD KRAKOWEM MAM MEZA I DWOJKE DZIECI 8 I 10 LAT,PARE LAT TEMU WPADLISMY Z MEZEM W POLAPKE KREDYTOWA,JA NIEPRACOWALAM ZE WZGLEDU NA DZIECI GDZYS BYLY MALE NIEMIALAM JE Z KIM ZOSTAWIC,I TAK SIE ZACZAL MOJ DALSZY POBLEM W ZYCIU MOIM,W ZYCIU JUZ CHYBA PRZEGRANYM....

PEWNEGO DNIA POTRZEBOWALAM PIENIEDZY I WPADLAM NA IDIOTYCZNY POMYSL JAK JE SZYBKO ZALATWIC,NAROBILAM SOBIE PORBLEMOW POLICJA SAD ITP.JEDNYM KROTKIM SLOWEM OSZUKALAM LUDZI PRZEZ INTERNET WYLUDZAJAC PIENIADZE.....

NIEMOGLAM SOBIE Z TYM WSZYSTKIM PORADZIC PODJECLAM TERAPIE U PSYCHOLOGA.MIALAM ROZNE MYŚLI....

DZIS ZYCIE W WIELKIM STRESIE,W TEDY DOSTALAM WYROK W ZAWIASACH,I SZKODE DO NAPRAWIENIA,W SUMIE SKRZYWDZILAM KOBIETE NA KWOTE 40 TYS.ZL.

30 TYS.ZL.ZAPOZYCZYLAM SIE GDZIE MOGLAM DO SPLATTY MI ZOSTALO OK 10 TYS SPLACAM CO MOGE NAWET PO 50ZL.

ALE NIESTETY SAD MI ODWIESIL WYROK BO NIEZAPLACILAM SZKODY NA RZECZ POKRZYWDZONEJ W TERMINIE,JEST MI BARDZO CIEZKO....ODRACZAM SIE OD DECYZJI SADU GDYZ NIECHCE ISC DO WIEZNIEA MAM CUDOWNE DZIECI,,,NIEWIEM JAK DALEJ ZYC,,,

BARDZO BYM PROSILA O JAKAS POMOC,RAZEM Z MEZEM CHCELIBYSMY REMONTOWAC PODDASZE U NIEGO W DOMU,OBECNIE MIESZKAMY W JEDNYM POKOJU I TROCHE CIASNO,,ZYCIE MI SIE POSYPALO,,,,PRZEPRASZM ZE PROSZE O JAKAS POMOC,CHCOC DOBRE SLOWO NA POCIESZENIE.


Witaj,
Czy twoja prośba jest nadal aktualna?
Jeżeli tak odezwij się-postaram się pomóc przedewszyatkim prawnie, bo tego wymaga twoja sytuacja najbardziej.
.....

Pozatym to świetny wątek i cieszę się że jest tu tyle wspaniałych i zaradnych kobiet.
Ja ogólnie jestem osobą, która pomaga ludziom w trudnych sytuacjach, ale zazwyczaj nie materialnie, gdyż tak naprawdę sama potrzebuje kasy. Moja pomoc polega opiera się bardziej na poradach prawnych, poradach odnośnie świadczeń socjalnych przysługujących etc. Z doświadczenia wiem, że osoby będące w trudnej sytuacji finansowowej nie podejmują konkretnych działań, mających na celu poprawę ich sytuacji. Przeważnie nie wynika to z braku chęci, tylko z niewiedzy. Ludzie nie wiedzą często jakie świadczenia im przysługują, jak to się załatwia i gdzie. To powoduje, że często podejmują desperackie kroki.
Ja np.również jestem osobą z bardzo trudna sytuacją, ale jakoś sobie radze. Radzę sobie tylko dlatego, że mam pewną wiedzę gdzie mogę się zwrócić o pomoc i się nie poddaje. Każdej osobie w trudnej sytuacji materialnej w Polsce przysługuje mniejsza lub większa pomoc.
Wobec tego ja zazwyczaj pomagam na zasadzie poradnictwa, napisania pisma, podsuwam kontakty etc. W ten sposóbmoja pomoc jest bardziej "sensowna i konkretna" bo dlugofalowa i być może da większe możliwości na rozwój. Ponadto pomaga uniknąć naciągania przez oszustów. Dlatego nawet gdybym miała kasę to bym od razu nie dała, bo nie można ludzi uczyć że nie muszą nic robić, a kasa łatwo przyjdzie bo to nie rozwiąże problemu tej osoby. Lepiej komuś dac "wędke niż od razu rybę" :)
Absolutnym wyjątkiem są sytuację nagłe czyli " kasa na leczenie, kasa na mieszkanie, które spłonęło etc.".
Wtedy faktycznie daje namiary na konkretne osoby, dysponujące nakładem kapitału.
Zatem jakby co chętnie służe pomocą co i jak :)

Wsłuchaj się w te słowa i zapamiętaj je, następnie wstań i wykrzycz je temu, który  uczynił je tobie! Życie jest tylko jedno i albo je przeżyjesz godnie, albo przeminie w tle piekła bezpowrotnie. Zatem powstań-walcz-tańcz i ciesz się życiem! smile
https://m.youtube.com/watch?v=d9FnreOC5uY

Posty [ 39 do 76 z 76 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Do osób proszących o pomoc - finansową, żywnościową czy inną

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016