Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

#1 2008-01-30 23:18:02

Ewa
Moderator
Zarejestrowany: 2007-09-10
Posty: 113

Kuchnia nepalska

Swego czasu miałam ogromną przyjemność pojechać do Nepalu i oczywiście posmakować lokalnej kuchni.Hmm, chybaw łąśneito byłby główny powód, dla którego nie zdecydowałabym się na to by tam żyć!
Dhal bhat-ulubione danie Nepalczyków, mówiąc krótko ryż, podawany z sosem warzywnym i zupą z soczewicy.Swoim zwyczajem Nepalczycy zjadają go na obiad i kolację, i kolacja absolutnie nie może być resztkami z obiadu.Nepalczycy każdy posiłek przygotowują na świeżo tuż przed spożyciem.
Brakowało mi naszego polskiego chleba, którego lokalne chapati, absolutnie nie zastąpi!No i świeżych warzyw, oczywiście tam sałatki i surówki, to coś co nie funkcjonuje w żadnym menu.Pewnie też ze względu na skażoną wodę, którą takie warzywa byłyby myte.Jeżeli warzywa, to tylko poddane obróbce termicznej, a więc smażone z ryżem lub makaronem, jako farsz tybetańskich pierożków momo lub nadzienie pysznych spring roll(warzywa w cieście).
Z ciekawostek to taka,że miałam przyjemnosc posmakować lemon tea i hot lemon:)Jaka jest różnica?Otóż lemon tea to zwykła czarna herbata z dużą ilością soku z cytryny, chyba z co najmniej  połowy cytryny.Hot lemon, to z kolei sok z cytryny z wodą, i dodatkiem przypraw i odrobiny soli!Mi osobiście niezbyt smakowała ta druga!Pyszna jest natomiast milk tea, właśnie ta kupowana od ulicznych sprzedawców,w warunkach wątpliwej higieny, ale za to super przyprawiona i lekko posłodzona!I raczej nie powinna zaszkodzić:)

Offline

#2 2008-02-17 13:34:02

Netia
Gość

Re: Kuchnia nepalska

Też byłam w Nepalu i mam podobne wrażenia. Wbrew pozorom ryż w Nepalu nie jest taki tani, a Nepalczycy zajadają się nim może nie tyle dla smaku, tylko mają świadomość,że jest zdrowy.To ich główny argument. TO jest coś w rodzaju, jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Przywykli już do tego rodzaju pozywienia i z pewnościa trudno im by było spróbowac polskiego pozywienia, tym bardziej ,że u nas się je dużo mięsa, a oni mięsa raczej nie jadają w ogóle. A najlepsze były porrige, czyli owsianka! Ja zjadam zwykle niewielką ilość i to z jogurtem albo kefirem, a oni z woda, że tyle tego narośnie, a do tego wcale nie przyprawiają, ble. Ale piękny kraj, ja się zachwyciłam i odczuwam to tak,że Ty chyba też:)

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson