Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Wjeżdżam na kikla tygodni na wyprawę, po Krymie, raczej będa surowe warunki, i co najbarzdiej mnei przeraża to ręcznik!!!Mam już doświadczenie,że hjak jest wilgoć to takie ręczniki nie chcą w ogóle shcnąć , śmierdzą wilgocią i sa idealnym siedliskiem bakterii! Moja znajoma brałą pieluchy tetrowe, al eone są za gładkie i jak dla mnie słabo wchłaniają wodę, a zwykły ręcznik jest niewystarczający, bo właśnei nie schnie i jest cięzki. Czy możecie coś poradzić?
Offline
Pewnie, że możemy poradzić ![]()
Można kupić specjalne ręczniki szybkoschnące w sklepach turystycznych. Zrobione są z jakiejś poliestrowej mieszanki, wysychają kilkakrotnie szybciej, są lekkie i zajmują mało miejsca, dostępne w kilku rozmiarach. Wejdź sobie na stronę sklepu e-horyzont www.e-horyzont.pl - tam to pewnie znajdziesz. A no i kosztują tak około 60 zł - to chyba nie jest mało.
Offline
Ja biorę je włąśnie na mój wyjazd do Nepalu w październiku, co mogę powiedzieć, najlepsze są właśnie FjordNansena, al eidentyczne działanie mają ręczniki , które można kupić w hipermarkecie czy Rossmanie, ba powiedziałąbym,że takież samo zastosowanie moż emiec ścierka z mikrofibry, o czywiście nowa i zakupiona.Jeżeli komuś zależy na firmie, może kupić firmowe, ale można też spróbować takich samych za 19 zł, a nie 60zl. Ktoś kiedyś na jakimś zjeździe podróżniczym , w jakim uczestniczyłam powiedział, że czasem lepiej nie inwestowac w drogi sprzęt firmowy i w ogóle pojechać, niż obkupić się a potem braknie pieniążków na wyprawę. Ja stosuję to zasadę, co nei zmienia oczywiście faktu,że też zwracam uwagę na firmę, ale przede wszystkim na jakość. Przyznam jednak,że mam za sobą wyprawy, podczas, których nie byłam wyposażona w super drogi i dobry equimpemnt, ale to jakoś nie przeszkodziło, by mieć udany wyjazd. Jeżeli większy wydatek to dla Ciebie nie problem, zainwestuj w ręczniki firmowe,jeśli niekoniecznie ważna jest firma to pamiętaj,że można je kupić taniej, a jakość jest porównywalna.
Ostatnio edytowany przez Ewa (2007-09-20 14:02:38)
Offline
Ewo, czy czasem ten, hm, jak to nazwałaś "equipment", to nie jest czasem nasz zwykły, polski ekwipunek? Tylko się czasem nie obraź, to nie złośliwość, tylko zwrócenie uwagi, że mamy taki piękny ojczysty język i słów nim nie brakuje. Pozdrawiam
Offline
Emilia:) nie obrażam się, absolutnie nie!!!Przyznaję ze skruchą, że jak cały dzień używam języka angielskiego, to zdarza się,że potem nieświadomie wrzucam pomiędzy zdania słowa wytrychy, czyli właśnie angielskie słówka. A to nie zmienia faktu,że jestem miłośniczką mowy polskiej, szczególnie pięknego języka pisanego, że nie wspomnę o mówionym!!! I oczywiscie stale celebruję święto mowy polskiej pisząc co roku ogólnopolskie dyktando w Katowicach:)
Pozdrawiam ciepło,
Ewa
Offline
Ewa napisał:
Emilia:) nie obrażam się, absolutnie nie!!!Przyznaję ze skruchą, że jak cały dzień używam języka angielskiego, to zdarza się,że potem nieświadomie wrzucam pomiędzy zdania słowa wytrychy, czyli właśnie angielskie słówka. A to nie zmienia faktu,że jestem miłośniczką mowy polskiej, szczególnie pięknego języka pisanego, że nie wspomnę o mówionym!!! I oczywiscie stale celebruję święto mowy polskiej pisząc co roku ogólnopolskie dyktando w Katowicach:)
Pozdrawiam ciepło,
Ewa
Ja po prostu mam takie "polonistyczne zboczenie", że wyłapuję błędy, potknięcia, przejęzyczenia i takie różne.
Offline
A wracając do tematu, widziałam oststnio ręczniki z mikrofibry nawet za ok 100 zł, dużo, ja może rzeczywiście poprzestanę na szmatkach i materiale tetrowym, w końcu chodzi tylko o to by się wytrzeć a nie nadźwigać:)
Offline