doswiadczenia z kontaktu z psychologiem - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-02-03 13:50:16

Marta_Zurowska
Net - EKSPERT
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 157

doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

czytajac wiele postow tutaj pomyslalam sobie, ze Wasze doswiadczenia z psychologami nie sa najlepsze. Czy faktycznie tak jest? czego byscie oczekiwali od psychologa?z czym Wam sie kojarzy wizyta w gabinecie?co myslicie na temat tego zawodu?


"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

Offline

 

#2 2010-02-03 19:56:07

puszka845
Niewinne początki
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2010-01-27
Posty: 8

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

ja tam niewiem,bo nigdy nie byłam a może powinnam....niektórzy podobno wybierają ten zawód dla łatwego zarobku a to jest bez sensu.psycholog powinien pomóc rozwiązać problemy,dać nam jakieś wsparcie czy" wykryć" co nam jest.podobno lekarze nadużywają swojej władzy w psychiatrykach a to nie etyczne i tak nie powinno być.powinien ogólnie przede wszystkim pomagać ludzią...nie byłam więc niewiem z czym mi się kojarzy wizyta,ale przyjaciółka była i podobno ta psycholog zamykała drzwi od wewnątrz...masakra

Offline

 

#3 2010-02-03 21:37:15

różyczka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 967

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Może ja sie wypowiem. Na terapie poszłam pierwszy raz, zapłakana zdenerwowana że co tez tam mi zrobią,
ale od początku miałam podejście  że ide tam po pomoc dla siebie i musze byc szczera żeby ten człowiek mi pomógł.
W gabinecie była miła atmosfera pan kazał mi usiąść, i pamiętam jego słowa pierwsze co się pani stało ,
prosze powiedzieć, i drugie zdanie Jakie ma pani marzenia a ja powiedziałam że pragne zrozumienia i spokoju niczego wiecej.

Wizyty były godzinne co dwa tygodnie. 1,5 roku. Uratował mnie ten człowiek przed zmorami przeszłości,
bardzo jestem mu wdzieczna. Dziś jestem spokojniejsza i nie wspominam już tyle przeszłości pozwoliłam jej odejść.

Po dwuch latach przerwy poszłam do psycholog tym razem kobiety, zrobiła mi testy, potem zaczęły się wizyty.
raz na tydzień przez 10 miesięcy. Porównując pracy z kim było lepiej rozmawiać, hmm myśle że do pierwszego problemu idealnie pasował pan a do drugiego pani.

Wszystko czego oczekiwałam po psychologach osiagnełam z ich pomoca i choć nie było łatwo zawdzięczam im odzyskany szacunek do siebie i wiare że jesli wierzy sie w siebie można wszystko.

Zawód ten niezwykle jest potrzebny ,zwłaszcza w tych czasach gdzie ludzie zatracaja zdolność rozmawiania ze sobą.
Idealny psycholog? Myśle że łagodny ale zdecydowany i twardy mimo wszystko.Jeśli widze że on/ona  wierzy w to co mówi i słucha mnie z uwagą to wiem żestara się mi za wszelka cene pomóc.


Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go znad skraju przepaści.

- Henri Stendhal

Offline

 

#4 2010-02-04 13:13:22

Marta_Zurowska
Net - EKSPERT
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 157

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

hmm, to te doswiadczenia nie sa na szczescie takie zle. Rozpoczelam ten watek, bo kilka razy jakos mi przemknelo, ze kojarzy sie ten zawod z tym, ze ktos sobie wygodnie siedzi i slucha i tyle. Jednak, jak wlasnie tak probowalam podpytac mojego meza to dal mi dobra metafore. To siedzenie i sluchanie dla terapeuty jest jak dla stolarza drewno. Jest to material, ktory potem dlugo analizuje, "przetrawiam", zeby dowiedziec sie dlaczego tak sie dzieje i co zrobic, zeby pomoc. Dziekuje bardzo za te wypowiedzi i bardzo jestem ciekawa co mysla jeszcze inni smile


"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

Offline

 

#5 2010-02-07 14:42:40

Iwkaaa
Przyjaciółka Forum
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2009-11-01
Posty: 602

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Ja nie mam takich doświadczeń. Ale często zastanawiam się, czy nie powinnam poszukać pomocy u psychologa. Chyba juz dawno powinnam była to zrobić. Małżeństwo z alkoholikiem, życie w jego cieniu i pod dyktando jego słabości i agresji. To bardzo zaburzyło moje poczucie własnej wartości. Targa mną mnóstwo wątpliwości, jest we mne masę sprzecznych emocji. Zwłaszcza teraz, kiedy rozpada się moje małżeńswo, a właściwie rozpadło. Nie umiem z mężem spokojnie rozmawiac o bolesnych sprawach,wtedy czuję sie jakbym nie była nic warta i on ma przewagę nade mną.Nie umiem radzić sobie ze sposobem w jaki mnie traktuje, jak umniejsza moją role jako żony, jako kobiety. Właściwie to ja mam sie czuć winna za to co się stało.  Walczę z tym , ale to siedzi we mnie głeboko, Właściwie czasem mam wrażenie , że nie wiem czego chcę.A  może wiem, ale nie potrafię tego wyartykułować.
I coraz częściej myślę o takiej wizycie, chciałabym sie uporać z żalem, z uczuciem że  przegrałam swoje życie, ze strachem co do mojej przyszłości.  Czasem zachowuję się w sposób irracjonalny, sama siebie nie rozumiem. Staram się panować nad życiem, ale drobiazg potrafi mnie zupełnie rozwalić.
Czuję wewnętrznie, że potrzebuje pomocy, z drugiej strony obawiam się takiego grzebania w moich bardzo intymnych sprawach, o których tu na forum nie piszę, zbyt są osobiste. Może te stereotypy, o których tu piszecie i strach, że tylko sie ośmieszę powstrzymują mnie. Zdaję sobie sprawę, że psycholog nie rozwiąże naszych problemów, ale  pomoże popatrzeć na siebie  z innej perspektywy, zrozumieć motywy naszego działania, zmotywuje do pracy nad sobą.
Czytam dużo artykułów na ten temat, ale nic z tego nie wynika, mam wrażenie jak bym błądziła po omacku.
Cieszę się, że ten temat został podjęty. Myślę, że wiele osób ma podobne watpliwości. Będę śledzić ten wątek, aby sobie odpowiedzieć czy warto.
Może czas się przełamać?

Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-02-07 14:52:23)

Offline

 

#6 2010-02-07 21:14:50

Marta_Zurowska
Net - EKSPERT
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 157

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

wlasnie jednym z celow tego temaru bylo zmierzenie sie ze stereotypami o psychologach i wizycie u nich. Mysle, ze decyzja o terapii jest bardzo trudna a tymbardziej, ze czesto po prostu boimy sie niezhanego. nie wiemy co czeka nas na spotkaniach, kogo wybrac itd.
jesli moge w czyms pomoc, odpowiedziec na pytania to bardzo chetnie.
no i ciekawa jestem dalszych opinii. smile


"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

Offline

 

#7 2010-02-07 22:22:01

abilene
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-07-07
Posty: 9

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Witam...  Zawód psychologa, to zawód jak każdy inny, może nieco bardziej specyficzny. Spójrzmy prawdzie w oczy. To jak ktoś wykonuje swoją pracę zależy tylko i wyłącznie od niego. Tak samo jak spotykamy dobrych i złych fryzjerów, krawców, czy dentystyów, tak samo możemy napotkać na "nieudanego" psychologa. Moim zdaniem większość ludzi idzie na psychologię nie dla łatwego zarobku, lecz dla spełnienia swojej pasji i chęci pomagania innym ludziom. Trochę więcej wiary w ludzi :-) Psycholog nie gryzie :-)

Offline

 

#8 2010-02-08 08:47:19

Iwkaaa
Przyjaciółka Forum
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2009-11-01
Posty: 602

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Czym się kierować szukając dobrego psychologa? Bo chyba nie pierwszy lepszy gabinet psychologa?

Offline

 

#9 2010-02-08 15:29:08

Anka1982
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-02-08
Posty: 13

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Ja znalazłam ,porady online skożystałam i jestem zadowolona ,niektorzy pisza ze zwykle sie dostaje jakas malo kompetenta odpowiedz i odsylke do psychologa w miescie ,ale ja jestem zadowolona co do kontaktu przez neta ,i nie placilam drogo bo tylko 20 zł
Podaje maila gdyby ktos chciał
psychoporadnia@o2.pl

Offline

 

#10 2010-02-08 15:46:26

różyczka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 967

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Ja potrzebowałam pomocy i nie wiedziałam że jest kilku u nas psychologów,a wybrałam tego przy powiatowym centrum pomocy rodzinie. Mają tam specjalistów rodzinnych ,z dużą praktyką.
Za darmo i atmosfera była odprężająca miła.
Nie wybrzydzałam że to facet potraktowałam go jak lekarza od duszy i byłam szczera mimo iż nie łatwo kopać w głowie szukać czemu i dla czego.


Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go znad skraju przepaści.

- Henri Stendhal

Offline

 

#11 2010-02-08 18:42:08

abilene
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-07-07
Posty: 9

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Kierując się wyborem psychologa, najpierw należy zadecydować samemu jak pilne są Twoje potrzeby... Jeśli są bardzo pilne, to na wizytę w gabinecie psychologicznym w poradni zdrowia czeka się bardzo długo, czego raczej nikt nie lubi . Moim zdaniem raczej lepiej wybrać się do "pierwszego lepszego" gabinetu psychologicznego prywatnie, nie trzeba długo czekać, a to czy dany psychololog będzie odpowiadał pacjentowi okaże się już po 1-2 wizytach :-) Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb :-) Pamiętajcie tylko proszę, że psycholog ( bądż też psychiatra ) to normalny człowiek, cudów nie czyni, w myślach nie czyta,  czarodziejskich różdżek nie posiada i recept na szczęśliwe życie nie wypisuje  :-)

Offline

 

#12 2010-02-12 14:40:18

Marta_Zurowska
Net - EKSPERT
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 157

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Jezeli chodzi o znalezienie dobrego psychologa to wazne, zeby byl on takze psychoterapeuta. Ja przyznam, ze po zakonczeniu studiow psychologicznych nie czulam sie na silach prowadzic terapii, pomimo, ze dyplom daje takie pozwolenie. Po stufiach kazdy psycholog badz lekarz moze podjac 4letni kurs psychoterapii. Tam dopiero tak naprawde mozna nauczyc sie technik.
Oczywiscie sa rozne nurty psychoterapii i to juz jest indywidualna kwestia co komu pasuje. Wiadomo, ze w zaleznosci od tego w jakim sie wyszkolimy ten wydaje sie najlepszy. Badania pokazuja, ze jeden nurt jest bardziej efektywny niz drugi, jednak wg mnie najwazniejsza jest motywacja i chec do pracy i zmiany.
Poza tym czyms trudnym do opisania i ujecia w jakiekolwiek ramy jest czynnik leczacy, jakim jest kontakt z terapeuta. Po prostu, jak z kazdym innym czlowioekiem, jednego lubimy drugiego nie. Takze to rowniez jest kwestia specyficzna.


"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

Offline

 

#13 2010-02-12 19:02:02

Mokani
Na razie czysta sympatia
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-01-12
Posty: 28

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

ja trafiłam na dobrego psychoterapeutę ale przyznam, że wizyta była bardzo ciężka. Miałam ochotę uciec, psycholog pytał o bardzo trudne tematy i robił to bardzo umiejętnie, prawie wszystko ze mnie "wyciągnął". A jak wyszłam czułam się jakbym cały dzień trenowała jakiś ciężki sport.

Natomiast trafiłam na jednego psychiatrę dobrego i jednego złego smile

czasami trzeba się trochę natrudzić i nadenerwować, żeby trafić na dobrego psychologa lub psychiatrę

Offline

 

#14 2010-02-13 00:42:55

Tosia
Dobry Duszek Forum
Wiek: balzakowski :)
Zarejestrowany: 2009-11-04
Posty: 112

Re: doswiadczenia z kontaktu z psychologiem

Moje relacje z psycholożką przypominają trochę przypływy i odpływy:podchodzę, cofam się...

Dla mnie praca w gabinecie i na grupie to "krew pot i łzy", bo pomimo sporej samoświadomości, mam dość silne mechanizmy ucieczkowe.
Poczatkowo oczekiwałam, żeby psycholog mnie wymęczył, wymaglował...i naprawił. Wręcz chciałam, żeby było mi źle przez tą godzinę w gabinecie. Chciałam czuć się jak na dentystycznym fotelu.

Od lat zawsze problemem było dla mnie to, że usiłowałam sprostać oczekiwaniom psychologów-jakkolwiek absurdalnie to brzmi.
Dlatego tym razem, już na samym wstępie powiedziałam, że tak robię-że mój wewnętrzny cenzor zajmuje czasem tak wiele miejsca, że nie jestem w stanie dostrzec co TAK NAPRAWDĘ czuję. Obawiałam się jej oceny, a co za tym idzie odrzucenia.
Nie dała mi powodu bym tak się czuła...a jednak czułam (bo sama siebie odrzucałam).
Uczę się rozpoznawać uczucia-choćby złości jaką wzbudza we mnie czasami moja terapeutka smile Fajnie jest powiedzieć "jestem na panią zła, bo...". Często łapię się na tym, że oczekuję od mojej terapeutki nadludzkuich umiejętności:czytania w moich myślach, "naprawiania" mnie, wróżenia z fusów...
Chyba powoli nabieram do niej zaufania i mówię o rzeczach tak bardzo dla mnie intymnych i trudnych...choć wcale dobrze się z tym nie czuję. Ale wiem, że to ważne.
Wcześniej starałam się wywierać jakieś wrażenie-ślizgałam się po pozorach, zakładałam maski...teraz mi do niej bliżej-a więc i trudniej.


...a jako człowieka też ją lubię - mamy za sobą kontakt praktycznie codziennie (jestem w trakcie terapii) i obserwuję ją w róznych okolicznościach i tak sobie myślę, że fajna z niej babka smile

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009