MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-01-05 20:31:13

jacol
Netfacet
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-11-25
Posty: 53

MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

Motywacja dla każdego z nas jest niezwykle potrzebna, żeby nie tylko utrzymywać w ryzach dotychczasowe zycie, ale żeby przede wszystkim je rozwijać, a nie tylko iść do przodu jak liść smagany wiatrem.
O motywacji napisano tysiące książek i jeszcze więcej artykułów, ale daje ją również spojrzenie na losy innych ludzi, opisane w książkach, biografiach, ukazane w filmach etc.
Motywacja człowieka pragnącego się rozwijać nigdy się nie kończy, potrzebuje on bowiem paliwa, aby dotrzeć do kolejnego postawionego przez siebie celu. Dla niektórych jednak motywacja, związana jest z życiem religijnym, duchowym. Takie osoby nie potrzebują nic ponadto. Inni potrafią motywować się przez obserwację, doświadczenie innych etc.
Temat jest potężny.
Interesując się motywacją, i zajmując się dość długo sportem, a także walcząc z kolejami losu, z chęcią dowiem się o waszych sposobach motywacji, lekturach, przemyśleniach i wszelkich odkryciach w tej mierze, co myślę będzie interesujące i z pożytkiem dla wielu forumowiczek i forumowiczów.
Pozdrawiam

Offline

 

#2 2010-01-05 22:43:40

Kami90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 2016

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

Motywacja, szczerze mówiąc temat praktyczny i ciekawy smile
Ja motywuje się jakims wyrzeczeniem i wiem że gdy osiągnę cel to bede mogła powrócić do tej rzeczy...
Motywuje mnie dobry humor, grono bliskich mi osób, gdy wiem że nie jestem sama gdy ktoś gdzieś oczekuje  czegoś ode mnie, bądź życzy mi szczęścia to wtedy motywacja wzrasta żyję dla siebie i po to by inni byli szczęśliwi widząc moje szczęście...
Moze to głupio zabrzmi ale wielkim sygnałem do działania jest też uśmiech (nie można się go wyzbywać ) i też partner (ukochana osoba lub ktoś kto choćby okazuje Ci że jesteś wartościową osobą atrakcyjną psychicznie i fizycznie) ...


"Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia"

Offline

 

#3 2010-01-07 01:57:32

transApril
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: kobiet się o wiek nie pyta :)
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 12

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

Co cię motywuje do pytania o moje mechanizmy odpowiedzialne za uruchomienie, ukierunkowanie, podtrzymanie i zakończenie działania (zachowań prostych, złożonych, wewnętrznych, zewnętrznych, afektywnych i poznawczych)?.
Dlaczego spośród tylu dostępnych sposobów dyskursu wybrałeś ten a nie inny?.

Nie napisałeś niemalże nic o swoich motywacjach. A temat rzeczywiście i to nie rzeka a „ocean kosmiczny”. I to nasunęło mi myśl, napisz coś o swoich, to i ja coś napiszę. Inaczej uruchomisz we mnie „mechanizm warunkujący zaniechanie zachowania”.
Pozdrawiam

PS.: napisałeś: „zajmując się dość długo sportem, a także walcząc z kolejami losu, z chęcią dowiem się o waszych sposobach motywacji” - jest coś takiego jak „model homeostazy”, czytałeś? Przestań walczyć, ZAAKCEPTUJ a motywacja Cię przepełni swą mocą i przestaniesz poszukiwać coś, co już masz.
Sorry za interpretację ale to twój przykrótki opis mnie sprowokował smile

Ostatnio edytowany przez transApril (2010-01-07 02:04:41)


"UMYSŁ POTRAFI ZAKŁAMAĆ I ZAGMATWAĆ, ALE UCZUCIA POWIEDZĄ MI WTEDY PRAWDĘ - CZASEM BOLESNĄ".
- transApril

Offline

 

#4 2010-01-07 16:13:36

jacol
Netfacet
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-11-25
Posty: 53

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

Witaj transApril, motywuje mnie nie tylko własna chęć poznawcza odnośnie jak motywują się inni ludzi, wedle, jakich sposobów, lektur, zapatrywań, działań światopoglądów, trosk, działań etc. Etc, ale również bardzo duża liczba osób sfrustrowanych, nie zadowolonych z życia itd. itd. którzy w swoich apelach rozpisują się na tym forum- temat ten, więc byłby dla nich myślę z korzyścią. Dyskurs ten nie ma na celu, rozbierania psychiki człowieka do cna, co zdajesz się sugerować, nie jestem ekspertem od psychologii czy od psychiatrii, zdaję sobie jednak sprawę, że ku uzyskaniu efektów, aż tak specjalistyczna rozbiórka ludzkiej materii oraz ducha, nie tylko nie jest potrzebna, ale często działa paraliżująco wobec efektów.
    Dlaczego nie pisałem o swoich sposobach motywacji, przyznam się, że z tą wiedzie mi się raz lepiej raz gorzej, ale po 1) będąc zainteresowany tematem nie chciałem niczego sugerować użytkownikom, chcąc by każdy dodał małe ziarno, do naczynia( tematu), który stworzyłem, po 2) zaś moje spektrum motywacji, jest dość duże, jego zamieszczenie wobec tego nie tylko byłoby dla mnie czasochłonne( a wyzywaj mnie od lenia jak, jak się Tobie podoba), ale przede wszystkim kłopotliwe w odczytaniu i być może zrozumieniu- nawałnica informacji , bywa przecież niekiedy kłopotliwa, a dla tego, który być może chciałby coś zastosować, przeczytać, nawet i paraliżująca ( sytuacja człowieka w ogromnej księgarni).
    Motywacja sportowa – jest niezwykle rozbudowana, niekiedy prosta , niekiedy zawoalowana. Najpopularniejsze są dwie szkoły: pozytywna i negatywna, obie stosowane są do określonych osób, posiadających określone cechy psycho-fizyczne, oraz w odpowiednich warunkach. W sportach walki za taką motywację można z powodzeniem uznać filozofię Zen, która wywarła na mnie ostatnio, dość duże, jak najbardziej pozytywne wrażenie.
Występuje w niej również element- o ile dobrze Cię zrozumiałem, homeostazy, akceptacji, ale jest to jak najbardziej twórcza akceptacja, nie mająca nic wspólnego z obraniem postawy biernej, stricte medytującej- często dość mocno przerysowanej przez, ukazującą jej fragmenty mediach. Słowo ,, walka” nie użyte zostało przeze mnie, jak niektórzy mogą dociekać jako ukazanie postawy być może buńczucznej, to nie tak , walka kojarzy się nam często z negatywnymi postawami, jest formą obrony, jednak istnieje również i pozytywna walka, spokojna, a jednak zagrzewająca ducha do wysiłku, otwierająca serce człowieka ku czemuś nowemu, ku przezwyciężeniu wewnętrznych i zewnętrznych naleciałości, ten termin jest akurat dobry dla mnie, co nie oznacza, że może być dobry dla każdego- wszystko zależne jest przecież od percepcji słów, zrozumienia, systemu wartości i miliona innych rzeczy.
    Jeśli miałbym wymienić postać odnośnie owego Zen, to pozostaję pod wrażeniem niejakiego Shunryu Suzukiego, zresztą wystarczy popatrzeć na zdjęcia, lub filmy tego faceta ( są na Tubie), żeby zobaczyć jaka harmonia oraz charyzma, biją z jego oblicza i jak niesamowite są rzeczy, o których mówi, niby łopatologiczne dla niektórych, ale jakże wnikliwe gdy się nad nimi zastanowić, i jakże pouczające i niezwykle potrzebne w tych szalonych czasach, gdzie myślenie nie należy do cnót, a wszystko dyktuje kapitalistyczna hucpa.
    Od jakiegoś czasu zgłębiam również tematykę NLP, chociażby w wydaniu A, Robbinsa i również pozostaję pod jej wrażeniem.
    Poza tym jednak, zawsze niezwykle motywujące  i uczące było zgłębianie życia szeregu postaci, niekiedy żyjących naprawdę (np. Henri Barbusse), niekiedy tylko fikcyjnych, jak np.H. Castorp.

Offline

 

#5 2010-01-07 18:17:56

transApril
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: kobiet się o wiek nie pyta :)
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 12

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

heya Jacol,

Twoja odpowiedź sprawiła mi dużo radości. Poza tym, taka interlokucja na forum? smile
Lepiej będzie jak zamilknę bo ja tu zachwilę napiszę książkę.

Motywacja w tej chwili: to zadowolenie, niemal podniecenie że odniosę się jeszcze do tego, a o tym jeszcze napiszę, to jest ważne dla mnie a z tego wynika to i to, czego konsekwencją jest (...) i łączy się to z źródłem tematu... kolejna konkluzja itd. itp.
Nie mogę się powstrzymać. Całe szczęscie nie mam na to również czasu, bo bym zgłodu i niewyspania poległ smile

zdarzyło mi się kilka razy przejechać przystanek, takem wzniośle myślał ;]


"UMYSŁ POTRAFI ZAKŁAMAĆ I ZAGMATWAĆ, ALE UCZUCIA POWIEDZĄ MI WTEDY PRAWDĘ - CZASEM BOLESNĄ".
- transApril

Offline

 

#6 2010-01-08 21:58:47

jacol
Netfacet
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-11-25
Posty: 53

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

TransApril pisz śmiało, nawet w odcinkach chętnie poczytam  i myślę, że nie tylko ja:)

Offline

 

#7 2010-02-07 22:36:46

kasianr123
Słodka Czarodziejka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-12-07
Posty: 165

Re: MOTYWACJA=lektury, postacie, przemyslenia

ale bezsensowna desputa. Spodziewałam się czegos merytorycznego, a tu takie coś? Panowie...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009