Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Hej:) Temat oklepany, ale ja już naprawdę nie wiem gdzie zaczerpnąć rady… Ponad półtorej roku temu poznałam świetnego chłopaka i zaczęliśmy ze sobą pisać, od tego czasu niemal codziennie pisaliśmy i rozmawialiśmy. Z czasem zaczęło mi na nim zależeć, ale po szczerej rozmowie wyjaśniliśmy, że między nami jest tylko przyjaźń. Po pewnym czasie doszło między nami do pocałunku, który nie był wtedy jednorazowym wybrykiem, ponieważ kolejnym razem nasze spotkanie tez się tak skoczyło. Wyjaśniliśmy sobie znów wszystko i nastała przyjaźń. Po pewnym czasie znów zaczęliśmy przekraczać granice przyjaźni i teraz gdy rozmawialiśmy postanowiłam zakończyć tą „przyjaźń”. Nie wiem co sadzić o takim zachowaniu, zwłaszcza, że nie raz już słyszałam opinie o tym, że gdy tylko nie widzę to on śledzi każdy mój ruch i krok. Twierdzi, ze jestem dla niego ważna, ale tylko jak przyjaciółka i nic nie czuje do mnie, a jego słowa przeczą czyną. I gdy mi mówi ze nic do mnie nie czuje nawet nie potrafił spojrzeć mi w oczy. Teraz mówi, że nie wie czy chce odbudować ta przyjaźń. Nie wiem co mam myśleć o takim zachowaniu, strach przed uczuciem? Czy naprawdę nic do mnie nie czuje? Albo boi się tego ze on jest jeszcze w liceum, a ja już studiuje? Jest 3 lata młodszy
Offline
Może ta różnica wieku powoduje, że tak to wszystko wygląda? Może on coś czuje, ale po prostu się boi. Jednak to musi powiedzieć Ci sam. Strach przed uczuciem.. hmm być może. Ja radziłabym być ostrożna. Zaangażowałaś się w to wszystko... wierzę, że jest Ci trudno. Ja kiedyś poznałam też kogoś. Był młodszy ode mnie dwa lata. I poznałam go w momencie, gdy waliło mi się życie. Ale nie zdecydowałam się na bliższą znajomość. Byliśmy tylko kumplami, tylko rozmawialiśmy i tyle. Ale piszę o tym, bo myślę, że to jest główny problem Twojego przyjaciela - różnica wieku. Albo jest na tyle niedojrzały, że po prostu się bawi uczuciami. Ale raczej tą ewentualnosć bym wykluczyła po tym co piszesz. A czy to miłość? Musicie sobie sami odpowiedzieć.
Pozdrawiam ![]()
Offline
Nie wydaje mi się żeby chlopak z liceum mógł wystarczyć kobiecie o 3lata starszej,faceci wolniej dojrzewają a jesteście w wieku w którym ta granica się jeszcze nie zatarła,wątpię,że moglo byc to trwale uczucie,a te wasze pocalunki to byly pewnie efektem pożądania a nie milości,on się Tobie interesuje,ale jakby byl zakochany to by nie odpuscil...nie dojrzal chyba do takiego wielkiego slowa...
Offline
Może to za duże słowo faktycznie
a co do różnicy wieku jakoś nigdy jej nie czułam i z tego co wiem to on też nie. Przekonałam się już o tym, że jest on dość zamknięty w sobie i trudno do niego dotrzeć, i bardzo często boi się tego co powiedzą inni.
Offline
Skoro boi się co powiedzą inny, to może boi się jak zareagują znajomi, rodzina, gdy się dowiedzą, że ma dziewczynę o 3 lata starszą. To może nie być takie proste.
Offline
Mam ten sam problem tylko ja z moim przyjacielem znam sie od szkoły podstawowej on jest rok starszy ...zawsze byliśmy papuszki nierozłączki mieliśmy krótką przerwę jak on był za granicą ale wrócił 1.5 roku temu i dalej sie przyjaźnimy tylko coś się pokrzyżowało...on zraniony przez dziewczynę z która był tam ja podobnie byłam w związku z jego najlepszym kumplem a do tego w jednym okresi życia bylibyśmy rodzicami tylko nie tego samego dziecka...ale życie jest takie śmieszne że mi nie dane było mieć tego dziecka i jego dziewczyna tez poroniła...on wrócił do polski ona została bo nie była polką..kiedy wrócił potrzebował otuchy i bliskiej osoby która wysłucha doradzi przytuli i tą osobą byłam ja...tylko że nasza przyjaźń bardzo szybko nabierała rumieńców i po pewnym czasie nie mogliśmy żyć bez siebie..aż ja zrobiłam błąd wrociłam do tego mojego faceta na bardzo krótko to nie miało sensu... nie wiem dlaczego tak zrobiłam..i wtedy doszło do mnie że skrzywdziłam Pawła zawiódł się na mnie teraz jestem pewna że go kocham i on mnie też tylko jest między jakaś przepaść..on się boi że ja znów wrócę do tamtego...
Offline
W oby dwóch przydakach winowajcą komplikacji jest strach i tzreba mu wyjść na przeciw, żeby go pokonać:)
Offline
Facet czuje cos wiecej i nie umie być juz tylko przyjacielem dlatego daje ci wyrażnie do zrozumienia że juz nie da rady mimo iż miłe jest przebywanie z tobą. Powiedział by ci o swoich uczuciach ale skoro ustaliliście że tylko przyjażń to itak cie by stracił.
Offline
Tak, ale mi zaczęło an nim zależeć za bardzo i on o tym bardzo dobrze wie, bo wszystko mu powiedziałam co i jak
Offline
Ja miałam podobnie, a skończyło się na tym, że facetowi tak naprawdę zależało na seksie. Nie chcę generalizować, ale ostrożnie.
Offline