facet ciężko chory na katar :) - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-02-03 16:11:58

Agatka
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-01-01
Posty: 3658

facet ciężko chory na katar :)

Każdy mężczyzna, nawet jeśli się do tego nie przyzna, jest przewrażliwiony na punkcie swojego zdrowia. Wystarczy skok temperatury ciała o 1 stopień albo lekki katarek a on już podejrzewa u siebie groźną chorobę. Gdy dopadnie go przeziębienie to leży w łóżku i z miną cierpiętnika jeczy, ze nikt go nie kocha, że nikogo nie obchodzi, ze on ciężko choruje. Więc my, kobiety staramy się "uzdrowić" naszych mężczyzn i podajemy witaminki, herbatkę itp. A on nadal marudzi. Bo przecież tak bardzo cierpi...
Troszkę przerysowałam tę sytuację, ale czy nie uważacie drogie panie, ze nasi mężczyźni bardzo przesadzają, kiedy chorują? Zwykły katar urasta do rangi groźnej choroby i  przy tym są strasznie upierdliwi.

Co o tym sądzicie? A może macie jakieś swoje sposoby, aby cudownie uleczyć Waszego mężczyznę?

Zapraszam do dyskusji smile

Offline

 

#2 2010-02-03 16:20:11

Anemonne
100% Netkobieta
Wiek: dwadzieścia-coś ;)
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 1072

Re: facet ciężko chory na katar :)

Mój ma wręcz odwrotnie... Nawet kiedy jest mocniej przeziębiony, ma gorączkę, kaszel i wszystko go boli, to i tak twierdzi że nic mu nie jest, biegnie do pracy i żadną siłą go nie przekonam, żeby został... A żeby leżał w łóżku? Tylko, jeśli ja z nim będę leżeć ;>

Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-02-03 16:20:33)

Offline

 

#3 2010-02-03 19:26:50

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 163

Re: facet ciężko chory na katar :)

no ja też mam podobnie ,jak jestem chory,jakaś grypa czy coś to mnie kładzie do wyra . Ale opiekować się to moja kobieta nigdy mi nie podała zadnej herbaty ani witaminek. Najwyżej dostałem opier...ol ze mam się w garść wziąć.  W ciągu 2,5 roku zmogło mnie trzy razy,więc zbyt nagminne to to nie jest,żeby się irytować. Ale z moich obserwacji zdecydowanie wynika,że faceci są pod tym względem słabsi,niż kobiety a kobiety nie mogą tego pojąć i się irytują ,a jak jest odwrotnie,to faceci się nie irytują tylko pomagają dojść do zdrowia.

Offline

 

#4 2010-02-03 20:35:45

Lena
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2007-09-12
Posty: 408

Re: facet ciężko chory na katar :)

Agatko u mnie właśnie tak to wyglądało - lekki katar i "o jejku jaki ja jestem chory, muszę iść do lekarza i najlepiej leżeć w łóżku". Do tego analogia - gorączka, głowa pęka, straszny katar itp. a mimo wszystko obiad przecież trzeba ugotować, do pracy na przeciwbólach i innych cudach iść, no i oczywiście pranie czy sprzątanie też ktoś musi odfajkować.
Więc w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam wprost co o tym myślę i żeby wziął się w garść. Od tego czasu jest zmiana smile


"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

Offline

 

#5 2010-02-03 20:46:59

PurBlanca <3
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-07-29
Posty: 611

Re: facet ciężko chory na katar :)

Moj facet tez robi wielki problem jak ma katar,czy gardło go boli. Czasem  sobie mysle,ze gdyby to on miał okres co miesiac to chyba by umarł big_smile


Penetruję swoj wewnętrzny kosmos i płaczę nad rozlanym mlekiem.

Offline

 

#6 2010-02-03 22:11:35

Agatka
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-01-01
Posty: 3658

Re: facet ciężko chory na katar :)

Mój narzeczony na szczęście aż taki marudny nie jest, jak zachoruje. Ale jak mu daję dobre, sprawdzone rady, jak wyzdrowieć to oczywiście nie od razu posłucha i przy okazji stwierdzi, "że ja się nie znam" a po chwili przyznaje mi rację wink Ale wśród znajomych wlaśnie widzę, ze zwykłe przeziębienie u faceta to ciężka choroba.Mężczyźni  wbrew pozorom nie są tacy odporni  na wszelkie bóle. A co dopiero właśnie okres czy poród wink

Offline

 

#7 2010-02-03 22:17:28

po_prostu_ja
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-10-22
Posty: 13

Re: facet ciężko chory na katar :)

Dokładnie....;/ kaszel (wyglądający mi na wymuszony), ból brzucha (chyba z przejedzenia)...to główne objawy "ciężkiej" choroby mojego faceta.
Czy słowa typu "bądź mężczyzną, weź się w garść" nie urażą go?

Offline

 

#8 2010-02-03 22:20:02

a_normalna
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 640

Re: facet ciężko chory na katar :)

Mój mężczyzna też wyłamuje się z tego stereotypu, że przy byle katarze obwieszcza wokół, że jest chory. Funkcjonuje normalnie do momentu aż faktycznie nie jest za dobrze i jednak przy da się wizyta u lekarza. Zwykle w takim przypadku kończy się antybiotykiem i uziemieniem w domu, a lekarka się drze czemu wcześniej nie przyszedł, żeby załagodzić chorobę.

Offline

 

#9 2010-02-05 23:20:32

bells
Tajemnicza Lady
Wiek: piękne 22 :)
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 83

Re: facet ciężko chory na katar :)

No to mój facet jest mistrzem "ciężkiej choroby"... kilka razy wystarczy, że kichnie i słyszę "Oho będę chory", i już wiem, że zaraz będzie co półgodzinne mierzenie temperatury i przy 36.8 czy 36.9 już będzie umierający... położy się do łóżka i nie będzie mógł ruszyć ręką bo jaki to on chory smile a kiedy mówie, że przesadza to mówi, że on dla mnie wszystko a ja nic :)ale skacze nad nim aby nic mu nie brakowało bo Kocham wariata smile ahhh Ci faceci co oni by bez nas zrobili... ale jedno jest pewne okresu i porodu by nie przeżyli ! smile


I've got the power!

Offline

 

#10 2010-02-05 23:56:34

a_normalna
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 640

Re: facet ciężko chory na katar :)

bells napisał:

ahhh Ci faceci co oni by bez nas zrobili... ale jedno jest pewne okresu i porodu by nie przeżyli ! smile

Mój widząc jak jestem ledwie żywa w pierwszym dniu okresu zawsze mówi, że wiele by dał żeby móc przenieść na siebie ten ból. Podziwia nas (kobiety), że tyle znosimy i to nie raz na jakiś czas, a niemal co miesiąc, z dokładnością zegarka.

Offline

 

#11 2010-02-06 00:01:32

bells
Tajemnicza Lady
Wiek: piękne 22 :)
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 83

Re: facet ciężko chory na katar :)

My kobietki musimy wiele znosić ale też nie mogę narzekać, mój Facet też zawsze mnie wspiera gdy mam ciężkie dni i przechodzi je razem ze mną:) Chociaż mimo wszystko uważam, że czasami faceci niby silna płeć nie radzą sobie z bólem tak jak kobiety.


I've got the power!

Offline

 

#12 2010-02-06 08:36:07

mitsi
Dobry Duszek Forum
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-12-22
Posty: 116

Re: facet ciężko chory na katar :)

Mój facet też jest takim cierpiętnikiem. Tyle że z tym kichaniem to często nie wiadomo od czego, bo jest alergikiem, na wiosnę zwłaszcza faktycznie może mu coś dokuczać. Raz na spacerze całe gałki oczne miał zaczerwienione. Ale dobrze znam te teksty typu "boli mnie gardło, chyba jestem przeziębiony", a na drugi dzień przechodzi big_smile Ale będzie tak chodził i truł jaki to on cierpiący i będzie się wymigiwał od wszelkich obowiązków. Do tego dochodzi jeszcze zapobieganie chorobie. 26 stopni w pokoju i straszna duchota, ja chcę trochę przewietrzyć pomieszczenie, to on od razu krzyczy "nieee! nie otwieraj bo będę chory!".
Kiedy ja mam okres, to o ile to zauważy, to zawsze mówi, że chciałby ten ból wziąć na siebie, ale czasem nawet nie chce zauważyć, bo uważa, że zawsze się zdenerwuję o byle co, a on nie chce być  moją ofiarą. Tyle że ja nie jestem nigdy zła, tylko smutna z powodu tego bólu... Wystarczy mi termofor i towarzystwo, ale jeszcze się tego nie nauczył... wink

Offline

 

#13 2010-02-06 17:15:47

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 1543

Re: facet ciężko chory na katar :)

hahaha,mam pewne doswiadczenie w chorobach mezow(mam drugiego meza),jak pierwszy tak i drugi doslownie umierali bedac przeziebionymi.Przy pierwszym,bylam mloda -glupia,bawilam sie w pielegniarke rowniez w domu.Ale przy drugim mezu,wkurza mnie takie biadolenie i uzalanie nad soba.
Moze bym zalowala,gdyby i mnie ktos pozalowal,kiedy "zdycham" a musze isc do pracy,lub pracowac w domu.Dla kobiet (nie ktorych ) nie ma ulgi.Czy chora czy zdrowa  ,wszystko ma byc ,jak zwykle.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009