Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Wiem, że to pewnie n-ty taki temat, ale potrzebuje obiektywnej opini.
Znam się z takim chłopakiem od dzieciństwa, jak byliśmy razem duzo czasu spędzaliśmy razem i zawsze mi się podobal. Niestety kiedy poszlismy do gimnazjum nasze drogi się rozeszły ponieważ byliśmy w dwóch różnych, a on po 3 klasie wyjechał do stanów (jest dwa lata starszy). Piszemy czasami ze sobą i jak jest mój tata u nich dzwonią to mnie i gadamy (głownie to wypytyuje co u mnie, czy mam chłopaka, ale jak pytam co u niego to zawsze odp. że nie ma nic ciekawego). Niestety należy do osób skrytych, nieśmiałych i niezbyt wygadanych ;/ - przynajmniej jesli chodzi o dziewczyny (choc pewnie nie wszystkie). Jakieś 2 lata temu jak pokazywałam mu moję aktualne zdjecie to powiedział taki tekst "na zdjeciu to nie to samo co na żywo". A jakiś rok temu powiedział mojemu tacie, że niezła laska się ze mnie zrobiła. Ostatnio okazało się, że prawdopodobnie wraca po ponad 5 latach do Polski i zostaje na stałe. Dlatego teraz mam pytanie do Was. Czy myslicie, że moge sobie robić jakąś nadzieje? Czy zrobić pierwszy krok jak wróci? taki niewinny, np. wyciagnac go do nowo otwartego clubu i na jakieś spotkanie z moją ekipą (tam jest dwoch chłopaków w jego wieku i jeden rok straszy od niego, także nie będzie czuł się "staro"
).
Aa i jeszcze kiedyś była taka sytyuacja; on do mnie dzwonił, chciał zadzwonić, ale jak usłyszał, że jestem z kolegą to mu się odniechciało i powiedział też, że nie będzie mi przeszkadzał bo jestem z kolegą.
Postaraj się, żeby tytuł wątku opisywał problem. Mówi o tym REGULAMIN - zapoznaj się z nim proszę.
Moderatorka Yvette
Ostatnio edytowany przez yvette (2010-02-04 15:32:12)
Offline
po pierwsze- czujesz do niego coś więcej czy to po prostu dobry znajomy z dzieciństwa?
Jeśli chcesz się do niego zbliżyć, to spróbuj
Nic nie stracisz.
Offline
Oczywiscie mozesz go zaprosić do clubu ale dopiero wtedy oceń sytuacje czy warto robić sobie nadzieje
a do tego czasu daj sobie na luz
Offline
może faktycznie on też ma nadzieję że coś miedzy Wami zaiskrzy i chciałby z Tobą być, ale na Twoim miejscu podchodziłabym do tego ostrożnie. Lepiej nie robić sobie nadzieji a być miło zaskoczonym niż poźniej rozczarowanym. Poczekaj niech przyjedzie może sam zaproponuje spotkanie a potem to już zobaczysz co będzie a jeśli nie a bardzo Ci na tym zależy możesz spróbować wyciągnąć go na piwko, ale w tym wypadku chyba lepiej będzie jeżleli będziecie sami bez znajomych
Offline
heke napisał:
po pierwsze- czujesz do niego coś więcej czy to po prostu dobry znajomy z dzieciństwa?
Coś do niego na pewo czuje, ale jeszcze nie wiem co to jest. Na pewno nie traktuje go jak zwykłego kolege
.
Macie racje, lepiej dać sobie na razie na luz. Chociaż to jest czasami trudne ;/, szczególnie jak mi zależy na chłopaku
.
MagicPrincess, nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała zeby on chciał być ze mna
. Faktycznie. Lepiej będzie jak pójdziemy na to piwo sami
. Ale na razie staram się nie nakręcać bo zwykle to źle się konczy ponieważ za bardzo pokazuje że mi zależy ;/
.
Offline
No pewnie wyciągnij go gdzieś, pokaż jaka jestes fajna dziewczyną;) ale jeśli chodzi o dawanie sobie nadzieji na coś więcej-poczekaj..daj mu czas na poznanie Ciebie no i sobie na poznanie jego..w końcu już dlugo się nie widzieliście..
pozdrawiam
Offline
girl90 napisał:
zwykle to źle się konczy ponieważ za bardzo pokazuje że mi zależy ;/
.
widzisz i tutaj jesteśmy w pewien sposób do siebie podobne ale postępując tak jestem sobą więc chyba będe musiała zmienić taktykę;)
Offline
MagicPrincess napisał:
ale postępując tak jestem sobą więc chyba będe musiała zmienić taktykę;)
Dokładnie
. Trzeba będzie zmienić taktyke ![]()
Offline
Jeszcze mi się coś przypomniało... Kiedyś jak gadaliśmy przez skype to tak słodko i ciepło się do mnie uśmiechnął
. Albo jak moj tata coś tam o mnie wspomniał jego mamie to od razu się spytał co u mnie słychać. Może to mało istotne ale wolałam napisać
.
Offline
Kobieto poczekaj jak przyjedzie i wtedy jak go zobaczysz to będziesz wiedziała czy może coś z tego być więcej..bo w tym momencie to żyjesz tym co było ileś lat temu i sama nie wiesz czego chcesz...A zaprosić go gdzieś możesz zawsze w końcu dawno nie był na swojej ziemi i mógł zapomnieć co gdzie jest a ty mu w tym pomożesz...ale pamiętaj nic na siłę
poczekaj aż on się zaklimatyzuje i to on będzie chciał coś więcej
pa
Offline
Strony: 1