MOJE dziecko ciagle choruje - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#26 2009-10-03 16:07:40

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: ostatnie naście.
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 3097

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

ja dalej stoje przy swoim, że jego odporność umiera przez te wszystkie antybiotyki.


Czas płynie. Człowieku, ucz się pływać!

Offline

 

#27 2009-10-03 18:10:23

foggia
100% Netkobieta
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-08-06
Posty: 1111

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

CookieBitch napisał:

ja dalej stoje przy swoim, że jego odporność umiera przez te wszystkie antybiotyki.

ta dyskusja od początku toczy się wokół tego stwierdzenia. Ale to nie polega na stwierdzeniu faktu tylko pytanie co w tej sytuacji robić. Niewątpliwie wzmacniać odporność, ale gdy dziecko jest osłabione bardzo szybko złapie kolejną infekcję, którą trudno leczyć domowym sposobem, a samo wzmacnianie odporności w tej sytuacji nic nie da. Każda matka, gdy jej dziecko cierpi jest gotowa na wiele by mu ulżyć.  Teraz należy zadbać o to by nie wyjaławiać dalej organizmu a pozbyć się stanu zapalnego.
"Antybiogram, badanie laboratoryjne, mające na celu określenie wrażliwości obecnych w próbce bakterii na antybiotyki. Bakterie z pobranych wydzielin, np. z plwociny, hoduje się na specjalnych pożywkach i bada się ich wzrost w obecności różnych antybiotyków. Antybiogramy wykonuje się przy ciężkich lub nawracających infekcjach. Coraz więcej szczepów bakterii jest odpornych na niektóre antybiotyki, wskutek często niepotrzebnego ich stosowania."

Offline

 

#28 2009-10-03 19:36:11

ludzik37
Zbanowany
Zarejestrowany: 2009-09-13
Posty: 421

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

foggia napisał:

CookieBitch napisał:

ja dalej stoje przy swoim, że jego odporność umiera przez te wszystkie antybiotyki.

ta dyskusja od początku toczy się wokół tego stwierdzenia. Ale to nie polega na stwierdzeniu faktu tylko pytanie co w tej sytuacji robić. Niewątpliwie wzmacniać odporność, ale gdy dziecko jest osłabione bardzo szybko złapie kolejną infekcję, którą trudno leczyć domowym sposobem, a samo wzmacnianie odporności w tej sytuacji nic nie da. Każda matka, gdy jej dziecko cierpi jest gotowa na wiele by mu ulżyć.  Teraz należy zadbać o to by nie wyjaławiać dalej organizmu a pozbyć się stanu zapalnego.
"Antybiogram, badanie laboratoryjne, mające na celu określenie wrażliwości obecnych w próbce bakterii na antybiotyki. Bakterie z pobranych wydzielin, np. z plwociny, hoduje się na specjalnych pożywkach i bada się ich wzrost w obecności różnych antybiotyków. Antybiogramy wykonuje się przy ciężkich lub nawracających infekcjach. Coraz więcej szczepów bakterii jest odpornych na niektóre antybiotyki, wskutek często niepotrzebnego ich stosowania."

a wlasnie ,co z tego ze zrobicie antybiogram jesli juz wyjdzie na jaki antybiotyk bakterie sa oporne na jaki nie ,to lekarz i tak go poda,czasem rowniez infekcje bakteryjne leczy sie bez antybiotyku,dluzej niestety ,wystarczy zastanowic sie jak bylo w dobie przed antybiotykami ,przeciez ludzie tez chorowali ,zdrowieli,mysle ze antybiotyk tak ale tylko w wyjatkowych sytuacjach ,ja doskonale wiem cos o tym poniewz po dlugotrwalej kuracji antybiotykami od kilkunastu miesiecy dochodze powoli do siebie,pamietajmy ze one niszcza wszystkie bakterie takze te potrzebne ,a to juz prosta droga do drozdzycy

Offline

 

#29 2009-10-04 09:08:26

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: ostatnie naście.
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 3097

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

nie chcę winić autorki, ale ja bym starała się znaleźć jakieś informacje na temat terapii antybiotykowej już przy dajmy na to 3 leku. Bo jak już jest trzeci to coś jest nie tak i wtedy na pewno by wiedziała, że antybiotyki moga leczyć ale i bardzo szkodzić. Bo jak lekarz nic nie robi to bym szukała dalej. Mi mówią, że jestem głupia bo rzadko chodze do lekarzy. moim lekarzem są google. jestem zdrowa. a nawet jak chorowałam na pęcherz przez bardzo długi raz i poszłam w końcu do lekarza bo już nawet google nie pomagały... lekarz przepisał mi te same leki, które brałam... po miesiącu miałam już zapalenie nerek. Nigdy do końca nie wierzę lekarzą a jak mi jakąś choróbkę wykryją czytam o tym na necie by wiedzieć o niej jak najwięcej bo przecież lekarz mi o tym nie powie.


Czas płynie. Człowieku, ucz się pływać!

Offline

 

#30 2009-10-05 10:17:20

foggia
100% Netkobieta
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-08-06
Posty: 1111

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

ludzik37 napisał:

foggia napisał:

CookieBitch napisał:

ja dalej stoje przy swoim, że jego odporność umiera przez te wszystkie antybiotyki.

ta dyskusja od początku toczy się wokół tego stwierdzenia..."

a wlasnie ,co z tego ze zrobicie antybiogram jesli juz wyjdzie na jaki antybiotyk bakterie sa oporne na jaki nie ,to lekarz i tak go poda,czasem rowniez infekcje bakteryjne leczy sie bez antybiotyku,dluzej niestety ......

Jasne, że tak. Ja również uważam że antybiotyk to ostateczność, tak zresztą wcześniej napisalam, ale czasem nie ma innego wyjścia. Dlatego warto wtedy zrobić badania. Zgoda, leczenie bez antybiotyku jest możliwe, ale wspomnijmy, że przed wynalezieniem peniciliny śmiertelność ludzi była dużo większa. Myślę, że trzeba uświadamiać ludzi, że antybiotyk jest ostateczny i trzeba próbować alternatywnych metod leczenia. To problem większości ludzi w Polsce, niewiele lekarzy pokieruje nas w ten sposób. Zazwyczaj każda wizyta kończy się receptą z antybiotykiem. Przez to, że tak często przyjmujemy antybiotyki nasze organizmy coraz bardziej się na nie uodporniają. Myślę, że my jako matki pacjentów i same pacjentki musimy wywierać presję na lekarzy. Do tego przydałaby się kampania społeczna...


"moim lekarzem są google." mówisz CookieBitch..  Sądze, że nie masz jescze dzieci. Ostre infekcje atakujące nasze dzieci, mają zazwyczaj gwałtowny przebieg. Bywa w nocy 40 stopni gorączki której w żaden sposób nie można zbić, trudności z oddychaniem i wymioty... Wybacz, ale ja w takiej sytuacji nie podjełabym się wyszukiwania metody leczenia w googlach....  jasne, zgadzam się internet to potęga i kopalnia wiedzy, ale jeszcze większym błogosławieństwem jest mądry lekarz. Ja szukałam dlugo i znalazłam, cztery razy zmieniałam przychodnie...

Jeszcze temat odporności, moje zdanie jest takie iż nie należy serwować organizmowi gotowych rozwiązan, a skupić się na stymulowaniu go do podniesienia tej odporności. 
Prosty przykład, znajoma serwowała synkowi przez kilka miesięcy popularny napój mleczny, który miał wzmacniać odporność przez związki kultur bakterii.. Okazało się, że do czasu. W czasie gdy przyjmował ów specyfik, to owszem natomiast w sytuacji gdy odstawił jego organizm nie potrafił wyprodukować niezędnych bakterii. Ponieważ nasze organizmy to nie maszyny, one też uczą się pewnych zachowań i w sytuacji gdy bakterie były podawane nie musiał ich wytwarzać, po odstawieniu nie potrafił powtórnie "zaskoczyć".

Ostatnio edytowany przez foggia (2009-10-05 17:32:00)

Offline

 

#31 2009-10-05 17:24:14

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: ostatnie naście.
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 3097

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

foggia napisał:

"moim lekarzem są google." mówisz CookieBitch..  Sądze, że nie masz jescze dzieci. Ostre infekcje atakujące nasze dzieci, mają zazwyczaj gwałtowny przebieg. Bywa w nocy 40 stopni gorączki której w żaden sposób nie można zbić, trudności z oddychaniem i wymioty... Wybacz, ale ja w takiej sytuacji nie podjełabym się wyszukiwania metody leczenia w googlach....  jasne, zgadzam się internet to potęga i kopalnia wiedzy, ale jeszcze większym błogosławieństwem jest mądry lekarz. Ja szukałam dlugo i znalazłam, cztery razy zmieniałam przychodnie...

nie, nie! źle mnie zrozumiałaś!. Mi chodzi o to, że jak dostanę jakiś lek lub nawet lekarz stwierdzi chorobę, zawsze czytam o tych lekach, ich wadach i zaletach. Nie zostaję sam na sam z informacją od lekarza. Wiadomo, że lekarz powie, że to taka czy inna choroba, proszę brać takie czy takie leki, leżeć w łóżku i tyle. I pacjent czasem nie wie dokładnie na co jest chory. Mi chodzi o to, że trzeba się dowiadywać co nam jest.


Czas płynie. Człowieku, ucz się pływać!

Offline

 

#32 2009-10-05 17:29:57

foggia
100% Netkobieta
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-08-06
Posty: 1111

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

nie, nie! źle mnie zrozumiałaś!. Mi chodzi o to, że jak dostanę jakiś lek lub nawet lekarz stwierdzi chorobę, zawsze czytam o tych lekach, ich wadach i zaletach. Nie zostaję sam na sam z informacją od lekarza. Wiadomo, że lekarz powie, że to taka czy inna choroba, proszę brać takie czy takie leki, leżeć w łóżku i tyle. I pacjent czasem nie wie dokładnie na co jest chory. Mi chodzi o to, że trzeba się dowiadywać co nam jest.

Wobec tego przepraszam, ale zrozumiałam, że poszłaś do lekarza po miesiącu bo google nie pomagały...
Co do reszty to racja, trzeba wiedzieć co nam jest i kontrolować lekarza....

Offline

 

#33 2009-11-11 19:04:52

kasiula102
Tajemnicza Lady
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2009-11-11
Posty: 83

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Czytam te Wasze posty i włos mi się jeży. Wszystkiemu winni są wg Was lekarze i inne zjawiska smile Antybiotyki to nie jakieś diabelskie zło. Należy się stosować do zaleceń. Uodpornienie - to najczęściej wynik zbyt krótkiego stosowania , często mamusie podają lek do momentu poprawy stanu dziecka a potem... zawsze należy podawać antybiotyk do końca.
Jeśli dziecko tak często choruje- może to być wynikiem róznych czynników , często jest to nie leczona alergia a z czasem astma oskrzelowa. Nie wprawiony pediatra będzie przepisywał kolejne antybiotyki zamiast zastanowić się nad przyczyną .
Dlatego bardzo ważny jest kontakt z lekarzem i przekazanie wszystkich istotnych informacji.Jeśli nie można nawiązać dialogu z lekarzem - należy go zmienić , mamy takie prawo.
Ale z drugiej strony- mamusie mądrzejsze od lekarzy też są niebezpieczne:)

Offline

 

#34 2009-11-15 22:11:32

sylfka
Na razie czysta sympatia
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-05-19
Posty: 21

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

my mamy ten sam problem. Obecnie synek jest od paru dni u babci bo ja bym musiała cały czas być na zwolnieniu...
ale mój Wiktorek to dziecko żłobkowe... a tu nie uniknie się infekcji sad

Offline

 

#35 2009-11-17 14:40:03

fragma26
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-12-21
Posty: 172

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Częste chorowanie oznacza ze organizm ludzki próbuje  się oczyścić z toksyn nagromadzonych poprzez chemiczne jedzenie . Odchorowanie bez leków daje bardzo korzystne skutki ponieważ prowadzi do samo regenaracji organizmu i wtedy się uodparnia na kolejne infekcje które już nie będą się tak powtarzać  , bo wtedy się oczyści przez odchorowanie i wypocenie . Wiem o tym z własnego doświadczenia , bo  mój synek też kiedyś chorował często a teraz gdy odchorował infekcję bez leków od razu przestał chorować i jest zdrowszy . Poza tym pije aloes rozcieńczony z wodą , sok z cytryny i olej kukurydziany i wszystko to pije codziennie przez śniadaniem na czczo , proporcje są takie same wszystkie składniki daję po łyżeczce do kubka i nie mieszam -to jest mikstura oczyszczająca , ja też ją piję razem z nim .


Idz za głosem serca i nie obracaj się za siebie bo inni mogą to wykorzystać ...Kocham taniec , on jest zwierciadłem mojej duszy!!!!

Offline

 

#36 2009-12-14 15:01:11

afadro
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-04-16
Posty: 42

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Nam na szczęście wystarcza tran w okresie jesienno-zimowym i jakoś nie mamy problemów z chorowaniem. Na dodatek dzieci teraz chętniej pija tran bo kupuje gal o aromacie cytrynowym.

Offline

 

#37 2009-12-14 16:26:00

witch77
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 329

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Słuchaj , a próbowaliście np, jaskinię solną? Zim,ą chodziłam z córką , przez 2 tygodnie na 40 minut .Od jeieni podaję Jej rtan w kapsułkach, czosneczek( ale nie za dużo) i rutinoskorbin. Latem staramy się zmieniać klimat i powiem szczerze, na początku nie było widać efektów. Jak na razie jest ok. DLA NAS NAJGORSZA JEST POGODA TAKA PLUCHA, ZGNILIZNA, BO MAŁA MA ALERGIĘ NA PLEŚNIE .


Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

Offline

 

#38 2009-12-17 21:00:14

Agatka
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-01-01
Posty: 3699

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

post przeniesiony

Inez napisał:

Witam.Mam 6-letnią córkę,która bardzo często mi choruje,jej główna przypadłosc to  nieustający katar,jest uczulona na roztocza kurzu domowego(podobno w niewilkim stopniu),na okrągło przyjmuje leki.Lekarzy specjalistów odwiedzam na okrągło,z niewielkim skutkiem.Kiedy poszła do zerówki,wszystko ruszyło ze zdwojoną siłą.Może ktoś boryka się z podobnym problemem?Pozdrawiam.

Offline

 

#39 2009-12-18 15:32:58

natallia
Słodka Czarodziejka
Wiek: 21 i trochę ;)
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 173

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Kochane zatroskane kobietki, jeśli miałabym Wam coś poradzić to mogę powiedzieć tylko jedno - kupcie bańki bezogniowe lub próżniowe. Naprawdę pomagają !!


// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

Offline

 

#40 2010-01-09 17:21:03

kobiet_ka
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 28

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

foggia napisał:

CookieBitch napisał:

ja dalej stoje przy swoim, że jego odporność umiera przez te wszystkie antybiotyki.

ta dyskusja od początku toczy się wokół tego stwierdzenia"

Wiadomo, ze nie mozna przesadzic z antybiotykami, wg tego co mowia lekarze, w ciagu roku mozna maksymalnie 2 antybiotyki zazyc, kazdy dodatkowy rozstraja nasz organizm i sprawia ze jest on podatny na choroby. Dlatego trzeba stosować antybiotyki mądrze. Tzn tylko i wyłącznie w wypadku, kiedy rzeczywiście dopada nas choroba, a nie przy kazdym katarze, czy kaszlu. pozdrawiam

Offline

 

#41 2010-01-13 16:51:27

Marii22
Słodka Czarodziejka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-01-13
Posty: 163

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Najlepszym sposobem według mnie na odporność jest tyjazd do sanatorium w górach. testowałam nie tylko na sobie i na prawdę działa.

Offline

 

#42 2010-01-16 12:34:41

kobiet_ka
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 28

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Ja od małego jeździłam do sanatoriów i to zwykle w góry właśnie leczyć moje zatoki,anginy i takie tam i nie przeczę,taki klimat jest faktycznie bardzo zdrowy,ale jak dla mnie trochę za długo trzeba czekać na efekty. A poza tym nie każdy ma czas tak sobie jeździć. A antybiotyk (w moim przypadku ostatnio duomox) można zażyć w domu,na miejscu,a tez ładnie potrafi "wyprowadzić" z choroby.pzdr

Offline

 

#43 2010-02-05 14:42:02

lena5
Powoli się zadomawiam
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-11-26
Posty: 58

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

W sumie dobry pomysł ale teraz ciężko dostać się do sanatorium. Moja znajoma bardzo sobie chwali bańki i immulinę - wzmacnia naturalną odporność. Jej dziecko praktycznie nie choruje. Moja mama z kolei leczyła nas domowym sokiem z malin- działał rewelacyjnie

Offline

 

#44 2010-03-02 02:05:34

kati68
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 5

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Czasem chorowanie dziecka wiąże się ze strachem przed szkołą, przedszkolem. Albo dziecko ma małą odporność. Wtedy najlepiej wzmocnić.


Bajki animowanehttp://eonline.pl/bajki

Offline

 

#45 2010-03-15 11:28:27

Kawka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-09-25
Posty: 5

Re: MOJE dziecko ciagle choruje

Bańki? kiedy to bylo... smile ja na szczescie nie musze do nich wracac kiedy moj synek jest przeziebiony.
Wspolczuje Wam drogie mamy sad bo wiem, co to jest miec chorowite dziecko (moja siostra ma ciagle problemy z coreczka). My na szczescie nie doswiadczamy tego czesto (raz w roku zawsze jakies oslabienie sie zdazy, ale w porownaniu do innych dzieci, to wlasciwie nic). A probowalyscie oprocz soku z malin, czy herbatek z cytryna, podawac jeszcze codziennie tran?  ja podaje malemu multitabs omega 3 kid. Teraz duzo sie mowi o wlasciwosciach kwasow omega 3, tranu, ryb w ogole. Podobno sa nie do przecenienia. Duzo jest roznych supelmentow na rynku. Chyba warto sprobowac, a noz odpornosc sie poprawi.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009