Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Możliwe, ale to chyba żaden grzech.. Jeśli partnerzy potrafią razem jednocześnie dojrzewać, to i ich związek w końcu stanie się dojrzały.. Jeśli nie to się rozpadnie. To fakt że jestem jeszcze młoda, ale nie ma takiej siły na tym świecie, która sprawi że pozjadam wszystkie rozumy w jeden dzień. Uczymy się życia od urodzenia aż do śmierci. Ja przerabiam 19. rozdział, Ty yvette 26. I tak to leci... :>
Offline
Tak pewnie macie racje, ze jak cos mu opowiadam to po prostu z grzecznosci nie chce mi przerywac.
Mmmm a pozatym wczoraj moj 2 kolega z ktorym rozmawiam tez na te tematy, odnosnie tego faceta co mi sie podoba, to janusz mi wczoraj doradzil abym andrzejowi na nk napisala wiadomosc, ze juz klade sie do lozka i chcialam tylko powiedziec dobranoc, napisalam to, wyszlam z gg, dzis weszlam na nk i sie okazalo ze mi nic nie odpisal, przed kilkoma minutami bylam na nk i wyswietlil sie na liscie ale skrzynka byla pusta.
Mam takie wrazenie ze zle zrobilam ze wczoraj wyslalam mu ta wiadomosc, trzeba bylo tez u niego nie nocowac bo pewnie teraz chlopak mysli ze juz mnie zdobyl i nie musi sie starac. Nie wiem jak teraz postapic, intuicja mi mowi zeby nie wchodzic na wszelkiego rodzaju komunikatory( gg, nk) przynajmniej przez tydzien czasu, wogole odciac sie od tego wszystkiego niech po prostu zateskni i moze wykaze jakas inicjatywe. Ja wiem jedno teraz sie juz o niego nie odezwe- teraz pora na jego ruch.
Przez przypadek natknelam sie w internecie na ksiazke pt: mezczyzni sa z marsa a kobiety z wenus, poczytalam ja sobie i zrozumialam ze faceci sa jak sprezynki , maja pewne fazy cyklu bliskosci i oddalenia, czasami chca pobyc sami , zatesknic a my wtedy powinnismy dam im mozliwosc do tego aby zatesknlili a w tym czasie powinnysmy zajac sie soba i czekac:)
Jutro wroce do lektury tej ksiazki:)
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-15 20:14:17)
Offline
Nie martw się tym,że u niego nocowałaś i razem zasneliscie...Takie sytuacje sie zdarzają,bardzo dobrze postąpiłaś,że nie doszło do niczego,bo przeważnie tacy kolesie potem kojarzą Cie z jednym.Moim zdaniem nie powinnaś się też z tym śpieszyć i powinnaś dać mu do zrozumienia,żeby też Cię narazie do tego nie namawiał,bo to raczej jeszcze za wcześnie..poczekaj trochę,nawiąż rozmowe do dalszych planów,czego od Ciebie oczekuje i wogóle..Jeśli odczujesz,że zależy mu tylko na seksie daj sobie z nim spokój:)pozdrawiam
Offline
Jak to mówi moja mama... To, że ma się książkę kucharską, nie znaczy, że się potrafi gotować
nie szukaj w książkach nie wiadomo jakich mądrości- do niektórych rzeczy samemu trzeba dojść, a na to potrzeba czasu.
co do faceta- radziłabym na pewien czas się od niego odseparować i zastanowić na jakim etapie jest"uczucie", które jest pomiędzy wami ( i czy jest na pewno pomiędzy WAMI czy jest jedynie jednostronne). Niech chłopak sam wykaże jakąś inicjatywę, nie można się mu narzucać. Powodzenia!
Offline
Heke- i tak wlasnie zrobilam odseparowalam sie od niego na 2 dni, nie odzywalam sie w czwartek i piatek i w sobote od rana- a po 16 sam do mnie napisal na gadu gadu, wyslal usmieszka- ja odpisalam dopiero po 2 godzinach. Wogole nie pytalam sie go czemu byla cisza przez 2 dni, on sam zaczal mnie po minucie przepraszac ze sie nie odzywal, ale teraz stara sie o nowe stanowisko w pracy i mial troche stresow, bo wtorkowa rozmowa mu nie poszla, a w piatek jeszce nie wiedzial jak to sie skonczy.
Powiedzialam ze rozumiem i nie drazylam tematu. Potem jak wrocil z pracy od razu dal mi znac na gg ze juz jest w domu i pogadalismy sobie do 22.
Nie zamierzam mu sie narzucac, jezeli bedzie cisza to bede zawsze czekala na jego ruch az sam zateskni za rozmowa.
I masz racje zdystansuje sie , zobacze jak ta znajomosc bedzie sie rozwijala, czy beda nastepne spotkania itp. jak sie bedzie sie zachowywal w stosunku do mnie.
Offline
Pieknooka21 -fajna historia:) mysle ze trafilas na faceta wartosciowego faceta:) i przez gg. zdrowy dystans do sprawy jest jak najbardziej pozadany i ciesz sie tym co masz bo to piekne ![]()
Offline
no moze i jest wartosciowy ale dziecinny:P ehhh. wczoraj pisalam z nim na gg, przed snem juz nie pisalam do niego, i dzisiaj wzielam sie po zajeciach za nauke, weszlam przed chwila na gg i patrze wiadomosc od niego - oczywiscie usmieszek:)nie wiedzial ze jestem na niewidocznym - bo mam tak w opcjach ustawione, odpisalam po ok 15 minutach, i zaraz zrobil sie niedopsetpny a za chwile znowu zaraz wracam, ale nie odpisal, poczekalam kilka minut i wyszlam z gg:) uwazam ze zrobilam dobrze, nie chce aby wyszlo ze moze czekam na jego skinienie, skoro jest zajety robota to poczekaaa:)nie rozumiem tego dziecinnego zachowania, a moze naprawde jest czyms bardzo zajetym w pracy?? nie wiem - moge tylko podejrzewac, ale powiem wam kobitki zenabralam zdrowego dystansu do sprawy i teraz mnie to smieszy. dobrze ze zdystansowalam sie bo przedtem bym przezywala ze nie odpisal a jest na gg. z drugiej strony po co zawraca mi glowe jak nie ma czasu zeby odpisac- tego nie rozumiem, ale trudno tacy sa juz faceci:) ich juz nikt nie zrozumie
Odzewal sie:) przyjechal do lodzi, chce isc do kina;)
zobaczymy jak to bedzie;) dobrze ze cos mnie podkusilo i weszlam na gg:)![]()
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-19 20:57:17)
Offline
Trzeba miec dystans i sie nie nazucac. Tez czytam ta sama ksiazke '' mezczyzni sa z marsa, kobiety z wenus'' i duzo rzeczy zrozumialam!! Moim zdaniem nie powinnas zwracac uwagi na takie drobnostki np. ze w czasie rozmowy daje emotki. Ja na poczatku zachowywalam sie podobnie, ale z czasem sie do tego przyzwyczailam. Jak widac znajomosc kwitnie. Zycze udanej randki :-)
Offline
powiem wam tak, wczoraj zaczepial mnie na gg, mowil ze jest w lodzi i chcialby sie ze mna wybrac do kina w czwartek lub piatek , a dzisiaj jest cisza- chyba jest niedostepny, z tego co mi mowil mial zaltwiac sprawy zwiazane z tematem pracy magisterskiej na uczelni , a na komorke tez mi nic nie pisze. w tej chwili nie bede sie do niego oddzywala i pytala sie o spotkanie bo po co ma wyczuc ze mi bardzo zalezy , nie chce mu sie narzucac, glupio jest mi troch e bo nakrecilam sie na ta randke a dzisiaj cisza;/ poczekam do 22:30, jak juz sie nie odezwie to klade sie do lozka;)
powiem wam ze nabralam zdrowego dystansu i nie przejmuje sie juz tak bardzo, wychodze z zalozenia ze jesli bedzie mu zalezalo to sie sam do mnie odezwie.
Offline
pieknooka21 napisał:
powiem wam tak, wczoraj zaczepial mnie na gg, mowil ze jest w lodzi i chcialby sie ze mna wybrac do kina w czwartek lub piatek , a dzisiaj jest cisza- chyba jest niedostepny, z tego co mi mowil mial zaltwiac sprawy zwiazane z tematem pracy magisterskiej na uczelni , a na komorke tez mi nic nie pisze. w tej chwili nie bede sie do niego oddzywala i pytala sie o spotkanie bo po co ma wyczuc ze mi bardzo zalezy , nie chce mu sie narzucac, glupio jest mi troch e bo nakrecilam sie na ta randke a dzisiaj cisza;/ poczekam do 22:30, jak juz sie nie odezwie to klade sie do lozka;)
powiem wam ze nabralam zdrowego dystansu i nie przejmuje sie juz tak bardzo, wychodze z zalozenia ze jesli bedzie mu zalezalo to sie sam do mnie odezwie.
A mi się wydaje, że sama nie jesteś tak zdystansowana, jak Ci się wydaje. Już to gdzieś pisałaś, nie było go na gg, wyłączyłaś się, żeby mu coś dać do zrozumienia (sposób jest dla mnie dość dziwny...), po czym nie wytrzymałaś i weszłaś raz jeszcze. Po co? Nie jesteś konsekwentna i choć teraz zakładasz, że nie napiszesz, pewnie czekasz z telefonem w dłoni - fizycznie albo emocjonalnie.
Takie zachowanie powinno Ci dać do myślenia, że nie do końca kontrolujesz tą sytuację. Być może oboje czujecie bardzo podobną potrzebę ganiania za sobą i uciekania, ale to nie oznacza gotowości na to, żeby zaznać czegokolwiek razem - bo w taki sposób możecie się nawet ani razu nie spotkać. A może to i lepiej dla Ciebie?
Online
tak mysle ze dobrze to ujelas, powinnam byc bardziej konsekwentna, jezeli cos postanowie to tak powinnam robic, po prostu bylo mi wtedy z nim wspaniale i mnie chcyba troche wyobraznia poniosla.
bo to bylo tak ja najpierw powiedzialam mu ze mam w piatek kolokwium a on nie byl z tego zadowolony bo mi napisal ze chcia ze mna isc do kina na avatara w czwartek, ja nic mu nie mowilam ze nie pojdziemy bo musze sie uczyc do kolokwium , ale zaczal mowic ze juz bilety wykupione i jak co to trzebab by bylo 3 godziny wczesniej sie ustawic bo moze ktos by zrezygnowal, myslalam ze jest nadal zainteresowany spotkaniem , ze on to jakos poprowadzi i ze moze w koncu sie spotkamy, ale rozmowa stanela na niczym i wczoraj go nie bylo na gg.
macie racje z tym dystansem nad jednym panuje- nie narzucam sie mu i nie mam takiego zamiaru , moge i z nim tydzien nie pisac, wisi mi to.
czasami zachowuje sie on jak dzieciak.
sory ze zawracam wam tym glowe:( ale co ja powinnam w tej sytuacji zrobic?? myslicie ze on sie bawi moim kosztem???? jak powinnam teraz go traktowac jak sie odezwie do mnie???
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-21 15:56:29)
Offline
Na razie zajmij się studiami, bo sesja nadchodzi
Może poczekaj na 14 lutego... To taka dobra data na interwencje.. Oczywiście jego, nie Twoją.. Na chwilę obecną sądzę, że coś dla Ciebie przyszykuje, ale póki co do nauki!! Jak kocha to poczeka :>
Offline
mitsi - tak masz racje, musze zajac sie studiami bo sesja nadchodzi, musze teraz moje mysli skierowac na prawo karne i miedzynarodowe- bo czasu coraz mnie a materialu duuuzooo:(
wiec ten weekend i przyszly tydzien bede miala pracowity bardzo.
masz jak racje jak mu zalezy to poczeka;) dziekuje ci bardzo za rady:) jak sie cos wyjasni to napisze;)![]()
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-24 12:25:10)
Offline
No wiec dziewczyny tak, wczoraj nie wytzymalam i postanowilam do niego napisac smsa- w koncu 1 smsem bede wiedziala na czym stoje, i wyslalam --> oczywiscie wczoraj mi nie odpisal, teraz przed chwila napisal: no wlasnie cos cie nie widze ostatnio na gg
co u ciebie, jak piatkowe kolo?
odpisalam mu ze mam teraz duzo nauki, bo 1 i 2 lutego mam egzaminy a kolo zalczylam i ze dzis bede na gg to dam mu znac , spytalam sie jak tam u niego z ta praca???
czyli jednak chyba czekal na moj ruch. myslalam chyba ze juz mi nie zalezy. nie wiem co o tm sadzic???
Offline
Hmm... Uświadom mu, że jeśli masz naukę, to nie będziesz do niego zagadywać, co nie znaczy że go olewasz. Masz teraz coś ważnego do zrobienia i on powinien to pojąć. Sprecyzuj pory w których masz przerwę od nauki i powiedz, że będzie Ci miło jak wtedy do Ciebie napisze albo Cię odwiedzi.. Żeby nie myślał, że chcesz życie poświęcić tylko i wyłącznie nauce.. ![]()
Offline
No wiec dziewczyny tak:) weszlam w niedziele na gg i odezwalam sie do niego, byl na niewidocznym i od razu mi odpisal, fajnie nam sie rozmawialo , widzialam ze bylismy pochlonieci rozmowa, pewnie dlatego ze przez kilka dni nie bylo kontaktu, rozmawialam wczoraj o nim z moim dobrym przyjacielem i powiem jedno macie dziewczyny racje powinnam sie zdystansowac, niewiadomo jakie on ma w stosunku do mnie plany, czy traktuje mnie powaznie? moze to dla niego jest tylko przelotna znajomosc, i chcec jak to powiedzial mi moj znajomy pokazania sie z fajna laska w miejscu publicznym.
nie chce sobie robic zludnych nadzieji, bo juz kiedys przez to przechodzilam. Mi sie wydaje ze gdyby jemu zalezalo to by codzinnie napisal mi jakies slowko, ma przeciez moj numer telefonu, napisal cos przed snem, a my wogole nie mamy kontaktu telefonicznego, telefon sluzy do obgadania o ktorej sie spotkac itp.
Wiec chyba powinnam sobie odpuscic. Np teraz jest na liscie aktywnych na nk, napewno jest i na gg, tylko sie pewnie ukryl, ja jestem dostepna i cisza, mysle ze jakby mu zalezalo to by chyba nie milczal.
ja mysle ze on sam nie wie czego chce. kiedy pomilcze to widocznie brakuje mu kontaktu i sie odezwie ale jak sie chyba nasyci rozmowa i bedzie pewny ze jestem za nim- to znowu znika.
nie wiem dziewczyny same to ocencie. bo ja juz mam dosyc tego myslenia czy robi to specjalnie czy nie, ja juz nie bede pisala do niego na nk, na gg i wysylala smsmow. trudno widocznie tak musialo byc. nic na to nie poradze , musze zapomniec i isc do przodu.
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-26 21:11:15)
Offline
Piekna zapominac nie musisz ale rowniez nie musisz co wieczor czekac ze "sloncem" na niego. jakby nie bylo zycze powodzenia ![]()
Offline
tak masz racje nie musze czekac, powinnam zachowac sie tak jak on. widocznie woli poogladac film albo pograc z kolegami w CS. dzieki za rady i wsparcie;) dam na luz i co ma byc to bedzie;)![]()
napisal do mnie wczoraj po polnocy smsa: przepraszal mnie ale ostatnio ma straszne urwanie glowy i ze dostal awans w tej pracy i przeslal buziaczki.
moze ja naprawde za bardzo panikuje, musze wziasc na luz:) co ma byc to bedzie;)
Ostatnio edytowany przez pieknooka21 (2010-01-27 09:26:22)
Offline
Pięknooka... Zajmij się swoim życiem, po prostu! Rozwijaj pasje, spełniaj marzenia!
Nie można się ciągle zamartwiać tym, że chłopak nie odpisuje... chociaż mam podobnie, uczę się cały czas dać chłopakowi trochę czasu tylko dla siebie, żeby mógł sobie sam posiedzieć we własnej "jaskini".
jak tam Wasza sytuacja, bo dawno Cię nie było? ![]()
Offline
sprawy maja sie tak, w zeszlym tygodniu w srde napisal do mnie smsa, ze przeprasza mnie ze sie ostatnio nie odzywal ale mial duzo spraw na glowie w zwiazku z praca- dostal to lepsze stanowisko i przesylal buziaki. milczal do soboty, postanowilam napisac do niego maila, o tym ze widze ze mamy coraz mniejszy kontakt, ze ja rozumiem ze on pracuje ale chcialabym wiedziec czy on chce sie ze mna spotykac czy jedynie pisac sobie luzno na gg. nie odpisal mi do dnia dzisiejszego, zamknal sie w sojej jaskini, chyba sie wystraszyl , nie wiem czy sie do mnie juz odezwie, ja do niego nie pisze, wogole od soboty go nie zaczepiam. jak bedzie zainteresowany to napisze, ale nawet ja odpisze to nie mam na co liczyc, jemu widocznie chodzi o znajomosc bez zobowiazan i od czasu do czasu sie pomacac.
juz wogole o tym nie mysle, zajelam sie soba. myslicie ze sie odezwie do mnie???
teraz zaluje ze napisalam tego maila;/ ale przynajmniej wiem na czym stoje, on do tego nie dojrzal
Offline
A ja myślę, że chłopak zobaczył to, o czym byłą mowa wcześniej - odległość. Spotkaliście się, było fajnie, miło spędził czas z Tobą i pewnie w tamtym momencie był gotowy znajomość kontynuować i może myślał o czymś poważniejszym. Ale potem wrócił do siebie, do swojego towarzystwa, może poznał jakąś dziewczynę? Miłe wspomnienia się rozmyły, ich miejsce zajęło normalne życie, może faktycznie zmiana pracy... Może pomyślał, że byłaś pięknym epizodem, ale nie widzi dla Ciebie miejsca w swoim normalnym życiu?
Daj sobie spokój Pięknooka. Nie myśl tyle o nim, nie zastanawiaj się jak rozegrać kolejne posunięcia. To nie jest gra strategiczna. Powinnaś raczej obserwować i wyciągać wnioski niż obmyślać strategie i patrzeć na świat oczami swojej wyobraźni. Czekaj na rozwój sytuacji, jak się odezwie to zachowuj się naturalnie a nie w książkowy sposób, nie rób sobie nadziei i żyj całkiem normalnie.
Nie sądzę, żeby ta wspólna noc na czymkolwiek zaważyła. Nie wpadłabym na to, że fakt, że spaliście w jednym łóżku można nazwać, że "wylądowaliście" w łóżku. Nic niewłaściwego się nie stało.
Nie widzę dla was wspólnej przyszłości ze względu na odległość. Wasz młody wiek to czynnik, który raczej odległości nie pokona. Jesteście z innych światów a tobie znacznie bardziej niz jemu zalezy na tej znajomosci
Offline
A ja ledwo przebrnełam prez twoje posty Pieknooka ciągle a to wejde na gg a moze nie wejde albo poczekam albo dlaczego on jest na gg i nie pisz, e moze nie sprawdze gg ale moze sprawdze i tak wkoło na około.
Dziecinada.
A po reszta poszłas z nim do łużka na pierwszej randce i dziwisz sie że cię teraz unika..
Gdybym ja była facetem umówiła bym sie z nadzieja na cos wiecej może zwiazek jakis,
a na pierwszej randce panienka pozwoliła by sie obmacywacto żle o niej swiadczy,po powrocie podliczyła bym ile
by mnie kosztowało dojezdzanie do laski na cos wiecej bo nie ma oporów i jesli duzo to własciwie nie warto.
Miła odskocznia ale za łatwo przyszło ja zdobyc i zrezygnowała bym ze wzgledu na opinie.
Sory chłodno napisane ale to tylko moje zdanie. Jest takie madre przysłowie. Jesli kobieta sama sie nie szanuje to ktos inny tez jej nie poszanuje. Gdybym była matka i bym sie dowiedziała ze moja córka robi takie rzeczy miała bys szlaban do 30.
Offline
Różyczko, po raz pierwszy nie zgadzam się z Tobą całkowicie. Jak zwykle świetnie napisane, ale są jeszcze przecież różne okoliczności - gdyby Pięknooka wydała się facetowi wartościową i sensowną dziewczyną to by mu zależało na kontynuacji znajomości, nawet jakby spędzili w tym łóżku ognistą noc (chociaż wtedy bardzo trudno by jej było go przekonać, że jest wartościową dziewczyną
) A jeśli uznał, że to tylko ładne mięsko do poobmacywania to dał sobie spokój.
Ja też zwróciłam uwagę na tę istotną rolę gg w tej znajomości. Pięknooka, piszesz, że on jest dziecinny bo emotków dużo używa. A Ty jako osoba niedziecinna na pewno powinnaś używać gg jako główne narzędzie komunikacji (przyjechał do Łodzi ale nie odezwał się na gg), wyznacznik jego zainteresowania (był niewidoczny ale odpisał natychmiast), narzędzie wywierania nacisku (pojawię się i zniknę)... Z żadnej strony nic dojrzałego w tym układzie nie widzę...
Offline