Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Dziś dowiedziałąm się że przyczyną moich problemów są chwiejne zaburzenia osobowości typu borderline. Jestem przerażona! Lekarz chce abym zgłosiła się na leczenie w ośrodku. Nie wiem czy topomoże. Czy ktoś wie coś na temat tej choroby i jej leczenia??
Offline
Osobowość borderline, czyli osobowość "z pogranicza", nazywana też pogranicznym zaburzeniem osobowości lub BPD (ang. Borderline Personality Disorder) – zaburzenie osobowości na pograniczu psychozy i nerwicy.
Osobowość borderline charakteryzują: wahania nastroju, napady intensywnego gniewu, niestabilny obraz siebie, niestabilne i naznaczone silnymi emocjami związki interpersonalne, silny lęk przed odrzuceniem i gorączkowe wysiłki mające na celu uniknięcie odrzucenia, działania autoagresywne oraz chroniczne uczucie pustki (braku sensu w życiu).
Borderline występuje stosunkowo często (zachorowalność około 1–2% w tym 75% to kobiety) i wymaga wielokierunkowego leczenia, długoletnich psychoterapii, a niekiedy też hospitalizacji.
Pogoogluj sobie, poczytaj na wikipedii np: http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5 … borderline
Offline
impresja ma racje...duzo informacji mozesz znalezc w necie...ale jesli mozesz to napisz tez prosze, jak to sie u Ciebie objawia...po czasem mysle, ze tez to mam, ze z euforii moge w jednej chwili popasc w dol, i wszystko co sie dzieje bardzo emocjonalnie przezywam...
Offline
Ja już wszystko na ten temat przeczytałam, ale chciałam pogadać z kimś kto to ma lub zna kogoś kto na to choruje
U mnie głównym objawem była impulsywność w co najmniej dwóch sferach, które są potancjalnie autodestrukcyjne( jedno z kryterii). Poza tym nawracające gesty samobójcze i całkowite niezrozumienie siebie( po prostu nie wiem co naprawdę czuję,a co mi się wydaje lub co chciałabym czuc). Chwiejność nastrojów to akurat najmniej problematycznyobjaw u mnie...
Offline
Czy ktoś z was wie jak pacjenci z Borderline mogą sobie radzić ze złością w sposób niedestrukcyjny?? Chcę się powstrzymać , ale nie wiem jak, a wiem, że samo z siebie nie przejdzie... ![]()
Offline
ja u siebie podejrzewam borderline. chociaż nie, jestem tego pewna, tylko po prostu jeszcze się nie zdiagnozowałam. ale wszystko pasuje idealnie... na początku trochę się zmartwiłam, ale aktualnie jest ze mną dobrze i się tym nie przejmuję. tylko ostatnio znowu miałam napad gniewu i nawrzeszczałam na nauczycielkę, rzucając długopisami o podłogę ;P na szczęście nie poniosłam konsekwencji tego.
a ze złością nie potrafię sobie kompletnie radzić, czego przykład podałam chociażby przed chwilą... bardzo często niszczę przedmioty, czasami wyżywam się na sobie. zupełnie się wtedy nie kontroluję.
Offline
Jeśli chodzi o mnie to ja mam nerwice żołądka spowodowaną agresją pijanego ojca po prostu się go boję a nie wiem jak sobie z tym wszystkim mam poradzić jak coś zjem albo wypije coś kwaśnego to od razu wymiotuję i piecze mnie w żołądku ![]()
Offline
Ja przez dlugi czas zastanawialam sie,czy mam bordera. W koncu doszlam do wniosku,ze mimo wszystko nie; na pewno nei ejst to taki powazny przypadek. Na pewno mam niskie poczucie wlasnej wartosci, musze byc co chwila utwierdzana w tym,ze jestem dobra,ladna,wartosciowa,lubiana, mam dosc czeste i mocne wahania nastrojow (wiele razy bylo to doslownie przejscie od glebokiej depresji do euforii-tyle ze zawsze czyms spowodowane),ogolnie BARDZO szybko zmienia mi sie nastroj. Nie sadzilam,ze jestem az taka chwiejna,dopoki nie zaczelam byc w zwiazku z kims. Wtedy wszystko jakby 'wyplynelo'.
Mama powtarza mi tez,ze do dziecka bylam bardzo placzliwa.
Probowalam juz sie jakos ''zdiagnozowac'', czytalam o depresji afektywno-dwubiegunowej,nerwicy,no i ww. borderze
Po prostu nie wiem,co mi jest, widocznie przyczyna jest poczucie wlasnej nieatrakcyjnosci/bezwartosciowosci. I tyle ![]()
Offline
Większość wypowiadających się tu osób popełnia błąd próbując diagnozować się na podstawie znalezionych w internecie informacji. Równie dobrze, gdyby przeanalizować objawy większości chorób psychicznych/cech destrukcyjnych można stwierdzić u siebie nerwicę, w chwili złego nastroju depresję, w ataku gniewu (który jest całkiem normalną emocją pojawiającą się u każdego człowieka) borderline, a zaraz po rozpadzie związku osobowość neurotyczną. Kompletny bezsens.
Można mówić o sobie, że się na coś choruje, gdy się zostało zdiagnozowanym. A jedynymi kompetentnymi do takiej diagnozy osobami są wykwalifikowani psychologowie/psychiatrzy. Dlatego jeżeli ktoś ma problemy w życiu osobistym i nie radzi sobie z nimi, jedyną słuszną drogą postępowania jest owszem, otworzenie przeglądarki internetowej, ale w celu znalezienia specjalisty w swojej okolicy, a nie naczytania się nierzetelnych informacji i wypisywanie na forum kobiecym z prośbą o poradę. Nawet, jeśli bywają wśród forumowiczek specjalistki, żadna nie jest zdolna pomóc online i taka pomoc na niewiele się zdaje.
Z pomocy psychologa/psychiatry można również korzystać bezpłatnie - do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie, zaś psychologowie przyjmują w każdym Centrum Interwencji Kryzysowej - a takowe są również w mniejszych miejscowościach.
agggusia242, jesteś taka młoda, daj sobie szansę na normalne życie i nie tracąc czasu zgłoś się do kogoś, kto udzieli Ci fachowej pomocy. To, co opisujesz wcale na borderline nie wskazuje, pamiętaj, że aby oceniać nasze zachowania trzeba się dobrze przyjrzeć sytuacjom, w których wystąpiły.
papillon, czytając Twoje posty można zauważyć wiele różnych kłopotów z zachowaniami i nie sądzę, żeby "zwalenie" ich na określony typ osobowości załatwiało sprawę. "Po prostu jeszcze się nie zdiagnozowałam" - w wieku 18 lat nie posiadając fachowej wiedzy taka diagnoza nie jest możliwa.
Offline
Spójrzcie dziewczyny jak człowiek sie czegoś naczyta jak jest zdołowany to wszystko mu sie wydaje że pasuje idealnie do niego . A tak szczeże to co pisze o borderline to by do każdego pasowało szczególnie w okresie dojrzewania, bo zmiany nastroju ma sie często w zależoności od tego co sie w życiu zdarzy a jak u kogoś sie dużo rzeczy dzieje to ma te zmieny nastroju bo wiadomo czasem słońce czasem deszcz. Co do ataków złości, dużo ludzi ma taki charakter że są złośliwi i wybuchowi a po 2 czasem mamy prawo jak ktoś nas wkurza cały czas . Nacechowane emocjami związki z ludźmi , no chyba normalne że sie kogoś lubi kogoś nie i emocjonalnie do tego podchodzimy bo jesteśmy ludźmi . i długo tak można wymieniać i wyjaściać . Jak ktoś chce sie czegoś u siebie doszukać to sie doszuka i borderline i depresji i schiozfrenii ale moim zdaniem to szukanie dziury w całym.
NASZA OSOBISTA DIAGNOZA CZĘSTO NACECHOWANA EMOCJAMI NIE MUSI BYĆ PRAWDZIWA, CZASEM NAWET TO CO LEKARZ ZDIAGNOZUJE NIE MUSI BYĆ PRAWDĄ BO KAŻDY POPEŁNIA BŁĘDY.
Offline
Jasne,że lekarze też popełniają błędy ale nie powinno się lekceważyć takiej diagnozy. W tym przypadku powinno się być szczególnie przewrażliwionym na swoim punkcie. Wydaje mi się ,że zbyt często przy zaburzeniach psychicznych zwala się winę na na przykład dojrzewanie- to duży błąd
Ostatnio edytowany przez lena5 (2010-02-04 14:27:57)
Offline
faktycznie lekarze często myla diagnozy ,jeden lekarz stwierdził u mnie nerwicę a drugi schizorenię ,i po tym naprawdę zgłupiałam i nie wiedziałam co mi jest poszłam do trzeciego powiedział że mam lekkie zaburzenia na tle nerwowym i bądz tu mądry....
Offline