Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Mój synek pod koniec maja skończył 2 lata. Pomimo moich prób i starań nie chce mówić - to znaczy ciągle mówi coś po swojemu i na każde pytanie odpowiada "nie". Nie chce też korzystać z nocnika ani toalety. Proszę pomóżcie. Każdy w rodzinie ma super rady tyle że nie skutkują. Ja już głupieję. Czasem w chwili załamania obwiniam siebie, że jestem złą matką.
Offline
Głowa do góry muj mały zaczoł wołac siku jak sończył 3 a wcześniej o nocniku nie było mowy cierpliwośc to podstawa.
Offline
Katerina napisał:
Mój synek pod koniec maja skończył 2 lata. Pomimo moich prób i starań nie chce mówić - to znaczy ciągle mówi coś po swojemu i na każde pytanie odpowiada "nie". Nie chce też korzystać z nocnika ani toalety. Proszę pomóżcie. Każdy w rodzinie ma super rady tyle że nie skutkują. Ja już głupieję. Czasem w chwili załamania obwiniam siebie, że jestem złą matką.
Nie martw się, aga 25 ma rację, wszystko w swoim czasie. Do każdej nowej umiejętności dziecko musi dojrzeć. Gdyby wszystkie dzieci robiły wszystko w tym samym wieku zaczęlibyśmy się zastanawiać czy to nie lalki. Rozumiem doskonale Twoje obawy bo sama mam prawie 2 letnią córcię i o nocniku nie ma mowy. Pozadzona na nocnik posiedzi 10 min. po czym wstaje i robi siku (i nie tylko) na stojąco. Żyję nadzieją że przy którejś próbie osiągniemy cel.
Nie obwiniaj się że jesteś złą matką, bo to nie prawda. Kochasz i troszczysz się o swoją pociechę jak nikt inny na świecie. Ale po 2 latach tak intensywnej pracy jak wychowanie dziecka (w dzień i w nocy) można mieć po prostu dosyć. Powodzenia i głowa do góry ![]()
Offline
Ja też mówię nie przejmuj się, u nas jest podobnie. A jak ktoś pyta czy już robi do nocniczka to odpowiadam że nie i nie jest jeszcze gotowy, a nie zamierzam dziecka do nocnika przywiązać skoro nie chce to nie, widać taki jego urok.
Offline
sadzanie dziecka na nocnik na siłę tylko pogarsza sprawę. Twój malec wie dobrze do czego to jest, więc prędzej czy później sam się do niego przekona.
Jeśli nie chce mówić, to także go nie zmuszaj. W odpowiednim czasie wszystko się ułoży i życzę wam, żeby stało się to dość szybko
jest jeszcze dużo czasu, martwić możesz się, gdy nie będzie nic mówił w wieku trzech lat
Offline
Mój starszy synek Filip miał niecałe 2 latka jak nauczył się korzystania z nocniczka, ale gdy urodził się młodszy synek wszystko ustało. Doszłam do wniosku że to była chyba zazdrość o to że gdy przewijam Gracjana to poświęcam Filipowi mniej czasu. Wiele razy musiałam prać majteczki które zabrudził bo niezawołał za potrzebą. Niedługo Fifi kończy 3 latka i sam już korzysta z toalety, nawet nakładkę sam zakłada. Bądż cierpliwa i życzę powodzenia.
Offline
witam
moja corka zaczela siadac na nocnik ok miesiaca przed 2 urodzinkami. Samia nie wiem jak to sie stalo, ale to jej zaczela przeszkadzac pielucha. Mysle ze tym akurat nie musisz sie marwtic. Probuj codziennie sadzac go na nocnik ale nie na sile. POzniej sadzaj go pare razy dziennie, jak nie bedzie chial to odpusc. Zostaw nocnik w pokoju ktorym sie maly bawi, moze sam zechce usiasc. Najpierw w ciuchach a potem bez. NIe martw sie tym ze w ciagu jednego dnia zuzeyje caly zapas spodni to nramalne. Badz cierpliwa a samo przyjdzie z mala twoja pomoca:) A co do mowienia to moja corka tez nie chce mowic a ma 26 miesiecy. Nie wiem co sie dzieje i tez obwiniam sama siedzie za to. Czytam jej ksiazki mowie do niej,ale nic nie pomaga. Najwazniejsza rzecza jest sprawdzenie czy twje dziecko dobrze slyszy. Zrob mu test. Stan za nim stylu. mow do niego szeptem, ale wyraznie. Najlepiej takie slowa jakie zna. Sprawdzaj jego reakcje jak mowisz cicho i jak mowisz glosno. Bo jak slyszy dobrze to nie masz sie czego obawiac
na wszystko przyjdzie czas,ja swojego synka nauczyłam siusiać na stojąco,podstawiałam mu nocniczek a On widział jak leci,bardzo mu się to podobało a z tymi innymi sprawami było znacznie gorzej.....
a co do mowy,znam takie dziecko które do trzech lat nie mówiło nic,teraz ma pięć i buzi nie można mu zamknąć.....
więc na wszystko przyjdzie czas,cierpliwości młoda mamo!!!
Offline
moj kuba tez ma prawie 2 latka i..o nocniku moge zapomniec (probowalam i nic,jak tylko go zobaczy to ryk jak no) a z mowieniem zaczyna mowic i duzo rozumie ale ja mam znow inny problem...np.jak chce powiedziec baba to zanim to slowo wypowie mowi ok 4 razy samo ba...a potem dopiero wymaia cale slowo...takjakby sie jękał...bardzo mnie to niepokoi ![]()
Offline
Mój synek w sierpniu skończył 2 latka i także nie ma mowy o nocniczku,gdy tylko się go nakłania by zrobił siku do nocnika to on na to :NIE" z mową jest podobnie bardzo malutko mówi,większość po swojemu,ale za to wszystko rozumie co się do niego mówi.Na kazde dziecko przyjdzie czas i pora.
Witaj, moja córcia we wrześniu skończyła 2 latka i dopiero od trzech tygodni zaczyna wołać na nocnik. Zaczęła dopiero wtedy kiedy wzięłam ją do sklepu z artykułami dziecięcymi i sama wybrała sobie nocniczek. Taki jaki chciała. Teraz coraz częściej robi na nocnik.
Offline
Ja mam ten sam problem córeczka ma 20 miesięcy a na nocniku siedzi przez kilka sekund i wstaje.w ogóle ją nocnik nie interesuję nawet przed kompielą gdy lata bez pieluchy a nocnik stoi na widoku to zrobi siku na podłogę ;( Nie wiem jak ją do tego przekonać do nocnika?
Offline
moim zdaniem najważniejsza jest cierpliwość i spokój . Wszystko w swoim czasie !
Nie które dzieci szybciej zaczynają mówić , a inne później - w każdej kwestii KAŻDE dziecko inaczej się rozwija
Ale jeśli bardzo cię to niepokoi skorzystaj z porady swojego lekarza rodzinnego ![]()
Offline
Dwuletnie dziecko nie musi jeszcze siadać na nocnik. Nasz pediatra zawsze mówił, że dwa tata to za wczeście, bo to nie małpka w cyrku , aby ją tresować.
Offline
Widze ze nie tylko ja mam ten problem...
Witajcie Mam na imie Paulina.Ma podobny problem,a martwi mnie to tym bardziej ze mam 2 dzieci...Piotrus /9.04.2007/ i Pati /21.04.2007/ . I to wlasnie Cora mnie martwi poniewaz w porownaniu z bratem wszystko robi duzo pozniej, w tym ma duze problemy z wymowa...stara sie co prawda powtarzac slowa,ale...wypowiada pierwsze litery i z 3 ostatnie danego slowa np. prosze uniej brzmi jak psze , dziekuje-diuje itp. bardzo mnie to martwi,ale nieraz slysze kazde dziecko rozwija sie swoim torem,w swoim tempie i kazde jest inne...mimo to jestem kochajaca matka a kazda taka matka martwi sie chocby o najdrobniejszy szczegulik dotyczacy dziecka...mimo to czekam i mam nadzieje ze Pati z czasem tak sie rozwinie w mowie ze usteczka sie jej nie zamkna...i uwazam...ze i u Was tak bedzie...ze juz niedlug Waszym pociechom usteczka sie nie zamkna...ze niezauwazycie a beda sie nawet same podcierac...Poprostu trzeba cierpiwosci i wytrwalosci...czego Wam i Sobie z Calego Serca zycze...
Paula N. ;-)
Offline
Strony: 1