Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
No więc ze mną byłoby tak samo
. Jeszcze mieliśmy strasznie zgraną klasę w gimnazjum, pełno głupich pomysłów
i dziecinnych kumpli ![]()
Offline
Mama mi wczoraj powiedziała żę jutro (czyli dziś) kupi mi pamiętnik pod choinke. Więc najpierw byłyśmy w GCH (gliwickie centrum handlowe) i tam mi mama kupiła bolerko takie fajne. Potem poszłyśmy zobaczyć w sklepie papierniczym, ale były takie pamiętniki dla małych dziewczynek(w wieku 9 lat). No to poszłyśmy do FORUM i tam we forum poszłyśmy do takiego sklepu traffic. No i tam mi pani pokazała takie pamiętniki ale były ze złotymi myślami. Nagle zauważyłam taki gruby notes na gumke(zamykany jak teczki z gumką) no i ten sobie wybrałam. Okazał sie tani.
Offline
to od kiedy izza zaczynasz pisanie?
Offline
Pisanie juz zaczęłam. Ale najpierw pisze na luźne kartki potem pisze do takiego starego kalendarza a jak dostane pamiętnik to wpisze to wszystko z kalendarza do pamiętnika ![]()
Offline
izza4989 napisał:
Pisanie juz zaczęłam. Ale najpierw pisze na luźne kartki potem pisze do takiego starego kalendarza a jak dostane pamiętnik to wpisze to wszystko z kalendarza do pamiętnika
Chce Ci się tak? ![]()
Ja pamiętniki piszę odkąd nauczyłam się pisać. Dalej mam gdzieś taki różowy zeszyt z króliczkiem, w którym zapisywałam jakieś koślawe zdania w wieku 6 lat. A teraz kończę zapisywać gruuuby zeszyt formatu A4. Strasznie to lubię. Czasem mi się zdaje, że gdybym tego nie robiła, nie przenosiła myśli na papier, to już dawno rozsadziłoby mi głowę ![]()
Offline
no bardzo długo historia tego jak mi sie zachcialo pisac pamiętnik. poszukaj lightangel może opisałam to na początku wątku.
Offline
Pewnie,że warto! Pamiętnik,to przyjaciel,który nigdy nikomu nie wyjawi powierzonych mu sekretów. Pisanie pomaga w uwolnieniu negatywnych czy pozytywnych emocji. Polecam szczególnie tym,którzy sa skryci .
Moj Pamietnik przezył ze mną bardzo wiele. Pomagał mi gdy moje zycie nie miało sensu.
Offline
Nie polecam.
Dlaczego ?
Pisałam przez długi czas , głównie wpisy były depresyjne i mroczne , smutne bądź krzyki rozpaczy .
Pisałam tylko wtedy kiedy było mi źle.
Są tam tylko złe wpisy.
Dlaczego ?
A bo jak byłam szczęśliwa i zadowolona to nie miałam czasu na takie głupoty jak pisanie pamiętnika.
I to jest niezdrowe bo jak zajrze w tamte zeszyty po latach od razu łapie doła i jeszcze raz przeżywam ten ból rozdzierający dusze.
Dlatego nie polecam
Offline
Warto pisac pamiętnik, aczkolwiek trzeba wiedzieć kiedy powrócić do notatek ![]()
Ja pisałam pamiętnik pierwszy od 15 do prawie 17 roku życia ![]()
potem od 17 do 19...
iii... to miło poczytać te pierwszy pamiętnik, zobaczyć jak wszytko się zmieniło od tamtego czasu... i zobaczyć ze i tak już wtedy byłam tą osoba co teraz... ale na drugi pamiętnik cóż jeszcze nie czas, bo to co w nim pisałam mam w głowie, a wiem jak to boli(gdy traci sie to co tak bardzo się kocha)... a papier dodatkowo by to wzmógł... planuje zacząć pisać nowy... to jak pisanie pamiętników etapami życia, to wspaniałe uczucie ![]()
teraz zaczęłam nowy etap życia, mimo ze tamto nie minęło całkiem, ale inaczej żyje inaczej to postrzegam ![]()
Offline
pamietnik....to lepsze od emerytury!!!majac 70,80 ..lat jak go przeczytasz jestes w niebie,odzywasz...ja osobiscie pisze pamietnik 15 lat,a mam 32 lata,mieszkam juz 10 lat za granica,tak wiec jak wracam do mojej kochanej polski,zawsze czytam jeden z nich,cos wspanialego,a zwlaszcza jesli ktos jest sentymentalny....jednego czego zaluje,ze spalilam w wannie moj pierwszy pamietnik zawierajacy dwa lata mego zycia,mojej najwiekszej milosci,kazde slowo w tym pamietniczku bylo o niej...o milosci zaluje,ale coz,..czytam stare pamietniki jak przebywam w kraju,wzruszam sie ,smieje i rozpamietuje...na bank ich nie spale,chocby nie wiem co,wiem ze majac podeszly wiek czytajac moje pamietniki bede "przezywac je"od nowa. dziewczyny piszcie je,warto,buzka
Offline
Mój jedyny pamiętnik spaliłam w piecu. Nie chciałam, by ktos go czytał a mój luby naprawdę chciał się do niego dorwać.
Ale jakie sytuacje tam były opisane... . Tylko się śmiać ![]()
Offline
ja mam mnóstwo 'pamiętników' . czasem jak zaczynam je czytać po prostu umieram ze śmiechu
zazwyczaj zaczynam pisać gdy jest mi smutno , bo gdy jestem szczęśliwa nie mam czasu na takie rzeczy ![]()
Offline
Ja pisze tez pamietnik, gdy mi zle i nie wiem komu mam powiedziec o swoich odczuciach wtedy przelewam to na papier;) mam rysunki powklejane rzeczy rozne zapiski troche wyglada ten pameitnik jak z filmow...![]()
Offline
FuckinPrinsess napisał:
Nie polecam.
Dlaczego ?
Pisałam przez długi czas , głównie wpisy były depresyjne i mroczne , smutne bądź krzyki rozpaczy .
Pisałam tylko wtedy kiedy było mi źle.
Są tam tylko złe wpisy.
Dlaczego ?
A bo jak byłam szczęśliwa i zadowolona to nie miałam czasu na takie głupoty jak pisanie pamiętnika.
I to jest niezdrowe bo jak zajrze w tamte zeszyty po latach od razu łapie doła i jeszcze raz przeżywam ten ból rozdzierający dusze.
Dlatego nie polecam
Nie zgodzę się. Ja piszę od 99 roku, teraz mam 23 lata i z matematyką pozostawiam was.
Moje wpisy, oczywiście te z ostatnich ok pięciu lat to kompletny mrok i wszechogarniająca depresja. Miałam jakieś kompletnie porąbane życie i problemy - a z problemami stres, który gdzieś musiałam rozładować. Z czasem zaczęłam też pisać bardzo specyficznie, strumień świadomości, zero poprawek, przekaz prosto z podświadomości itd.
Nie czytam tych wpisów często - to fakt ale zdarza mi się. I wcale nie odczuwam na nowo tych ran i dramatów, które tam opisuję a wręcz przeciwnie - czuję, że skoro z tego wtedy wyszłam to teraz również mogę sobie ze wszystkim poradzić.
Jeśli chodzi o ilość zeszytów to ja ich mam z 20 chyba (tak rozwlekle pisałam już od dzieciństwa
).
Czytanie przez innych - jeden z tych zeszytów dałam mojej przyjaciółce. Mocno się przeraziła ale doceniła. Nie czułam się przez to w żaden sposób obnażona - w końcu to była najbliższa mi wtedy osoba.
Po jakimś czasie założyłam też bloga - co było o tyle niefajne, że ludzie bardzo łatwo, jakimś dotąd mi nie pojętym sposobem, dowiedzieli o nim i zaczęłam z jednej strony wprowadzać cenzurę a z drugiej zamiast się naprawdę uzewnętrzniać złapałam się na tym, że piszę "pod publiczkę".
Potem, ze dwa czy trzy lata temu, napisałam książkę, której duża część powstała w pamiętniku, na luźnych kartkach, chusteczkach do nosa i innych nadających się ku temu przedmiotach. Męczyłam ją z pół roku chyba i byłam z niej bardzo zadowolona kiedy ujawniła mi się w całej swej krasie. Potem, zdradzę wam, wysłałam ją Świetlickiemu, którego gdzieś przy okazji poznałam i dał mi swojego maila. Odpisał, że ma w sobie coś ale wciąż za mało. Tak mnie to uderzyło (w końcu to było moje literackie dziecko), że od tamtej pory nie napisałam nic godnego uwagi nigdzie. Żałuję jak cholera i próbuję do tego wrócić ale to już niełatwe.
Offline
Pisałam kiedys pamietnik i mozna stwierdzic z e przy pisaniu pamietnika wraca się wspomnieniami do dawnych lepszych lub gorszych chwil. hehe cóż chciałabym napisać, moj były chłopak wspominal, że kiedyś , dgy szukał czegoś na strychu znalazł pamietnik swojej cioci w którym był opisany jej pierwszy raz ... Jak się dowiedziałam cóż ona tam robiła doznałam szoku ... Akcja działa sie 20-25 lat temu. ale moze nie bede pisala jaki byl jej pierwszy raz .. Więc jesli cos piszemy musimy uwazac co piszemy i czy ktos niepowolany nie przeczyta chociazby biorac pod uwage pryzmat czasu. Osobiście uważam ze pisanie pamietnikow to bardzo dobry pomysl. Jesli przezywamy jakas boles przelewamy to na papier i w ten sposob jest nam lzej ;p a wiadomo ze nie powinnsmy trwac w tych swoich bolesciach gdyz to jest niezdrowe dla nas samych
Offline
Ja nieregularnie pisze pamientnik od 8 lat. Zapisałam 6 zeszytów A5 100 kartek. W trakcie jest kolejny. Nie żałuje, pisze tam o wszystkim, co mnie cieszy, martwi i czego nie moge powiedzieć nikomu bliskiemu "bo nie zrozumieją", tak to sobie tłumacze. Papier wysłucha cierpliwie i nie oceni Ciebie.
Jest oczywiście minus - nie udzieli rady.
Offline
Oj,pisałam też (chyba wszystkie pisałyśmy?
) w podstawówce i gimnazjum. Dzisiaj się śmieję, kiedy to czytam, to fajna pamiątka, mogę kiedyś pokazać mojemu dziecku
Ale... nie chciałabym zacząć pisać znowu. Słowa,wydarzenia, tracą dla mnie wartość gdy je przelewam na papier, stają się puste, nic nie warte, śmieszne. Nie wiem dlaczego. Jeśli chodzi o sytuacje z mojego życia teraz - nie chciałabym,żeby moja córka kiedyś to przeczytała, po prostu... nie czułabym się z tym dobrze, no i tak zwany "autorytet" ległby w gruzach. Czyli nie piszę, nie będę. Ale znam ludzi, którym to pomaga, więc... miłego pisania ![]()
Offline
Moje doświadczenia z pisaniem pamiętników sięgają podstawówki. Ale kiedy teraz, po tych wszystkich latach, otworzę te zeszyty to każda zapisana strona sprawia, że lecą mi łzy ze śmiechu
Z perspektywy czasu, problemy, które kiedyś miałam wydają się takie beznadziejne i nie mogą w ogóle równać się z teraźniejszymi. Mimo wszystko polecam. Ja jako totalna romantyczka musiałam pisać, bo to mi pomagało, uwielbiałam i nadal lubię przelewać wszystko na papier. Czasem nawet teraz zapiszę coś, gdzieś na jakiejś kartce, którą potem wrzucę do notesu. I za kilka lat zapewne będę się z niej śmiać.
Także długopisy w dłonie ![]()
Offline
musze przyznac ze zaluje ze nie pisze pamietnika, fajnie byloby przeczytac co sie robilo 10 lat temu, ale nigdy nie jest za pozno:)
Offline