Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-01-27 21:43:50

tamarra23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-01-27
Posty: 4

Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Jestem tu nowa, pierwszy raz pisze na takim forum i nie wiem czy to wogole mam sens, ale moze jak spojrze na to co sama napisałam i jak wygląda moje życie , może wreszie cos zrobie żeby je zmienić?!
Mam 25lat, męża w więzieniu, głowe pełną zmartwień i brak chęci do życia, jestem tak tym wszystkim zmeczona,przerasta mnie to wszystko. Najgorsze jest to że nie widzę jakich kolwiek perspektyw na to żeby bylo lepiej. Kocham męza ale wiem że przyszlości to ja raczej z nim mieć nie będę. Funkcjonuje jak taki cybork,wszytko robię mechanicznie, bez emocji. Jestem u niego raz w miesiącu na widzeniu , cieszę się że go widze ,ale to nie jest juz to co kiedyś bylo między nami, zrobię wszystko żeby mu pomoc, ale  ja nie chce tak żyć. Wyjdzie obcy człowiek,który w jakiś sposób będzie mnie znów osaczał. Jestesmy razem 8 rok ,po ślubie dwa lata, a ja chyba mam dość, duszę się, ale wiem, że cokolwiek robię,to robię z myślą o nim, żeby on miał dobrze i żeby mial do czego wracac. Jakaś paranoja albo ja jestem chora na głowę bo to wszystko to jakieś błede koło. Człowiek ze wszystkim zostaje sam, bo wstyd do tego wszystkiego się przyznać normalnym ludziom,którzy nie mają z tą całą patologią nic wspólnego. Rodziny nie mam, jedynymi bliskimi są dla mnie moje zwierzaki;/ obłęd...
pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-31 09:48:27)

Offline

 

#2 2010-01-28 10:35:32

nerwusek82
Gość Netkobiet

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

A co Twój mąż zrobił, że teraz siedzi w więzieniu? Wiesz mógł o Tobie pomyśleć wcześniej zanim cokolwiek zrobił !

Ostatnio edytowany przez nerwusek82 (2010-01-28 12:15:30)

 

#3 2010-01-30 23:10:34

tamarra23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-01-27
Posty: 4

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Mogł pomyśleć masz rację... ale wiesz czasam kobiety pakują się w coś co wogóle nie ma sensu, a ja to już mam do tego zdolność ponadludzką, a później to już wpada się w bagno po uszy.
Pytasz co zrobił... stara historia ale jak widać wraca...narkotyki, gówno straszne!!!
Nie mieszal mnie nigdy w tego typu historie,zawsze staral sie żeby mnie to niedotknelo ale jak widac na prożno. On ten czas to ostatnio byl, chcial juz normalnie żyć ale niestety nie wyszlo, a poza tym miedzy nami tez nie bylo najelpiej. ech mówie Ci...

Offline

 

#4 2010-01-30 23:13:37

alaclaudie
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 1400

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Tamara zamiast nażekac szukaj wyjscia z tej sytuacji! nie bedziesz przeciez sie meczyc ani meza zwodzic ze bedzie mial do kogo wracac.
w jaki sposob Cie osaczal ??


włóczykijka

Offline

 

#5 2010-01-31 09:11:07

Marii22
Słodka Czarodziejka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-01-13
Posty: 163

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Znam to historię! Powiem Ci jedno daj Mu do zrozumienia że nic z tego nie wyjdzie, że musi sam się wziąść za swoje życie a Ty zajmij się swoim. Wejdź w normalne towarzystwo, poznaj kogoś, spełniaj się w tym czym lubisz. Stań się kobietą którą wiem że chcesz być!
Bądź teraz egoistką bo inaczej popadniesz w dół!

Offline

 

#6 2010-01-31 13:21:41

myszkaa__18
Wróżka Bajuszka
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2010-01-15
Posty: 213

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

zgadzam się z Marii22 , powinnaś odetchnąć ! Spotkaj się z przyjaciółmi , idź do kina bądź kawiarni .
Spędź czas ze znajomymi ! Nie możesz całymi dniami obarczać siebie problemami , przecież przez to marnujesz własne życie ! Musisz dać do zrozumienia swojemu mężowi, że niestety między wami wiele się zmieniło... Szczera i spokojna rozmowa powinna wszystko rozwiązać ...

Powodzenia wink

Offline

 

#7 2010-01-31 18:06:54

tamarra23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-01-27
Posty: 4

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Wiecie dziewczyny, też tak czasami myslę żeby pójść do ludzi, był to nawet jakiś bodziec żeby pójść na studia,które z wielkim oporem staralam sie ciągnąć,bo wszystko na mojej głowie i w miedzy czasie jego zamkneli, tydzień po tym zmarł jego przyjaciel, a trzy dni późnej jego matka, strasznie mi podupadł psychicznie,ale ja czuje że to nie jest dla mnie, te baby pod tym więzieniem, Ci wszyscy ludzie i cała otoczka tego....
Alacloudie pytasz jak mnie osaczał.... to dość długa historia bo znamy się juz ponad osiem i praktycznie tyle jesteśmy razem, można powiedzieć że moje najlepsze lata krecily się wkoło niego a i tak między Bogiem a prawdą to wychodzi na to że troche mnie sobie wychowywal,a i do chodzi do tego różnica wieku. Co prawda zawsze sie doskonale rozumielismy,ale bardzo lubil mnie zawsze kontrolowac, także mniej więcej wiecie jak to wyglada. Nie mam sumienia go teraz tak zostawić chociaz wiem że pakuje sie wciągu dalszym w bagno...

Offline

 

#8 2010-01-31 18:40:59

coco59
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2010-01-07
Posty: 227

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Walczysz sama ze soba,nie bylam w takiej sytuacji,ale mysle,ze on grzeznie w tym wszystkim,i srodowisko w jakim jest temu sprzyja,musisz z nim delikatnie porozmawiac co czujesz,w tej chwili napewno cie potrzebuje,ale musisz.. myslec o sobie,zle ci w tym wszystkim,poco sie meczyc.Zycze ci z calego serca rozwiazania tej sprawy.

Offline

 

#9 2010-01-31 20:03:02

patka120
Do zakochania jeden krok
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-01-09
Posty: 44

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Bez sensu żebyś się męczyła....
Sama mówisz że nie widzisz z nim przyszłości....
To po co to wszystko???
On jakoś o Tobie nie myślał plącząc się w to wszystko.
Więc dlaczego Ty teraz masz na niego czekać.....
Nie marnuj sobie życia na czekanie na kogoś kto na to nie zasługuje...
Pomyśl wreszcie o sobie!

Offline

 

#10 2010-01-31 20:32:37

Truskaweczka30
Woman In Red
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-01-16
Posty: 254

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Wiesz to trudne,ale musisz zrobic cos ze sobą,on z więzienia wyjdzie niestety nie anioł....,lecz sama pewnie wiesz jak to jest w więzieniu,ale musisz sie wziąsc za siebie,bo zmarnujesz sobie zycie,a w tej chwili sama mieszkasz,a za co zyjesz?

Offline

 

#11 2010-01-31 21:06:20

Anka_psycholog
Net - EKSPERT
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 26

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Witam Cię serdecznie,

     paradoksalnie, czas, kiedy masz dla siebie, kiedy mąż nie absorbuje swoją obecnością, nałogiem, to najlepszy czas dla Ciebie i dzieję się z Tobą to, co powinno czyli zaczynasz oceniać sytuację, dystansować się do osoby męża, zadajesz sobie pytania o przyszłość i siebie samą. Nie obwiniaj siebie i nie karć, bo masz prawo do szczęścia, radości, do normalności, której zabrakło. Poczucie winy za męża, jest również normalnym stanem, ale wiedź, że jako osoba współuzależniona nie możesz logicznie myśleć. Niestety takie związki obarczone są stałą huśtawką toksycznych emocji, winy, nadziei, żalu. O ile chcesz pomóc mężowi to zrobisz to najlepiej właśnie przez pomoc sobie samej. Mąż musi ponosić odpowiedzialność za siebie, inaczej nie poradzi sobie z nałogiem, narazi też Ciebie na trudne życie, brak jego sensu, brak poczucia Twojej godności, wartości. Wyjściem jest to, co robisz, dzielenie się emocjami, trudnościami, poznawanie innych w podobnej sytuacji. Wiedź, że Twój głos zostanie wtedy usłyszany a rozwiązania, pomoc zaczną przychodzić niespodziewanie od innych. Zaufaj sobie, intuicji i korzystaj z tej pomocy, ponieważ masz do tego niezbywalne prawo.

Życzę Ci abyś nie rezygnowała z siebie!


"Nasze życie polepsza się tylko gdy ryzykujemy - a pierwszym i największym ryzykiem, które możemy podjąć jest szczerość z samym sobą."
- Walter Anderson

www.popmania.pl

Offline

 

#12 2010-01-31 21:54:31

tamarra23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-01-27
Posty: 4

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

Wiem ,ze łatwo spojrzeć na to z boku  i ocenić, uwierzcie mi że ja cały czas w niego wierze mimio że nieraz się na tych swoich wiarach przejechalam. Jakiś absurd to wszystko,matnia z której nie wiadomo jak się wyplątać żeby ikomu nie zrobić krzwydy i nikogo  nie zranić. Wiecie sposob w jaki postanowiłam to z  siebie ,,wylać" może nie jest najlepszy ale po pierwsze nie mam komu sie wyżalić a po drugie jestem tak rozchwiana psychicznie że nawet jak ostatnio był u mnie ksiądz po kolendzie i zapytał o meża to zaczelam tak strasznie płakać że się uspokoić nie mogłam. Jakiś dramat normalnie!
Truskaweczka, tak sama mieszkam (mam 3 psy i kota),a poza tym pracuje,powoli mysle o czyms swoim ale czego się nie tkne to jakies przeszkody, ech...

Offline

 

#13 2010-02-01 12:30:26

patka120
Do zakochania jeden krok
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-01-09
Posty: 44

Re: Mąż w więzieniu, a ja już nie mam siły...

A gdzie pozytywne myślenie??
Zacznij działać zrób coś dla siebie a nie myśl tyle o tym wszystkim bo zwariujesz.
I naprawdę zdrowy egoizm bardzo by Ci sie przydal a nie ciagle zamartwianie sie.
To nie przez Ciebie wylądowal w wiezieniu.
Sam sie w to wpakowal wiec niech sam sie z tego wyplacze.
Bo jaka Ty przyszlosc z nim bedziesz miala???
Przeciez nawet jak juz wyjdzie z wiezienia to takie rzeczy sie za czlowiekiem ciagna.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009