Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Za kilka dni miną trzy miesiące od straty naszej Magdusi.
Urodziłam Ją martwą w 36 tygodniu. Bardzo pragniemy z mężem spróbować jeszcze raz, chcemy naszemu starszemu synkowi dać ziemskie rodzeństwo. Strach jest ogromny, ale nadzieja pozostaje w nas. Jednak nic nie przychodzi tak łatwo. Poprzednio zaszłam w ciąże bardzo szybko, decydowaliśmy się i za miesiąc, dwa byłam już w ciąży. A teraz gdy zależy - organizm robi na przekór. Myślę że muszę wybrać się do lekarza, bo nie cały miesiąc po porodzie dostałam już okres (to było w drugiej połowie stycznia) i od tego czasu nic. Test robiłam ale negatywny wyszedł, więc pewnie coś mi się tam rozregulowało i konieczna będzie porada lekarza. Trzymam kciuki za Was wszystkie aniołkowe Mamusie i mam nadzieję, że niedługo i ja ujrzę upragnione dwie kreski na teście. Pozdrawiam serdecznie.
Offline
bardzo ci współczuję!!!trzymam kciuki za te dwie kreski-oby pojawiły się jak najszybciej!!!.pozdrawiam.
Offline
ja także życzę szczęścia i żeby szybko wam się udało
zazwyczaj jest tak, że gdy człowiek się stara, to nie wychodzi. jeśli nie będziecie traktować seksu jak pracę nad dzieckiem to uda wam się szybciej
no i najlepiej bliżej przyjrzyj się sobie i postaraj wyczuć te najbardziej płodne dni, bo tak naprawdę w ciążę nie jest zajść łatwo
życzę powodzenia i popieram wizytę u lekarza, napewno nie zaszkodzi
Offline
Ja także życzę Ci upragnionych "2 kresek". Mój pierwszy synek Piotruś zmarł gdy miał 2 latka, a w kolejną ciążę zaszłam niecałe 2 miesiące póżniej. Pamiętaj tylko że nic na siłę. Im bardziej czegoś pragniemy tym trudniej to dostać.
Pozdrawiam.
Offline
Również,życzę aby Ci się udało.Wiem co czujesz i jaki to wielki ból.Szesnaście miesięcy temu w 36 tygodniu ciąży urodziłam bliźnięta,niestety jeden synuś urodził się martwy.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Offline
czasem tak niewiele sie od zycia wymaga malego slicznego dzidziusia -zdrowego oczywiscie a jednak bywa za duzo... aq sa matki ktore urodza zapakuja w reklamowke i na smietnik-potwory powodzenia i zycze "2 kresek " na ktore sama czekam
Offline
To prawda, ludzie którzy tak pragną takiego maleństwa muszą sie tak starać , a tym którym przychodzi to z łatwością porzucają te maleństwa , czasami robiąc im jeszcze krzywdę. Ja osobiście nie wyobrażam sobie zrobić krzywdę takiej dzidzi... A tyle się teraz słyszy o cierpieniu tych małych pociech... A one niczemu nie są winne... życzę wam powodzenia:)
Offline