Mobbing czy jeszcze nie? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-04-20 19:37:43

Jona
Niewinne początki
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2007-09-20
Posty: 7

Mobbing czy jeszcze nie?

Zastanawiam się czy sytuacja jaką mam w pracy to mobbing czy nie? Musimy wszyscy przed pracodawcą zdawać egzamin, raz w roku z przekazanego nam materiału. Ja do mego podchodziłam już trzy razy i mnie oblewał, robię dodatkowo studia podyplomowe i jakoś bardziej mnie stresuje ten egzamin z pracy.
Zastanawiam się czy to widzimisię pracodawcy czy po prostu się na mnie uwziął, po czym to poznać?

Offline

 

#2 2008-04-22 11:49:47

verka
Gość Netkobiet

Re: Mobbing czy jeszcze nie?

Właśnie z mobbingiem to ciężka sprawa. Najpierw do zdania sobie samemu sprawy  ,ze to już mobbing, a potem trzeba to jeszcze udowodnić. Ale twoja sytuacja myślę ,ze podchodzi pod mobbing!Ja miałam coś takiego w poprzedniej job ,ze szefowa była wredna i zadawała mi ciągle nowe rzeczy , tak że się z niczym nie wyrabiałam bo tego tyle miałam. I za to dostawałam opiernicz każdego dnia. Ja nie wytrzymałam nerwowo i sie zwolniła. Może szkoda i może trzeba było walczyć o odszkodowanie bo to odchorowałam przez dwa miesiące.

 

#3 2008-05-14 21:06:44

mobbing
Gość Netkobiet

Re: Mobbing czy jeszcze nie?

Coś więcej pojęcie mobbingu jest wpisane w "Kodeks Pracy" (Art. 94[3] [Mobbing] § 1.)

§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

§ 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy

 

#4 2008-09-23 09:03:19

robertlit
Netchłopak
Zarejestrowany: 2008-09-11
Posty: 165

Re: Mobbing czy jeszcze nie?

Polecam założenie prywatnego dziennika.
Powinien zawierać:
•    data (dzień, godzina)
•    miejsce (przy biurku, na korytarzu, u szefa itd.),
•    kto był obecny (kto był mobberem; osoby postronne, kto mógłby ewentualnie poświadczyć o zajściu),
•    opis zdarzenia (wystarczy kilka zdań: forma ataku, wypowiedziane słowa, Twoja obrona),
•    jak się poczułaś! (upokorzona, zastraszona, izolowana, poniżona itd.).
•    inne uwagi (możesz pisać co Ci przyjdzie na myśl).
Pisz go od razu - jeśli oczywiście tylko to możliwe. Kiedy jeszcze wszystko pamiętasz, kiedy targają Tobą emocje, kiedy jest Ci źle. Możesz oczywiście pisać go w domu – nie szkodzi.
Pisz wszystko! Nawet drobne zajście. Nawet drobną uwagę, na którą już nawet nie reagujesz – po prostu, przyzwyczaiłaś się.
Prowadziłem taki dziennik i pomogło.
1.    Wiedziałem, że przy każdym ataku mój mobber (zwierzchnik) kręci na siebie bat i tak naprawdę szkodzi samemu sobie, czyli metoda aikido – wykorzystanie siły przeciwnika, przeciwko jemu samemu.
2.    Analiza dziennika pozwoliła mi, wywnioskować jakiego typu ataków mogę się najczęściej spodziewać i opracować sposoby obrony.
3.    Dziennik aktywizował mnie do obrony (wcześniej nie miałem sił nawet się postawić).
4.    Pisanie dziennika rozładowywało stres.
Co zrobić z takim dziennikiem?
Jeśli założysz sprawę w sądzie, taki dziennik będzie na wagę złota.
I jeszcze jeden pomysł:
Jeśli masz MP3 z dyktafonem, to dlaczego tego nie wykorzystać?
Jeśli przewidujesz, że zaraz może nastąpić atak, włącz funkcję nagrywania i schowaj dyktafon do kieszeni. Twój mobber zdziwi się kiedy usłyszy swój nagrany głos w sądzie.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009