Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Zastanawiam się czy sytuacja jaką mam w pracy to mobbing czy nie? Musimy wszyscy przed pracodawcą zdawać egzamin, raz w roku z przekazanego nam materiału. Ja do mego podchodziłam już trzy razy i mnie oblewał, robię dodatkowo studia podyplomowe i jakoś bardziej mnie stresuje ten egzamin z pracy.
Zastanawiam się czy to widzimisię pracodawcy czy po prostu się na mnie uwziął, po czym to poznać?
Offline
Właśnie z mobbingiem to ciężka sprawa. Najpierw do zdania sobie samemu sprawy ,ze to już mobbing, a potem trzeba to jeszcze udowodnić. Ale twoja sytuacja myślę ,ze podchodzi pod mobbing!Ja miałam coś takiego w poprzedniej job ,ze szefowa była wredna i zadawała mi ciągle nowe rzeczy , tak że się z niczym nie wyrabiałam bo tego tyle miałam. I za to dostawałam opiernicz każdego dnia. Ja nie wytrzymałam nerwowo i sie zwolniła. Może szkoda i może trzeba było walczyć o odszkodowanie bo to odchorowałam przez dwa miesiące.
Coś więcej pojęcie mobbingu jest wpisane w "Kodeks Pracy" (Art. 94[3] [Mobbing] § 1.)
§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.
§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.
§ 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy
Polecam założenie prywatnego dziennika.
Powinien zawierać:
• data (dzień, godzina)
• miejsce (przy biurku, na korytarzu, u szefa itd.),
• kto był obecny (kto był mobberem; osoby postronne, kto mógłby ewentualnie poświadczyć o zajściu),
• opis zdarzenia (wystarczy kilka zdań: forma ataku, wypowiedziane słowa, Twoja obrona),
• jak się poczułaś! (upokorzona, zastraszona, izolowana, poniżona itd.).
• inne uwagi (możesz pisać co Ci przyjdzie na myśl).
Pisz go od razu - jeśli oczywiście tylko to możliwe. Kiedy jeszcze wszystko pamiętasz, kiedy targają Tobą emocje, kiedy jest Ci źle. Możesz oczywiście pisać go w domu – nie szkodzi.
Pisz wszystko! Nawet drobne zajście. Nawet drobną uwagę, na którą już nawet nie reagujesz – po prostu, przyzwyczaiłaś się.
Prowadziłem taki dziennik i pomogło.
1. Wiedziałem, że przy każdym ataku mój mobber (zwierzchnik) kręci na siebie bat i tak naprawdę szkodzi samemu sobie, czyli metoda aikido – wykorzystanie siły przeciwnika, przeciwko jemu samemu.
2. Analiza dziennika pozwoliła mi, wywnioskować jakiego typu ataków mogę się najczęściej spodziewać i opracować sposoby obrony.
3. Dziennik aktywizował mnie do obrony (wcześniej nie miałem sił nawet się postawić).
4. Pisanie dziennika rozładowywało stres.
Co zrobić z takim dziennikiem?
Jeśli założysz sprawę w sądzie, taki dziennik będzie na wagę złota.
I jeszcze jeden pomysł:
Jeśli masz MP3 z dyktafonem, to dlaczego tego nie wykorzystać?
Jeśli przewidujesz, że zaraz może nastąpić atak, włącz funkcję nagrywania i schowaj dyktafon do kieszeni. Twój mobber zdziwi się kiedy usłyszy swój nagrany głos w sądzie.
Offline