Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Powiedzcie mi, jak radzilyscie sobie jako osoby nowo zatrudnione? Jak Was przyjeli wspolpracownicy? Ja miesiac temu zaczelam prace jako pielegniarka. W obowiazki sie wdrazam jakos, ale trudno mi jest nawiazac kontakt z kolezankami, ktore z reszta i tak wiekszosc wolnych chwil w pracy spedzaja na obgadywaniu siebie. Nie cierpie czegos takiego, jak tu sie nie zniechecic...
Offline
Ja też jestem nowa w pracy, pracuje niecały miesiąc....w sumie często zmieniałam pracę, więc ten stan już nie jest dla mnie taki "obcy"...
W obecnej pracy nie miałam większych problemów z aklimatyzacją - chyba głównie dzięki temu, że pracuje prawie z samymi facetami
a jedyna koleżanka jest starsza ode mnie i bardzo miła ![]()
Jednak z wcześniejszych doświadczeń wiem jak wygląda praca z kobietami i to takimi "plotkarami"...
Moja rada jest taka : wykonuj swoją pracę jak najlepiej, nie patrz na nie...uśmiechaj się nawet wtedy gdy one mają ponure miny - jeszcze bardziej się wkurzą ![]()
Skup się po prostu na tym co robisz, a nie koniecznie na "koleżankach"...a może jednak z których z nich okaże się jednak nawet miła i sympatyczna
Powodzenia!
Offline
Sueno masz pracę już od miesiąca i się nie chwalisz?
chyba że gdzieś pisałaś o tym a ja niedoczytałam.. ![]()
w ogóle Inesito mnie też czeka bycie nową-w przyszlym tyg wyjeżdżam do UK w poszukiwaniu pracy.. pewnie stresu czeka mnie mnóstwo zanim znajdę pracę.. potem początki.. nowi ludzie.. ale jestem zdania że każdy musi robić to co do niego należy i być sobą.. niewarto szukać przyjaźni na siłę.. a i tak po czasie znajdzie się ktoś kto okaże się być dobrym współpracownikiem i towarzyszem pracy ![]()
Offline
Dzieki dziewczyny, macie racje, ze nic na sile jesli chodzi o przyjaznie i najlepiej sie skupic na swoich obowiazkach.
Sueno6, tez niedawno pracowalam z samymi facetami i dlatego moge teraz powiedziec, ze Ci troche zazdroszcze ![]()
Noelle87, powodzonka zycze! Jak sie zahartujesz w UK to juz nic nie powinno Ci byc straszne ![]()
Offline
noelle87 napisał:
Sueno masz pracę już od miesiąca i się nie chwalisz?
chyba że gdzieś pisałaś o tym a ja niedoczytałam..
Noelle - pisałam, w netkafejce 25+
Inesita - kiedyś na tym forum pisałam nawet o bardzo napiętych stosunkach z koleżankami z byłej pracy - robiły wszystko, żebym czuła się "gorsza"...niestety wolałam odejść niż tkwić w takiej atmosferze, zwłaszcza że jedna z nich była zastępczynią kierowniczki...potem na szczęście już było tylko lepiej ![]()
Nie wiem w sumie dlaczego tak jest, ale gdy pojawia się nowa osoba w pracy - większość pracowników na początku ma duży dystans do niej, próbują jakby ją "zbadać" na swój sposób ![]()
Nie rozumiem tego, bo według mnie powinno się być otwartym i pomocnym - zwłaszcza dla osób zagubionych w nowym środowisku...
Czyli pamiętaj - uśmiech i jeszcze raz uśmiech...i rób swoje...a co będzie to będzie ![]()
Offline
Witam popieram poprzedniczki, kiedyś w swojej aktualnej pracy zaczęłam spędzać chwile wolne z pewnymi koleżankami. Na samym początku wydawały się sympatyczne, gdy pewnego dnia się zorientowałam, że strasznie pozostałym współpracownikom obrabiają tzw. d...i jak od nich wyszłam to pewnie to samo robiły ze mną - proste jak robią to z innymi to ze mną także. Nie lubię takich fałszywych ludzi i przestałam się z nimi spotykać.
Tobie życzę tylko pozytywnych i szczerych ludzi wokół siebie, nie zadawaj się z plotkarami, jak lubisz swoją pracę to skup się na niej.
Offline
Inesita-miło mi tak jak Ty jestem pielęgniarką.Co mogie ci doradzić? Nie przejmuj się koleżankami pamietam jak rozpoczynałam pracę bagatela 24 lata temu ,kiedy moje koleżanki obgadywały siebie nawzajem ja siedziałam cicho uwazałam,że ten problem mnie nie dotyczy choc wiedziałam ,że mi tez obrabiaja d...Kolezanka po kilku latach przyznała sie,ze poszła mnie zobaczyc ,ze cóz to za pielęg z dzieckiem [samotna matka]przyszła do pracy.Kobiety już takie sa,poczekaj ,przeczekaj poczatek pracy nie daj się nadmiernie wykorzystac,bo wiem ,że kolezanki niektóre tez na to sobie pozwalają,ale tez nie badz nadmiernie pewna siebie,troszkie pokory w pracy.Głowa do góry jesli bedziesz miała jakis problem pisz do mnie jako koleżanka po fachu zawsze ci doradze,wybrałas piekny aczkolwiek bardzo trudny zawód ,ale dajacy wiele satysfakcji
Offline