Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Zdrada - Rozstanie Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Samotność

#1 2008-09-01 15:06:25

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

:(

Powiedzcie mi jak walczyć z bezdusznym szpitalem który omało nie zabił mi synka.

Powiedzcie mi jak walczyć z bezdusznym szpitalem który omało nie zabił mi synka. To dziecko miało być zdrowe . Wszystko przebiegało jak należy. Oni mu coś zrobili.

Offline

#2 2008-09-01 17:07:47

MagdaZ
Moderator
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 206

Re: :(

Z tego co piszesz trudno cokolwiek wywnioskować, jest po prostu za mało informacji. Spróbuj bardziej obszernie opisać swój problem a wtedy na pewno łatwiej będzie komuś odpowiedzieć na Twój problem. Pozdrawiam, życząc sił i wytrwałości.


Szczęście nie jest ani dziełem przypadku, ani darem bogów.
Szczęście to coś,
co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie...
Erich Fromm

Offline

#3 2008-09-01 17:50:35

Gosia1985
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2008-08-11
Posty: 195

Re: :(

MagdaZ ma racje. musisz opisać bardziej szczeółowo sytuacje która sie wydarzyła, tylko wtedy będziemy mogły Ci bardziej pomóc

Offline

#4 2008-09-01 18:48:16

witch77
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 90

Re: :(

a coś jaśniej?


Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

Offline

#5 2008-09-02 09:54:03

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

opisz swoją sytuację,na pewno znajdziemy jakieś rozwiązanie.Pozdrawiam.


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

#6 2008-09-03 09:23:38

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

Dziecko urodziło sie o 3 m za wcześnie . ważyło 1,500.Oni twierdzili że i tak umrze.Nie chciało im sie nic robić. Próbowałam do nich jakoś dotrzec ale słyszałam kom. typu Za kogo sie pani uważa. Było ciezko .

Offline

#7 2008-09-03 09:31:03

witch77
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 90

Re: :(

A ile teraz ma Twoje maleństwo? Wiesz , mam zawód medyczny(rehabilitantka) i naprawdę współczuję takiego traktowania. Ze wcześniakami jest tak,że rodzą się słabsze,ale przy dzisiejszej aparaturze (Inkubator) można zdziałać cuda. Chyba,że pojawiły się jakieś wady ukryte. To jednak nie usprawiedliwia takiego stwierdzenia,że dziecko i tak umrze!!! Bezdusznoś i brytalność  w jednym.  A jak teraz Wam sie układa. ? Czasem wstydzę się ,że pracuję w służbie zdrowia, mam wrażenie ,że tam nie pasuję. Wrażliwość na krzywdę innych trzeba mieć we krwi i ja ją mam. Nie potrafie wykonywać czegoś rutynowo!!!Każdy dzień to nowe wyzwanie dla mnie. Powodzonka,.


Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

Offline

#8 2008-09-03 09:38:42

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

witch77 napisał:

A ile teraz ma Twoje maleństwo? Wiesz , mam zawód medyczny(rehabilitantka) i naprawdę współczuję takiego traktowania. Ze wcześniakami jest tak,że rodzą się słabsze,ale przy dzisiejszej aparaturze (Inkubator) można zdziałać cuda. Chyba,że pojawiły się jakieś wady ukryte. To jednak nie usprawiedliwia takiego stwierdzenia,że dziecko i tak umrze!!! Bezdusznoś i brytalność  w jednym.  A jak teraz Wam sie układa. ? Czasem wstydzę się ,że pracuję w służbie zdrowia, mam wrażenie ,że tam nie pasuję. Wrażliwość na krzywdę innych trzeba mieć we krwi i ja ją mam. Nie potrafie wykonywać czegoś rutynowo!!!Każdy dzień to nowe wyzwanie dla mnie. Powodzonka,.

On ma teraz 15 mies.

Offline

#9 2008-09-03 09:40:50

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

właśnie jak teraz wygląda sytuacja bo wiesz mój brt też się urodził w 7m-cu ciąży i na początku było ciężko zresztą było to 20lat temu i ta medycyna nie była jeszcze taka dobra jak teraz teraz są sprzęty do tego żeby takiego wcześniaczka utrzymać przy życiu i wyleczyć ewentualne problemy związane z wcześniactwem.


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

#10 2008-09-03 09:41:52

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

sorki za błąd-mój brat miało być.


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

#11 2008-09-05 11:16:55

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

Nie pozwolili  mi chodzić ,wrzeszczeli, syf był , złośliwe pielęgniary, położne bez serca.Dokuczano mi na każdym kroku. Zaczepki, złośliwe kom. Dziecko jest teraz w takim stanie ze w każdej chwili moge go stracić:(Boję sie o niego!

Offline

#12 2008-09-10 09:06:33

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

no i im sie udało.sad

Offline

#13 2008-09-10 10:14:56

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

tzn.?co się stało???


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

#14 2008-09-10 13:24:51

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

Straciłam go!

Offline

#15 2008-09-11 11:45:36

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

ALE MOŻESZ OPISAĆ NAM CO I JAK SIĘ STAŁO???PRZECIEŻ MUSI BYĆ JAKAŚ PRZYCZYNA TEJ TRAGEDII COŚ SIĘ Z NIM DZIAŁO,CO LEKARZE POWIEDZIELI?JEŻELI UDOWODNISZ ŻE TO W SKUTEK ZŁEGO TRAKTOWANIA PO PORODZIE TO ODPOWIEDZĄ ZA SWOJE BŁĘDY


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

#16 2008-09-11 14:03:10

mama3ki
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 7

Re: :(

prosze was nie pytajcie mnie jaka była przyczyna , bo teraz trudno mi o tym mowic .Może kiedys wam opowiem jak już sie pozbieram. Teraz mi jest strasznie ciezko . Wybaczcie ale teraz nie mogę

Offline

#17 2008-09-11 15:22:41

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 308

Re: :(

to bardzo trudne, ale jeśli masz jakieś obawy, że to niedopatrzenie ze strony szpitala, bądź coś podobnego, to walcz z tym, nie czekaj aż przejdzie smutek, depresja - chociaż tyle możesz zrobić dla dzieciątka po tragedii
nie zwlekaj


miłość zabija, choć nie ma bez niej życia

Offline

#18 2008-09-12 08:42:27

brysia
100% Netkobieta
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 549

Re: :(

z całego serca ci współczuję,i mam nadzieję że się nie poddasz i będziesz walczyć tak jak pisze niki.Jesteśmy z tobą.


Świadomość że kocham i jestem kochana pozwala mi cieszyć się z każdego dnia.

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson